PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nemo - jako mistrzyni spiningu - skąd ten pomysł?
Autor Wiadomość
Kłobuk 
Forumowy Badacz Naukowy



Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-08-19, 16:27:59   Nemo - jako mistrzyni spiningu - skąd ten pomysł?

Zawsze chodziło mi to po głowie... skąd tak egzotyczny pomysł - Nemo jak mistrzyni spiningu. Raczej do nemo pasowałaby postać kogoś podwodnego - np. mistrzyni nurkowania na bezdechu (Freediving) ... i atak na tratwy Czarnego Franka od ich spodu :) ... no ale dziś nie o tym, nie o tym...

I myślę, że sam autor napisał nam, skąd wziął natchnienie na umiejętności bohaterki, a właściwie na kim się wzorował. Jest to w piątym rozdziale:

(...) Zaimponował mi ten rzut spinningową kotwiczką. Cóż za celność i precyzja! Może
jest nie tylko wędkarzem, ale i sportowcem uprawiającym tego rodzaju dyscyplinę?
Bo mało kto wie, że oprócz wędkowania za pomocą spinningu istnieje specjalna
dyscyplina zwana sportem rzutowym. W Polsce dopiero zaczęła się ona rozwijać, ale za
granicą, na przykład w Niemieckiej Republice Demokratycznej, jest bardzo popularna. Ta
dyscyplina ma bardzo dużo wspólnego z łucznictwem i strzelectwem sportowym, a w każdym
razie przeszła tę samą ewolucję. Od polowania na zwierzynę do czysto sportowego
wykazywania sprawności fizycznej i zręczności.
Istnieją już najróżniejsze konkurencje sportu rzutowego. Zawody dokonywane na
lądzie i na wodzie kotwiczkami i ciężarkami plastykowymi. Rzuca się je do celu, do
specjalnych tarcz, a także na odległość.
W sporcie rzutowym niektórzy doszli do niezwykłych osiągnięć, do niemal cyrkowej
zręczności. W „Wiadomościach Wędkarskich” przeczytałem niedawno o amerykańskiej
dziewczynie, Annie Strobel, która potrafi z odległości piętnastu metrów zgasić ciężarkiem
papierosa, trzymanego w ustach przez jej partnera. Umie ona również rzucać jednocześnie
dwoma spinningami. Jednym rzuca znad głowy, a drugim - z dołu. Obydwa ciężarki trafiają
dokładnie w to samo miejsce znajdujące się w odległości dwudziestu metrów. (...)


Zbadałem czy w 68-69 roku rzeczywiście taka postać istniała?
I owszem wszystko się potwierdza. A kto ciekawy jak wygląda pani Ann i jak rzuca spiningiem - może zobaczyć to na tych archiwalnych zdjęciach:
link
_________________
Las otępia i ogłusza, jest owym wielkim czarodziejem, który zastawia sieci
i chłodnymi dłońmi wybiera z ich oplotów ludzkie serca.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30114
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-19, 16:54:22   Re: Nemo - jako mistrzyni spiningu - skąd ten pomysł?

Kłobuk napisał/a:

Zbadałem czy w 68-69 roku rzeczywiście taka postać istniała?
I owszem wszystko się potwierdza. A kto ciekawy jak wygląda pani Ann i jak rzuca spiningiem - może zobaczyć to na tych archiwalnych zdjęciach:
link

Zdjęcia Ann już wrzucali wcześniej Atenka i John.
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=443046#443046

Ale w Twoim linku są też inne ujęcia.
:564:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-08-19, 16:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1390
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2020-08-19, 21:54:26   

Nemo i nurkowanie? To byłby totalny banał. Spinning był świetnym pomysłem. Nienacki musiał być pod wrażeniem Anne Strobel, że obdarował Martę jej umiejętnościami.
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Kłobuk 
Forumowy Badacz Naukowy



Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-08-19, 22:35:13   

Dokładnie to miałem na myśli zakładając ten temat. :D :) Jest wielce możliwe, że piękna (w latach 60.) mistrzyni spiningu zrobiła spore wrażenie na autorze i dlatego obdarzył Nemo tą umiejętnością :p :) Ale jako dziecko pamiętam DUŻE rozczarowanie, że kapitan Nemo Nienackiego nie pływa miniaturową łodzią podwodną... ech... zwłaszcza, że byłem wtedy świeżo po lekturze komiksu Żbika o harcerzach i miniaturowej łodzi "Wieloryb z peryskopem". :p Ale z drugiej strony - jako dzieciaki, każdy z nas zachwycał się wyczynami Waldemara Marszałka - kto dziś wie, kto to był? :okulary:
_________________
Las otępia i ogłusza, jest owym wielkim czarodziejem, który zastawia sieci
i chłodnymi dłońmi wybiera z ich oplotów ludzkie serca.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9603
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-19, 23:18:45   

Seth_22 napisał/a:
Nemo i nurkowanie? To byłby totalny banał. Spinning był świetnym pomysłem. Nienacki musiał być pod wrażeniem Anne Strobel, że obdarował Martę jej umiejętnościami.


Sam zresztą wskazuje, że czytał o niej w "Wiadomościach wędkarskich".

Kłobuk napisał/a:
Ale jako dziecko pamiętam DUŻE rozczarowanie, że kapitan Nemo Nienackiego nie pływa miniaturową łodzią podwodną... .


Rozumiem, że odnosisz się do tych plotek, które już po rozgromieniu bandy rozchodziły się po polach namiotowych, że niby Kapitan Nemo posługiwał się czymś w rodzaju małej łodzi podwodnej :) .

Kłobuk napisał/a:
zwłaszcza, że byłem wtedy świeżo po lekturze komiksu Żbika o harcerzach i miniaturowej łodzi "Wieloryb z peryskopem"


Kurde, było coś takiego! Możesz coś przypomnieć? :)

Kłobuk napisał/a:
Ale z drugiej strony - jako dzieciaki, każdy z nas zachwycał się wyczynami Waldemara Marszałka - kto dziś wie, kto to był?


:564:

Rzeczywiście, mało się jakoś w mediach wspomina :/ .
_________________
Z 24
 
 
Kłobuk 
Forumowy Badacz Naukowy



Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-08-19, 23:36:22   

Z24 napisał/a:
Kłobuk napisał/a:
zwłaszcza, że byłem wtedy świeżo po lekturze komiksu Żbika o harcerzach i miniaturowej łodzi "Wieloryb z peryskopem"


Kurde, było coś takiego! Możesz coś przypomnieć? :)


./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Wieloryb_z_peryskopem

./redir/allegro.pl/oferta/kapitan-zbik-wieloryb-z-peryskopem-1973-r-wyd-i-9243202764
_________________
Las otępia i ogłusza, jest owym wielkim czarodziejem, który zastawia sieci
i chłodnymi dłońmi wybiera z ich oplotów ludzkie serca.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 106 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42380
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-08-20, 07:30:05   

Nienacki zawsze starał się korzystać ze świeżej tematyki, a spinning w latach 60-tych był właśnie czymś nowym (w Polsce), mogącym budzić zainteresowanie. Łódź podwodna w rękach prywatnej osoby byłaby już jednak przegięciem.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kłobuk 
Forumowy Badacz Naukowy



Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-08-20, 10:34:09   

Oczywiście - teraz z pozycji osoby dorosłej - mała łódź podwodna wydaje się w latach 60 w PRL - pomysłem z księżyca. Ale jak każdy 12-13-latek miałem wtedy na to kompletnie wyrąbane, co jest możliwe, a co nie - byle tylko Nemo pływał podwodnym pojazdem własnej konstrukcji :) co zrobić? Dzieci mają prawo do swoich oczekiwań :) w końcu to książka dla dzieciaków, a nie instrukcja obsługi świata. :p
Autor miał prawo wzorować się na każdej atrakcyjnej nowince - i to jest OK (jak w temacie posta - wiemy kto był pierwowzorem).
Tylko po co bohaterce dał imię Nemo? - komuś, kto nie pływa pod wodą...? To zawsze jakoś mi zgrzytało. Równie dobrze mógł ją nazwać Zorro. :D i też byłoby fajnie. :) Ale nie o tym tu, nie o tym... to już na zupełnie inny wątek ;-)
_________________
Las otępia i ogłusza, jest owym wielkim czarodziejem, który zastawia sieci
i chłodnymi dłońmi wybiera z ich oplotów ludzkie serca.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9603
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-20, 17:39:12   

Teraz sobie przywołałem z otchłani niepamięci też ten "Wiszący rower" i "Tajemniczy nurek", choć poza tytułami niewiele mi to przypomina :) .

Przy czym trzeba dodac, że te komiksy wyszły w 73 roku, więc ZN nie mógł się zapożyczyć. Jeżeli już, to raczej odwrotnie.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-08-20, 17:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kłobuk 
Forumowy Badacz Naukowy



Dołączył: 27 Lut 2014
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-08-20, 19:45:55   

Z24 napisał/a:
Przy czym trzeba dodać, że te komiksy wyszły w 73 roku, więc ZN nie mógł się zapożyczyć.


Ale nikt tego nie sugerował przecież... :065:
Przedstawiłem kwestie tego komiksu w innym kontekście.

I w sumie myślę, że ten wątek jest już wyczerpany. Dotyczył mistrzyni spiningu Ann Strobel.

Albo trzeba założyć nowy - "kapitan Nemo - czy to jest doba ksywa dla Marty i jej ślizgacza?" czy budowa amatorskiej miniłodzi podwodnej była wtedy możliwa" itd. :p Kompletnie od czapy zresztą, bo książka już powstała... ale pogadać sobie można, a co tam... :564:
_________________
Las otępia i ogłusza, jest owym wielkim czarodziejem, który zastawia sieci
i chłodnymi dłońmi wybiera z ich oplotów ludzkie serca.
Ostatnio zmieniony przez Kłobuk 2020-08-20, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 102 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12786
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-08-20, 20:05:07   

Kłobuk napisał/a:
Tylko po co bohaterce dał imię Nemo?
Tak właściwie dał jej imię Ondyna, co na pierwszy rzut oka pasowało lepiej, bo żeńskie. Można się o tym przekonać czytając pierwszy rozdział maszynopisu:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=251768#251768

Ostatecznie z Ondyny stał się Nemo, ale to był już tylko zabieg kosmetyczny - bardzo dobry zresztą, bo imię jest bardziej znane i sugeruje, że jego nosiciel jest mężczyzną.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9603
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-20, 22:06:11   

Kłobuk napisał/a:
Z24 napisał/a:
Przy czym trzeba dodać, że te komiksy wyszły w 73 roku, więc ZN nie mógł się zapożyczyć.


Ale nikt tego nie sugerował przecież... :065:
Przedstawiłem kwestie tego komiksu w innym kontekście.

:564:

Nie sugerowałem, że sugerujesz, napisałem po prostu dla jasności i porządku :) .
_________________
Z 24
 
 
Kozłowski 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 41
Dołączył: 11 Maj 2010
Posty: 34
Wysłany: 2020-12-21, 13:55:18   

John Dee napisał/a:
Ostatecznie z Ondyny stał się Nemo, ale to był już tylko zabieg kosmetyczny - bardzo dobry zresztą, bo imię jest bardziej znane i sugeruje, że jego nosiciel jest mężczyzną.


Nazwa Nemo sugeruje, że to mężczyzna, a tu niespodzianka :D Ale przecież jest w książce wytłumaczone, dlaczego Marta przybrała taki pseudonim. Ondyna np. w ogóle mi nie pasuje...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14