PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Filmowe miejsca
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 130 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 28083
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-29, 19:18:13   

John Dee napisał/a:
Odnalazłem kawiarnię która posłużyła Romanowi Polańskiemu jako kulisa w filmie “Prawdziwa historia”. Jest ona ulubionym miejscem spotkań Emmanuelle Seigner i Ewy Green.

Myślałam przez sekundę, że i moim. :zdziw:
Ale torba nie w tę stronę przewieszona. ;-)
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2019-10-29, 22:28:44   

Berta von S. napisał/a:
Myślałam przez sekundę, że i moim. :zdziw:
Ale torba nie w tę stronę przewieszona. ;-)
Racja, ja moją też zawsze noszę z paskiem przez PRAWE ramię. :)

A podobieństwo rzeczywiście jest bardzo silne. Możesz zostać jej dublerką. ;-)

Ostatnio zmieniony przez John Dee 2019-10-29, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-09, 09:53:13   

Brunet wieczorową porą.

Scena, w której Wojciech Pokora tkwi wciśnięty wysoko między dwiema kolumnami



podczas gdy Krzysztof Kowalewski szuka go u dołu



spotkała się swego czasu z wielkim uznaniem mojej klasy i odtąd zawsze kojarzyła mi się z tym filmem.

Jak widzę Bareja nakręcił ją na terenie Pałacu Kultury i Nauki, przed wejściem do sali kongresowej. Statuą widoczną w ujęciu wydaje się być ta widniejąca na zdjęciu po prawej, właściwe kolumny zaś zaznaczyłem krzyżykiem.



Jeśli któryś z warszawiaków przechodząc tamtędy zechciałby sfotografować te kolumny od strony przedsionka, zdjęcia powitane będą tu z wdzięcznością. :)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 96 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40599
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-01-09, 10:25:22   

Swoją drogą, to w laatch 70-tych modne były takie śmieszne czapy ze skóry (chyba naturalnej bo z włoskami). :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 1264
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-01-19, 06:08:49   

Ciekawy temat, bardzo lubię wyszukiwanie takich miejsc. Zdjęć niestety mam mało, ale znalazłem takie. Starsza młodzież zapewne pamięta "Akademię policyjną" ;) Mimo że akcja ma miejsce w Stanach Zjednoczonych, to chyba większość zdjęć (przynajmniej pierwszej części) kręcono w Kanadzie, w okolicach Toronto.

26815147_1725951030797423_7622684105434072023_n.jpg
Plik ściągnięto 18 raz(y) 104,72 KB

_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-19, 08:23:40   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
"Akademię policyjną”… kręcono w Kanadzie, w okolicach Toronto.
Nie wiedziałem. :564:
Pierwszą część obejrzałem nawet w kinie. ;-)
 
 
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 41
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 1264
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2020-01-19, 16:32:47   

John Dee napisał/a:
Nie wiedziałem. :564:
Pierwszą część obejrzałem nawet w kinie. ;-)


To ja już w epoce osiedlowych wypożyczalni kaset ;-) A kanadyjskie plenery to na pewno budynek akademii (dzisiaj college, a kiedyś... szpital psychiatryczny ;-) ), nocna nauka jazdy samochodem, a także finałowe zamieszki, wszystko w okolicach ulicy Lakeshore nad jeziorem Ontario :564:
_________________
Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2020-01-19, 16:44, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
MarcinB 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 07 Wrz 2016
Posty: 2191
Skąd: Trzcianka/D.P.N.
Wysłany: 2020-01-19, 20:32:00   

Szara Sowa napisał/a:
Swoją drogą, to w laatch 70-tych modne były takie śmieszne czapy ze skóry (chyba naturalnej bo z włoskami).


Mój dziadek miał podobną :okulary:
_________________



Rowerem po okolicy: www.facebook.com/28cali
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-19, 21:09:20   

MarcinB napisał/a:
Mój dziadek miał podobną :okulary:
Czyli możemy po raz kolejny stwierdzić, że i w tym filmie genialny Bareja zdołał uchwycić zeitgeist swoich czasów. ;-)
Choć tyle kaszanki co w “Brunecie” to się chyba nigdy w Polsce nie żarło. :D

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4660
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2020-01-20, 01:20:01   

John Dee napisał/a:
Choć tyle kaszanki co w “Brunecie” to się chyba nigdy w Polsce nie żarło.

Jak się przywoziło ze wsi świniaka i w domu rozbierało, to i kaszanki sporo się zrobiło. ;-)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-20, 22:45:48   

Even napisał/a:
Jak się przywoziło ze wsi świniaka i w domu rozbierało, to i kaszanki sporo się zrobiło. ;-)
Niewątpliwie. Ale że w filmie nie jada się nic innego domyślam się, że miała bo być satyra, której sensu jednak nie pojmuję. W każdym bądź razie nazajutrz sam poszedłem kupić kaszankę. :605:
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-01-25, 09:31:07   

“Soigne ton gauche” to najwcześniejszy film krótkometrażowy Jacquesa Tati, który się zachował. Jego reżyserem był René Clément, który później również doszedł do wielkiej sławy.



Fabuła jest prosta: na jakiejś farmie młody robotnik rolny Jacques przygląda się, zamiast pracować, treningowi bokserskiemu. Staje się partnerem sparingowym mistrza, którego posyła na deski. Tę scenę obserwują dzieciaki udające reporterów oraz listonosz, który akurat przyjechał na rowerze z pocztą.

Farma nadal istnieje. Znajduje się w miasteczku La Ville du Bois leżącym na południe od Paryża przy szosie N20, tej samej, którą pan Samochodzik podążał wehikułem ku dolinie Loary.

Tu widzimy pierwsze kadry filmu - listonosza zbliżającego się do farmy.







Młody Jacquesa Tati leniuchuje, zamiast pracować i marzy o karierze bokserskiej.







W fasadzie domu, w którym dzisiaj mieści się centrum młodzieżowe, przybyło kilka dodatkowych okien, ale dostrzegłem coś, co było tam już w 1936 roku. ;-)



Tam, gdzie kiedyś rozciągały się pola





dzisiaj urbanistyczna architektura. :/

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-03-12, 23:23:27   

Merry-Go-Round

Film Jacquesa Rivette’a z 1981 roku. 2 godziny 40 minut, stworzony bez scenariusza. Maria Schneider, gwiazda “Ostatniego tanga w Paryżu”, zdezerterowała, nim film został ukończony, przez co reżyser znalazł się pod tak wielką presją, że biedak wylądował z nerwicą w sanatorium. Niemniej, zmieniwszy drastycznie koncept ukończył film i uważał go za swój ulubiony - tak jak i ja, tzn. spośród filmów Rivette’a.

Szczególnie zauroczony jestem sceną, która odgrywa się na jakimś małym atmosferycznym cmentarzyku. Może lubię ją z tego powodu tak bardzo, bo Maria Schneider i Joe Dallesandro błądzący po cmentarzu i szukający “wskazówki spoza grobu” tak bardzo przypominają mi pana Samochodzika i Ludmiłę przemierzających stary żydowski cmentarz w Pradze?



Długo szukałem tego miejsca w internecie, bez powodzenia, aż wreszcie bingo! - znalazłem. Jest to cmentarzyk małego miasteczka Villiers-le-Bâcle. Odwiedziłem go w lecie - wiele zmian, szczególnie co się tyczy nagrobków, jednak kościół ten sam co w filmie.







 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-04-17, 21:09:44   

Roman Polański wyprowadza psa w pobliżu swojego mieszkania przy Avenue Montaigne.



 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-06-23, 16:04:44   

“Łowcy przygód”

O reżyserze Robercie Enrico pisałem niedawno tu:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=453082#453082

Nakręcił w swoim życiu kilka dobrych filmów, w tym arcydzieło “Łowcy przygód”. Mimo że jego akcja obejmuje bardzo egzotyczne miejsca - Afrykę, Fort Boyard







na mnie najbardziej działają sceny z początku filmu, gdy życie trójki przyjaciół krąży wokół złomowiska, którego właścicielem jest Manu (Ventura). Gdy ich plany i marzenia rozpryskują się po kolei jak bański mydlane, zaczyna się ich wielka przygoda…




Gdzie znajduje się to - w moich oczach - magiczne miejsce? Nie było to łatwe do ustalenia, bo po pierwsze - złomowiska już tam nie ma. Dzisiaj wygląda tam tak jak wszędzie - nowoczesne budynki, nowe ulice, część terenu przekształcono w park. Jednak na podstawie bloków widocznych w oddali doszedłem do wniosku, że sceny kręcone były gdzieś tutaj, niedaleko Paryża, przy ulicy zwącej się Rue des Champarts.





Przyznaję, że przechadzka po tym nowoczesnym okręgu przemysłowym nie wprowadziła mnie w nastrój, którego oczekiwałem, ale cóż, takie są widać nieubłagane prawa postępu.



Jedyna pociecha: zaledwie trzysta metrów dalej przebiega N20, droga, którą jechali wehikułem z Paryża do Doliny Loary pan Samochodzik i Fantomas. :)
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2020-06-23, 21:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 96 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 40599
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-06-23, 17:05:48   

John Dee napisał/a:
Jedyna pociecha: zaledwie trzysta metrów dalej przebiega N20, droga, którą jechali wehikułem z Paryża do Doliny Loary pan Samochodzik i Fantomas.


Fajne spięcie relacji! :564:
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 96 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 12149
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-06-23, 21:28:40   

Szara Sowa napisał/a:
Fajne spięcie relacji! :564:
:)

No to jeszcze parę innych ciekawostek - "trivia".
Aktorka Joanna Shimkus poślubiła słynnego aktora Sidneya Poitiera.

./redir/www.media4.hw-sta...ads/3514438.jpg

Ich córka Sydney Tamiia Poitier to jedna z panienek, które występują w filmie Quentina Tarantino “Death Proof”.

W “Łowcach przygód” ma miejsce śmiertelny wypadek podczas nurkowania. Kompozytor, który napisał doskonałą muzykę do tego filmu, sam kilka lat później zginął w podobnych okolicznościach.

Autor scenariusza pisał pod pseudonimem. W rzeczywistości był wielokrotnym mordercą skazanym na karę śmierci, a potem w ramach amnestii ułaskawiony.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 13