PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-03, 12:51
Wąż morski
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 93 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40425
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-01-03, 08:42:37   

Baśka napisał/a:
Znalazłem w internecie "Węża morskiego" - plik PDF, rozmiar 968 KB.


Ta wersja będzie dobra. Innej chyba nie ma. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Baśka 
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 20
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-03, 08:51:22   

Dziękuję za potwierdzenie :)
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4647
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-01-03, 19:32:03   

Szara Sowa napisał/a:
Ta wersja będzie dobra. Innej chyba nie ma.

Chyba jest ;-)
Plik składki z którego wydrukowano książkę ma tylko 364 kb
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 93 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40425
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-01-03, 20:54:02   

Even napisał/a:
Chyba jest ;-)


Człowiek się uczy całe życie... :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Baśka 
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 20
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-01-05, 00:08:08   

Czyli mam pełną wersję, czy nie mam? Oto jest pytanie :D Można komuś przesłać posiadaną przeze mnie wersję do sprawdzenia lub prosić o materiał porównawczy ;-) , żeby sam mógł sprawdzić? Jeszcze nie drukowałem tych niewydanych Nienackich, a po weekendzie mam taki zamiar ...
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 93 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40425
Skąd: Poznań
Wysłany: 2014-01-05, 16:34:04   

Obie wersje są chyba pełne, tylko że mają mniej czy więcej bajtów. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4647
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2014-01-05, 17:32:03   

Noi ta "większa" chyba nie jest składką?
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-04-18, 22:38:09   

Jedną z postaci w WM jest dziennikarz Gałkowiecki. Żłopie wódę, poluje na sensacje i na panie, metodą "na wytwórnię filmową ;-) . Wywozi je do knajpy w lesie i... Jednym słowem ohydny typ i karykatura.
Zastanaiwm sie, czy nazwisko tego osobnika nie jets swego rodzaju mrugnięciem okiem do czytelnika z roku 1962 r., który dobrze znał lokalne sensacje.
Nazwisko Gałkowiecki, chyba nie powtarza się w twórczości ZN. Wydaje się ono być urobione od nazwy miejscowości Gałkówek . Jest taka miejscowość między Łodzią a Koluszkami. Otóż w latach 1952-1955 w okolicach Łodzi, a w szczególności w okolicach Gałkówka, miała miejsce seria bestialskich morderstw popełnionych na kobietach. Ogółem kroniki kryminalne odnotowały 7 morderstw i tyleż usiłowań. Ich sprawcę nazywano "Wampirem z Gałkówka". Schwytano go dopiero w 1968 r. i w roku nastepnym osądzono i skazano na KS.
Myślę, że jako łódzki dziennikarz i to z chodami w kręgach milicyjnych, ZN doskonale znał sprawę. I postaci, co tu dużo mówić, kanalii nadał - być może z dozą szyderstwa, ironii i parodii - nazwisko urobione od nazwy miejscowości, która się tak fatalnie kojarzyła mieszkańcom Łodzi i okolic.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2014-04-19, 21:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 722
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-04-09, 22:31:21   

Znów, jak to na wiosnę w marcu zgodnie z akcją, zacząłem czytać. I znów, ilekroć jadę rowerem Rzgowską obok dawnej Łaźni Miejskiej czy Piotrkowską róg Zamenhofa, wizualizuję sobie te wydarzenia. Marzy mi się zlot forumowy w Piotrkowie. Ale to chyba mrzonka.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-10, 00:30:55   

W zeszły piątek przeglądałem pierwszy (1958) rocznik "Odgłosów". Drukowało się tam sporo poetów, niektórzy regularnie. Zastanawiałem się, który z nich nachlawszy się, prał talerzami... ;-)

michaŁ napisał/a:
Marzy mi się zlot forumowy w Piotrkowie. Ale to chyba mrzonka.


Pomysł nie jest zły. Chociaż zaraz obok jest Sulejów z hotelem w przedmiotowym klasztorze.... ;-)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2015-04-10, 00:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-04, 23:57:52   

Zajrzałem po coś do WM i wypłynęło mi kolejne literackie mrugnięcie okiem autora. Na str. 42 wydania elektronicznego dowiadujemy się, że Szpakowaty nazwał Bobczyńskim i Dobczyńskim dwóch przygłupiastych, durnowatych i wielomównych przyjaciół nieboszczyka Marczaka. Jeśliby kto zapomniał: to są postacie z genialnego "Rewizora" M. Gogola: dwóch gadatliwych kretynów.
Pamiętam genialne przedstawienie "Rewizora" w teatrze TV, po raz pierwszy emitowane jesienią 77', z Tadeuszem Łomnickim w roli Horodniczego i Piotrem Fronczewskim w roli Chlestakowa. Jednego z tych kretynów grał Wojciech Pszoniak... Po prostu przechodził tam samego siebie.
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-12-05, 14:31:31   

Skleroza nie boli, tylko trzeba napisać jeszcze jeden post :) .
Portier w hotelu - można powiedzieć, że przyjaciel Henryka - nosi imię Prokopiusz, co zapewne jest nawiązaniem do bizantyjskiego historyka Prokopiusza z Cezarei, który zanotowałem jedne z pierwszych wiadomości o Słowianach. O Prokopiuszu ZN pisał w "Skarbie Atanaryka".
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 128 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27957
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-04, 16:31:11   

Z24 napisał/a:
W „Wężu morskim” pojawia się mnóstwo postaci i wątków, które ZN wykorzystał później w różnych książkach. Nie tylko w PSiZF, co jest oczywiste dla każdego. W każdym razie dla każdego na tym forum :D . Wkrótce będzie wyliczanka we właściwym temacie :) .

A gdzie jest to zestawienie? Męczy mnie pani Gnom, gdzie ona jeszcze była?

W pierwszej części powieść skojarzyła mi się przede wszystkim z "Termitierą". Osią utworu jest identyczny schemat. Dziennikarz lokalnej gazety pisze jakąś bzdurę. A ta bzdura zaczyna żyć własnym życiem, uruchamiając ciąg wydarzeń, których ofiarą w pewnym stopniu staje się sam autor. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-05, 00:12:35   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:
W „Wężu morskim” pojawia się mnóstwo postaci i wątków, które ZN wykorzystał później w różnych książkach. Nie tylko w PSiZF, co jest oczywiste dla każdego. W każdym razie dla każdego na tym forum :D . Wkrótce będzie wyliczanka we właściwym temacie :) .

A gdzie jest to zestawienie? Męczy mnie pani Gnom, gdzie ona jeszcze była?


A o, tu:

http://pansamochodzik.net...p=170746#170746

I jeszcze poniżej są uzupełnienia :) .
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 128 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27957
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-05, 15:04:50   

Z24 napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

A gdzie jest to zestawienie? Męczy mnie pani Gnom, gdzie ona jeszcze była?

A o, tu:
http://pansamochodzik.net...p=170746#170746
I jeszcze poniżej są uzupełnienia :) .

Dzięki! Okazuje się, że nawet to kiedyś czytałam, tylko zapomniałam. :D
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-03-05, 16:11:29   

Trzeba jeszcze dodać jedno nawiązanie do literatury i to tej dla młodzieży. Otóż ksiądz Garnuszek wydaje się być aluzją do ksiądza Koszyczka, postaci z powieści "Szatan z VII klasy": istotną rolę odgrywa tam "manuskrypt księdza Koszyczka". Wydaje mi się, że już gdzieś o tym wspominałem albo też ktoś inny to uczynił.
_________________
Z 24
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 41
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 722
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-05-22, 23:15:16   

Zdaje się, że ktoś wspomniał o Wężu Morskim w publikacji Sekrety Piotrkowa (nie czytałem, tak wnioskuję z opisu).

./redir/www.ksiezy-mlyn.c...upid=24&idk=303

Ciekawe, co tam napisano.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2016-05-23, 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-05, 18:29:35   

michaŁ napisał/a:
Zdaje się, że ktoś wspomniał o Wężu Morskim w publikacji Sekrety Piotrkowa (nie czytałem, tak wnioskuję z opisu).

./redir/www.ksiezy-mlyn.c...upid=24&idk=303

Ciekawe, co tam napisano.


Chciałeś, to masz:

Agnieszka Warchulińska w książce „Sekrety Piotrkowa” (Dom Wydawniczy Księży Młyn, Łódź 2015) na str. 105-107 zamieściła anegdotę o drukowaniu „Węża Morskiego” w odcinkach na łamach „Tygodnika Piotrkowskiego” w roku 1986 i następnym (str. 105-107). Ponieważ jest to chyba najgorzej opracowana historia spośród 42 zamieszczonych w cytowanym tomie, pozwólcie, że opowiem ją po swojemu. Tak będzie krócej, gdyż do każdego właściwie zdania pani A.W. należałoby doczepić komentarz.

Redakcja wspomnianego tygodnika na fali popularności ZN jako twórcy PS oraz opinii skandalisty jaką mu zrobiono po „Skiroławkach” postanowiła odświeżyć czytelnikom „Węża Morskiego”, jako że jego akcja rozgrywa się w większości w Piotrkowie. Tu dodam od siebie, że redaktorzy wykazali się sporą otwartością, być może masochizmem, albo po prostu chcieli mieć na ponad rok spokój z materiałem do zapełniania pewnej ilości szpalt: przecież Piotrków Trybunalski nie został w tej powieści odmalowany w ciepłych kolorach... ;-) Jakkolwiek było redakcja zdecydowała się na druk. PT Redaktorzy mieli jeszcze tylko do pokonania trudność natury polityczno-personalno-prawnej. Otóż powieściowy morderca nosił to samo nazwisko co miejscowy I Sekretarz KW PZPR :D . Żeby sam sekretarz lub władze lokalne sensu largo, albo też czytająca publiczność nie odebrała tego jako aluzji czy dywersji intrygantów w stosunku do osoby sekretarza lub ataku politycznego na partię lub władzę w ogólności, redakcja interweniowała u ZN o zmianę nazwiska mordercy. Ten spełnił życzenie i powieść poszła do druku. Czujność redakcji była w pełni usprawiedliwiona. Wtedy bardzo często, by nie rzecz powszechnie, dopatrywano się aluzji politycznych nawet wtedy kiedy ich nie było ;-) . Nie tylko, a może nawet nie przede wszystkim władza, ale PT publiczność również jak najbardziej ;-) . W tej sytuacji lepiej było dmuchać na zimne, bo nawet gdyby I sekretarz i cała władza oznaczali się skrajną tolerancją lub po prostu mieli wszystko gdzieś (na co raczej nie należało liczyć), to część publiczności i tak dopatrywałaby się co najmniej personalnej intrygi i rozeszłyby się odpowiednie plotki. Autorytet (cokolwiek to oznacza) władzy (cokolwiek to oznacza) zostałby tak czy owak nadszarpnięty (cokolwiek to oznacza). A to już nie mogłoby pozostać bez reakcji (cokolwiek to oznacza).

Oczywiście pani A.W. przesadnie dramatyzuje co do możliwych następstw skandalu (że zamknięto by tygodnik itd.), który mógłby wybuchnąć gdyby. Ale dzisiejszym wydawcom książek czy czasopism też bym radził dwa razy pomyśleć zanim wydrukują np. PnPL. M. in ze względu na nazwisko mordercy... ;-)

Pani A.W. napisała, że WM rozsławił w latach 60-tych kawiarnię „Pod Ormianinem”. Być może, ale inny lokal odgrywa ważniejszą rolę w powieści: restauracja „Europa”. Wyobrażona jest zresztą na reprodukowanych w książce winietach zapowiedzi druku WM w odcinkach w „Tygodniku Piotrkowskim” i każdego kolejnego odcinka. Poza tym morderca nie nazwał się „czarnym mścicielem” tylko „Mścicielem” no i nie był to morderca, tylko postać literacka i to z kiepskiej literatury... ;-) Ten sam błąd popełniła autorka w szkicu o kawiarni „Pod Ormianinem”.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-08-05, 21:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 93 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40425
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-11, 09:13:22   

Z24 napisał/a:
PT Redaktorzy mieli jeszcze tylko do pokonania trudność natury polityczno-personalno-prawnej. Otóż powieściowy morderca nosił to samo nazwisko co miejscowy I Sekretarz KW PZPR :D . Żeby sam sekretarz lub władze lokalne sensu largo, albo też czytająca publiczność nie odebrała tego jako aluzji czy dywersji intrygantów w stosunku do osoby sekretarza lub ataku politycznego na partię lub władzę w ogólności, redakcja interweniowała u ZN o zmianę nazwiska mordercy. Ten spełnił życzenie i powieść poszła do druku.


Pyszna historia! :564:
A z drugiej strony co za zbieg okoliczności!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 44 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9041
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-11, 13:52:52   

Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
PT Redaktorzy mieli jeszcze tylko do pokonania trudność natury polityczno-personalno-prawnej. Otóż powieściowy morderca nosił to samo nazwisko co miejscowy I Sekretarz KW PZPR :D . Żeby sam sekretarz lub władze lokalne sensu largo, albo też czytająca publiczność nie odebrała tego jako aluzji czy dywersji intrygantów w stosunku do osoby sekretarza lub ataku politycznego na partię lub władzę w ogólności, redakcja interweniowała u ZN o zmianę nazwiska mordercy. Ten spełnił życzenie i powieść poszła do druku.


Pyszna historia! :564:
A z drugiej strony co za zbieg okoliczności!


Już wspominaliśmy o tym nazwisku, że jest ono spotykane w regionie:

http://pansamochodzik.net...p=170759#170759

Nawet okazało się, że część tych krajanów to moi dalecy krewni :D
Nie wiem skąd pochodził bohater niedoszłego skandalu, ale - jak widać - zbieg okoliczności to kwestia statystyki :D
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 14