PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
II coroczny spływ wiosenny - 18-19 maja 2019
Autor Wiadomość
Nietajenko 
Moderator
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13024
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-02-18, 09:01:47   

Berta von S. napisał/a:
Pasłęka też jak najbardziej, tylko też chyba fajniejsza górna część jej biegu, bo bez miast i lasy są - np:
Start: Brzęźno Łyńskie
Nocleg: OW Rybaki (z BŁ do Rybaków 10km)
Finał Ruś (z Rybaków do Rusi 14km)
./redir/mazurypttk.pl/page/80/lyna-opis-szlaku

Poprawię szanowną koleżankę. Szanownej koleżance chodzi oczywiście o rzekę Łynę, która właśnie przepływa przez Brzeźno Łyńskie, jezioro Łańskie i Ruś. Pasłęka ma swój przebieg w odległości kilku kilometrów na zachód, a spławna jest od jeziora Wymój. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Mysikrólik 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 5324
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2019-02-18, 09:50:24   

Cytat:
Ale rozumiem argument, że to dla części daleko i lepiej by coś po środku wykombinować.


A to Pilica w swym dolnym biegu nie jest właśnie po środku Polski bardziej niż Wel np.
_________________
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 7047
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-02-18, 10:07:32   

Mysikrólik napisał/a:
A to Pilica w swym dolnym biegu nie jest właśnie po środku Polski bardziej niż Wel np.


Dlatego zapytałam Milady, o jakim odcinku myśli.
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23105
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-18, 12:08:28   

Nietajenko napisał/a:

Poprawię szanowną koleżankę. Szanownej koleżance chodzi oczywiście o rzekę Łynę, która właśnie przepływa przez Brzeźno Łyńskie, jezioro Łańskie i Ruś.

Jasne, przejęzyczyłam się, oczywiście chodzi i Łynę. :)


Yvonne napisał/a:
Mysikrólik napisał/a:
A to Pilica w swym dolnym biegu nie jest właśnie po środku Polski bardziej niż Wel np.

Dlatego zapytałam Milady, o jakim odcinku myśli.

Myślałyśmy na przykład o odcinkach 3-Morgi-Sulejów albo przez lasy spalskie, czyli gdzieś z okolic Tomaszowa do Inowłodza i dalej. W sumie to faktycznie dojazd tam z Bydgoszczy podobnie chyba długi jak np. do Łyny.
_________________
 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 7047
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-02-18, 12:43:43   

Ja się chyba niejasno wyraziłam, zatem próbuję ponownie :)
Chodziło mi o znalezienie takiej rzeki, do której wszyscy, którzy się na razie wpisali na listę, mieliby podobnie daleko / blisko ;-)

Szukałam czegoś pomiędzy Warszawą, Olsztynem i Bydgoszczą i dlatego zaproponowałam Wel.
Nie jestem znawczynią dróg hydrotechnicznych, więc może ktoś pomoże? Jaka jeszcze rzeka wchodzi w grę?
_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-02-18, 19:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7660
Wysłany: 2019-02-18, 14:16:28   

Dla mnie może być Pilica, Wel, Łyna, czy co tam chcecie. Podobno jeszcze Rawka jest fajna.

W tej chwili w porywach mamy 3 kajaki i jeżeli tak ma zostać trzeba się raczej skupić na samodzielnej organizacji spływu, bo imprezy zorganizowane zaczynają się zwykle od 6 kajaków. Moim zdaniem potrzebujemy trzech rzeczy:
1) Wypożyczyć kajaki
2) Zapewnić sobie dowóz namiotów i reszty bagaży w miejsce gdzie będziemy nocować (żeby nie tachać całego majdanu ze sobą) i odbiór ich następnego dnia rano.
3) Zapewnić sobie transport powrotny do samochodów

Przy małym spływie tylko pkt 2 może być kłopotliwy, ale zapewne do dogadania z dostawcą sprzętu. Oznacza to jednak, że miejsce noclegu nie może być wybrane spontanicznie, tylko musimy zaplanować je wcześniej, w miejscu gdzie da się podjechać samochodem.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23105
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-18, 19:33:03   

Yvonne napisał/a:
am czegoś pomiędzy Warszawą, Olsztynem i Bydgoszczą i dlatego zaproponowałam Wel.
Nie jestem znawczynią dróg hydrotechnicznych, więc może ktoś pomoże? Jaka jeszcze rzaka wchodzi w grę?

Już przecież wczoraj wymieniałam, jakie rzeki są tam poza Welem. :)

Berta von S. napisał/a:

Na północ od Warszawy jest też Wkra, Narew i Drwęca, tylko to szersze rzeki, więc pewnie mniej atrakcji. I np. Mień, na której też organizowane są spływy, ale nie wiem, czy fajna.


+ Skarlanka (ale tam już byłam :p )
+ kilka uregulowanych cieków podobnych do rowów
+ drobne rzeczki, w których może być za mało wody.

Więc jeśli chcemy ten sektor, to pozostaje: Wel (górny bieg), Wkra, Drwęca i Mień.
(Narew jednak trochę za daleko na wschód).

Kustosz napisał/a:
Moim zdaniem potrzebujemy trzech rzeczy:
1) Wypożyczyć kajaki
2) Zapewnić sobie dowóz namiotów i reszty bagaży w miejsce gdzie będziemy nocować (żeby nie tachać całego majdanu ze sobą) i odbiór ich następnego dnia rano.
3) Zapewnić sobie transport powrotny do samochodów

Najpierw chyba trzeba sprawdzić możliwość noclegu po drodze i wybrać rzekę. Firm kajakowych jest dużo, więc, coś się znajdzie, jak już podejmiemy decyzję, którędy płyniemy.

Na razie wychodzi mi tak:
Pilica – organizator Milady
Łyna - organizator Nietajenko?
Wel – organizator Yvonne?

Na Łynie znalazłam ewentualne noclegowisko, na pozostałych trzeba by sprawdzić.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-02-18, 19:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 7193
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-02-18, 20:53:01   

Ponieważ pojawiła się szansa na udział w spływie Wowaxa (na razie około 30 %) to wrzucę swoje trzy grosze.
Podstawowym moim zdaniem przy wyborze rzeki jest pytanie czego oczekujemy po tym spływie? Czy ma to być spływ raczej lajtowy, a nam zależy pw na spotkaniu, ognisku i sielskich krajobrazach, czy chcemy raczej hardcoru z licznymi przenoskami, zwalonymi drzewami, chaszczami i płyciznami.
W pierwszym przypadku w grę wchodzą Wkra, Drwęca i Pilica, w drugim Wel i Mień.
No i pytanie drugie, czyli w zasadzie pierwsze - czy demokratyczny wybór rzeki(głosowanie), czy Kustosz, jako organizator i spływowymyśliciel podejmuje decyzję odgórnie?
Jeśli wybierzemy Wkrę, mogę podjąć się organizacji ja :)
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 7193
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-02-18, 20:57:23   

Yvonne napisał/a:
Chodziło mi o znalezienie takiej rzeki, do której wszyscy, którzy się na razie wpisali na listę, mieliby podobnie daleko / blisko

Pamiętaj Yvonne, że równo, nie znaczy sprawiedliwie :D ;-)
Jak bowiem podejść do kwestii, gdy np połowa spływowiczów będzie z Warszawy? :)
Nietajenko jest jeden, a np Kustosz, Berta i ja to 3 Warszawy :) , można zatem przyjąć, że sprawiedliwiej będzie jak Nietajenko będzie miał do miejsca spływu 3 razy dalej :) :p
_________________
 
 
Mysikrólik 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 5324
Skąd: Opalenica
Wysłany: 2019-02-18, 21:34:23   

Miło wygląda też Liswarta.
_________________
 
 
Kustosz 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 20 razy
Dołączył: 22 Lut 2010
Posty: 7660
Wysłany: 2019-02-18, 22:54:18   

Wowax napisał/a:
Podstawowym moim zdaniem przy wyborze rzeki jest pytanie czego oczekujemy po tym spływie? Czy ma to być spływ raczej lajtowy, a nam zależy pw na spotkaniu, ognisku i sielskich krajobrazach, czy chcemy raczej hardcoru z licznymi przenoskami, zwalonymi drzewami, chaszczami i płyciznami.

Dla mnie optymalne były warunki na Świdrze. Nieduża, bystra rzeczka, atrakcyjna krajobrazowo, którą generalnie się płynie, zamiast z nią walczyć (jak na Liwie:)), ale zdarzają się też atrakcje typu przeszkody wodne, wiatrołomy, płycizny.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 89 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23105
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-02-19, 22:52:21   

Mysikrólik napisał/a:
Miło wygląda też Liswarta.

Miło, ale Liswarta jest jeszcze dalej od Bydgoszczy i Olsztyna niż Pilica. :)

Wowax napisał/a:

Jeśli wybierzemy Wkrę, mogę podjąć się organizacji ja :)

To dopisuję. :)

Na razie wychodzi mi tak:
Pilica – organizator Milady
Łyna - organizator Nietajenko?
Wel – organizator Yvonne?
Wkra - organizator Wowax

Do rozpatrzenia również: Drwęca. Mień.

Kustosz napisał/a:

Dla mnie optymalne były warunki na Świdrze. Nieduża, bystra rzeczka, atrakcyjna krajobrazowo, którą generalnie się płynie, zamiast z nią walczyć (jak na Liwie:)), ale zdarzają się też atrakcje typu przeszkody wodne, wiatrołomy, płycizny.

Świder był fajny. Ale na Świdrze już byliśmy, a ciekawiej nowe rzeki eksplorować. :)
Może przejrzyj opisy szlaków i zobacz, która z powyższych rzek najbardziej Ci przypomina świdrowe warunki.

Wowax napisał/a:

Podstawowym moim zdaniem przy wyborze rzeki jest pytanie czego oczekujemy po tym spływie? Czy ma to być spływ raczej lajtowy, a nam zależy pw na spotkaniu, ognisku i sielskich krajobrazach, czy chcemy raczej hardcoru z licznymi przenoskami, zwalonymi drzewami, chaszczami i płyciznami.
(…)
No i pytanie drugie, czyli w zasadzie pierwsze - czy demokratyczny wybór rzeki(głosowanie), czy Kustosz, jako organizator i spływowymyśliciel podejmuje decyzję odgórnie?
Jeśli wybierzemy Wkrę, mogę podjąć się organizacji ja :)

ad.1. Biorąc pod uwagę, że to maj, lepiej chyba nie przesadzać z hardkorowością, bo różnie bywa z pogodą, a słabo się potem płynie cały dzień w mokrych ciuchach.

ad 2. No właśnie nie wiem. Jakaś patowa sytuacja się zrobiła. :)
_________________
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 7193
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-02-20, 08:59:23   

Berta von S. napisał/a:
Jakaś patowa sytuacja się zrobiła.

Prawda? Każdy coś tam zaproponuje, ale generalnie straszna niemoc decyzyjna.
W zeszłym roku było łatwiej :)
A może skoro zeszłoroczny spływ Wkrą do skutku nie doszedł, to go odświeżyć i zrealizować?
Wkra nie jest hardcorowa, więc z pewnością nie zmoczymy się i nie utytłamy. :)
I jest w miarę blisko dla wszystkich potencjalnych uczestników.

Ale to tylko kolejne ,,lanie wody,, - może zatem zróbię mini ankietę i sobie wybierzemy głosująć?
_________________
 
 
Milady 
Moderator
CÓRCIA PROWADZĄCA



Pomogła: 46 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 03 Lut 2011
Posty: 5127
Skąd: Bezludna wyspa
Wysłany: 2019-02-20, 10:06:23   

Nie wiem czy jest sens robić ankietę przy tak małej ilości osób. Pytanie czy jeśli spływ będzie Wkrą to Yvonne z Adamem oraz Nietajenko dojadą (Yvonne zaznaczyła, że ma to dla nich znaczenie). Jeśli ta odległość jest dla nich determinantem to zdecydowałabym się np. na Wel bądź inną rzekę bardziej w tamtych rejonach. Mnie jest wszystko jedno. Nie wiem jak Berta i Ty Wowax.
_________________


Zmierzch to okres pomiędzy dniem a nocą, w tym czasie ostatnie promienie światła mogą natrafić na coś nieludzkiego...
 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Florentyna



Pomogła: 10 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6222
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2019-02-20, 10:31:55   

Milady napisał/a:
bądź inną rzekę


Jakby to była inna rzeka to kto wie czy bym się z Wami nie wybrała.
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Nietajenko 
Moderator
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13024
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-02-20, 10:44:56   

Próbka spływu Łyną na interesującym nas odcinku

Lajtowo nie jest - fajnie tak. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Florentyna



Pomogła: 10 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6222
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2019-02-20, 12:23:17   

Nietajenko napisał/a:
Lajtowo nie jest - fajnie tak.


Najważniejsze, że nie głęboko :)
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 7193
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-02-20, 13:12:04   

Aldonko, na żadnej z tych rzek nie jest głęboko :)
_________________
 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Florentyna



Pomogła: 10 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6222
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2019-02-20, 18:58:47   

Wowax napisał/a:
Aldonko, na żadnej z tych rzek nie jest głęboko :)


Ale na każdej jest mokro :D
_________________



Człowiek ma dwa życia, to drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma jedno.
 
 
Wowax 
Maniak Samochodzika
paraDyscyplinator forumowy



Pomógł: 30 razy
Wiek: 48
Dołączył: 21 Cze 2015
Posty: 7193
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2019-02-20, 19:01:11   

A to zależy z kim się jest w kajaku :D
Na spływie Świdrem Tereska mokra nie była :p (w odróżnieniu od pozostałych) :diabelek:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 12