PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-03, 12:51
Wąż morski
Autor Wiadomość
Muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 57
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 2086
Skąd: Płock
Wysłany: 2019-10-02, 16:38:56   

Wąż morski był też ważnym elementem sposobu na Alcybiadesa.
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 99 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12382
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-10-02, 20:16:08   



Berta von S. napisał/a:
Ale to nie ten wąż.[/i]
A mimo to ten sam tytuł. :)

Sposób na Alcybiadesa jest z 1964 r.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 131 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-02, 22:33:30   

John Dee napisał/a:
A mimo to ten sam tytuł. :)

Myślę, że to przypadkowa zbieżność. Jako dziennikarz stykał się pewnie z pojęciem kaczkowatego "węża morskiego" na co dzień.
_________________
 
 
Berkut 
Sympatyk Samochodzika
hodowca kur



Pomógł: 1 raz
Wiek: 51
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 192
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2020-01-05, 09:12:38   

Przeczytałem Węża morskiego. Lekko się czyta , widać że to lektura dla dorosłych , ale są samochodzikowe klimaty skarbów historycznych .W 1962 w gazecie był "Wąż morski" , a w 1963 już byłą wydana "Laseczka i tajemnica" czyli jakby też kryminał z historią w tle. Czyli do laseczki tak się przyłożył że była już książką .Zawikłał historię kryminalną w Wężu , a rozwinął zawikłanie w laseczce -i jakby stwierdził że nie ma co w to brnąć (a podsumował co o tym myśli w Złotej rękawicy) . Czyli potrafię napisać kryminał ,ale zostawię to innym . No i w 1972 roku wyszły "Zagadki Fromborka" gdzie wykorzystał motywy z węża -czyli nie przepuścił okazji zrobienia książki bardziej przemyślanej -musiało go to nurtować przez te parę lat . Tak czy siak, fan samochodzików nie będzie zawiedziony po przeczytaniu węża . Mnie zainteresował Cagliostro , kupię sobie książkę o tym typie , jakoś się musiał Nienacki tym facetem zainspirować -może miał jakieś oszustwa związane z monetami , kamieniami szlachetnymi itp . Widać też że artystyczny pół-światek go nie kręcił -albo znużył .Pewnie dojrzewała w nim myśl żeby zawinąć się z tego bałaganu i zamieszkać gdzieś na wsi.
_________________
Tarasująca zazwyczaj chodnik hałaśliwa gromada
niechlujnie ubranych mężczyzn koło budki z piwem rozstąpiła się przede mną z ogromnym
szacunkiem.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9267
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-01-05, 12:23:53   

Berkut napisał/a:
Widać też że artystyczny pół-światek go nie kręcił -albo znużył .Pewnie dojrzewała w nim myśl żeby zawinąć się z tego bałaganu i zamieszkać gdzieś na wsi.


:564:

Jestem tego samego zdania. Jeszcze bardziej bezwzględnie i znacznie mnie humorystycznie ZN napisał o tym światku w "Z głębokości".
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 99 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12382
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-05, 18:36:48   

Berkut napisał/a:
Czyli potrafię napisać kryminał ,ale zostawię to innym.
Na to niestety wygląda. Jestem pewien, że Nienacki, gdyby tylko chciał, potrafiłby pisać doskonałe kryminały, ale cóż, nie chciał. Miał wyższe ambicje… :/
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 41 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6651
Skąd: PRL
Wysłany: 2020-01-05, 22:46:28   

John Dee napisał/a:
erkut napisał/a:
Czyli potrafię napisać kryminał ,ale zostawię to innym.
Na to niestety wygląda. Jestem pewien, że Nienacki, gdyby tylko chciał, potrafiłby pisać doskonałe kryminały, ale cóż, nie chciał. Miał wyższe ambicje…


Zależy jak na to patrzeć. Pamiętajmy o czasach w jakich żył. Jeśli pisałby kryminały, mógłby utknąć w nurcie milicyjnym i popaść w przeciętność. W tamtych czasach, poza "Złym" i "masówką" Chmielewskiej raczej arcydzieła kryminalne nie powstawały. Już czytając "Laseczkę", można odnieść wrażenie, że w pewnym momencie znudziło mu się pisanie. Świetny klimatyczny początek, i takie sobie, jakby przyklejone z innej książki zakończenie. Dobrze, że te ambicje jednak miał. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9267
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-01-05, 23:08:03   

Ja zaś odnoszę wrażenie, że ZN w pewnym sensie bronił się przed powieścią kryminalną. Zwróćmy uwagę, że w pierwszych powieściach, tj. w "Uroczysku", "Atanaryku" i "Lwie", a także w "Wężu", "Laseczce", w pewnym sensie walczy z tradycją powieści kryminalnej, w szczególności z postacią detektywa amatora, wyprzedzającego organy ścigania... Jakby kontynuując tę tradycję zarazem usiłował ją przezwyciężyć.
W "Uroczysku" m. in. pada zdanie, że w powieściach kryminalnych najbardziej podejrzany okazuje się niewinny, na co pada replika ze strony milicjanta, że w życiu zazwyczaj najbardziej podejrzany przeważnie okazuje się winny.
W "Atanaryku" bohater, choć ma możliwości w ręku, nie rozwiązuje żądnej z dwóch zagadek, a zwłaszcza kryminalnej.
We "Lwie" zagadkę kryminalną rozwiązuje i odnajduje skarb - i to na odległość - zawodowiec, dając wirtuozerski popis operowania materiałem dowodowym.
W "Wężu" i w "Laseczce" detektyw amator omal sam nie pada ofiarą mordercy, błaźniąc się jako detektyw totalnie.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2020-01-05, 23:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 722
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-01-20, 21:36:34   

A ja uważam, że to mu przydaje ludzkich cech.
Herkules Poirot jest jakiś daleki, obcy. Tomasz, czy też Henryk, ma ludzkie cechy i przy tym jednak ponadprzeciętne umiejętności. Taki też jest bohater Zabójstwa Herakliusza Pronobisa... Systematyczny w rozumowaniu, a przy tym wrażliwy i podatny na dotykające go emocje i słabości.
Takiego go akceptuję, bo nie jest pomnikiem. Taki mnie zafascynował.
Bardzo żałuję, że jednak nie udało się doprowadzić do druku Węża i Zabójstwa. Nie wiem, czy przez te wszystkie lata nie stały się one moimi Number One twórczości ZN, a ich ogólna niedostępność, nieupublicznienie szerszemu odbiorcy tylko podnoszą ich rangę jako rarytasów w moich oczach.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,16 sekundy. Zapytań do SQL: 13