PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-02, 22:07
Liście dębu
Autor Wiadomość
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6445
Wysłany: 2009-11-05, 21:16:42   Liście dębu

Bardzo ciekawe rozliczenia powojenne. Biorąc pod uwagę, że książka nie była pisana w III RP można powiedzieć, że odważne. Może właśnie nad taką książką powinni się pochylić nasi politycy nawołujący do czystek, bo książka wspaniale pokazuje, że w tych ciężkich czasach nic nie było czarno-białe i nie wolno w ten sposób interpretować historii zwykłych ludzi.
Dla mnie podwójnie ciekawe, bo ostatnimi czasy zacząłem się interesować historiami Ognia i Żubryda. Obszary działania inne ale historie podobne.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5195
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-06, 00:08:13   

Dużo racji jest w tym co piszesz PawelK. Tym bardziej ciekawe, że podejście autora do tematu walki o pwojenną Polskę diametralnie różni się od reportaży "Ewy Połanieckiej" ;-) Jakże różnie może pisać o tych samych czasach i wydarzeniach jeden autor możemy porównać czytając wspomniane reportaże, "Worek judazów" i właśnie "Liscie dębu". I nawet to, że od napisania rportaży do napisania "Liści" upłynęło 10 lat nie wiele tłumaczy, przecież wszystie trzy publikacje ukazały się w okresie władzy tow. Gomułki.
Powieść ciekawa zarówno z powodu jej formy i treści, o czym pisał PawełK, jak i z powodu "wszechstronności" Nienackiego, bo nie chce mi się wierzyć, by w ciągu tych 10 lat tak radykalnie zmienił swoje poglądy, zresztą dowodem na to jest jego zachowanie w latach osiemdziesiątych.
_________________
Drużyna 4



Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2684
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-11-06, 21:18:01   

Wprawdzie juz troche czasu minelo od kiedy powiesc ostanio czytalem, ale pamietam ze czytalem jednym tchem. I warto bylo... Pietno Mistrza czulo sie na kazdym kroku, klimat naprawde bardzo wciagajacy. Bratobojcze, wzajemne relacje bohaterow silnie osadzone w twardych, surowych powojennych realiach - nic tu na sile nie ubarwiono, cala powiesc dzieje sie znow blisko czlowieka i jego emocjonalnych rozterek. Powiedzialbym nawet - "Kino" wlasnie na miare tamtych ciezkich warunkow, "kino" dla widza epoki ostrego zakretu dziejow w historii Polski... Jedna z bardziej udanych pozycji Nienackiego dla doroslych, to na pewno :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Robin 2009-11-07, 00:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ornitolog 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 630
Skąd: z Warmii
Wysłany: 2009-11-09, 13:15:39   

czytałem to dawno temu, jeszcze w czasach licealnych. Muszę powrócić do tej lektury, bo faktycznie, dobrze się to czytało i jak na tamte czasy budziło szacunek realizmem i wielowymiarowoscią
 
 
Karen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 5361
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-12-04, 11:18:21   

Przeczytałam. Książka bardzo ciekawa. Barwnie przedstawione losy ludzi w latach powojennych, dramatyczna historia dwóch przyjaciół stojących po przeciwnych stronach. Jak najbardziej warto przeczytać :)
_________________
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2009-12-04, 15:18:24   

Karen, mogłabyś napisać coś wiecęj o tej książce? Bo zastanawiam się czy warto kupić :)
 
 
 
Karen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 5361
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-12-04, 15:49:02   

unieski napisał/a:
Karen, mogłabyś napisać coś wiecęj o tej książce? Bo zastanawiam się czy warto kupić :)


Unieski, jeśli zerkniesz co wyżej na ten temat napisał jeszcze Paweł, Even i robin to będziesz miał pełny obraz :)
Według mnie warto kupić ale gusta są różne :)
_________________
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 26
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2009-12-04, 15:54:46   

Karen napisał/a:
Według mnie warto kupić ale gusta są różne :)

No tak, to prawda :)
 
 
 
Krzysztof 
Stały bywalec forum



Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 282
Skąd: Giżycko / Szczecin
Wysłany: 2010-09-09, 09:30:02   

Właśnie wczoraj zakupiłem,za rewelacyjnie niską cenę dwa
tomy,wydawnictwo KAW ,drugie wydanie rok 1990,stan
bardzo dobry,lekko zażółcony drugi tom.
Mam jeszcze trochę zaległości czytelniczych ale to postaram się
przeczytać jak najszybciej. :D
_________________
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-04, 13:32:45   

Żeby w pełni zrozumieć tę powieść warto zwrócić uwagę na kontekst polityczny, w którym powstawała książka. Mogłoby się wydawać, że czas jaki upłynął od ukazania się „Worka Judaszów” do „Liści dębu” nie jest długi lecz w tym okresie pojawiły się próby trochę innego spojrzenia na powojenną historię Polski. Druga połowa lat 60-tych to czas wyraźnie widocznych walk frakcyjnych w łonie PZPR, gdzie coraz większą rolę odgrywała tzw. frakcja partyzantów Mieczysława Moczara akcentująca nacjonalistyczną wizję walki z niemieckim okupantem. Otwarcie wroga wobec Żydów obarczanych odpowiedzialnością za represje stalinowskie (co wkrótce zaowocowało marcem 1968 roku), niechętna wobec mniejszości narodowych a także Rosjan. Ważnym zapleczem działalności partyzantów był ZBoWiD (Związek Bojowników o Wolność i Demokrację), w którym Moczar, ówczesny minister spraw wewnętrznych pełnił funkcję prezesa. Władze tej organizacji coraz mocniej otwierały się na środowiska akowskie szukając porozumienia w oparciu o budowany mit jedności ruchu oporu, ofiarności i patriotyzmu zwykłych żołnierzy. W ten nurt idealnie wpisuje się powieść Zbigniewa Nienackiego, choć trzeba przyznać, że robi to naprawdę odważnie. Krytyka metod działania władzy ludowej, aluzje do zabójstwa Nowotki, słowo „Katyń” pojawiające się na kartach książki to przykłady tematów niezwykle rzadko poruszanych w literaturze oficjalnej tamtych czasów.

Poglądy Nienackiego ewoluowały więc wraz z duchem czasów. Przyjrzyjmy się temu bliżej. „Liście dębu” dalekie są już od tej nachalnie westernowej konwencji walki dobra ze złem z „Worka Judaszów” ale nie mamy też wątpliwości po której stronie leży sympatia autora. Nie czynię mu z tego zarzutu. Swoje racje Nienacki wygrywa tu w sposób znacznie bardziej wyrafinowany. Choćby w jednej z najważniejszych scen, która stanowi klamrę pierwszego tomu powieści. Otwierające książkę spotkanie, pełne wrogości i pogardy ze strony podziemnego oddziału leśnego wobec powracającego do domu bohatera, dzielnego i strudzonego żołnierza zyskuje całkiem inny wymiar kiedy dowiadujemy się więcej na temat ludzi, którzy mu tę pogardę okazują. W całej książce pobrzmiewa zestawienie ideowych, dzielnie walczących z Niemcami, choć często nie pozbawionych wątpliwości komunistów z raczej wyczekującymi niż stawiającymi czoła okupantowi żołnierzami AK, którzy z jednej strony patrzą na wojnę z naiwnym romantyzmen, z drugiej traktują ją jak męską przygodę. Ale to nie są wyraźne kontrasty. Tu grają subtelności. W innym wymiarze, dekadencji ziemiaństwa autor przeciwstawia zdrowy żywioł chłopski i robotniczy, akcentując wyraźnie, że zmierzch starego świata jest sprawiedliwą koniecznością dziejową.

Ocena rozstrzygnięć historycznych pozostaje więc niezmienna, autor nie podważa słuszności zmian społeczno-politycznych w powojennej Polsce ale stać go już na gorzkie refleksje na temat ceny jaką za te zmiany trzeba było zapłacić. Tą cenę, często bardzo wysoką musieli zapłacić zwykli ludzie zaplątani w wielkie tryby historii. I o tym przede wszystkim jest ta powieść. Sadzę, że dobrym mottem całej książki mogły by być słowa wypowiedziane przez jednego z głównych bohaterów:

„Myślę, że w czasach burzliwych poszczególny człowiek rzadko decyduje o swojej historii, kieruje nim zazwyczaj los, jakaś potężna siła, która rzuca nim jak liściem z drzewa, raz w jedną, raz w drugą stronę. Poszczególny człowiek nie zawsze więc odpowiada za to, co uczynił, i dlatego, wydaje mi się, trzeba umieć przebaczać.”

Mamy więc wyraźny gest pojednania wobec ludzi walczących o inną Polskę. Nienacki znajduje usprawiedliwienie dla ich postawy, pokazuje że strona po której się znaleźli to często nie był wybór ideowy ale dzieło przypadku. Szli walczyć do lasu jeszcze bez własnych poglądów politycznych, nie zdając sobie sprawy, że zdeterminuje to także ich powojenne życie. Potem nie można się już było wycofać, władza ludowa nie dała im szansy na normalne życie. Czekała ich kula w łeb lub w najlepszym razie długoletnie więzienie. Takie właśnie doświadczenia, rozterki i dramaty stały się udziałem Marcina i Michała, dwóch młodych chłopców, głównych bohaterów książki. Równolegle śledzimy ich losy, wydarzenia często zazębiają się dzięki czemu widzimy je jakby z obu stron barykady.

Koleje losu jednostki targanej wichrami historii to konwencja często spotykana w literaturze i w filmie. Wykorzystał ją min Jarosław Iwaszkiewicza w swojej wspaniałej epickiej powieści „Sława i chwała”, sięgnął po nią Krzysztof Kieślowski w „Przypadku” moim zdaniem najlepszym swoim filmie, posłużyli się nią twórcy serialu „Dom”. Co ciekawe w przypadku tego ostatniego, pułkownik Poznański (patron młodego Andrzeja Talara, genialny w tej roli Henryk Bista), to żywcem wzięta z kart książki Nienackiego postać towarzysza „Józefa”. Charakterystyka postaci, sposób wypowiedzi, relacja z młodszym towarzyszem broni, nawet późniejsze losy to wszystko znaleźć można w „Liściach dębu”. Bo to dobra powieść, zwłaszcza biorąc pod uwagę czas, w którym została wydana. Co najbardziej, zaskakujące, mimo przesłania ideowego, którego nie podzielam, na poziomie dziejów zwykłych ludzi zagubionych na zakrętach historii książka broni się do dzisiaj.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45308
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-04-22, 21:15:17   

Książka wciągająca, ciekawa, odważna jak na tamte czasy i pouczająca.
W sumie, tak sobie pomyślałem, że gdyby została napisana dziś to też byłaby odważna politycznie, tylko że niejako w drugą stronę. :)
Taka można rzec ironia losu...

Co do samej fabuły, to nie chcąc powielać wypowiedzi przedmówców, zwrócę uwagę na jedną rzecz, która mi się nasunęła.
Chodzi mi o to, że obaj główni bohaterowie są co chwila obiektem zainteresowania najróżniejszych kobiet (panien, wdów, mężatek), przy czym mimo, że najczęściej z początku nie są nimi zainteresowani, to w końcu panie bezczelnie jak się mówi wchodzą im do łóżka. Pod koniec staje się to wręcz nużące. Wiadomo że jak pojawia się jakaś kobieta to za niedługo dojdzie do wiadomo czego. :)
Takie pierwsze skręty Nienackiego w kierunku Skiroławek :p
Widzę tu także pewne lekkie podobieństwo do Pana Samochodzika, tzn. w tym sensie że Tomasz znacznie częściej był podrywany niż podrywał. :)
Jest to chyba stale powtarzany u Nienackiego sposób prowadzenia głównego bohatera.

Jeżeli ktoś czytał tylko pierwsze wydanie, to informuję że w wydaniu z 1990 r. znajduje się Posłowie, w którym Nienacki ujawnia dalsze losy bohaterów (Marcina i Michała, ale także np. Józefa), którzy okazują się być nie fikcyjnymi bohaterami tylko realnymi osobami. Hm, nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby były to prawdziwe życiorysy. Myślę że jest tu pole do popisu dla naszych dociekań naukowych!
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1515
Wysłany: 2013-04-23, 11:35:33   

Nie zabrałbyś książki na zlot ?
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45308
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-04-23, 11:43:58   

TomaszK napisał/a:
Nie zabrałbyś książki na zlot ?


Tomaszku, chodzi Ci o to "Posłowie", czy o całość? :)
Całość to 420 stron w 2 tomach. :D
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 9 razy
Wiek: 61
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1515
Wysłany: 2013-04-23, 16:22:46   

Szara Sowa napisał/a:
Całość to 420 stron w 2 tomach.

To już wiem dlaczego dotąd tego nie przeczytałem :D
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45308
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-04-26, 09:37:27   

Jeszcze dodam, że w powieści pojawiają się co chwila znajome miejsca oraz nazwy/nazwiska. Część akcji dzieje się na górze Czartoria, pojawia się też Diabla Góra, Jasień. W toku wydarzeń pojawiają się Purtak oraz Kondras. :D
To takie miłe samochodzikofanowi klejnociki. :)

Dalszy ciąg dyskusji na temat zbieżności nazwisk i miejsc akcji w twórczości Nienackiego jest tu:
http://pansamochodzik.net...p=155155#155155
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2013-04-27, 09:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gregoriusmagnus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 608
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-05-17, 16:18:51   

Właśnie przeglądam ten temat i jakoś smutno się zrobiło - to chyba jedna z najmniej komentowanych powieści Nienackiego. I nagle... głupio mi się zrobiło - sam jej jeszcze nie skończyłem czytać - zaczynałem kilkakrotnie ale nie dokończyłem. Oj wakacje czekają mnie pracowicie
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 45
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-05-17, 20:01:02   

Gregoriusmagnus napisał/a:
Właśnie przeglądam ten temat i jakoś smutno się zrobiło - to chyba jedna z najmniej komentowanych powieści Nienackiego. I nagle... głupio mi się zrobiło - sam jej jeszcze nie skończyłem czytać - zaczynałem kilkakrotnie ale nie dokończyłem. Oj wakacje czekają mnie pracowicie

Mam podobnie, kolego Gregoriusmagnus. Umówmy się zatem, że postaramy się do końca lipca przeczytać powieść i trochę ją potem pokomentować. :D
_________________
 
 
Gregoriusmagnus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 608
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-05-17, 20:59:00   

Jesteśmy umówieni - sierpień jak wrócę z urlopu "Liście Dębu" idą w ruch :)
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 46
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15275
Wysłany: 2013-05-17, 21:01:08   

A nie moglibyście poczekać aż pierwszy śnieg spadnie? Bo u mnie Liście dębu też czekają na półce, ale przed zimą chyba nie dam rady. A w towarzystwie zawsze raźniej czytać. :)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Gregoriusmagnus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 608
Skąd: Radom
Wysłany: 2013-05-17, 21:12:35   

To chyba umówimy się na grupowe czytanie :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,53 sekundy. Zapytań do SQL: 11