PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2023-07-05, 09:02
Pan Samochodzik i templariusze na Netflix
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-04, 12:10:14   

She napisał/a:
Może właśnie znajdzie się śmiałek, który udowodni, że można zrobić prawdziwą ekranizację.
Chyba, że autorzy projekt dociągną do końca , ale nie z netfliksem, skoro prace mocno zaawansowane,


Musieliby odkupić prawa, a to może być i trudne, a na pewno będzie kosztowne. No i potem - a właściwie przedtem :D - znaleźć kogoś, kto zainwestuje w projekt i go pociągnie.

Z punktu widzenia jakiegoś ponadnarodowej korporacji, której produkty muszą być tak przykrojone, żeby sprzedały się w wielu krajach naraz, cykl PS to ciężka sprawa. Po prostu po większej części jest on czytelny dla nas tutejszych.
Dlatego nie dziwię się, że dżentelmeni z Netflixa wybrali akurat PSiT, bo temat z hasłem "templariusze" to interes, który łatwo sprzedać. To samo dotyczy PSiTT, czyli nawiązania do praskich legend, które są dość szeroko znane, czy do postaci "Merlina królowej Elżbiety, jak nazywano Johna Dee. Fantomas byłby czytelny, ale wyczuwam tu trudności prawne i faktyczne czynione przez Francuzów (przypomną aferę z nazwą pewnej cieczy: "koniak").
_________________
Z 24
 
 
Borus 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Sty 2023
Posty: 70
Skąd: z lasu
Wysłany: 2023-10-04, 12:16:31   

To dobra wiadomość, pytanie czy ktoś kiedyś wróci jeszcze do serii PS?

Wydaje mi to się mało prawdopodobne, jedyna nadzieja, że już, to wykorzysta to doświadczenia i nie pójdzie drogą Netfixa, robiąc "super zajeb..." film nie wiadomo dla kogo....

Może wyłazi ze mnie stary zgred, ale uważam że sztuką jest pokazanie z pozoru przeciętnych rzeczy w interesujący sposób, bez wspomaganiu się różnego rodzaju extra gadżetami w stylu wyrzutni niekierowanych rakiet co zawsze trafiają w nieoznaczony cel, latających maszyn, czy innego UFO ;-)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-04, 12:21:07   

Cytat:
Może wyłazi ze mnie stary zgred, ale uważam że sztuką jest pokazanie z pozoru przeciętnych rzeczy w interesujący sposób, bez wspomaganiu się różnego rodzaju extra gadżetami w stylu wyrzutni niekierowanych rakiet co zawsze trafiają w nieoznaczony cel, latających maszyn, czy innego UFO ;-)


:564:

Sam ZN chyba by się pod tym podpisał; w "Skiroławkach" pisarz Lubiński rozmyśla podobnie, zdaje mi się że na kanwie filmu "Powiększenie" Antonioniego.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12469
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-10-04, 12:41:52   

Borus napisał/a:
czy innego UFO


O właśnie. Ta ostatnia część kanonu chyba byłaby najlepsza do zekranizowania. Dżungla, Ameryka Południowa, złoto, hacjenda w górach, strzelby, rzezimieszki z maczetami, tajna siedziba gangu na byłej woskowej wysepce, same Karaiby! Czy wymieniać więcej? Myślę, że nawet temat producentów kokainy (wszak to Kolumbia) można by przemycić :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2023-10-05, 14:41:31   

Wiadomość super! :D

PS
Wywiad ze Sztyborem, już popremierowy: ./redir/youtu.be/dSY14pPvQdg?t=1709
Ogólnie, biedna ofiara hejtu ze strony fanów-ultrasów.
Ostatnio zmieniony przez Jan_Bigos 2023-10-05, 23:01, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 170 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-06, 00:00:27   

Z24 napisał/a:
She napisał/a:
Może właśnie znajdzie się śmiałek, który udowodni, że można zrobić prawdziwą ekranizację.
Chyba, że autorzy projekt dociągną do końca , ale nie z netfliksem, skoro prace mocno zaawansowane,


Musieliby odkupić prawa, a to może być i trudne, a na pewno będzie kosztowne. No i potem - a właściwie przedtem :D - znaleźć kogoś, kto zainwestuje w projekt i go pociągnie.

Prawa ma nie netflix, tylko Orphan Studio.
Ale to pewnie wiele nie zmienia.
_________________
Drużyna 5

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-06, 00:04:31   

Jan_Bigos napisał/a:
Wiadomość super! :D

PS
Wywiad ze Sztyborem, już popremierowy: ./redir/youtu.be/dSY14pPvQdg?t=1709
Ogólnie, biedna ofiara hejtu ze strony fanów-ultrasów.


:D

Nie zdawałem sobie sprawy, że nasze opinie o czymkolwiek dla kogokolwiek cokolwiek znaczą. Jutro postaram się odsłuchać.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12469
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-10-06, 00:21:25   

Z24 napisał/a:
Jan_Bigos napisał/a:
Wiadomość super! :D

PS
Wywiad ze Sztyborem, już popremierowy: ./redir/youtu.be/dSY14pPvQdg?t=1709
Ogólnie, biedna ofiara hejtu ze strony fanów-ultrasów.


:D

Nie zdawałem sobie sprawy, że nasze opinie o czymkolwiek dla kogokolwiek cokolwiek znaczą. Jutro postaram się odsłuchać.


Właśnie sobie posłuchałem.

"Wiele ludzi myśli, że to jest serial" mówi pan Sztybor, hmmm ciekawe...
Przeczytał książkę. Jest linczowany i fala hejtu. No już bez przesady. Wyszedł słaby film i tyle. Być może w internecie jakieś hejty się pojawiły, ale takie czasy mamy. Natomiast nie przypominam sobie linczowania u nas.
I znowu odwoływanie się do faktu, że Nienacki pozmieniał swoją powieść na potrzeby serialu, ale sens został zachowany, a tu szkoda gadać.Podrasowany Tomasz :D jak mówi sam twórca.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-06, 01:25:55   

Chemas napisał/a:
Jest linczowany i fala hejtu.
Chemas napisał/a:
Być może w internecie jakieś hejty się pojawiły, ale takie czasy mamy.


:564:

Wiesz, w dzisiejszych czasach na hejt uskarżają się wszyscy. Tylko nie bardzo wiadomo od którego momentu to zaczynają liczyć. Czy facet stawia kreskę - jeden hejt - jak ktoś napisał, że film mu się nie podoba, dopiero jak ktoś napisał, że film jest do bani, czy dopiero wtedy jak ktoś ryczy: "Gdzie jest reżyser!? Dajcie mi, przecinek, reżysera!!!"
_________________
Z 24
 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6530
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2023-10-06, 02:47:03   

Jak ktoś postronny tu zajrzy w poszukiwaniu hejtu: film naprawdę mógłby być, gdyby nie (w dużym skrócie) okultyzm w wykonaniu pani Anny Dymnej (nie było pomysłu na tę postać?) i feminizm do wy...pawiowania. Co Wam te kobiety zrobiły, że się nad nimi tak znęcacie?
A, no i zakończenie. Trzeba się zdecydować: albo wódka, albo likier, albo piwo. Wszystko naraz wyrządzi tylko krzywdę sztuce.

Żeby nie było: podoba mi się mądry feminizm, a za taki uważam np. przemianę Tomasza (scena na posterunku) pod wpływem Anki.
Ot, i cały "hejt". Jego definicja jest chyba trochę inna, prawda?

Może Orphan Studio zaprosi teraz innego dystrybutora do współpracy? Mimo wszystko, jako fani Pana Samochodzika, chcielibyśmy kolejnej, tylko bardziej udanej ekranizacji.
_________________
Drużyna 2

Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2023-10-06, 02:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2023-10-06, 07:45:41   

Myślę, że kluczowe zdanie pada na końcu: "Napisałem scenariusz dla siebie ". Napisałby dla widzów - i może byłoby lepiej?
Ogólnie Sztybor sprawia tu dla mnie, pomimo mądrze brzmiącego słowotoku, wrażenie osoby bardzo bezkrytycznej, odklejonej od rzeczywistości i, niestety, mijającej się z prawdą.
Kilkakrotnie powtarza, że poczeka aż kurz opadnie i film zrecenzują osoby spoza fanów ultrasów, nieznające książki. Problem jeno, że takie recenzje już wtedy były, pojawiły się od razu, i też, najdelikatniej rzecz ujmując, nie były filmowi przychylne. Sztybor udaje, że ich nie ma.
Ogólnie jest przeświadczony, że stworzył "fajne kino nowej przygody", że zarówno przekaz, filozofia filmu, jak i postać pana Tomasza czerpią z książki, są jej esencją. Co ciekawe, widział tylko dwie drogi do ekranizacji - kino nowej przygody (cokolwiek to znaczy) lub komedię. Naprawdę? Po raz kolejny powtarza, że jest fanem PS.
Widzę tu natomiast, że najwyraźniej większą rolę w tym dramacie twórczym, za który wszyscy obwiniają Sztybora i Nykowskiego, odegrali producenci - acz tu nic konkretnego się od Sztybora raczej nie dowiemy, z racji na jego lawirowanie wokół prawdy.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48850
Skąd: Poznań
Wysłany: 2023-10-06, 08:06:04   

Wydaje mi się że jednak głównie zabrakło talentu u twórców. Co w połączeniu z brakiem większego doświadczenia, bezkrytycyzmem, być może naciskami producentów aby było to "kino światowe" (z wywiadu wynika, że mogło tak być), dało efekt jaki mamy.

Berta von S. napisał/a:
Prawa ma nie netflix, tylko Orphan Studio.


I to jest ostatnia nitka nadziei, że może za naszego życia zobaczymy jeszcze ciekawą, wciągającą i opartą na oryginale (chociaż w 50%) ekranizację.
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2023-10-06, 09:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2023-10-06, 08:15:05   

Co do twórców, to prawda. Tylko zachodzę cały czas w głowę, na jakiej zasadzie, dlaczego wybrano na scenarzystę i reżysera kompletnych dyletantów na polu filmu fabularnego. Nykowski nie ma nawet wyksztalcenia reżyserskiego. A ze słów Sztybora zdaje się wynikać, że był to wybór producentów. Tyle, że to tylko słowa Sztybora.
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7363
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2023-10-06, 08:52:28   

Szara Sowa napisał/a:

Berta von S. napisał/a:
Prawa ma nie netflix, tylko Orphan Studio.

I to jest ostatnia nitka nadziei, że może za naszego życia zobaczymy jeszcze ciekawą, wciągającą i opartą na oryginale (chociaż w 50%) ekranizację.

A może wystarczyło zmienić ekipę odpowiedzialną za film, w tym oczywiście reżysera i scenarzystę? Proszę zobaczyć ile pochlebnych opinii jest na temat "Znachora". Na platformie Netflixa robi sporą furorę. Jest chętnie też oglądanych w innych krajach.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2023-10-06, 08:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48850
Skąd: Poznań
Wysłany: 2023-10-06, 09:03:22   

Kozak napisał/a:
A może wystarczyło zmienić ekipę odpowiedzialną za film, w tym oczywiście reżysera i scenarzystę?


Zapewne także to by wystarczyło, ale wygląda na to, że Netflix po prostu się sparzył na swojej koncepcji, więc jakiś głębszy uraz postał.
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7363
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2023-10-06, 09:07:59   

Szara Sowa napisał/a:

Zapewne także to by wystarczyło, ale wygląda na to, że Netflix po prostu się sparzył na swojej koncepcji, więc jakiś głębszy uraz postał.

Masz rację. Ogólnie opinie o samochodziku nie były budujące, więc Netflix odpuścił sobie i zainwestuje np. w Nikodema Dyzmę :)
_________________
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12469
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-10-06, 09:33:16   

Z24 napisał/a:
Wiesz, w dzisiejszych czasach na hejt uskarżają się wszyscy. Tylko nie bardzo wiadomo od którego momentu to zaczynają liczyć.


Swego czasu widzów dających ocenę 1/10 dla popełnionych na końcówkę kariery "superprodukcji" Gruzy z udziałem Big Brotherowców, mowa o słynnych gniotach: Gulczas... i Yyyreeek, niektórzy też twierdzili, że to hejt. Co prawda nieliczni i chyba tylko fani tej edycji Big Brothwer. Większość jednogłośnie stwierdziła, że to gnioty nad gnioty. Broniono, że to jakaś forma autoironii itp. Pamiętam dyskusję.
Oczywiście nie porównuję PSiT from N z tymi produkcjami, bo bym przegiął :) , chciałem tylko zwrócić uwagę, że łatwo jest stwierdzić, że coś jest hejtem, bez zastanowienia się czy może to jest po prostu słuszna krytyka filmu.
W tym przypadku to akurat twórcy i aktorzy się wstydzili, ale Gulczas i tak zrobił dobry wynik kinowy, chyba 15 miejsce w oglądalności polskich filmów w 2001 roku.
Dlaczego o tym piszę?

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Trzeba się zdecydować: albo wódka, albo likier, albo piwo. Wszystko naraz wyrządzi tylko krzywdę sztuce.


Jan_Bigos napisał/a:
Ogólnie Sztybor sprawia tu dla mnie, pomimo mądrze brzmiącego słowotoku, wrażenie osoby bardzo bezkrytycznej, odklejonej od rzeczywistości i, niestety, mijającej się z prawdą.


No właśnie. Cały czas słuchając tego podcastu miałem wrażenie, że pan Sztybor po prostu broni tej produkcji, a w zasadzie siebie i nie dopuszcza myśli, że coś poszło nie tak, albo zdaje sobie sprawę, ale robi dobrą minę. Oczywiście coś tam bąknął o pewnych błędach, bo jeszcze by wyszło, że powstał bardzo dobry film.

Jan_Bigos napisał/a:
Widzę tu natomiast, że najwyraźniej większą rolę w tym dramacie twórczym, za który wszyscy obwiniają Sztybora i Nykowskiego, odegrali producenci - acz tu nic konkretnego się od Sztybora raczej nie dowiemy, z racji na jego lawirowanie wokół prawdy.


Też tak uważam i już o tym chyba pisałem. Pomimo, że dużo się słyszało, że producenci dają wolną rękę twórcom itp., nie wierzę w to. Co prawda Sztybor jest dobrym twórcą komiksowym i to w dziedzinie fantastyki (nagroda Hugo za "Cyberpunk 2077") i być może chciał przemycić wiele fantastycznych rozwiązań (o czym coś tam chyba wspomina), no ale bez przesady. Postać, którą kreowała Pani Dymna została bardzo na siłę wciśnięta i to chyba przez producentów. Podobnie zamiana harcerza na harcerkę.
Podsumowując, podejrzewam, że pomysł na scenariusz to po części współudział zarówno scenarzysty, jak i producentów, a tych być może pod naciskiem platformy, chociaż wątpię. Albo studio chciało się przypodobać nie jarzącej tematu platformie. Trudno to teraz stwierdzić.
Oczywiście to tylko moje spekulacje. I zaznaczam nikogo tu nie mam zamiaru obrażać. Każdy ma prawo do swojej wizji filmu, ale odbiorca ma prawo do tego, że mu się ona nie podoba i do krytyki.

Szara Sowa napisał/a:
Wydaje mi się że jednak głównie zabrakło talentu u twórców. Co w połączeniu z brakiem większego doświadczenia, bezkrytycyzmem, być może naciskami producentów aby było to "kino światowe" (z wywiadu wynika, że mogło tak być), dało efekt jaki mamy.


Zgadzam się całkowicie. Położono sprawę. Jest bardzo prawdopodobne, że naciski, jak napisałem powyżej, były, ale jak napisałeś, możemy tylko gdybać...
Jedno jest pewne, słabo wyszło, co potwierdza wycofanie się Netflixa. A jest to pewna wiadomość tak w ogóle?

Szara Sowa napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Prawa ma nie netflix, tylko Orphan Studio.


I to jest ostatnia nitka nadziei, że może za naszego życia zobaczymy jeszcze ciekawą, wciągającą i opartą na oryginale (chociaż w 50%) ekranizację.


No właśnie tu nie byłbym pewien. Jak napisałem wcześniej, powątpiewam w naciski od strony platformy. Oni chyba raczej nie specjalnie kojarzą Samochodziki, znają tylko hasło klucz "Pan Samochodzik" jako hasło do tytułu. Może się mylę i naciski jednak były, ale może odstąpili od emitowania i współpracy przy produkcji kolejnych filmów, bo po prostu rozczarowało ich odebranie filmu i słabe wyniki.
Chyba, że Orphan pójdzie po rozum do głowy, że przesadzili i się poprawi. Bo przede wszystkim obsada bardzo dobra, scenerie również, zdjęcia. Tylko teraz trzeba znaleźć platformę, bo sami wątpię czy mają środki by zrobić samodzielny film kinowy czy telewizyjny
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Chemas 2023-10-06, 12:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12469
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-10-06, 09:35:28   

Kozak napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:

Zapewne także to by wystarczyło, ale wygląda na to, że Netflix po prostu się sparzył na swojej koncepcji, więc jakiś głębszy uraz postał.

Masz rację. Ogólnie opinie o samochodziku nie były budujące, więc Netflix odpuścił sobie i zainwestuje np. w Nikodema Dyzmę :)


No właśnie napisałem o tym :)
Czyli nie tylko ja jestem zdania, że platforma się sparzyła i sobie odpuściła. Tylko pytanie, czy sparzyła się na częściowo własnej wizji, czy tylko na wizji producentów?
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 69 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11528
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-10-06, 13:37:40   

Świetnie, Chemasie, żeś to zrekapitulował.

Chemas napisał/a:
Każdy ma prawo do swojej wizji filmu, ale odbiorca ma prawo do tego, że mu się ona nie podoba i do krytyki.


No właśnie! Tego chyba niektórzy tam nie rozumieją.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że krytyka z naszej strony każdego filmu jest poniekąd nieunikniona: ktoś kto uczestniczy w naszym forum z zasady ma jakiś bardziej osobisty stosunek do twórczości panasamochodzikowej, bo inaczej raczej by się tu nie zapisywał.
A to znaczy, że ów ktoś choć odrobinę silniej przeżywa to, co odbiega od jego wizji - nieważne w jaki sposób i jak dalece związanej z książkami lub z poprzednimi ekranizacjami i jak daleko od nich odbiegającej. Każda więc próba narzucenia nam swojej wizji zawsze spotka się z jakąś rezerwą; to jest nieuniknione. A nie dlatego, że jesteśmy jakimiś "ultrasami" lub "ortodoksami", którzy się na czymś ufiksowali i każde odstępstwo od tego traktują jako schizmę czy herezję i będą obkładać klątwami i palić na stosach.
Tak samo jest zresztą w każdym przypadku ekranizacji znanej dość powszechnie literatury: twórcy filmowych i telewizyjnych wersji "Faraona", "Popiołów", "Pana Wołodyjowskiego", "Potopu", "Lalki" czy "W pustyni i w puszczy" też się nasłuchali i naczytali. Każdy to znał, każdy miał jakąś wizję. Po większej części twórcy w/w filmów potrafili narzucić swoje wizje, m. in. dlatego, że byli znakomici - reżyserzy, scenarzyści, aktorzy, zdjęciowcy i w ogóle wszyscy...
Należy wziąć też pod uwagę, że mamy do czynienia z zupełnie innym producentem, twórcą i widzem. Oni są wychowani na czymś zupełnie innym i mają co innego na celu. Ale o tym może innym razem.
_________________
Z 24
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2023-10-06, 14:36:02   

Tak a propos, tu sobie można obejrzeć tych mistrzów od produkcji: ./redir/www.orphanstudio.eu/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 14