PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2020-01-28, 19:08
Nasze nabytki
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-14, 19:45:38   Nasze nabytki

Żyjemy w materialistycznym świecie i czasami nie ma lepszego lekarstwa na melancholię niż zakupy. Najlepiej takie, które są rozsądne i nie rujnują portfela oczywiście. Tu więc możemy się podzielić naszymi terapeutycznymi nabytkami.

Szczęśliwą rękę miałem kupując niedawno za grosze dwa kubki. Przechodzę akurat taką “pastelową” fazę, która zaczęła się odwiedzinami w domu Claude´a Moneta w Giverny ( https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=303242#303242 ), w którym tego rodzaju kolory właśnie dominują.






Moje kubki są jak widać o podobnych barwach.



Nie mogłem się zdecydować, który wziąć, więc kupiłem obydwa - i dobrze zrobiłem. Teraz za każdym razem, gdy parzę sobie kawę lub herbatę, muszę również podjąć decyzję, którego kubka tym razem użyję, co się stało bardzo relaksacyjną zmysłową ceremonią. :)
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2020-01-28, 21:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 9 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 7118
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-14, 20:12:38   

John Dee napisał/a:
Żyjemy w materialistycznym świecie i czasami nie ma lepszego lekarstwa na melancholię niż zakupy. Najlepiej takie, które są rozsądne i nie rujnują portfela oczywiście. Tu więc możemy się podzielić naszymi terapeutycznymi nabytkami.


Fajny wątek :)

Oj tak! Zgadzam się z tytułem ;-)
Poprawiają. I to jak!

John Dee napisał/a:
Moje kubki są jak widać o podobnych barwach.


Bardzo ładne. Nie dziwię się, że kupiłeś oba.
Z tego z lewej strony wypiłabym lekkie cappuccino z pianką, a z tego z prawej rozgrzewającą herbatę :)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 9 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 7118
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-14, 20:18:19   

Mnie najbardziej cieszą takie nabytki, które są ciekawe, ładne, oryginalne i potrzebne (chociaż czasem nie), ale jednocześnie kosztują przysłowiowe grosze.

Na przykład w zeszłym tygodniu udałam się na kiermasz książek w Bibliotece Głównej w Bydgoszczy, gdzie za 2 złote (!!!) nabyłam piękne dwutomowe wydanie "Klubu Pickwicka" Dickensa z 1958 roku z pięknymi ilustracjami.
A nie dalej jak w sobotę, na wyprzedaży garażowej kupiłam za kilka złotych taki drewniany długi i wąski półmisek na cukierki lub ciastka, który wygląda trochę, jak kanu Winnetou :)

O fajnych i oryginalnych ciuchach kupionych za grosze w lumpeksach nie będę pisać, bo to nie ten wątek ;-)
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-05-14, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-14, 20:38:19   

Dla mnie wszystkie zakupy to konieczność i konsumpcja, z wyjątkiem moich młynków do mielenia. :)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-14, 23:56:52   

Yvonne napisał/a:
Mnie najbardziej cieszą takie nabytki, które są ciekawe, ładne, oryginalne i potrzebne (chociaż czasem nie), ale jednocześnie kosztują przysłowiowe grosze.
Oto właśnie chodzi. "Klubu Pickwicka" będzie Cię długi czas bawił, tak jak moja gruba księga satyr Kishona, którą od tygodni z wielką uciechą czytam peu à peu w tramwaju. Tym bardziej, że cena tak atrakcyjna. (W moim wypadku: gratis.) :)

Yvonne napisał/a:
O fajnych i oryginalnych ciuchach kupionych za grosze w lumpeksach nie będę pisać, bo to nie ten wątek
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=398670#398670 ;-)

Rólka napisał/a:
Dla mnie wszystkie zakupy to konieczność i konsumpcja, z wyjątkiem moich młynków do mielenia. :)
A o jakie młynki chodzi, Rólko? Bo te, na które ja poluję (do kawy) kosztują więcej niż produkt narodowy brutto kilku afrykańskich krajów, mam wrażenie. :/
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-15, 23:53:57   

John Dee napisał/a:
A o jakie młynki chodzi, Rólko?


Po targach staroci szukam młynków do remontu, głównie do kawy, czasami są perełki za dwie, czy trzy stówki z porcelanową duszą,ale aż takim zapaleńcem nie jestem, w dodatku , gdy jestem na targu staroci, to nim dojdę do stoisk z młynkami, to zdążę przehulać założony budżet na wcześniej spotkanych stoiskach z książkami. Pomimo tego mam już dwadzieścia młynków. Najstarszy ( a zarazem pierwszy) ma ponad sto lat, i należał do mojego pradziada, którmu służył do mielenia maku na Boże Narodzenie.
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-16, 20:12:26   

Rólka napisał/a:
Po targach staroci szukam młynków do remontu...
Fajne hobby. Ja do młynków do kawy podchodzę z praktycznej strony, co konkretnie znaczy, że ciągle ze sobą walczę, czy nie kupić czegoś takiego
./redir/www.coffeedesk.pl...atyczny-Amarant

lub co najmniej takiego
./redir/www.coffeedesk.pl...tro-Blade-Wenge

Fachowcy unisono twierdzą, że o smaku kawy i espresso decyduje w dużej mierze młynek, ale te ceny to przecież obłęd. :/
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-16, 22:35:40   

Jeśli ma być ręczny, to może rozważysz wizytę na targu staroci, i taki z porcelanką , lb na Alle...ro :

./redir/allegro.pl/oferta/wiszacy-reczny-porcelanowy-mlynek-do-kawy-na-korbe-8104590209?reco_id=d4291b97-7819-11e9-ad7d-000af7f5f3c0&sid=0e7a5475e04eefd78184d559df6fb9f87c889ad5ac94196dac75ac99722370c3&bi_s=archiwum_allegro&bi_c=Product&bi_m=reco&
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-16, 23:16:43   

Piękny, ale przyznam, że wolałbym elektryczny. ;-)
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-16, 23:27:16   

Elektryczny nie ma duszy...
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4768
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2019-05-18, 14:25:23   

John Dee napisał/a:
Fachowcy unisono twierdzą, że o smaku kawy i espresso decyduje w dużej mierze młynek
Też tak uważam. Młynek musi być żarnowy, wolnoobrotowy, w żadnym wypadku udarowy. Chodzi o to, ze udarowy młynek dodatkowo przypala kawę nieodpowiednią temperaturą i miele zbyt cienko. Lepiej smakuje kawa nieco grubiej zmielona, a udarowy młynek właściwie nie ma regulacji grubości zmielonej kawy.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-18, 20:52:01   

Even napisał/a:
Młynek musi być żarnowy, wolnoobrotowy, w żadnym wypadku udarowy.
Tak się słyszy. Ale to jeszcze nie wszystko: stożkowy czy płaski? I dlaczego, choć podobne do siebie techniczne, jeden kosztuje kilkakrotnie więcej od drugiego? Co gorsza, na forach czyta się, że wysoka cena jest jak najbardziej uzasadniona. Ostatecznie kupujesz jednak kota w worku, a w najgorszym wypadku kawa zmielona tym luksusowym młynkiem nie smakuje ani o jotę lepiej niż uprzednio.
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-18, 22:05:25   

Jest jeszcze coś takiego , jak magia marki! :)
_________________
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4306
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-19, 08:20:47   

John Dee napisał/a:
Co gorsza, na forach czyta się, że wysoka cena jest jak najbardziej uzasadniona. Ostatecznie kupujesz jednak kota w worku, a w najgorszym wypadku kawa zmielona tym luksusowym młynkiem nie smakuje ani o jotę lepiej niż uprzednio.


Ja mam wrażenie, że to jest tak jak z tymi "audiofilskimi" przewodami audio, kosztującym grube setki i tysiące dolców, które w ślepych testach nie okazują się być lepsze od przewodów za kilkanaście dolarów.

Ja odkąd wymieniłem młynek z tnącego na żarnowy, mam wrażenie, że kawa rzeczywiście lepiej smakuje. Ale może to sugestia? Natomiast robiłem próby z różną grubością mielenia i różnicy nie czuję.
_________________
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-19, 09:56:00   

irycki napisał/a:
Ja mam wrażenie, że to jest tak jak z tymi "audiofilskimi" przewodami audio, kosztującym grube setki i tysiące dolców, które w ślepych testach nie okazują się być lepsze od przewodów za kilkanaście dolarów.
Tak, to jest dobre porównanie. Wszystko kwestia proporcjonalności w zasadzie.
 
 
Teresa van Hagen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 21 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 5146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-05-19, 19:12:36   

Nie wiem dlaczego, ale wątek kojarzy mi się z Kabarecikiem Olgi Lipińskiej i sposobem Tureckiego na kawę :D
_________________
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji sportowej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 13202
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-05-19, 20:42:13   Kawa

A mnie z tym:

_________________
 
 
Muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 57
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 2091
Skąd: Płock
Wysłany: 2019-05-19, 21:39:02   

Rólka napisał/a:
A mnie z tym:


Reżyserował to mój były uczeń, który zrezygnował z pianistycznej kariery dla reżyserii.
Nie wiem czy się pochwaliłem, czy wręcz przeciwnie...
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 100 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12526
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-05-19, 22:09:21   

muzygog napisał/a:
Reżyserował to mój były uczeń, który zrezygnował z pianistycznej kariery dla reżyserii.
To może on jest tym reżyserem, na którego czekamy jak na proroka, który będzie w stanie podarować nam przyzwoite ekranizacje przygód Pana Samochodzika? Przypominam sobie, że za “Juliusza” otrzymał od tych z nas, którzy mieli okazję go obejrzeć, krytyczne uznanie. Po śmierci Stanisława Jędryki on mógłby okazać się naszą “nową nadzieją”, by posłużyć się terminologią "Gwiezdnych Wojen”? ;-)
 
 
Muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 57
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 2091
Skąd: Płock
Wysłany: 2019-05-19, 22:36:09   

Zapytam, gdy ino spotkam. To może być nieprędko, bo ostatnio widziałem go na premierze "Mocnej kawy".
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 13