PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Tajemniczy ogród i inne ksiązki dla grzecznych dziewczynek
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
  Wysłany: 2018-03-09, 17:15:57   Tajemniczy ogród i inne ksiązki dla grzecznych dziewczynek

She napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Dzisiaj rano po raz pierwszy chyba nawet w życiu zobaczyłem na drzewie gile. Z 10 sztuk kolorowych ptaków rzucało się bardzo w oczy. Super widok.

Wstyd przyznać, że musiałam sobie wygooglać, co to za ptak, bo też wcześniej nie widziałam.

Nie czytałaś we wczesnym dzieciństwie "Tajemniczego ogrodu"?
To była moja ukochana książka. :)

Moore napisał/a:
U nas w zaokiennym karmniku Czyże wyparły Sikorki.

A te to ja z kolei słabo kojarzę.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-03-11, 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-09, 17:21:15   

Berta von S. napisał/a:
Nie czytałaś we wczesnym dzieciństwie "Tajemniczego ogrodu"?
To była moja ukochana książka


Pewnie, że czytałam, choć nie była moją ulubioną.
Wolałam Pollyannę, czy Anię.

Ale, ze co? Że miałabym tego gila stamtąd pamiętać?
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 17:26:21   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Nie czytałaś we wczesnym dzieciństwie "Tajemniczego ogrodu"?
To była moja ukochana książka

Pewnie, że czytałam, choć nie była moją ulubioną.
Wolałam Pollyannę, czy Anię.

Ale, ze co? Że miałabym tego gila stamtąd pamiętać?

No przecież gil pokazał drogę do ogrodu. I w ogóle się przewijał. Opisany był.

Dla mnie sam ogród był magiczny. Ania tak, ale tylko pierwsze dwa tomy, potem było słabiej.
Pollyanna odwrotnie - wolałam ją starszą, bo bardziej ludzka była. W wersji dziecięcej nieco mnie irytowała, tym szukaniem pozytywów na siłę.
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-09, 17:34:08   

Berta von S. napisał/a:
przecież gil pokazał drogę do ogrodu. I w ogóle się przewijał. Opisany był


Nie pamiętałam tego.
W ogóle, jak teraz pomyślę- mało co z niego pamiętam.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 21:39:10   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
przecież gil pokazał drogę do ogrodu. I w ogóle się przewijał. Opisany był

Nie pamiętałam tego.
W ogóle, jak teraz pomyślę- mało co z niego pamiętam.

Super były też wrzosowiska. I ten wielki stary dom z dziesiątkami pustych pokoi...
Aż nabrałam ochoty, żeby sobie przeczytać i zobaczyć, czy nadal mi się będzie podobało. :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-03-09, 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Teresa van Hagen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 5165
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 22:05:54   

Berta von S. napisał/a:
Nie czytałaś we wczesnym dzieciństwie "Tajemniczego ogrodu"?
To była moja ukochana książka. :)


Ja się tej książki bałam, ale pewnie bardziej przez ekranizacje...Za to uwielbiałam "Małą księżniczkę" ;-)

Pollyanny nie znosiłam, jakaś taka sztuczna była, a motyw z kulami dobił mnie kompletnie :D
Za to byłam i jestem fanką Ani, a jej autorka mnie fascynuje/fascynowała. Podobno przez całe życie pisała pamiętniki, ale jak stała się sławna to je przepisała w nowej wersji :D
_________________
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-09, 22:10:45   

Dziewczyny, przeczytajcie Koralinę Gaimana.
 
 
Teresa van Hagen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 5165
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 22:18:16   

von Dobeneck napisał/a:
Dziewczyny, przeczytajcie Koralinę Gaimana.


Widziałam film :okulary: Przerażający, choć niby dla dzieci ;-)
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 22:55:54   

Teresa van Hagen napisał/a:

Ja się tej książki bałam, ale pewnie bardziej przez ekranizacje...Za to uwielbiałam "Małą księżniczkę" ;-)

No T.O. początkowo jest faktycznie nieco mrocznawo-tajemniczy (nomen omen).
Ale stopniowo atmosfera się ociepla i zamienia się raczej w gatunek "ku pokrzepieniu serc". :)

Mała Księżniczka oczywiście też super!
:564:

Teresa van Hagen napisał/a:

Pollyanny nie znosiłam, jakaś taka sztuczna była, a motyw z kulami dobił mnie kompletnie :D

No właśnie ta sztuczność nieco mnie drażniła. Ale u dorastającej Pollyanny mniej ją jakoś wyczuwałam niż u dziecka.

Teresa van Hagen napisał/a:

Za to byłam i jestem fanką Ani, a jej autorka mnie fascynuje/fascynowała. Podobno przez całe życie pisała pamiętniki, ale jak stała się sławna to je przepisała w nowej wersji :D

A jakieś inne książki L.M.M czytałyście? Ja jeszcze uwielbiałam Błękitny Zamek i Jane z Latern Hill. :)
Za to Emilka była taka sobie niestety.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2018-03-09, 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Teresa van Hagen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 5165
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 23:08:04   

Berta von S. napisał/a:


A jakieś inne książki L.M.M czytałyście? Ja jeszcze uwielbiałam Błękitny Zamek i Jane z Latern Hill. :)
Za to Emilka była taka sobie niestety.


Błękitny zamek uwielbiałam :D Teraz jest podobno nowe tłumaczenie, które bardzo zmienia książkę ;) Nie wiem czy to dobrze ;-) W ogóle z tymi tłumaczeniami... w jednym z tomów Ani, z jakiegoś powodu są pominięte całe akapity :D Emilkę niedawno kupiłam, czeka na swoja kolej ;-) Ale mi ogólnie podobały się różne miłosne historyjki Montgomery ;)
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-09, 23:12:59   

Teresa van Hagen napisał/a:

Błękitny zamek uwielbiałam :D Teraz jest podobno nowe tłumaczenie, które bardzo zmienia książkę ;)

To chyba wolę nie czytać...

Teresa van Hagen napisał/a:

Emilkę niedawno kupiłam, czeka na swoja kolej ;-)

Z tego typu była jeszcze Pat ze Srebrnego Gaju, ale to już Emilka lepsza.
Za to Janne, jeśli nie czytałaś, naprawdę polecam!

Teresa van Hagen napisał/a:

Ale mi ogólnie podobały się różne miłosne historyjki Montgomery ;)

No mam takie zbiorki opowiadań. Bardzo fajne niektóre. :)
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-10, 07:48:50   

Berta von S. napisał/a:
uwielbiałam Błękitny Zamek i Jane z Latern Hill.


Chyba nie czytałam :oops:

Teresa van Hagen napisał/a:
uwielbiałam "Małą księżniczkę"


Ja też.

Teresa van Hagen napisał/a:
Pollyanny nie znosiłam, jakaś taka sztuczna była


No, była jakaś pobudzona, ale głównie skupiałam się na jej grze, którą sama stosowałam i do tej pory staram się "grać".

W tym czasie 1000 razy przeczytałam też Tajemniczego opiekuna Jean Webster. Chyba to była moja najulubieńsza książka.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
von Dobeneck1
[Usunięty]

Wysłany: 2018-03-10, 08:46:32   

Teresa van Hagen napisał/a:
Widziałam film :okulary: Przerażający, choć niby dla dzieci ;-)

Jakoś nie chciało mi się oglądać filmu po przeczytaniu książki. Była naprawdę mroczna. :)
 
 
Teresa van Hagen 
Maniak Samochodzika



Pomogła: 22 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 5165
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-10, 10:26:19   

von Dobeneck napisał/a:
Teresa van Hagen napisał/a:
Widziałam film :okulary: Przerażający, choć niby dla dzieci ;-)

Jakoś nie chciało mi się oglądać filmu po przeczytaniu książki. Była naprawdę mroczna. :)

Dla poczucia klimatu ;-)
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-10, 15:57:19   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
uwielbiałam Błękitny Zamek i Jane z Latern Hill.

Chyba nie czytałam :oops:

To koniecznie nadrabiaj zaległości! ;-)

She napisał/a:

No, była jakaś pobudzona, ale głównie skupiałam się na jej grze, którą sama stosowałam i do tej pory staram się "grać".

Też się staram, ale różnie z tym bywa. :okulary2:

She napisał/a:

W tym czasie 1000 razy przeczytałam też Tajemniczego opiekuna Jean Webster. Chyba to była moja najulubieńsza książka.

Mam, czytałam, ale jakoś mnie nudziło. Za to moja mama bardzo to lubiła.
A drugą część czytałaś?
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-10, 16:58:34   

Berta von S. napisał/a:
drugą część czytałaś?



Teraz wyszukałam tytuł w googlach i za Chiny nie mogę sobie przypomnieć, o czym jest, więc raczej chyba na pewno ;-) nie.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-10, 19:40:32   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
drugą część czytałaś?

Teraz wyszukałam tytuł w googlach i za Chiny nie mogę sobie przypomnieć, o czym jest, więc raczej chyba na pewno ;-) nie.

Mogę Ci pożyczyć. Chociaż nie wiem, czy to powinnam wynosić z domu, bo Garamon jakiś czas temu wspominała, że to biały kruk i bezcenne. ;-)
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-10, 20:19:46   

Berta von S. napisał/a:
to biały kruk i bezcenne


Po takiej informacji bałabym się ją dotknąć.
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 136 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30131
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-03-10, 21:23:30   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
to biały kruk i bezcenne

Po takiej informacji bałabym się ją dotknąć.

Możesz czytać w rękawiczkach. ;-)
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 16987
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2018-03-10, 21:47:15   

Berta von S. napisał/a:
She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
to biały kruk i bezcenne

Po takiej informacji bałabym się ją dotknąć.

Możesz czytać w rękawiczkach. ;-)



Mogłabyś mi ją na głos czytać, np. na zlocie :D
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 11