PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Skarb Atanaryka - maszynopis
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-04, 20:20:19   

Z24 napisał/a:
Poza tym - wybacz - wkradły się Tobie błędy. Skąd się wzięła jakaś "Olfiorza"

Podpórka: “Pomorze”, zniekształcone w wersji nie papierowej, z której korzystałem? (Zapewne klątwa Nienackiego - zauważ, jaki tytuł podaje wspominając Hannę Malewską: “Tak mija postać świata”. Poprawny tytuł jednak brzmi: “Przemija postać świata”.)

Kynokephalos napisał/a:
Początkowo był tam taki tekst…

Dzięki, Sokole Oko ;-) , dodałem do tekstu. :564:

Berta von S. napisał/a:
Zawsze tak zakładaliśmy, ale dobrze postawić kropkę nad "i", czyli mieć 100% potwierdzenie. :)
A swoją drogą - IMO Jędrzej posłużył też za pierwowzór Bigosa. Dla mnie te postaci są mocno podobne.

Tak jest. Zgadzam się z obydwoma wypowiedziami. :)

Dla porządku przypomnę jeszcze, iż według śp. pani Danuty K-N. najmłodszego z trzech braci Nowickich w domu wołano Jędrek, który podobnie jak Paweł oblał egzaminy wstępne na uniwersytet. Nienacki sportretował więc w postaci Pawła bardzo wyraźnie własnego brata, ale czy naprawdę aż tak negatywnie go oceniał, porównując go z “podstępnym, okrutnym, mściwym i podejrzliwym” Karakallą? Myślę, że tu raczej się zagalopował próbując użyć w relacji do brata określeń, którymi posłużył się już na początku manuskryptu pisząc o cesarzu rzymskim. Może w ostatniej chwili zauważył, że przesadza i porzucił ten cały nieszczęsny pomysł z Karakallą. Doprawdy, gdyby mój brat takie rzeczy o mnie wygadywał, nigdy więcej bym z nim nie rozmawiał…

W innym miejscu próbując go krytykować SCHLEBIA mu mimo woli: “Palisz papierosy ale nigdy nie wypalisz więcej niż pięć sztuk dziennie, uważasz bowiem, że nikotyna szkodzi zdrowiu. Nie jesteś “absytnentem”, zdarza ci się czasem zajrzeć do kieliszka z winem, ale nie próbujesz nigdy więcej niż dwa kieliszki”. :D

W sumie portret brata mało jest pochlebny i dlatego pytam się, czy to z tego powodu z Jędrzeja w końcu stał się Paweł? A może dlatego, bo autor miał już tego Andrzeja, z którym wędrował w poszukiwaniu kręgów kamiennych? Kim on właściwie jest? Mamy jakiegoś kandydata na Andrzeja-archeologa? Zdaje się, że “Skarb Atanaryka” nosi dedykację “Mgr. Jerzemu Kmiecińskiemu kierownikowi ekspedycji archeologicznej w Węsiorach”? Ale to zapewne nie on.
  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-04, 21:17:21   

John Dee napisał/a:
zauważ, jaki tytuł podaje wspominając Hannę Malewską: “Tak mija postać świata”. Poprawny tytuł jednak brzmi: “Przemija postać świata”


:564:

Tak jest. Zapewne mu się porąbało z łacińską sentencją sic transit gloria mundi, czyli tak przemija chwała świata.
Także tytuł drugiej pozycji jest porąbany to znaczy napisany połowicznie po łacinie, połowicznie po polsku. Poprawnie tytuł brzmi Scriptores historiae augustae
czyli Pisarze historii cesarskiej .
Jest to zbiór relacji rzekomo sześciu historyków rzymskich. Trwają od lat zacięte spory o autorstwo poszczególnych relacji i ich wiarygodność. Świetny szkic o tej książeczce zamieścił Aleksander Krawczuk w swej "Ostatniej olimpiadzie".
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Milady 2017-03-05, 21:37, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-04, 21:25:28   

John Dee napisał/a:
Kim on właściwie jest? Mamy jakiegoś kandydata na Andrzeja-archeologa? Zdaje się, że “Skarb Atanaryka” nosi dedykację “Mgr. Jerzemu Kmiecińskiemu kierownikowi ekspedycji archeologicznej w Węsiorach”? Ale to zapewne nie on.

No właśnie nie jestem pewna. Słyszałam wersję, że pierwowzorem był Andrzej Nowakowski Tak przynajmniej sądził jego syn, kiedy rozmawialiśmy. Mówił, że Nienacki sportretował ojca w Atanaryku i chyba chodziło o postać Andrzeja. W każdym razie na pewno zarówno Andrzej Nowakowski jak i Nienacki w tej wyprawie uczestniczyli, a niektóre opisane sytuacje miały ponoć faktycznie miejsce.

Ale z informacji o katedrze archeologii na UŁ wynika, że te badania prowadził Kmieciński, więc albo Nienacki zamienił osoby, albo Andrzejem jest Kmieciński, a Andrzej Nowakowski którymś z młodych archeologów.

Poniżej wklejam najważniejsze fragmenty tekstu, bo jest tu sporo interesujących informacji - np. postać kucharza. ;-)

W roku 1955 rozpoczyna badania na cmentarzysku kurhanowym z okresu
rzymskiego w Węsiorach Jerzy Kmieciński, ówczesny inspektor-rzeczoznawca
zabytków archeologicznych dla woj. gdańskiego, a od 1956 r. adiunkt
w Katedrze Archeologii UŁ. Prace te przerywają dominację wczesnośredniowiecznej
problematyki w badaniach łódzkiego ośrodka archeologicznego
i na wiele następnych lat ukierunkowują programy naukowe Katedry na
zainteresowanie okresem rzymskim.
(...)
Badaniom w Węsiorach od początku towarzyszyła niepowtarzalna aura
romantycznej przygody i autentycznego kontaktu z historią. W pracach
Ekspedycji obok archeologów brali udział reprezentanci środowisk twórczych:
artysta plastyk mgr Roman Płonka i początkujący wtedy pisarz
Zbigniew Nienacki, studenci z KUL oraz historii UŁ. W ramach współpracy
z UJ uczestniczyli w nich również studenci archeologii śródziemnomorskiej
z Krakowa.

To właśnie w Węsiorach powstała powieść Zbigniewa
Nienackiego Skarb Atanaryka9, poprzedzająca znany cykl książek
tego autora o Panu Samochodziku, związanych fabułą z archeologią i historią.
W węsiorskich wykopaliskach uczestniczyli też goście zagraniczni:
w 1957 r. mgr E. Skjelsvik z Uniwersytetu w Oslo, a w 1958 r. dr
J. Kucharenko z Instytutu Archeologii Akademii Nauk w Moskwie10.
Człowiekiem, który dodawał specyficznego kolorytu Ekspedycji był Antoni
Wilk - kucharz, laborant i niezastąpiony uczestnik badań zarówno w Węsiorach,
jak i później w Odrach. Powszechnie stosowaną w Ekspedycji
normą był współudział wszystkich jej członków w eksploracji i opracowywaniu
materiałów. Zasadę tę najlepiej obrazuje publikacja wyników badań
w Węsiorach.

źródło:Folia Archaeologica 19 1995 58-70.pdf - Repozytorium UŁ
_________________
Drużyna 5

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-04, 22:09:29   

Pierwowzorem Andrzeja, szefa ekspedycji, był bezwzględnie Jerzy Kmieciński. On był bowiem realnym szefem ekspedycji, autorem książki o problemie gockim oraz autorem koncepcji, które wypowiada Andrzej na stronach SA. Ponadto w 1958 r. na łamach "Odgłosów" zabierał jako ekspert głos w dyskusji o przesłodzonym w naszej dawnej literaturze obrazie naszych przodków. ZN w tej dyskusji oczywiście zwalczał mity wytworzone przez dawną literaturę. Jak już gdzieś tu wspominałem, odzwierciedlenie tej wymiany poglądów na łamach znalazło się w powieści.

O, znalazłszy:

http://pansamochodzik.net...p=250037#250037

PS. No i nawet pierwsza literę nazwiska mają tę samą :) .
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-03-04, 22:15, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 00:13:00   

Z24 napisał/a:
Pierwowzorem Andrzeja, szefa ekspedycji, był bezwzględnie Jerzy Kmieciński. On był bowiem realnym szefem ekspedycji, autorem książki o problemie gockim oraz autorem koncepcji, które wypowiada Andrzej na stronach SA. Ponadto w 1958 r. na łamach "Odgłosów" zabierał jako ekspert głos w dyskusji o przesłodzonym w naszej dawnej literaturze obrazie naszych przodków. ZN w tej dyskusji oczywiście zwalczał mity wytworzone przez dawną literaturę.

No właśnie Kmieciński bardziej pasuje do opisu, bo kierował ekspedycją, Goci byli jego konikiem, prowadził podobne dyskusje naukowe. No i podobnie do Andrzeja troszczył się o człowieka, który był pierwowzorem powieściowego kucharza. Tu jeszcze jeden ciekawy cytat:
Wśrod osob nieformalnie związanych z Katedrą pamiętać musimy o Antonim
Wilku (zmarłym 13 kwietnia 1980 r.). W okresie powojennym pracował on
w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi. Po przejściu na
emeryturę przygarnięty został przez J. Kmiecińskiego, ktory otoczył go serdeczną
opieką, troszczył się o jego byt materialny i zdrowie.
Antoni Wilk
odwzajemniał się wykonując rożne prace - zimą w Katedrze w Łodzi, latem
w ekspedycjach wykopaliskowych. Był niezastąpionym laborantem w pracowni
ceramicznej i cennym pracownikiem w terenie. Pilnował obozu, budował
i permanentnie rozbudowywał pomieszczenia kuchenne ekspedycji. Zawsze
pilnował, by w kuchni palił się ogień i była gorąca woda „na herbaciunię” ,
pamiętał o głodnych i budził dyżurnych oraz pozostałych członkow ekspedycji.
W razie potrzeby stawał się szewcem, krawcem i zaopatrzeniowcem.

źródło: Folia Archaeologica 19 1995 7-43.pdf - cejsh

No i ta dedykacja też może być argumentem za. :)

Nowakowski prawdopodobnie też jest tam opisany (skoro opowiadał o tym synowi), ale jego kandydatura bardziej pasuje na jednego ze studentów (edit: sprawdziłam, że faktycznie był jeszcze studentem, magisterkę zrobił dopiero dwa lata później). Podobno tamtych badaniach uczestniczyli wówczas wszyscy pracownicy katedry).
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-03-05, 11:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-05, 10:36:00   

Z24 napisał/a:
Pierwowzorem Andrzeja, szefa ekspedycji, był bezwzględnie Jerzy Kmieciński. On był bowiem realnym szefem ekspedycji, autorem książki o problemie gockim oraz autorem koncepcji, które wypowiada Andrzej na stronach SA.
No właśnie.


Berta von S. napisał/a:
Ale z informacji o katedrze archeologii na UŁ wynika, że te badania prowadził Kmieciński… od 1956 r. adiunkt
w Katedrze Archeologii UŁ.

Uwaga Nienackiego w manuskrypcie że “Andrzej na uniwersytet (gdzie zajmował stanowisko adiunkta)” też dodatkowo to potwierdza.

Co jeszcze? Może opis Andrzeja K.?
Widziałem twarz Andrzeja — szczupłą, pociągłą twarz, która w blasku ognia była prawie czerwona, czerwono mieniły się także jego jasne włosy. Pomyślałem, że jest zupełnie podobny do owych Gotów, którzy przed niespełna dwoma tysiącami lat siedzieli być może tu, w tym samym miejscu, u ogniska, i których ślady — te kręgi magiczne i kurhany — tak cierpliwie tropił. „Wszyscy mają białą cerę, jasne włosy i przyjemne oczy, a wysokiego są wzrostu" — pisał o Gotach Prokop z Cezarei. Czy nie tak samo wyglądał Andrzej?”

Nie znalazłem żadnych zdjęć pana Kmiecińskiego z tego okresu czasu, ale widząc dzisiejsze mógłbym sobie wyobrazić, że opisana osoba to on.





Zresztą można by go o to (i o kucharza Wilka ;-) ) zapytać, żyje przecież jeszcze i wydaje się być w dobrej formie.


https://www.youtube.com/watch?v=btGh-0uP-5M
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 11:15:38   

John Dee napisał/a:

Nie znalazłem żadnych zdjęć pana Kmiecińskiego z tego okresu czasu, ale widząc dzisiejsze mógłbym sobie wyobrazić, że opisana osoba to on.

W ksiązce jest jeszcze informacja o niebieskich głeboko osadzonych oczach, które przewiercają słuchacza. Trudno mi tu ocenić kolor.

W ogóle strasznie trudno sobie coś stwierdzić o wyglądzie młodego człowieka na podstawie fotografii starszej osoby. Próbowałam szukać jakichś dawnych zdjęć, ale też na nic nie trafiłam. Jest tylko ta bardzo niewyraźna grupówka, którą już u nas pokazywano. A swoją drogą - -czytałeś relację z tego spotkania?
http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=1651

John Dee napisał/a:

Zresztą można by go o to (i o kucharza Wilka ;-) ) zapytać, żyje przecież jeszcze i wydaje się być w dobrej formie.

O Wilka koniecznie, bo mnie postać kucharza intryguje nawet bardziej od Andrzeja (ciekawe czemu zrobił z niego złodzieja?). Oraz o to, jaką rolę gra w książce Nowakowski.
Jestem za i chętnie się przejadę do Łodzi porozmawiać. Tylko ja się słabo nadaję do nagabywania o spotkania, więc ktoś inny musiałby nawiązać kontakt. :)
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-03-05, 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-05, 17:55:48   

Z24 napisał/a:
Także tytuł drugiej pozycji jest porąbany to znacy napisany połowicznie po łacinie, połowicznie po polsku. Poprawnie tytuł brzmi Scriptores historiae augustae czyli Pisarze historii cesarskiej .

Tak, też mi to podpadło. Podobnych błędów jest jeszcze więcej, ale to naprawdę drobnostki:

Gothizcanza” zamiast Gothiscandza lub, w polskiej wersji, Gothiskandza,

tytuł kroniki Jordanesa brzmy w maszynopisie “De origine actibusque Gotarum”, powinno być “Getarum”,


Należy również odnotować, że Alfred z Doliny początkowo na imię miał Franciszek. Nienacki zmienił to szybko, widać nie chciał mieć dwóch Franciszków w swojej powieści.


Berta von S. napisał/a:
Próbowałam szukać jakichś dawnych zdjęć, ale też na nic nie trafiłam. Jest tylko ta bardzo niewyraźna grupówka, którą już u nas pokazywano. A swoją drogą - -czytałeś relację z tego spotkania? http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=1651
Ależ oczywiście! Wielki sukces, Milady´s finest :564: . Pięknie właśnie byłoby go powtórzyć… Więcej na ten temat tu:
http://pansamochodzik.net...p=297215#297215
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 18:01:10   

Berta von S. napisał/a:
Oraz o to, jaką rolę gra w książce Nowakowski.


Spośród archeologów płci męskiej, to przychodzi mi tylko na myśl Roman, który z razem z Pawłem N.N. rozkopywali kurhan i którego Andrzej K. sztorcuje za to, że nie rozkopali do calca. Jeśli mnie pamięć nie myli, to inny archeolog rodzaju męskiego chyba się tam nie pojawia. Oprócz oczywiście doktora Oskara Stroema ze Szwecji.
A właśnie dowiedzieliśmy się, że gościem wykopalisk w Węsiorach był mgr E. Skjelsvik z Uniwersytetu w Oslo - czyli zapewne Norweg. Być może on posłużył ZN jako półfabrykat do postaci dr Oskara Stroema :)
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 18:16:38   

Z24 napisał/a:

A właśnie dowiedzieliśmy się, że gościem wykopalisk w Węsiorach był mgr E. Skjelsvik z Uniwersytetu w Oslo - czyli zapewne Norweg. Być może on posłużył ZN jako półfabrykat do postaci dr Oskara Stroema :)

O ile pamiętam, to była kobieta. Ale tak czy tak zapewne posłużyła za półfabrykat. ;-)

Z24 napisał/a:

Spośród archeologów płci męskiej, to przychodzi mi tylko na myśl Roman, który z razem z Pawłem N.N. rozkopywali kurhan i którego Andrzej K. sztorcuje za to, że nie rozkopali do calca. Jeśli mnie pamięć nie myli, to inny archeolog rodzaju męskiego chyba się tam nie pojawia. Oprócz oczywiście doktora Oskara Stroema ze Szwecji.

Są jeszcze dwie opcje:
1. Nienacki wymieszał w postaci Andrzeja K dwie osoby - biorąc od obydwu jakieś cechy, a potem od pierwszego imię, a od drugiego pierwszą literę nazwiska.
2. Nienacki sportretował AN jako któregoś z wędkarzy. To wcale nie jest wykluczone, bo syn AN wspominał, że Nienacki tam niektórych młodych uczestników ekspedycji nieco drażnił i faktycznie mu robili jakieś kawały. Może więc zemścił się na robiąc z nich negatywnych bohaterów? ;-)
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-05, 18:24:08   

Z24 napisał/a:
inny archeolog rodzaju męskiego chyba się tam nie pojawia. Oprócz oczywiście doktora Oskara Stroema ze Szwecji. A właśnie dowiedzieliśmy się, że gościem wykopalisk w Węsiorach był mgr E. Skjelsvik z Uniwersytetu w Oslo - czyli zapewne Norweg. Być może on posłużył ZN jako półfabrykat do postaci dr Oskara Stroema :)

Wątpliwe, skoro to kobieta - Elizabeth Skjelsvik. Może ćwierćfabrykat? :D



Berta von S. napisał/a:
Nienacki sportretował AN jako któregoś z wędkarzy. To wcale nie jest wykluczone, bo syn AN wspominał, że Nienacki tam niektórych młodych uczestników ekspedycji nieco drażnił i faktycznie mu robili jakieś kawały. Może więc zemścił się na robiąc z nich negatywnych bohaterów?

Może właśnie profesor Kmieciński potrafi wyjaśnić tę kwestię? ;-)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 19:26:09   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

A właśnie dowiedzieliśmy się, że gościem wykopalisk w Węsiorach był mgr E. Skjelsvik z Uniwersytetu w Oslo - czyli zapewne Norweg. Być może on posłużył ZN jako półfabrykat do postaci dr Oskara Stroema :)

O ile pamiętam, to była kobieta. Ale tak czy tak zapewne posłużyła za półfabrykat. ;-)


:oops: :oops: :oops: Przepraszam panią Elżbietę, że potraktowałem ją jako faceta. To sugestia spowodowane sympatyczną przecież postacią doktora Stroema. Bo z zacytowanego przez Bertę fragmentu nie da się odczytać płci jednoznacznie.
Myśleliście, że uda się Wam, jak doktor Niegłowicz Porwaszowi, wmówić mi, że nie odróżniam... :027:
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2017-03-05, 19:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-05, 21:31:48   

Z24 napisał/a:
[
Myśleliście, że uda się Wam, jak doktor Niegłowicz Porwaszowi, wmówić mi, że nie odróżniam... :027:

Zawsze można próbować. ;-)

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
]Być może on posłużył ZN jako półfabrykat do postaci dr Oskara Stroema :)

Wątpliwe, skoro to kobieta - Elizabeth Skjelsvik. Może ćwierćfabrykat? :D

Można z Polaka zrobić Szwedkę. To co to dla Nienackiego Norweżkę przerobić na Szweda? ;-)


A na serio - to raczej nie przypadek, że w tej ekspedycji uczestniczył naukowiec ze Skandynawii. Podejrzewam, że w tamtym okresie raczej rzadko się to zdarzało (w każdym razie w materiałach o katedrze podkreślano to jako coś szczególnego). Płeć i kraj pochodzenia można zmienić. Ale sama idea obecności na wykopaliskach naukowca ze Skandynawii wzięła się IMO od obecności pani E.S. A bardzo prawdopodobne, że i głos w naukowej dyskusji jest od niej zapożyczony, bo przecież Nienacki gdzieś te argumenty usłyszał. Tak więc jednak bym była za półfabrykatem. :)
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-08, 07:33:02   

Na teczce z manuskryptem widnieje nazwisko “Kopczyński”. Edward Kopczyński? Łodzianin, medyk, pisał książki o tematyce łowieckiej (“Kłusownik chodzi nocą”). Może Nienacki przechowywał w tej teczce uprzednio jakieś materiały związane z nim i tą właśnie tematyką? Jeśli tak, to należy zapytać, dla jakich dzieł były mu potrzebne - “Winnetou”, “Wielki las”?
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-08, 17:48:15   

John Dee napisał/a:
Może Nienacki przechowywał w tej teczce uprzednio jakieś materiały związane z nim i tą właśnie tematyką? Jeśli tak, to należy zapytać, dla jakich dzieł były mu potrzebne - “Winnetou”, “Wielki las”?

Kogo zapytać?

Patrzyłam, czy jest coś w sieci na temat naszej Elizabeth (trudno coś sensownego znaleźć, bo to wszystko po norwesku jest… :diabelek: ). Jedyna interesująca rzecz, która wpadła mi w oko to informacja, że w 1951 miała jakieś odkrycia dotyczące kręgów kamiennych na wyspie Hvaler.

Poczyniła je razem z gościem, który się nazywał Jens Lauritz Storm Munch. W notatce w wikipedii nazywają go dalej skrótowo Storm Munch, więc albo używał trzeciego imienia, albo Storm to pierwszy człon nazwiska.

Możnaby więc rozważyć hipotezę, że o tych wspólnych odkryciach gadała wieczorami przy węsiorskich ogniskach, a ZN zmieniając jej płeć pożyczył sobie imię/nazwisko jej kolegi + dla bardziej szwedzkiego brzmienia nieco je przerobił dodając do „o” umlauty i mu wyszedł Stroem. ;-)

Tylko to już chyba mocno naciągane. :)
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2017-03-08, 18:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-08, 18:04:24   

Berta von S. napisał/a:
Możnaby więc rozważyć hipotezę, że o tych wspólnych odkryciach gadała wieczorami przy węsiorskich ogniskach, a ZN zmieniając jej płeć pożyczył sobie imię/nazwisko jej kolegi + dla bardziej szwedzkiego brzmienia nieco je przerobił dodając do „o” umlauty i mu wyszedł Stroem. ;-)

Tylko to już chyba mocno naciągane. :)


Łeee tam! O wiele mniej, niż podkradanie przez ZN pomysłów Joemu Alexowi... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45330
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-03-08, 18:16:35   

A ja chciałem zauważyć, że przerobienie NATO-wskiego Norwega (Norweżkę) na neutralnego Szweda, mogło być bardzo pozytywnie odebrane przez ówczesną cenzurę. :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-03-08, 18:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-03-08, 20:23:58   

Szara Sowa napisał/a:
A ja chciałem zauważyć, że przerobienie NATO-wskiego Norwega (Norweżkę) na neutralnego Szweda, mogło być bardzo pozytywnie odebrane przez ówczesną cenzurę. :)


Wstrętny lizus. Na dodatek podlizał się podwójnie: wtedy akurat stosunki państwo-kościół były nie najlepsze, powołał do życia sympatycznego bohatera Szweda, czyli potomka tych, którzy chcieli "przytrząsnąć mnichom talarów" jak to powiedział mistrz Henryk Sienkiewicz. Ale co zrobić z tym, że w jednej z kolejnych powieści zrobił bohaterami dwoje Duńczyków, jeszcze bardziej chyba NATOwskich niż Norwegowie... ;-)
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13582
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-03-09, 07:46:53   

Berta von S. napisał/a:
(John Dee: Może Nienacki przechowywał w tej teczce uprzednio jakieś materiały związane z nim i tą właśnie tematyką? Jeśli tak, to należy zapytać, dla jakich dzieł były mu potrzebne - “Winnetou”, “Wielki las?) Kogo zapytać?
Kogo zapytać... Nienackiego, za pośrednictwem medium. :p

Berta von S. napisał/a:
nazywał Jens Lauritz Storm Munch… ZN zmieniając jej płeć pożyczył sobie imię/nazwisko jej kolegi + dla bardziej szwedzkiego brzmienia nieco je przerobił dodając do „o” umlauty i mu wyszedł Stroem. Tylko to już chyba mocno naciągane.

To nawet zupełnie nowa, jeszcze nie zdefiniowana kategoria naciągania… :zdziw:
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 118 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6458
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2017-03-09, 09:50:01   

Szara Sowa napisał/a:
przerobienie NATO-wskiego Norwega (Norweżkę) na neutralnego Szweda, mogło być bardzo pozytywnie odebrane przez ówczesną cenzurę. :)

Nie wiem jak interpretować emotikon na końcu. Na wszelki wypadek więc odnotujmy - dla formalności i po konsultacji z medium - że zagraniczny gość był Szwedem dlatego, że Goci na swoją wędrówkę wyruszyli ze Szwecji, i w potocznym rozumieniu są łączeni ze Szwedami.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,58 sekundy. Zapytań do SQL: 14