PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kurhan z "Uroczyska"
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8331
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 16:27:55   Kurhan z "Uroczyska"

Mistrz napisał w zakończeniu, że prasłowiańskiego kurhanu należy szukać na Białostocczyźnie. Ja bym rzekł, że jeżeli tam - to raczej prabałtyjskiego, ale to tak między nami...
Poszedłem na wskazaniami nieocenionego TomaszaK co do zaginionych zbiorów muzeów archeologicznych i przejrzałem pierwsze powojenne roczniki czasopisma archeologicznego "Z otchłani wieków". Znalazłem to, czego szukałem i o wiele więcej. Myślę, że to może być ciekawa informacja w kontekście turystyczno zlotowym.
Otóż w numerze 3-4 (marzec-kwiecień) z 1948 r. (r. XVII) n str. 42-46 jest artykuł prof. Konrada Jażdżewskiego - szefa łódzkich archeologów - o wykopaliskach przeprowadzonych od 27 maja do 10 lipca 1947 r. w kurhanie w Gledzianówku, powiat Łeczyca. Miejscowośc ta znajduje sie mniej wiecej na północny wschód od Łęczycy, na północnym skraju doliny Bzury. Wykopaliska nie przyniosły olśniewających rezultatów, gdyż kurhan został wyrabowany zapewne wkrótce po jego usypaniu. Po wykopaliskach kurhan został zrekonstruowany z tego samego materiału. W jednym z kolejnych numerów jst artykuł młodego naowczas, a później bardzo znanego archeologa, Aleksandra Gardawskiego, poświęcony rekonstrukcji tego kurhanu.
Takich i podobnych kurhanów z różnych epok jest wiele i sporo z nich już zbadano (ale nie wszystkie). Nie zwróciłbym może uwagi na ten artykuł, ale jego tytuł: "Nieco o obrabowanej mogile sprzed piętnastu wieków i o długim trwaniu "wieści gminnej"".
Okazuje się, że najstarsi mieszkańcy Gledzianówka opowiadali, że w mogile pochowany jest jakiś "ksiądz". Dalej nastepuje wyjaśnienie terminu "ksiądz", które znamy z ust Babiego Lata, kiedy wracają z P... sorry, z Tomaszem N. z pogadanki w Poświerku (a deszcz wtedy padał i padał...). Babie Lato usłyszała od miejscowych w trakcie pogadanki, że kurhan na Uroczysku zwą tam "mogiłą księdza"... Prof. Konrad Jażdżewski wyjaśni to oczywiście nieco dłużej, wdając się w wyjaśnienia lingwistyczne, ale sens jest dokładnie taki sam. Dalej profesor Jażdżewski przytacza podobną historię z północno-zachodniej Brandenburgii, gdzie w tradycji ludowej przechowały się informacje o zawartości olbrzymiego kurhanu... Profesor, jak sam pisze, preferuje słowiańskie słowo "mogiła" niż turko-tatarski "kurhan".
Myślę, że ZN pisząc "Uroczysko" mógł czytać te artykuły albo po prostu usłyszał o tej "mogile księdza" od swoich dobrych znajomych - a może nawet przyjaciół - archeologów łódzkich.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-20, 16:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 58
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1701
Wysłany: 2013-05-20, 19:13:04   

No proszę, kolejna inspiracja. Wychodzi na to, że określenie "mogiła księdza" w stosunku do kurhanu jest rzadkością, w przeciwieństwie, do "szwedzkiej góry", których jest Polsce kilka. A nie ma tam czegoś na temat tych przedwojennych wykopalisk, na które Nienacki powoływał się w "Uroczysku" ? Te przy których Nemsta pomógł Tomaszowi napisać artykuł, bo chciało mu się płakać :) . Wiem, że Z24 już kiedyś o tym pisał, ale próbowałem się przekopać przez rożne tematy i nie mogę znaleźć.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8331
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 19:55:47   

TomaszK napisał/a:
A nie ma tam czegoś na temat tych przedwojennych wykopalisk, na które Nienacki powoływał się w "Uroczysku" ? Te przy których Nemsta pomógł Tomaszowi napisać artykuł, bo chciało mu się płakać . Wiem, że Z24 już kiedyś o tym pisał, ale próbowałem się przekopać przez rożne tematy i nie mogę znaleźć.


TomaszuK, pisałem w temacie Uroczysko - opinie w poście z dnia 29.12.2012 r. (str. 9 tematu). Odkrycie miało miejsce w 1937 r. w Janisławicach koło Skierniewic podczas robót w żwirowni.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24530
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-20, 22:03:19   

Pod spodem Wam wrzucam link do bardzo fajnej analizy na temat uroczyskowych inspiracji Mistrza.

./redir/www.nienacki.art...._kolegiaty.html
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-21, 08:03:23   

Z24 napisał/a:
Mistrz napisał w zakończeniu, że prasłowiańskiego kurhanu należy szukać na Białostocczyźnie. Ja bym rzekł, że jeżeli tam - to raczej prabałtyjskiego, ale to tak między nami...


Drogi Zecie, nie ma czegoś takiego jak prasłowianie...
Był to wymysł XX wieku, na użytek propagandy antyniemieckiej...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24530
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-21, 23:02:38   

Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Mistrz napisał w zakończeniu, że prasłowiańskiego kurhanu należy szukać na Białostocczyźnie. Ja bym rzekł, że jeżeli tam - to raczej prabałtyjskiego, ale to tak między nami...


Drogi Zecie, nie ma czegoś takiego jak prasłowianie...
Był to wymysł XX wieku, na użytek propagandy antyniemieckiej...


Ale określenie cały czas funkcjonuje. Widziałam niedawno książkę o wierzeniach Prasłowian, mówi się też o języku prasłowiańskim, z którego wykształciły się poszczególne języki słowiańskie.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-22, 08:01:28   

Berta von S. napisał/a:
Ale określenie cały czas funkcjonuje. Widziałam niedawno książkę o wierzeniach Prasłowian, mówi się też o języku prasłowiańskim, z którego wykształciły się poszczególne języki słowiańskie.


W sensie hipotetycznego wspólnego pnia kulturowego wszystkich Słowian jest to w jakimś stopniu termin sensowny. Natomiast szukanie jakichkolwiek śladów "Prasłowian" w Polsce jest nieporozumieniem. Przed Słowianami były tu ludy w dużej mierze germańskie lub tez zupełnie nieokreślone (np. słynni Wenedowie). Prasłowianie w powszechnym użyciu znaleźli się za sprawą głośnego odkrycia w Biskupinie już przed wojną i lansowani przez słynnego prof. Kostrzewskiego z Poznania (że to niby wcześni Słowianie go zbudowali). Dziś wiemy że Biskupin nie ma nic wspólnego ze Słowianami. Chęć uzasadnienia na wszelkie sposoby odwiecznej polskości czy słowiańskości terenów zachodnich było przed wojną tylko nieco mniej silne niż po wojnie. :)
Ale jakieś tam spory naukowe cały czas trwają. A koncepcje bywają nieraz bardzo fantastyczne.
Jak ktoś ma czas:
./redir/www.bryk.pl/tekst...C5%82owian.html
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2013-05-22, 08:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2013-05-22, 09:02:26   

Szara Sowo,
chyba nie do końca masz rację. Określenie >>Prasłowianie<< było używane i przed wojną. Pamiętam dokładnie, jedną z historii, którą opowiadał mój dziadek, o swojej młodości. A było chodziło w niej o to, iż w gimnazjum (to była wtedy szkoła średnia, aż do matury); nauczyciel historii, opowiadał uczniom o świętej górze Słowian, daleko, daleko na zachodzie Europy... "było kiedyś plemię Ślęzan, i wygasły wulkan był ich miejscem kultu, są tam niezwykłe rzeźby..."; i dziadek mi opowiadał. że wtedy marzył, żeby kiedyś tę mityczną górę zobaczyć! I dodał: któż się mógł spodziewać, że będę ją kiedyś oglądał z okna sypialni... [przy dobrej pogodzie Ślęża jest doskonale widoczna z Wrocławia].
Nie wiem rzecz jasna na ile było to rozpowszechnione określenie, ale Lwów, bo tam działa się ta historia, był dużym, i dość prężnym ośrodkiem akademickim, można chyba przyjąć że nauczyciele historii w gimnazjach byli też dość dobrze wykształceni.
To, co Ty proponujesz to poglądy allochtonów-wsród historyków, ale pamiętaj, że jest dużo dowodów na autochtoniczność Słowian, na terenach równin środkowo europejskich. I to nie tylko terenach [obecnej] Polski, ale nawet dużo, dużo dalej na zachód Europy. Przykłady? Brema, Berlin (sam źródłosłów jest słowiański, i oznacza coś w rodzaju "bagna, czy trzęsawiska"). Historycy wiodą nieustanne boje, bo z kolei jest ta słynna "pustka osadnicza" której nikt dobrze wytłumaczyć nie potrafi. Ale zarówno jedna jak i druga strona ma sporo argumentów na poparcie swojej tezy!
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24530
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-22, 09:17:24   

Anna napisał/a:
ale pamiętaj, że jest dużo dowodów na autochtoniczność Słowian, na terenach równin środkowo europejskich. I to nie tylko terenach [obecnej] Polski, ale nawet dużo, dużo dalej na zachód Europy. Przykłady? Brema, Berlin (sam źródłosłów jest słowiański, i oznacza coś w rodzaju "bagna, czy trzęsawiska").


A to fakt, szczególnie na obszarze Meklemburgii aż się roi od nazw geograficznych o słowiańskim źródłosłowie (chociażby ich największe jezioro Mueritz - nazywane przez Słowian "małe morze", jest reż miasto Roebel od boga Rabala i miejscowość Lowitz od łowić i setki innych).

A skoro o języku - dobrze mi się wydaje, że nazwa Słowianie wywodzi się od słowa niewolnik?
_________________
 
 
Anna 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 11 Mar 2011
Posty: 1215
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2013-05-22, 11:21:26   

Cytat:
A skoro o języku - dobrze mi się wydaje, że nazwa Słowianie wywodzi się od słowa niewolnik?


Podobno wlasnie nie, bo po lacinie niewolnik "servus", a nie sclavus! I dalej "servii" etc.
Natomiast w sredniowiecznej lacinie faktycznie uzywano w pewnym sensie zamiennie sclavus=niewolnik=slowianin.
Ale tez czytalam rozprawe, i nie pamietam autora (chyba ktoras z prac Kokowskiego?), ktory twierdzil, ze to bylo slowo, ktorego na samookreslenie siebie samych uzywali slowianie.
Czyli cos tak jak "jak sie nazywasz?" Sklavus.
Przejeli je, a potem "zgreczyli" Bizantyjczycy, od nich przejela je reszta Europy. Czyli kolejnosc bylaby taka:
inne slowo uzywane przez antycznych Rzymian, a inne w potem, przez Germanow w odniesieniu do Slowian. I w sredniowiecznej Europie inne, z tym pierwszym nie majace nic innego.

Natomiast faktycznie Niemcy (zwlaszcza w nazistowskiej propagandzie); mocno podkreslali ze Slowianie to narod niewolnikow, slav=Sklave [niewolnik po niemiecku] .
I moze to byc calkowity przypadek, na zasadzie (zupelnie nie zwiazany przyklad-ale chyba dobrze tlumaczy to o co tu chodzi)
slowo wolny, oznacza i wolny w sensie wolnosci osobistej, i wolny w sensie =nie niewolnik.
Mozna byc wolnym =powolnym, i nie ma to nic wspolnego z byciem- lub nie- niewolnikiem =pozbawionym prawa do samodzielnego stanowienia, prawda?
tu wywod wiki:
./redir/en.wiktionary.org/wiki/Sclavus#Latin

P.S. Szara Sowo -czytasz?! :)
zwracam Twoja uwage na wyrazenie "Proto-Slavic" uzyte w tym tekscie!!! g;)
_________________

pozdrawiam serdecznie,
Anna
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24530
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-22, 12:16:39   

To może kierunek był odwrotny. Niemcy zaczęli używać słowa Sklave na określenie niewolnika, ponieważ często ich niewolnikami byli Słowianie.

Tak jak Włosi używają słowa Polka jako określenia na pomoc domową, bo najczęściej ta pomoc jest z Polski?
_________________
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13080
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-05-22, 12:37:33   

Berta von S. napisał/a:
Tak jak Włosi używają słowa Polka jako określenia na pomoc domową, bo najczęściej ta pomoc jest z Polski?

To tak jak się kiedyś nieładnie mawiało "mój murzyn".
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8331
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-22, 12:40:58   

Szara Sowa napisał/a:
Drogi Zecie, nie ma czegoś takiego jak prasłowianie...
Był to wymysł XX wieku, na użytek propagandy antyniemieckiej...


Tak napisał ZN, a ja po nim powtarzam. Dobrze, że w poście z godz. 9.01. wyjaśniłeś o co dokładnie chodzi, bo już poderzewałem, że zaistniał jakiś nowy przewrót w slawistyce, a ja ani be, ani me :)

Zwolennikami teorii allochtonistycznych są przeważnie archeolodzy (m. in. ku nim skłaniał się właśnie profesor Konrad Jażdżewski; w przywołanym przez mnie w pierwszym poście niniejszego tematu artykule nawiązywał pośrednio do tego. Najpoważniejsze argumentu allochtonistczne zebrał archeolog, profesor Krzysztof Godłowski. Jak wspomniała Anna, najważnieszym z nich jest tzw. pustka osadnicza, mniej więcej w V w. n.e.
Co do językoznawców to nie ma wśród nich zgody. Najpoważniejsze argumenty autochtonistyczne wytoczył Witold Mańczak; zaczął swoj wywód od tego, że kategoria "Słowianie" jest kategorią językową, wobec czego problem należy do dziedziny językoznawstwa.
Uwaga! W tej dyskusji odwoływanie się do słowiańskich nazw miejscowych z terenów dzisiejszych Niemiec, czyli Słowiańszczyzny Połabskiej, jest chybione, bo zasiedlenie tych ziem przez Słowian w zasadzie dopiero od VI w. n.e. przyznają właściwie nawet najzacieklejsi z autochtonistów.
Jezioro Mueritz, w najpowszechniej przyjętej wersji, po słowiańsku nazywało się... Morzycko. Skądś tę nązwę już znamy? :D
Droga Berto von S., o bogu Rabalu nie czytałem w żadnym z opracowań o słowiańskiej religii czy słowiańskich panteonach; wygląda mi to na jakąś etymologię ludową. A Lowitz to po prostu Łowicz, bardzo pospolita nazwa: znamy Łowecz chyba na Białorusi, w każdym razie gdzieś nad Dnieprem, jest też miasto tej nazwy w Bułgarii. Bez sprawdzania nie jestem w stanie nic powiedzeć o pochodzeniu tej nazwy, w każdym razie jest ona bardzo stara.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-22, 13:05, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-22, 16:31:11   

Większość zarzutów, które tu padły (dot. np. nazewnictwa słowiańskiego) ładnie już skomentował Z24.
Natomiast:

Anna napisał/a:
Szara Sowo,
chyba nie do końca masz rację. Określenie >>Prasłowianie<< było używane i przed wojną.


zgadza się przecież z tym co napisałem:
Był to wymysł XX wieku, na użytek propagandy antyniemieckiej...

Biskupin odkryto przecież przed 2 wojną (wspomniany prof. Kostrzewski) i wtedy chyba powszechnie zaczęto stosować hasło "Prasłowianie", określając każdy kurchan, czy inne cmentarzysko jako "prasłowiańskie". Ale zgodnie z tym tokiem rozumowania Prasłowianami byliby np. germańscy Goci. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24530
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-22, 21:53:41   

Co do Biskupina, to "pomyłka" jest powszechnie znana i nikt się tu nie upiera, że jest słowiański.

Ale słowa prasłowianski będę bronić! Formalnie rzecz biorąc macie pewnie rację, ale określenie funkcjonuje od lat i wszyscy się do niego przyzwyczaili (naprawdę można je spotkać w tytułach książek - również naukowych - wydawanych później niż w PRL-u).

No i ta prasłowiańska grusza, która chroni w swoich konarach plebejskiego uciekiniera... :p
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2013-05-22, 21:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-23, 08:46:08   

Berta von S. napisał/a:
No i ta prasłowiańska grusza, która chroni w swoich konarach plebejskiego uciekiniera... :p


Albo platan - prasłowiańskie bóstwo w Chojnie (Księga Strachów)...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8331
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-27, 18:15:10   

Szara Sowa napisał/a:
Był to wymysł XX wieku, na użytek propagandy antyniemieckiej...


Wymysł to trochę niesprawiedliwe słowo, zwłaszcza w kontekście tego, co sam, Szara Sowo raczyłeś napisać parę postów wyżej. Józef Kostrzewski był rzetelnym archeologiem, a nie propagandystą i jego dowody na utożsamianie "kultury łużyckiej" z Prasłowianami (a to jest gwóźdź problemu) nie zasługują na wzruszenie ramion, tylko na rzetelną ocenę. Oczywiście, że dyskusyjna w istocie teza o tożsamości ludności kultury łużyckiej z Prasłowianami była używana i nadużywana w naszej propagandzie przed- i powojennej. Ale podobnie było z argumentami strony przeciwnej: one też były bezceremonialnie przykrawane do użytku propagandy.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-27, 18:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-27, 19:45:04   

Z24 napisał/a:
Ale podobnie było z argumentami strony przeciwnej: one też były bezceremonialnie przykrawane do użytku propagandy.


Zgadza się. Ta nasza propaganda była skutkiem ich propagandy, w której podawali różne dziwne hipotezy, że np. nazwa Słowianie wywodzi się od słowa niewolnik (chyba przytaczano wtedy słowo: slave).
Nie dziwmy się więc że tak samo niektóre akapity u Nienackiego były odpowiedzią na ataki "rewizjonistów z Bonn". A dziś czytając te akapity tylko z uśmiechem wzruszamy ramionami.
Taka wtedy była potrzeba chwili.

Z24 napisał/a:
Wymysł to trochę niesprawiedliwe słowo, zwłaszcza w kontekście tego, co sam, Szara Sowo raczyłeś napisać parę postów wyżej. Józef Kostrzewski był rzetelnym archeologiem, a nie propagandystą i jego dowody na utożsamianie "kultury łużyckiej" z Prasłowianami (a to jest gwóźdź problemu) nie zasługują na wzruszenie ramion, tylko na rzetelną ocenę.


Prof. Kostrzewski był bardzo poważany w środowisku naszych archeologów, jednak moim zdaniem z tymi Prasłowianami "lekko" pobłądził. Może faktycznie użyłem zbyt kolokwialnego zwrotu w mojej ocenie, ale od wielu lat obserwuję, że wiele osób zupełnie nie odróżnia realnych Słowian od mitycznych Prasłowian i pewnie stąd mój "wyskok". :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8331
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-05-27, 20:03:14   

Szara Sowa napisał/a:
Prof. Kostrzewski był bardzo poważany w środowisku naszych archeologów, jednak moim zdaniem z tymi Prasłowianami "lekko" pobłądził.


Moim zdaniem też, ale dlatego, że zwalczając teorie sztandarowego przedstawiciela niemieckiej archeologii Gustawa Kossinny wychodził z tego samego co on błędnego przeświadczenia, że konkretnym kulturom archeologicznym odpowiadają konkretne etnosy i zmiany tych kultur oznaczają zmiany etniczne. To się rzeczywiście zdarza, ale nie jest to regułą. To się nawet nazywało "prawem Kosinny". Teraz nikt się raczej już pod takim twierdzeniem nie podpisuje. Ale tylko werbalnie :) . Ja tak sobie myślę, że to, co nazwano prawem Kosinny, to jest w gruncie rzeczy takim zboczeniem zawodowym archeologów :) , czy też ich "dziecięcą chorobą". Oni tak myślą, nawet, kiedy temu zaprzeczają ;-) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2013-05-27, 20:04, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 77 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37461
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-05-28, 07:41:42   

Z24 napisał/a:
Oni tak myślą, nawet, kiedy temu zaprzeczają ;-) .


Ładnie to Drogi Zecie ująłeś! :D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 11