PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
61. Zakładnicy
Autor Wiadomość
presto 
Czytał Samochodzika


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 60
Wysłany: 2009-08-29, 12:15:13   61. Zakładnicy

Niestety, bardzo słaba pozycja w dorobku p.Niemirskiego. Jeszcze pierwsza część powieści trzyma w napięciu, choć bardziej przypomina powieści sensacyjnie, niż "samochodziki". Później akcja niestety mocno kuleje. Autorowi zabrakło pomysłu na finał, który kompletnie rozczarowuje.
Raczej unikać.
Ocena: 2,5 / 5.
Ostatnio zmieniony przez presto 2009-08-29, 12:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 7232
Wysłany: 2009-11-03, 11:20:58   

Totalne dno, ta książka oprócz tego, że w tle występuje Pan Tomasz (ale tylko na początku) nie ma nic wspólnego z Panem Samochodzikiem. Nie ma zagadki historycznej, nie ma właściwie żadnej zagadki - książka jest na poziomie tandetnej amerykańskiej produkcji o ekologicznych terrorystach. Na podstawie tej książki można nakręcić strzelankę z wybuchami trzeciej kategorii.
Jak ktoś nie przeczyta to nic nie straci.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Piotrex 
Czytał Samochodzika



Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 54
Wysłany: 2009-12-16, 20:26:12   

Przeczytałem chyba około 15 stron. Tego chyba nie da się przeczytać w całości, niestety...
 
 
szubazdolka 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 28
Dołączył: 31 Mar 2010
Posty: 13
Skąd: Pomorze
Wysłany: 2010-04-01, 11:10:34   

Sięgnąłem z ciekawości po tą książkę, bo chciałem przeczytać jakiś "nowy" Samochodzik, dla porównania z pierwowzorem.
Wypada ono niestety blado, zarówno Pana Tomasza jak i klimatu jest w niej wręcz niezauważalna ilość (Bo nawet ta unowocześniona podróba wehikułu jakoś nie wywołuje skojarzeń). :/
Jako powieść sensacyjna nawet mogłaby być spoko, tylko to zakończenie ni z gruchy, ni z pietruchy...
 
 
Nardo 
Stały bywalec forum


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 278
Skąd: Okolice Poznania
Wysłany: 2010-08-14, 21:13:53   

Książka według mnie jest całkiem fajna,ale zgadzam się z poprzednikami,że kompletnie rozczarowuje zakończenie.
Mimo to polecam :)
 
 
Arsen Lupin 
Sympatyk Samochodzika


Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 113
Skąd: Oława
Wysłany: 2011-05-01, 15:49:13   

to nie był najlepszy pomysł na temat do napisania kolejnej książki z cyklu "Pan Samochodzik i..." nie ma tam klimatu samochodzikowego, żadnej zagadki historycznej, tylko sensacyjna opowiesc z terorystami w rolach głównych. Pan Niemirski ma w swoim dorobku lepsze części Samochodzika (a niektóre jak np Skarby Wikingów, czy Arsen Lupin wręcz genialne).
PS: po przeczytaniu kolejno: Więźnia Jasnej Góry, Brązowego Notesu, Szamana, Baszty Nietoperzy, Rodzinnego Talizmanu i Zakładników musze z przykrością stwierdzić, że dosyć mocno zniechęciłem się do czytania kolejnych kontynuacji (zostało mi jeszcze 25) i narazie chyba zrobie sobie przerwe :)
 
 
Szczotaw 
Stały bywalec forum
Czytacz COYS!


Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 453
Skąd: Zawada k/Cz-wy
Wysłany: 2013-03-28, 17:06:09   

Książka mi się podobała, ale nie porwała mnie.
Ocena: 5,5/10
_________________
„Everybody Lies” - DR House - najprawdziwsza prawda o ludziach.
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18952
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-11-25, 19:12:10   

Trochę to trwało, ale skończyłem. Czytając miałem wątpliwości czy aby na pewno tę książkę napisał Niemirski, bo bardziej pasowała mi do Miernickiego...
 
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7257
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2013-11-25, 19:13:41   

Unieski napisał/a:
Trochę to trwało, ale skończyłem. Czytając miałem wątpliwości czy aby na pewno tę książkę napisał Niemirski, bo bardziej pasowała mi do Miernickiego...


Niestety... :(
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18952
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-11-25, 19:17:15   

Michal_bn napisał/a:
Unieski napisał/a:
Trochę to trwało, ale skończyłem. Czytając miałem wątpliwości czy aby na pewno tę książkę napisał Niemirski, bo bardziej pasowała mi do Miernickiego...


Niestety... :(

No, niezbyt mu się udała :/
 
 
 
The Saint 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 37
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 3668
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-11-25, 20:28:33   

Powrót Pirata na Karaiby i Helikopter W Morzu rządzą! Bo to było w tej książce prawda?
_________________


"Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją – są niebezpieczni"
Świat samochodów!
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7257
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2013-11-25, 20:52:43   

The_saint napisał/a:
Powrót Pirata na Karaiby i Helikopter W Morzu rządzą! Bo to było w tej książce prawda?


Niezupełnie :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
The Saint 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 37
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 3668
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-11-25, 20:55:47   

Wydawało mi się, że Harrison Lord był właśnie w Zakładnikach, ale coś musiałem pokręcić.
_________________


"Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją – są niebezpieczni"
Świat samochodów!
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18952
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2013-11-29, 00:02:46   

Michal_bn napisał/a:
The_saint napisał/a:
Powrót Pirata na Karaiby i Helikopter W Morzu rządzą! Bo to było w tej książce prawda?


Niezupełnie :)

Jak nie jak tak? :D

The_saint napisał/a:
Wydawało mi się, że Harrison Lord był właśnie w Zakładnikach, ale coś musiałem pokręcić.

Tu był John Deep :p
Ostatnio zmieniony przez Unieski 2013-11-29, 00:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 62
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-09-20, 08:43:21   

No, jakoś zmęczyłem tego gniota. Kilka uwag na gorąco:
1. Nieodżałowany Grzegorz Ciechowski śpiewał: '(...) Ta piosenka jest pisana dla pieniędzy (...)' Trawestując ten tekst można napisać, że autor 'Zakładników' musiał być cholernie głodny, pisząc tak grafomańską książkę.
2. W którymś momencie autor z systemu metrycznego przechodzi na system anglosaski, podając odległości w stopach. O ile wymiary pomieszczeń w zamku jeszcze są w metrach, o tyle odległości w terenie - już w stopach, choć powinny być w jardach (a jeszcze lepiej w milach lub w jej ułamkach).
3. Książka z serią Samochodzików ma tyle wspólnego, że występuje tam niejaki Paweł Daniec, jeżdżący wehikułem, znanym z poprzednich wydawnictw. Równie dobrze Daniec mógłby mieszkać na bezludnej wyspie przygarniając Piętaszka, z bosmanem Smugą wyruszyć tropami yeti, albo ratować z opresji w pustyni i w puszczy małą Nel. Choć w tym ostatnim przypadku kontakty dorosłego faceta (kawalera w dodatku) z małolatą mogłyby być nieco dwuznaczne.
4. Ślinotoku dostawałem za każdym razem, gdy autor nazywał 'magistrem' lub 'kolegą' gamoniowatego towarzysza podróży Dańca. Czy na drzwiach autora wisi wizytówka 'mgr Arkadiusz Niemirski'? Trochę to śmieszne i na kilometr pachnie dulszczyzną...
5. Ponieważ jestem facetem o szczerozłotym sercu i nie mogę patrzeć zarówno na głodne dzieci w Afryce jak i głodnych literatów w innych krajach, podrzucam - za free!!! - trzy pomysły na kolejne wiekopomne dzieła:
- Daniec wyjeżdża do Azji, gdzie ma otrzymać złote statuetki należące niegdyś do Ernesta Malinowskiego. Jego potomek pół wieku temu projektował Kolej Śmierci w Birmie. Ponieważ statuetki mają 3/4 cala wysokości, Daniec nosi je w kieszeni. Wychodząc z ambasady, spotyka Bogusława Lindę (bawiącego w Birmie na wakacjach) i wraz z nim udaremnia dżihadystom wysadzenie w powietrze mostu na rzece Kwai.
- W Moskwie, podczas rozwiązywania zagadki zniknięcia zabytkowej matrioszki, Daniec zostaje porwany przez żołnierzy Specnazu i wywieziony na Kołymę. Uwolniony przez Czukczę, przedziera się samotnie przez śnieżne pustkowie. Tam spotyka Gerarda Depardieu, który wybrał się pojeździć na nartach biegowych. Razem wracają do Moskwy, gdzie przy pomocy ogromnych ilości Stolicznej (Daniec oczywiście nie pije) udaje im się nakłonić Putina do zaniechania inwazji na Ukrainie, ratując w ten sposób świat przed wybuchem III wojny światowej.
- Daniec rozwiązuje zagadkę pleśniejących serów w jednym z zamków nad Loarą. Tam trafia na Silvio Berlusconiego (wiadomo: wakacje!) i otrzymuje zaproszenie na bunga-bunga z udziałem wielce nieletnich lasek. Jako facet nad wyraz przyzwoity, nie dość że odmawia w niej udziału, to jeszcze przekonuje Berlusconiego, że na stare lata powinien wstąpić do klasztoru. Uciekając przed sycylijską mafią (trzeba tylko dobrze umotywować jej obecność we Francji), ratuje z seksualnej opresji 80. letnią Brigittę Bardott (uwaga: w trakcie pisania należy sprawdzić jej aktualny wiek!!!) i wpada do źródełka w grocie Masabielle w Lourdes, lecząc w ten sposób wszystkie urazy, które powstały w poprzednich książkach.

Reasumując: książka nadaje się do czytania jedynie za karę.
_________________
./redir/www.vitowerner.com
Ostatnio zmieniony przez ViW 2014-09-20, 15:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7257
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2014-09-20, 14:49:07   

ViW napisał/a:
No, jakoś zmęczyłem tego gniota.


To jeden z dwóch niezbyt udanych samochodzików Niemirskiego. Zresztą sam autor również bardzo krytycznie wypowiedział się o tej książce podczas rozmowy w 2012 roku:

Najsłabszy wg mnie jest tom „Zakładnicy”. I nie chodzi tu nawet o pomysł, postacie czy scenografię. Literacko jest to fatalne. Żałuję że zostało mi to zredagowane. Miałem możliwość to poprawić i wydać tak jak „Bożek Templariuszy”, ale wynikły rożne trudności i niestety nic z tego nie wyszło. Chciałbym to dopracować, poczekać miesiąc nie spieszyć się z wydawaniem, od nowa to zredagować i byłoby ok. Chciałem tam poruszyć temat ekologii, coś jak Nienacki w Winnetou, ale niestety nie wyszło. Uważam że tę książkę powinno się wycofać, spalić, bo uważam że książki można palić.

Całość tutaj:

http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=1632

;-)

ViW napisał/a:
Ponieważ jestem facetem o szczerozłotym sercu i nie mogę patrzeć zarówno na głodne dzieci w Afryce jak i głodnych literatów w innych krajach, podrzucam - za free!!! - trzy pomysły na kolejne wiekopomne dzieła


Wątpię, że autor skorzysta z Twoich pomysłów bo już nie pisze kontynuacji :D
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 62
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-09-20, 15:00:58   

Michal_bn napisał/a:
uważam że książki można palić.

Ale mi podpadł! Na całą długość...
Moim zdaniem, książek palić nie wolno! Nawet, jeśli są kiepskie.
Co innego ich autorów....
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Michal_bn 
Moderator



Pomógł: 9 razy
Wiek: 37
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 7257
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2014-09-20, 15:02:31   

ViW napisał/a:
Michal_bn napisał/a:
uważam że książki można palić.

Ale mi podpadł! Na całą długość...
Moim zdaniem, książek palić nie wolno! Nawet, jeśli są kiepskie.
Co innego ich autorów....


Ale wiesz, mówił to w kontekście swojej książki więc chyba mu wolno ją spalić :D
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 62
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2014-09-20, 15:06:57   

Michal_bn napisał/a:
Ale wiesz, mówił to w kontekście swojej książki więc chyba mu wolno ją spalić :D

Wiesz, że nawet podręczników nie paliłem?
_________________
./redir/www.vitowerner.com
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18952
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2014-09-23, 09:51:09   

ViW napisał/a:
Michal_bn napisał/a:
Ale wiesz, mówił to w kontekście swojej książki więc chyba mu wolno ją spalić :D

Wiesz, że nawet podręczników nie paliłem?

To Twoja sprawa, może inni lubią, zakazu nie ma :027:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 10