PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wiesław Jażdżyński: Artykuł "Worek Judaszów"
Autor Wiadomość
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 1871
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-10-01, 17:43:16   Wiesław Jażdżyński: Artykuł "Worek Judaszów"

Wiesław Jażdżyński: Artykuł "Worek Judaszów"

"Odgłosy", nr 4, 1962 r.

Jestem o tyle w dobrej sytuacji, że nie muszę naszym Czytelnikom przedstawiać szerzej Zbigniewa Nienackiego. Jest to bowiem pisarz, który ma za sobą szereg pozycji książkowych, bardzo zresztą poczytnych. "Uroczysko", "Skarb Atanaryka", "Pozwolenie na przywóz lwa", niebawem wyjdzie znana czytelnikom łódzkiego "Głosu Robotniczego" - "Tajemnicza laseczka", można by jeszcze mówić o sztukach teatralnych, a w każdym razie przypomnieć, że "Termitierę" będziemy mogli oglądać w Teatrze Jaracza i nie tylko w Łodzi.

Jak na stosunkowo młodego pisarza, dorobek niemały. Myślę wszakże, że powieść "Worek Judaszów" *), o której chcę napisać kilka słów, stanowi w twórczości Nienackiego pozycję dość szczególną. Książka dotyczy trudnych lat, które zwykliśmy nazywać okresem walki o utrwalenie władzy ludowej. Lata opisywane niejeden raz ze zmiennym powodzeniem. Faktura sensacyjna, zdarzenia bolesne, ale i bardzo frapujące, dobrze - jak mówimy - cisną się pod pióro. Pomijając już partyzancką scenerię i wszystkie tajemnice konspiracji - tak chętnie widziane w książce przez czytelników, bratobójcza walka zawsze stanowiła temat trudny, ale mogący przynieść sukces nakładowy. Jednak nie zawsze tak było. Można przypomnieć "Rozstaje", czy "Łuny w Bieszczadach" jako przykłady książek, które nie zdobyły sobie serca czytelnika.

Tymczasem "Worek Judaszów" trudno już dziś znaleźć na półkach księgarskich. Dlaczego? Nienacki zadał przede wszystkim kłam modnym tu i ówdzie mitom, jakoby książka politycznie zaangażowana, powiem więcej - książka na wskroś polityczna, z reguły musiała pochodzić z krainy drętwej mowy. Sztuka „mocna” ideowo - nie może liczyć na widza. Powiem raz jeszcze - "Worek Judaszów" obala ten mit. Mechanizm obalenia mitu jest tu niezwykle prosty. Jeżeli książki „anty” są poczytne, to i „za” są poczytne, ponieważ one także są „anty”. Rzecz w tym tylko jakimi środkami artystycznymi owo „za” jest wypowiedziane.

Nienacki, owszem, cytuje nawet autentyczne dokumenty, wygląda to z pozoru podejrzanie, grozi rozbiciem tkanki powieściowej. Jest wszakże akurat przeciwnie, on je umiał bezboleśnie, bez zgrzytów wkomponować w całość. Powieść zyskała tylko szersze walory poznawcze. Nienacki wprowadza świadomie elementy sensacji. Mój Boże, czegoż to nie ma w "Worku Judaszów"! Napady, zakonnica piękna w formie, reakcyjna w treści, trupy mniszek, piszczele, klasztory, komitety powiatowe partii, smutna miłość, tajemniczy wywiadowca z Urzędu Bezpieczeństwa i amerykańskie żyletki. A jednak to bierze, bardzo bierze, ale nie jak sensacja sama w sobie, lecz jak prawda o strasznych latach. Sensacja, która jest przyporządkowana prawdzie, posiada więc wartość niejako podwójną. Frapuje i wzbogaca wiedzę o walce najcięższej, jaką sobie można wyobrazić, Polak strzela do Polaka, orzeł z koroną czubi się z orłem bez korony.

Nienacki opowiada się politycznie, ale równocześnie wyprowadza nas z krainy drętwej mowy. Po prostu nie agituje, lecz mówi ładnie zakomponowanymi obrazami. Jakżeśmy daleko odeszli od schematyzmu! Czołowa postać książki jest partyjnym towarzyszem, nie byle jakim zresztą. Albert musi przeniknąć wgłąb podziemia, aby przeciąć nie boczne i mniej ważne, ale główne jego nerwy. Mógłby więc, Albert, oj mógłby stać na „bazie” i mówić „po linii”, wygłaszać patriotyczne tyrady, sypać mądrościami z klasyków, lub przynajmniej z notatnika agitatora. A z nim wszyscy inni towarzysze, których w książce nie brak.

Nienacki odszedł od modelu żołnierza walczącego z podziemiem, żołnierza, który mówi „same słuszne rzeczy”. Tłumaczy postawy życiowe bohaterów, w końcu również ideowe postawy w obrębie psychologii. Jest więc w książce miejsce nie tylko na sensacyjne zdarzenia i dokumenty, czy wartką fabułę, ale i na opisanie bogatej sfery przeżyć wewnętrznych człowieka - wahań, pomyłek, strachu, ambicji, odwagi i tchórzostwa, poświęcenia i oportunizmu. Z tych elementów charakteru, dobranych w wypadku każdego człowieka inaczej buduje Nienacki sylwetki bohaterów - barwne i plastyczne. Dlatego właśnie tak trudno dziś kupić "Worek Judaszów".

*) Zbigniew Nienacki, "Worek Judaszów". "Czytelnik" - Warszawa, 1961.

(źródło: nienacki.art.pl)
_________________


"Szanowny Panie! Zawierając znajomość z Panem, nie przypuszczałem, iż jest Pan alkoholikiem i nudystą."
E. Niziurski, "Klub włóczykijów"
Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2020-10-01, 17:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11