PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 76 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37449
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-09, 18:25:14   Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Czy dobrze kojarzę, że nikt do tej pory nie zainteresował się świątkiem frasobliwym sprzed domu Justa, którym tak zafascynowały był główny (bezimienny) bohater powieści?

A propos Justa. Świątek frasobliwy sprzed jego domu w rzeczywistości znajduje się w kościele parafialnym w Piątku, w powiecie łowickim.

Antracycie, czy aby Ty nie masz całkiem blisko? :D

P.S. Niecierpliwy czytelik relację z wyprawy poszukiwawczej znajdzie tu:
http://pansamochodzik.net...p=331597#331597
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-11-23, 12:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Piotreek 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 982
Wysłany: 2017-11-11, 19:10:51   Re: Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Szara Sowa napisał/a:
Czy dobrze kojarzę, że nikt do tej pory nie zainteresował się świątkiem frasobliwym sprzed domu Justa, którym tak zafascynowały był główny (bezimienny) bohater powieści?

A propos Justa. Świątek frasobliwy sprzed jego domu w rzeczywistości znajduje się w kościele parafialnym w Piątku, w powiecie łowickim.

Antracycie, czy aby Ty nie masz całkiem blisko? :D


A owszem, wracajac z Tumu bylem w Piątku i szukalem świątka. Poniewaz ani na pierwszy ani na drugi rzut oka nie moglem go znalezc, wlazlem na plebanie i zaczalem wypytywac proboszcza. ALe pomimo ze twierdzil, ze pracuje tam juz kilkadziesisiąt lat (a bylo to jakies 10 lat temu) zadnego drewnianego swiatka nie pamietal...
Ostatnio zmieniony przez Piotreek 2017-11-11, 19:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 76 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37449
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-11, 19:26:39   

Szkoda...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-11, 23:59:35   

Ciekawe, czy został usunięty jako niemodny, ukradziony przez "kolekcjonera"... czy jest to kolejny podwójny bluff Mistrza ;-)
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 11:20:11   

Już po napisaniu powyższego postu przypomniałem sobie, że mam przecież katalog zabytków powiatu łęczyckiego z 53' roku, czyli mniej więcej z czasów akcji powieści. I oto pod hasłem "Piątek" na stronie 23, w opisie wyposażenia kościoła parafialnego, została wymieniona rzeźba Chrystusa Frasobliwego, ludowa, z XVIII w. Na końcu książeczki pod numerem 61 znajduje się zdjęcie tej rzeźby. Przy okazji poproszę kogoś o zeskanowanie i wrzucenie.
Oczywiście powstaje pytanie gdzie ona jest teraz?

PS.1. W tymże katalogu są oczywiście opisy zabytków Tumu i Gostkowa, ze zdjęciami.

PS.2. Podaję dokładne namiary wydawnictwa:
Katalog zabytków sztuki w Polsce, tom II - województwo łódzkie,
pod redakcją Jerzego Z. Łozińskiego, zeszyt 4 - powiat łęczycki, opracowały Michalina Kwiczała i Katarzyna Szczepkowska, Państwowy Instytut Sztuki, Warszawa 1953
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24518
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 12:51:58   

Z24 napisał/a:
Już po napisaniu powyższego postu przypomniałem sobie, że mam przecież katalog zabytków powiatu łęczyckiego z 53' roku, czyli mniej więcej z czasów akcji powieści. I oto pod hasłem "Piątek" na stronie 23, w opisie wyposażenia kościoła parafialnego, została wymieniona rzeźba Chrystusa Frasobliwego, ludowa, z XVIII w. Na końcu książeczki pod numerem 61 znajduje się zdjęcie tej rzeźby. Przy okazji poproszę kogoś o zeskanowanie i wrzucenie.
Oczywiście powstaje pytanie gdzie ona jest teraz?

No ładna sprawa, żeby ksiądz nie pamiętał, co ma w kościele... :027: A przecież ponoć rzeźba taka niezwykła, że redaktora aż zatkało z wrażenia. Koniecznie chcę ją zobaczyć. Jak będziesz w okolicy, to mogę zeskanować. :)
_________________
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 15 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4297
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-11-12, 13:11:05   

Berta von S. napisał/a:
No ładna sprawa, żeby ksiądz nie pamiętał, co ma w kościele...

Raczej ten ksiądz nie rezyduje w kościele od lat pięćdziesiątych. Musiał by mieć ponad 80 lat, a tacy już na plebani nie mieszkają.
Ciekawe, co się stało z rzeźbą? Może zalega w jakimś magazynie muzealnym? Może warto zainteresować się historią najnowszą tego kościoła? Jakiś pożar? Włamanie? Zmiana wystroju?
U mnie w Gdańsku w kościele o.o. Kapucynów kilka lat temu zamalowali wszystkie freski (żeby nie rozpraszały modlących się ;-) , pozmieniali boczne ołtarze i zlikwidowali konfesjonały. :diabelek:
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24518
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 13:33:37   

Even napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
No ładna sprawa, żeby ksiądz nie pamiętał, co ma w kościele...

Raczej ten ksiądz nie rezyduje w kościele od lat pięćdziesiątych. Musiał by mieć ponad 80 lat, a tacy już na plebani nie mieszkają.
Ciekawe, co się stało z rzeźbą? Może zalega w jakimś magazynie muzealnym? Może warto zainteresować się historią najnowszą tego kościoła? Jakiś pożar? Włamanie? Zmiana wystroju?
U mnie w Gdańsku w kościele o.o. Kapucynów kilka lat temu zamalowali wszystkie freski (żeby nie rozpraszały modlących się ;-) , pozmieniali boczne ołtarze i zlikwidowali konfesjonały. :diabelek:

Ksiądz stwierdził, ze pracuje tam już kilkadziesiąt lat, a było to (pisze Piotrek) około 10 lat temu, czyli ok. 2007. Kilkadziesiąt to dla mnie przynajmniej 50, czyli mógł się tam pojawić maks w 1957. Chyba, że ksiądz inaczej rozumiał słowo kilkadziesiąt. ;-)

Even napisał/a:

Ciekawe, co się stało z rzeźbą? Może zalega w jakimś magazynie muzealnym? Może warto zainteresować się historią najnowszą tego kościoła? Jakiś pożar? Włamanie? Zmiana wystroju?

Tak!!! Rozwiążmy "Tajemnicę zaginionego świątka"! ;-) :)
:564:
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 76 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37449
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-11-12, 15:01:17   

Zecie, zrób zdjęcie choćby komórką i wrzucaj natychmiast! :)

Berta von S. napisał/a:
Kilkadziesiąt to dla mnie przynajmniej 50


Proboszczowie też mają rotację, przy dobrych układach z biskupem, proboszcz może być max 20, w rzadkich przypadkach do 30 lat. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 18:31:54   

Berta von S. napisał/a:
A przecież ponoć rzeźba taka niezwykła, że redaktora aż zatkało z wrażenia. Koniecznie chcę ją zobaczyć. Jak będziesz w okolicy, to mogę zeskanować. :)


Kiedy tylko zechcesz :) . Rzeczywiście rzeźba ma głowę nieproporcjonalnie dużą i wielki pijacki nos :D

Berta von S. napisał/a:
Even napisał/a:

Ciekawe, co się stało z rzeźbą? Może zalega w jakimś magazynie muzealnym? Może warto zainteresować się historią najnowszą tego kościoła? Jakiś pożar? Włamanie? Zmiana wystroju?

Tak!!! Rozwiążmy "Tajemnicę zaginionego świątka"! ;-) :)
:564:


Evenie i Berto, z ust mi to wyjęliście.

:564: :564: :564:

Szara Sowa napisał/a:
Zecie, zrób zdjęcie choćby komórką i wrzucaj natychmiast! :)


Lepiej będzie jak Berta mi zeskanuje, bo to jest niewielkie zdjęcie. Trzeba będzie powiększyć.

Może warto - w każdym razie ja się piszę - zrobić szybką wizję lokalną w Piątku w któryś dzień? Można to połączyć z szybkim zajrzeniem do Tumu i Łęczycy. Kto mnie zabierze? Ewentualnych chętnych proszę o wiadomość na priva.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-11-12, 18:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24518
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-12, 22:15:34   

Z24 napisał/a:

Może warto - w każdym razie ja się piszę - zrobić szybką wizję lokalną w Piątku w któryś dzień? Można to połączyć z szybkim zajrzeniem do Tumu i Łęczycy. Kto mnie zabierze? Ewentualnych chętnych proszę o wiadomość na priva.

Pewnie że warto, ale nie bardzo widzę w tym roku u siebie szansę na taką wyprawę, bo mam huk roboty, a wolne chwile poplanowane. Tak więc dopiero w styczniu bym mogła. :/
_________________
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 9 razy
Wiek: 53
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3409
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-11-13, 08:03:00   

Może poczekać do wiosny po prostu :)
Też bym może pojechał, ale jak się cieplej zrobi :)
_________________
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 4267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 13:58:49   Re: Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Szara Sowa napisał/a:
Czy dobrze kojarzę, że nikt do tej pory nie zainteresował się świątkiem frasobliwym sprzed domu Justa, którym tak zafascynowały był główny (bezimienny) bohater powieści?


Ile ja się naszukałam w necie, bez powodzenia, żeby znaleźć jakiekolwiek zdjęcie! Opis tego świątka i reakcja redaktora, pierwsza tak bardzo ludzka ;) zrobiły na mnie niesamowite wrażenie przy pierwszym czytaniu Uroczyska. Nawet miałam chytry plan- zdjęcie świątka jako wyzwanie etapu wolnego ;)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-13, 14:48:08   Re: Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Teresa van Hagen napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Czy dobrze kojarzę, że nikt do tej pory nie zainteresował się świątkiem frasobliwym sprzed domu Justa, którym tak zafascynowały był główny (bezimienny) bohater powieści?


Ile ja się naszukałam w necie, bez powodzenia, żeby znaleźć jakiekolwiek zdjęcie! Opis tego świątka i reakcja redaktora, pierwsza tak bardzo ludzka ;) zrobiły na mnie niesamowite wrażenie przy pierwszym czytaniu Uroczyska. Nawet miałam chytry plan- zdjęcie świątka jako wyzwanie etapu wolnego ;)


Niestety, najwcześniej jutro wieczorem :) .

A co do wyprawy, to jest wycieczka na dzień - od świtu do zmierzchu. Nawet o tej porze roku.
Zabiorę katalog, bo może brakuje nie tylko tej rzeźby...
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 109 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24518
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-14, 20:50:49   Re: Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Z24 napisał/a:

A co do wyprawy, to jest wycieczka na dzień - od świtu do zmierzchu. Nawet o tej porze roku.
Zabiorę katalog, bo może brakuje nie tylko tej rzeźby...

Strasznie mnie korci, żeby się przejechać do tego Piątku tropem „Tajemnicy zaginionego świątka”. Szkoda czekać do przyszłego roku. :027:

Robota, robotą, ale tak sobie myślę, że może jednak bym jakoś wygospodarowała wolną sobotę lub niedzielę pod koniec listopada. Ktoś oprócz Zeta ma ochotę wziąć udział w takiej wyprawie?
Najlepiej z samochodem. ;-)

A teraz Świątek. Zet mi go dziś podrzucił, więc możecie porównywać z oryginałem. :)



Źródło: Katalog zabytków sztuki w Polsce, tom II - województwo łódzkie,
pod redakcją Jerzego Z. Łozińskiego, zeszyt 4 - powiat łęczycki, opracowały Michalina Kwiczała i Katarzyna Szczepkowska, Państwowy Instytut Sztuki, Warszawa 1953


EDIT: KIlka razy próbowałam, ale z uporem mi zdjęcie wrzuca do góry nogami. Kuwasa czy jak?? :diabelek: :065:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-11-15, 08:57, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 41
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13080
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-11-14, 21:48:05   

Ale fajna figurka. Kolejny kawałek skórki z pomarańczy pod nazwą "Uroczysko" został obrany. :)
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Antracyt 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 879
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-11-14, 22:22:43   Re: Świątek frasobliwy sprzed domu Justa - jak wygląda?

Szara Sowa napisał/a:


Antracycie, czy aby Ty nie masz całkiem blisko? :D


Całkiem blisko nie mam, ale... jest to w moim zasięgu... :D
_________________
 
 
Teresa van Hagen 
Fanatyk Samochodzika



Pomogła: 19 razy
Dołączyła: 20 Lut 2017
Posty: 4267
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-14, 22:54:01   

Ciekawe, ze po powiększeniu już figurka jest ok...

Oto trzy kroki od nas obok wyszczerbionej szczęki niskiego płotu, w gęstwinie
dzikiego bzu, stał Chrystus Frasobliwy, drewniany światek na krzywym pieńku.
Chyba przed dwustu laty z bezdusznego klocka drewna wyciosał go dłutkiem
jakiś tutejszy nigdzie nie uczony rzeźbiarz-artysta. Tchnął w klocek swą
samorodną umiejętność, przyodział rzeźbę w swój własny chłopski smutek.
Wysoki na łokieć Chrystus, z głową wielką od kłopotów, przykucnął na
kamieniu, chudziutką ręką wsparł policzek i zamknąwszy oczy pogrążył się w
swym ogromnym smutku, w żalu nad światem pełnym łez i niedoli. Ileż
prawdziwej i tragicznej rozpaczy kryło się w delikatnym skrzywieniu wielkiej
głowy, w grubych promieniach zmarszczek rozchodzących się od przymkniętych
oczu, w zagięciu łokcia, w płaczliwej fałdzie ust i w ręce bezsilnie opuszczonej na
spiczaste od głodu kolano. Wielki, pijacki nos nie śmieszył, lecz jakąś rzewność
wywoływał swym nieudolnym rysunkiem, płaszcz ze zwiniętych w pukle włosów i
fałdzistej brody okrywał mu piersi i nagie barki, na biodrach tylko niewielka
opaska chroniła przed słotą i chłodem. Chudzina, biedaczek, żebra mu można
było zliczyć pod cienką skórą. Spracowane, kostropate palce rąk i to ogromne
zmęczenie w całej przycupniętej figurce, i ten niezgłębiony frasunek nad losem
człowieczym. Nie płakał, nie rozpaczał załamując ręce, a tylko się w swej boleści
frasował pańską pychą i pogardą, pańskim bogactwem i samowolą, chłopskimi
dybami i plagami, kijami ekonomów, ich oszustwem i nieustępliwością. Frasował
się nieurodzajem, deszczem, który spadł nie w porę, słońcem, które wypaliło,
słotą, po której wygniło...
Latami chudzinę smagał wiatr i deszcz, i mróz, i śnieg, aż sczerniał jak ziemia i
stał się szary jak troska, aż sam stał się jednym wielkim smutkiem i frasunkiem.
I teraz, bezradny i samotny, jakby sięgnął ciepłą dłonią po moje serce...
Nie danym mi było jednak dopełnić pięknego przeżycia.

Z. Nienacki "Uroczysko"
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-14, 23:27:13   

Wyszło tak trochę w stylu Marca Chagalla... ;-)

Dzięki Berto :) . Daję "pomogła".
_________________
Z 24
 
 
Tytus Atomicus 
Stały bywalec forum


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 319
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-11-14, 23:28:12   

irycki napisał/a:
Może poczekać do wiosny po prostu :)
Też bym może pojechał, ale jak się cieplej zrobi :)

Chłopaki jadę z wami... chłopaki jadę z wami... chło...?
Tylko żeby z24 o Sat-Okhu nie gadał.
Ostatnio zmieniony przez Tytus Atomicus 2017-11-14, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 15