PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-03, 11:51
Wąż morski
Autor Wiadomość
Karen 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10189
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-09-04, 12:26:48   

robin napisał/a:
chociaz roznica miedzy "Laseczka" i "Wezem" wrecz poraza...


mnie nie poraziła, dalej uważam "Węża morskiego" za świetną książkę :)
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4934
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-04, 20:51:14   

robin napisał/a:
Poprostu troche NIENACKIEGO sie juz w zyciu naczytalem i znam rozpietosc Jego pisarskiej estetyki. Na tle wszystkiego co napisal, "Waz morski" jest swego rodzaju dziwolagiem, chaosem konceptu z zagmatwana nicia fabuly.


Nie wiem czy udało Ci się przeczytać wszystkie powieści Nienackiego? Ja w zasadzie mam luki w postaci "Opowiści o Bielinku (sztuka) i powiesci "Olbracht Łaski wojewoda sieradzki". Chociaż wszystkie dzieła Nienackiego posiadają cechy wsólne i łatwo rozpoznać jego autorstwo, to jednocześnie o każdym z niech można powiedziec śmiało, że jest "inne" od pozostałych i wymienić szereg cech potwierdzających tę "inność".
Co by nie mówić, "Wąż morski" jest niezłą powieścią i pewnie gdyby był wydany drukiem, cieszył by się nie mniejszym powodzeniem od innych powieści.
A co do zagmatwania fabuły, to w innych powieściach Nienackiego też można się go doszukać.

robin napisał/a:
Byc moze takie bylo zalozenie, by zaszalec, sprobowac inaczej, nadgryzc z drugiej strony i podac czytelnikowi jakies maslo-maslane, chociaz miedzy nami mowiac, bardzo w to watpie... :)


Właśnie znając inną twórczość Nienackiego uważam, że bardzo prawdopodobne jest takie celowe działanie pisarza.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Ornitolog 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 629
Skąd: z Warmii
Wysłany: 2009-09-04, 21:04:02   

cieszę się, że mogłem sprawić Wam trochę przyjemności :)
co do samej powieści, proszę zauważyć, że ukazywała się w odcinkach i nie można wykluczyć takiej sytuacji, jak to często bywa w przypadku gazetowych produkcji, iż powstawała ona jakby na bieżąco w trakcie drukowania ;)
to tłumaczyłoby wiele poruszanych wyżej spraw
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 101
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 629
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2009-09-04, 23:13:34   

Kiedy równo tydzień temu byłem w Jerzwałdzie, przypomniało mi się, że mam zdjęcie syna sprzed trzydziestu lat - a mocno pionierski egzemplarz Węża morskiego (złożony z wycinków gazetowych) leżał wtedy na płycie grobu Nienackiego...

Teraz syn porzucił swój zawód fryzjera w Wielkim mieście i mieszka na odludziu wśród jezior. Właśnie tam niedawno byłem, żeby wygrzać stare kości i popływać łódką.
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 106 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42405
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-05, 08:47:54   

Hm, albo coś nie zrozumiałem ale jest jakiś błąd bo to zdjęcie raczej nie jest sprzed 30 lat...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 44
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19228
Wysłany: 2009-09-05, 09:13:25   

Szara Sowa napisał/a:
Hm, albo coś nie zrozumiałem ale jest jakiś błąd bo to zdjęcie raczej nie jest sprzed 30 lat...

Na pewno nie jest bo przecież Nienacki zmarł 15 lat temu.
 
 
 
Ornitolog 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 629
Skąd: z Warmii
Wysłany: 2009-09-05, 11:21:36   

a wybór zawodu fryzjera był, oczywiście, spowodowany zafascynowaniem osobowością jednego z bohaterów "Węża morskiego" :D
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4934
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-05, 11:26:40   

A wszystko to wpływ czytania "Nieśmiertelnego" :)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2749
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-09-05, 20:12:45   

Tak... 30 lat temu mialy miejsce dziwne wydarzenia. Blizszych wyjasnien udzielic moze chyba tylko niejaki Grek - Annopulos, osobnik na wskros orientujacy sie w temacie, ktory przelamawszy Talizman Kelleya na dwie polowki, powodowal fikcyjne zabojstwa osob, ktore odwiedzaly rokrocznie pewne letnisko z atrakcja i straszyli po nocach babke Romoska ze wsi Oporna. Ta z kolei podejrzana byla rowniez o szefostwo w "Niewidzialnych" i o bezczelne podmienianie oryginalnych obrazow na kopie pod pseudonimem "Teresa Autostopowiczka", ale zeznala pod przysiega, jakoby byla absolutnie "Widzialna" i nigdy do czynienia nie miala i nie zna niejakiego Wagrowskiego, i wina z nim nie pila i nie spiewala, no chyba ze postawil Burgunda. Zmuszono ja jednak do wskazania kryjowki, gdzie ukryla nagrabione skarby, jak rowniez postraszono, ze w razie odmowy wspolpracy, zostanie poddana torturom za pomoca Zlotej Rekawicy i za kare zagra szalonego barona w jednym z odcinkow "Winnetou". Wezwano oficera dochodzeniowego i nadano sprawie kryptonim "As" , okazalo sie jednak, ze to wszystko byla nieprawda, a niejaki pisarz o pseudonimie Nienacki, tajemnice tych zajsc zabral ze soba do grobu...

Za sprawa dyrektora Marczaka i tajnej agentki o pseudonimie "iwmali" ujawniono tymczasem szokujace informacje zprzed 30 lat...

c.d.n.
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 44
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19228
Wysłany: 2009-09-05, 20:21:07   

Coś mi się zdaje, że chyba i ja zamieszczę moje zdjęcie "sprzed 30 lat" nad grobem Nienackiego zrobione w 2009 roku. :p
 
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 101
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 629
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2009-09-05, 20:55:34   

Niczym Henryk i Joanna, tylko czyja była tamta dziewczynka? Czyżby Marczaka? I którego: dyrektora czy księgowego "Podkowy"?
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 36
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4454
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-09-07, 08:41:24   

Cytat:
Zainspirowany "Wezem morskim" podalem poprostu przyklad zagmatwanej fabuly ;-)


Zagmatwanej czy niedoskonałej? :P
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2749
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-09-08, 18:27:03   

Pan Tragacik napisał/a:
Zagmatwanej czy niedoskonałej? :P


A to juz jak kto woli... :)
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2749
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-09-08, 18:57:09   

Even napisał/a:

Nie wiem czy udało Ci się przeczytać wszystkie powieści Nienackiego? Ja w zasadzie mam luki w postaci "Opowiści o Bielinku (sztuka) i powiesci "Olbracht Łaski wojewoda sieradzki". Chociaż wszystkie dzieła Nienackiego posiadają cechy wsólne i łatwo rozpoznać jego autorstwo, to jednocześnie o każdym z niech można powiedziec śmiało, że jest "inne" od pozostałych i wymienić szereg cech potwierdzających tę "inność".


Kolega Even przylapal mnie na pewnej niescislosci. Napisalem - "na tle wszystkiego co napisal Nienacki" - a powinienem byl napisac - "na tle wszystkiego co do tej pory z Nienackiego przeczytalem,`Waz morski` jest swego rodzaju dziwolagem"...

Myslalem ze oprocz "Skirolawek" przeczytalem juz wszystko, a okazuje sie, ze i ja mam luki jesli chodzi o te dwie przez Ciebie wymienione powiesci.

"Skirolawki" chcialem kiedys jako nastolatek kupic w ksiegarni, ale mama dowiedziawszy sie o tym, radykalnie mi to wyperswadowala... i tak do dzis zostalo :D Ale byl to chyba jednak dobry manewr wychowawczy, moglbym te pozycje wtedy moze zle zinterpretowac, a teraz ciesze sie na mysl przeczytania jej wkrotce...
Ostatnio zmieniony przez Robin 2009-09-09, 21:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Robin 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Mar 2009
Posty: 2749
Skąd: Mazury
Wysłany: 2009-09-08, 19:07:12   

Ornitolog napisał/a:

co do samej powieści, proszę zauważyć, że ukazywała się w odcinkach i nie można wykluczyć takiej sytuacji, jak to często bywa w przypadku gazetowych produkcji, iż powstawała ona jakby na bieżąco w trakcie drukowania ;)
to tłumaczyłoby wiele poruszanych wyżej spraw


Tak, to rzeczywiscie duzo tlumaczy i przedstawia cala powiesc w nieco innym swietle... Kamien spadl mi z serca, bo okazalo sie, ze moje male pretensje co do chaosu i zagmatwania byly jednak troche uzasadnione... :p
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4934
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-08, 20:41:05   

Robinie, dla ścisłości, "Opowieść o Bielinku" jest sztuką opartą na powieści "Podniesienie". Powieść, ogólnie dostępna, sama w sobie napisana w dość ciekawej konwencji, zawierająca elementy autobiograficzne, ale ukazane w krzywym zwierciadle ówczesnej rzeczywistości.
A "Olbracht Łaski wojewoda sieradzki" podobnie jak "Związek poszukiwaczy skarbów", "Zabójstwo Herakliusza Pronobisa" i "Wąż morski" nie były wydane w formie książkowej. Na szczęście dzięki Nienackofanom powstały ebooki trzech ostatnich w formie pozwalającej "wydać" sobie książkę samemu. Może kiedyś doczekamy też "nienackofanoweg" owydania "Olbrachta Łaskiego"?
Przez wiele lat miałem też trudności z przeczytaniem "Mężczyzny czterdziestoletniego", jakoś nie było go w okolicznych bibliotekach i antykwariatach. Gdy go wreszcie zdobyłem, mocno się rozczarowałem, jakoś mi się mało podoba :/ .
No i do pełni szczęścia brakuje jeszcze obejrzenia serialu "Z przygodą na ty". Może kidyś w Kinopolska?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 36
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4454
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-09-09, 12:55:25   

Czy książki "Olbracht..." oraz "Związek poszukiwaczy skarbów" to powieści przygodowe, kryminalne czy już "dorosłe" książki Nienackiego?
I gdzie je można dorwać? :D
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4934
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-09, 17:52:42   

"Związek poszukiwaczy skarbów" trudno nawet nazwać powieścią. To raczej nowela albo dłuższe opowiadanie. Opowiada o przygodachh grupki chłopców związanych z pierwszym kontaktem z archeologią. Napisana w 1946 roku, nigdy nie ukazała się w formie książki. Drukowało ją tylko czasopismo "Przyjaciel" w latach 1946-47.
Jeśli chodzi o "Olbrachta", to z dostępnych mi źródeł wynika, że jest to powieść historyczna. Również nigdy nie została wydana w formie książki, tylko drukował ją "Głos robotniczy" w 1958 roku. Być może któraś z bibliotek posiada ten rocznik "Głosu", wtedy była by szansa zeskanować ją, "OCRować" i wydać "do użytku wewnętrznego", podobnie jak to miało miejsce z "Zabójstwem Herakliusza Pronobisa", "Związkiem poszukiwaczy skarbów" czy ostatnio z "Wężem morskim".
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
Ostatnio zmieniony przez Even 2013-12-15, 21:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 36
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4454
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-09-09, 18:24:24   

Cytat:
Jeśli chodzi o "Olbrachta", to z dostępnych mi źródeł wynika, że jest to powieść historyczna. Również nigdy nie została wydana w formie książki, tylko drukował ją "Głos robotniczy" w 1958 roku. Być może któraś z bibliotek posiada ten rocznik "Głosu", wtedy była by szansa zeskanować ją, "OCRować" i wydać "do użytku wewnętrznego"


O, to jest pole do popisu dla forumowiczów :]
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4934
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-09-09, 23:39:08   

Pan Tragacik napisał/a:

O, to jest pole do popisu dla forumowiczów :


Nie wiem czy skórka warta wyprawki? Wieść gminna niesie, że powieść była słaba. Pisana jako odcinki do codziennej gazety, być może nawet z dnia na dzień. Jest duuże prawdopodobieństwo, że posiada niektóre negatywne cechy "Węża morskiego", tak skrytykowanego przez Robina. ;-)
Ale można by spróbować. Największe szanse odnalezienia archiwalnych numerów są chyba w Łodzi, tam był wydawany "Głos robotniczy". Później będzie już z górki. Sfotografowane lub zeskanowane odcinki można OCRować i odpowiednio przygotować do druku na własne potrzeby.
Udane próby z innymi powieściami już były :)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11