PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Złota rękawica - informacje książkowe a rzeczywistość
Autor Wiadomość
Lolek 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Wiek: 51
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 2626
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-11-28, 21:34:53   

Szara Sowa napisał/a:
Zecie, sądzisz ze nasz kolega ze Słowacji załapał co miałeś na myśli? :)


Wcale nie.
Albo "dachowiec"... co myślisz, jakie zdjęcia Google pokazuje mi? Ani nie mówię... :D
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12173
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-28, 22:47:05   

Berta von S. napisał/a:
Sęk w tym, że wychodzi brda… coś takiego trudno uznać za "willę" artysty.
Coś w tym jest. Ale mógłby też być czymś bardziej wytworniejszym, czymś pomiędzy tym

./redir/otonoc.pl/images/zdjecie139073d.jpg

a może nawet tym

./redir/raider55.blox.pl/resource/big_11.jpg




Lolek napisał/a:
Interesuje mnie również tekst, który pojawia się za dalej. Za niebieskim tekstem. Bo tam jest już opisany dom, który jest w książce. A ten dom jest inny.
W tym rozdziale, rozdziale szóstym, nie ma już żadnych innych zmian, Lolku, poza jedną.

Gdy Lejwoda zdradza swoim nowym gościom swój pseudonim pisarski, przedstawia się jako Bill James. To zostało zmienione, i potem zawsze jest już mowa o Billu Arizonie. :)
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5854
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-29, 07:53:46   

John Dee napisał/a:
Ale mógłby też być czymś bardziej wytworniejszym, czymś pomiędzy tym (...) a może nawet tym (...)

Myślę, że nie pomiędzy, lecz przynajmniej tak duży jak ten drugi, i musiałby mieć prawdziwe pięterko z oknem.

Ten na rysunku - boję się, że nie pomieści salonu gotowego na przyjęcie około dziesięciu gości, sypialni pana Lejwody, sypialni pani Jagody, i pokoju gościnnego na górze. Ale przecież w piątym i szóstym rozdziale autor niekoniecznie musiał przewidywać jaką dokładnie rolę dom odegra w akcji. Na razie mógł wyobrażać sobie podobny do tego jaki zamieściłeś, tylko z podpiwniczeniem i z dużym oknem na piętrze, a potem powiększył pojemność budynku dając mu płaski dach.

Berta von S. napisał/a:
dyskutowaliśmy w kontekście "dachowca" Porwasza.

No i tam wyczytałem hipotezę, że "dachowiec" to nawracający motyw.
http://pansamochodzik.net...?t=49&start=210
Może więc Nienacki od razu, już w maszynopisie, zastąpił realny, stojący w tym miejscu dom dachowcem?

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4131
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-11-29, 07:54:11   

John Dee napisał/a:
Coś w tym jest. Ale mógłby też być czymś bardziej wytworniejszym, czymś pomiędzy tym

Obrazek ./redir/otonoc.pl/images/zdjecie139073d.jpg

a może nawet tym

Obrazek ./redir/raider55.blox.pl/resource/big_11.jpg


Ale to dalej są domy letniskowe. A odniosłem wrażenie (choć zabijcie mnie, nie podam cytatu) że willa Lejwody to dom zdecydowanie całoroczny. Czy on tam po prostu nie mieszkał?
_________________
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5854
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-29, 08:09:41   

irycki napisał/a:
A odniosłem wrażenie (choć zabijcie mnie, nie podam cytatu) że willa Lejwody to dom zdecydowanie całoroczny. Czy on tam po prostu nie mieszkał?

Duża biblioteka, elegancki salon, na ścianach szable... a co najistotniejsze:
"Wreszcie, zrezygnowany, osiadłem tu, na wsi, w towarzystwie gospodyni, pani Jagody, która dość cierpliwie przedyskutowuje ze mną rozmaite aspekty zagadnień kryminalnych."

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12173
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-29, 13:02:05   

Kynokephalos napisał/a:
Ten na rysunku - boję się, że nie pomieści salonu gotowego na przyjęcie około dziesięciu gości, sypialni pana Lejwody, sypialni pani Jagody, i pokoju gościnnego na górze.
To może nr 3 ze zdjęcia Berty? A 2 mógłby być domem sąsiada malarza?



O nim również nie powinniśmy zapomnieć. Czy ktoś tam kiedyś słyszał tam o takim? Włodzimierz Zakrzewski np. miał w dorobku obraz zatytułowany “Siemiany” - http://www.agraart.pl/now...id=363&curr=PLN -, ale czy miał tam również chatę? Jeśli tak, to obraz mógłby niemal namalować stojąc w swoim ogródku.
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13075
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-11-29, 13:09:27   

Numer 7 wygląda obiecująco.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-29, 19:10:48   

Wowax napisał/a:

Sam kiedyś byłem w takim domu w Serpelicach nad Bugiem...

Serpelice mi się bardzo miło kojarzą, Bo urządzaliśmy kiedyś ze znajomymi Sylwestra w wynajętej chacie w sąsiednim Klepaczewie i poszliśmy któregoś dnia do Serpelic w poszukiwaniu baru. Pusto było i ciemno, ale w jednym dużym, rzęsiście oświetlonym domu zauważyliśmy życie, więc zajrzeliśmy sprawdzić, czy nie ma tam jakiejś gastronomi.

Okazało się, że to pensjonat, w którym jacyś turyści zrobili sobie prywatną imprezę. Zaczęliśmy się ze skruchą wycofywać, ale wyszło na to, że Ci turyści to niewidziani od kilku lat moi znajomi z Warszawy, więc wiadomo, jak się skończyło. ;-)
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-29, 19:18:03   

Wrzucam Wam te domki z bliska. :) Część zdjęć jeszcze z maja (pstryknięta podczas wizyty rozpoznawczej z Nietajenką i Ornitologiem), a część z zeszłego tygodnia.

mozaika.jpg
Plik ściągnięto 123 raz(y) 349,36 KB

_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 97 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12173
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-11-29, 19:47:21   

Moi główni podejrzani: nr 3, nr 7 i nr 1. :)
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-29, 19:51:56   

John Dee napisał/a:
Moi główni podejrzani: nr 3, nr 7 i nr 1. :)

Moi też. Ale każdy ma, cholera, jakiś mankament.
1 - naprawdę mały i brak podmurówki + robił na mnie nowe wrażenie
3 - taras ma z tyłu (swoją drogą zdumiewający pomysł... :okulary2: )
7 - ten by mi najlepiej pasował, gdyby nie ten wjazd do garażu, który zgadza się z wersją z książki, ale nie z wersją maszynopisową.
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5854
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-11-30, 04:22:58   

Berta von S. napisał/a:
3 - taras ma z tyłu (swoją drogą zdumiewający pomysł... :okulary2: )

Może dlatego, że od południowej/zachodniej strony?

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4131
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-11-30, 07:58:00   

Na duzy, całoroczny dom to mi pasuje wyłącznie 6
_________________
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-30, 11:17:30   

Kynokephalos napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
3 - taras ma z tyłu (swoją drogą zdumiewający pomysł... :okulary2: )

Może dlatego, że od południowej/zachodniej strony?

Pewnie jeszcze możnaby dodać, że nie wieje i.t.p... Ale, kto przy zdrowych zmysłach robi taras od strony ulicy z widokiem na sąsiadów zamiast jezioro?? Nie rozumiem tych ludzi z trójki (dwójki zresztą też) :zdziw:



irycki napisał/a:
Na duzy, całoroczny dom to mi pasuje wyłącznie 6

Dla mnie całoroczne mogłoby być wszystko poza jedynką.

Wowax napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
urządzaliśmy kiedyś ze znajomymi Sylwestra w wynajętej chacie w sąsiednim Klepaczewie

Też byłem tam kiedyś na Sylwestra :)
Może to ten sam rok?

W Klepaczewie czy w Serpelicach. Sprawdziłam w starych mailach - 2007. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-11-30, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-01, 21:02:56   

Wowax napisał/a:

Sprawdziłem i ja - 2000/2001 Serpelice
Czyli się minęliśmy o parę lat.

A już myślałam, że może byłeś na tej imprezie, do której dołączyliśmy. ;-) Śmiesznie by wyszło.

Wowax napisał/a:
Ale 5 najmniej :)

To 5 wygląda na jakieś mocno przebudowane. Podejrzewam, że to była zwykła "kostka", którą ktoś w latach 90. podrasował.

Kynokephalos napisał/a:

Berta von S. napisał/a:
dyskutowaliśmy w kontekście "dachowca" Porwasza.

No i tam wyczytałem hipotezę, że "dachowiec" to nawracający motyw.
http://pansamochodzik.net...?t=49&start=210
Może więc Nienacki od razu, już w maszynopisie, zastąpił realny, stojący w tym miejscu dom dachowcem?

Masz na myśli, że najpierw tam wstawił swój ulubiony "dachowiec", a potem jednak podjechał na miejsce i opisał jakiś naprawdę stojący tam dom? Albo przerobił opis na potrzeby powieści? (tak jak pisałeś - że powinien być większy, bo...).

Ciekawe swoją drogą skąd ta jego skłonność do "dachowców"?
I zauważcie, że zawsze stały nad wodą. I zawsze w nich kwaterował twórców; Skiroławki-malarz, Winnetou-grafik (który w maszynopisie był pisarzem), ZR-pisarz. Tak jakby cały czas wykorzystywał zbliżony motyw. To by znaczyło, że niekoniecznie dachowca trzeba szukać w Siemianach, ale że gdzieś jakiś prototyp istnieje i siedział w głowie Nienackiego jako archetyp domu artysty.

Ja oczywiście w tym przypadku ponownie bym obstawiała "Strumiłówkę" w Niedźwiedzim Rogu. ;-)
_________________
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 70 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5854
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-12-02, 07:36:27   

Berta von S. napisał/a:
Kynokephalos napisał/a:
Może więc Nienacki od razu, już w maszynopisie, zastąpił realny, stojący w tym miejscu dom dachowcem?

Masz na myśli, że najpierw tam wstawił swój ulubiony "dachowiec", a potem jednak podjechał na miejsce i opisał jakiś naprawdę stojący tam dom? Albo przerobił opis na potrzeby powieści?

Miałem na myśli - jako hipotezę uzasadnioną trochę spostrzeżeniem o powracającym motywie - drugą opcię: że Nienacki zamiast rzeczywistego domu od początku wstawił w maszynopisie "typowy dla artystów" dachowiec, a potem przerobił opis na potrzeby powieści, również i wtedy nie kierując się autentyczną sylwetką żadnego ze stojących w tym miejscu domów.

To miałem na myśli, ale nie upieram się. Możliwych scenariuszy jest wiele. Na przykład mógł autor, rezygnując z jakiegoś powodu z dachowca, powrócić "do źródeł" i użyć jako modelu innego budynku na tym cyplu. Niekoniecznie obok tego jednospadowego, o którym informację wymazał, więc i szukanie pary "jednospadowy - dachowiec" albo "jednospadowy - dwuspadowy z tarasem" nie daje gwarancji.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4661
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-12-02, 22:06:25   

Wowax napisał/a:
Ale na coś się trzeba zdecydować - czy szukamy domu pod względem jego powieściowej lokalizacji, czy idziemy drogą znajomych Nienackiemu artystów i ich domów.

Przecież może być tak, że Nienacki "przeniósł" rzeczywisty, znajomy mu dom w zupełnie inne miejsce (w okolice Siemian). Przecież niejednokrotnie w swych powieściach tworzył "alternatywną geografię" :p
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-03, 00:59:07   

Wowax napisał/a:

Ale na coś się trzeba zdecydować - czy szukamy domu pod względem jego powieściowej lokalizacji, czy idziemy drogą znajomych Nienackiemu artystów i ich domów.

Musimy szukać w różnych kierunkach. Dobry detektyw nie pomija żadnych tropów. ;-)

Even napisał/a:

Przecież może być tak, że Nienacki "przeniósł" rzeczywisty, znajomy mu dom w zupełnie inne miejsce (w okolice Siemian). Przecież niejednokrotnie w swych powieściach tworzył "alternatywną geografię" :p

W tym rzecz. :)

Kynokephalos napisał/a:
Możliwych scenariuszy jest wiele.

Ja widzę 4 opcje:
1. Opisywał jakiś dachowiec faktycznie stojący pod Siemianami (w którym być może faktycznie mieszkał jakiś twórca i stąd zalągł mu się w głowie "archetyp dachowca dla twórców"). A potem to zmienił na fikcyjny dom z płaskim dachem. --> trzeba szukać dachowca w tej kolonii domków
2. Opisywał dachowiec jakiegoś twórcy, w innej okolicy (tu oczywiście nasuwa się Strumiłówka ;-) ), a potem jak wyżej. --> trzeba szukać dachowca, ale gdzie indziej
3. Opisywał dachowiec jakiegoś twórcy, w innej okolicy. A potem jednak zmienił na dom, który faktycznie tam stał. --> trzeba szukać w kolonii domków, ale domu z książki, a nie domu z maszynopisu
4. Wszystko wymyślił
_________________
 
 
Lolek 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 14 razy
Wiek: 51
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 2626
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2017-12-03, 14:02:15   

Wowax napisał/a:
I jeszcze jedno - coście się tak uparli kochani - ,,dachowiec,, i ,,dachowiec,, - dachowiec to kot podwórkowy. :)

Dlatego napisałem:

Lolek napisał/a:

Szara Sowa napisał/a:
Zecie, sądzisz ze nasz kolega ze Słowacji załapał co miałeś na myśli? :)


Wcale nie.
Albo "dachowiec"... co myślisz, jakie zdjęcia Google pokazuje mi? Ani nie mówię... :D
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28095
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-12-03, 19:10:00   

Lolek napisał/a:
Wowax napisał/a:
I jeszcze jedno - coście się tak uparli kochani - ,,dachowiec,, i ,,dachowiec,, - dachowiec to kot podwórkowy. :)

Dlatego napisałem:

Lolek napisał/a:

Albo "dachowiec"... co myślisz, jakie zdjęcia Google pokazuje mi? Ani nie mówię... :D

To nie myśmy się uparli, tylko mistrz.

A dachowce różne bywają. ;-)
http://pansamochodzik.net...p=332701#332701
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,7 sekundy. Zapytań do SQL: 14