PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pogaduszki o samochodach
Autor Wiadomość
Krzysztof 
Stały bywalec forum



Wiek: 46
Dołączył: 22 Paź 2009
Posty: 238
Skąd: Giżycko / Szczecin
Wysłany: 2009-12-15, 13:33:17   

Gromiłło,moje ,,cudeńko" jak je pieszczotliwie nazywam to wersja 1.0 z klimatyzacją i innymi bajerami wersja GLX jeśli wiesz o co chodzi.Taki mój prawdziwy samochodzik-niespodzianka.
Kiedyś miałem malucha ,później cieniasa i przelałem swa motoryzacyjną miłość na japończyki,kolejny samochód to też będzie japoniec.Prostota i niezawodność to cenię w nim najbardziej,wygląd wprawdzie trochę archaiczny ,ale co tam. :D
_________________
 
 
Afrodyta 
Twórca
Luiza Frosz - autorka powieści samochodzikowych


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1125
Wysłany: 2009-12-22, 19:09:39   

Ja mam Kosiarkę :D Kto się interesuje motoryzacją, ten szybko się domyśli co to takiego.
Zawdzięczam jej wiele ciekawych przygód, takich jak zerwanie tłumika w 400 km trasie, czy nagłe zgaśnięcie, a po 50 km holowania cudowne uzdrowienie. Ale tego mojego "wehikułu" nie zamienię :D
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 7 razy
Wiek: 40
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 717
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-29, 12:43:13   

Ja mam Agilę. Wygląda trochę niecodziennie, ma "nieco" inną linię niż pozostałe auta. Trochę czuję się nieraz jak Pan Samochodzik.
:D
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 85 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38277
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-29, 12:46:06   

Afrodyta napisał/a:
Ja mam Kosiarkę :D


Mówiąc szczerze nie kojarze... :065:
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Afrodyta 
Twórca
Luiza Frosz - autorka powieści samochodzikowych


Wiek: 34
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 1125
Wysłany: 2009-12-29, 15:42:02   

Corsa po prostu:) Tylko, że to model z trzycylindrowym silnikiem, a więc wydaje charakterystyczny dźwięk, gdy pracuje. Brzmi jak kosiareczka do trawy :D
 
 
Karen 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 21
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10191
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-12-29, 15:47:14   

Też nie wiedziałam o co chodzi ale głupio mi się było przyznać :oops: no ale teraz wszystko jasne :D
_________________
 
 
alcotronic 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 473
Skąd: Malbork
Wysłany: 2009-12-29, 15:48:35   

Pan Tragacik napisał/a:
Ja niestety też - szkoda że mój fałwej jest z 1994 r. i ma osiągi traktora (silnik 1.4 wolnossący diesel). Kocham go a jednak nie czuje się szpanerem :)


Mój niewiele młodszy bo 96 r. Zjeździłem nim całą Polskę, ba nawet Pragę czeską i nie mogę narzekać. Dla mnie samochód to tylko i wyłącznie środek do przemieszczania się więc cenię sobię niezawodność a nie szpan czy super osiągi :)
_________________
To co teraz, ha?

 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19241
Wysłany: 2009-12-29, 15:58:18   

alcotronic napisał/a:

Dla mnie samochód to tylko i wyłącznie środek do przemieszczania się więc cenię sobię niezawodność a nie szpan czy super osiągi :)

Ja przystało na samochodziko-fana bardzo mądre słowa!!
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 85 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38277
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-12-29, 15:59:33   

Łojoj, ja też jestem fanem wszystkich cors!, a tej trzycylindrowej w szczególności. Mogę sporo o nich powiedzieć bo w sumie miałem już 3 corsy, a moja obecna chodzi bez zarzutu. Co prawda poprzednia którą miałem troszkę pod koniec fiksowała ale głównie na skutek chrzczonej benzyny kiedyś nieopatrznie zatankowanej.
I nieprawda że wydają jakieś dziwne dźwięki!!!!
Ja ostatnio częściej jeżdżę co prawda niemłodym już VW i dopiero z tym "cackiem" mam problemy, nic tylko ręce załamywać...ostatnio np. zamarzł mi silnik, wcześniej zamki, normalnie samochód ekstremalny :-(

Podobnie jak Karen nie wiedziałem że tak się na corsy mówi...
Jednym słowem pozdrawiam wszystkich kosiarzy!!!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 43
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19241
Wysłany: 2009-12-29, 16:02:02   

Szara Sowa napisał/a:

Jednym słowem pozdrawiam wszystkich kosiarzy!!!

I kosiarki! :D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 18961
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2009-12-29, 16:02:49   

Ja też nie wiedziałem co to jest ta kosiarka :oops:
 
 
 
Karen 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomogła: 4 razy
Wiek: 21
Dołączyła: 18 Cze 2008
Posty: 10191
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2009-12-29, 16:04:58   

Cytat:
Ja też nie wiedziałem co to jest ta kosiarka


a bałam się, że jestem jedyna :D

alcotronic napisał/a:
Dla mnie samochód to tylko i wyłącznie środek do przemieszczania się więc cenię sobię niezawodność a nie szpan czy super osiągi


prawidłowe podejście :564:
_________________
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-29, 16:10:46   

A ja lubię nowe samochody...bo się przez kilka lat nie psują! ;-) Kiedyś dawno temu mieliśmy wiekowego maluszka, potem poloneza i citroena, to były samochody-skarbonki, ciągle mąż pod nimi leżał...niestety. Nigdy nie wiedziałam czy dojadę do celu podróży! :D :D :D
 
 
Nardo 
Stały bywalec forum


Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 278
Skąd: Okolice Poznania
Wysłany: 2009-12-29, 17:16:29   

Ja mam natomiast dwa jeepy a w późniejszych książkach Pana Samochodzika miał on właśnie jeepa.W przeciwieństwie do pana Tomasza nie lubię za bardzo podróżować,ale uwielbiam przygody.Dziwne do prawdy,ale tak jest.I co jeszcze??Nie wiem,ale jak sobie przypomne to napiszę.
 
 
Delonpm 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 44
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 42
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-30, 18:07:41   

A ja prawie zawsze gustowałem w polskiej myśli technicznej . Na początku był kwadrat , a póżniej jego następca . Szkoda go było sprzedać bo spisywał się co najmniej nieżle-ale znalazł się kupiec za dużo wyższą cenę którą chciałem. Fajny był Teraz mam chrapkę na kwadrata z 1985 roku z przebiegiem 14000 km -tylko jakoś rodzina sentyment ma i nie chce go sprzedać. :p
_________________
delonpm
Ostatnio zmieniony przez Delonpm 2009-12-30, 18:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny
[Usunięty]

Wysłany: 2009-12-30, 23:57:17   

alcotronic napisał/a:
Pan Tragacik napisał/a:
Ja niestety też - szkoda że mój fałwej jest z 1994 r. i ma osiągi traktora (silnik 1.4 wolnossący diesel). Kocham go a jednak nie czuje się szpanerem :)


Mój niewiele młodszy bo 96 r. Zjeździłem nim całą Polskę, ba nawet Pragę czeską i nie mogę narzekać. Dla mnie samochód to tylko i wyłącznie środek do przemieszczania się więc cenię sobię niezawodność a nie szpan czy super osiągi :)

I ja mam takowe podejście do tego zagadnienia! :564:
 
 
alcotronic 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 473
Skąd: Malbork
Wysłany: 2009-12-31, 00:26:57   

tutaj moja perłowa strzała pod domem Nienackiego:
_________________
To co teraz, ha?

Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2015-10-28, 14:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
CPN 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Mar 2015
Posty: 346
Skąd: Szkocja
Wysłany: 2017-04-25, 09:40:53   

Jeśli ktokolwiek z was czytuje periodyk Automobilista, to w numerze majowym ukazał się arytykuł, który popełniłem. Opisuje on, jak to stałem się wlascielem unikalnego w Szkocji pojazdu, którym to jest poczciwy UAZ 469b
 
 
Antracyt 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 879
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-04-25, 10:34:27   

Pisma nie czytuję, ale miałem przygodę na pewnym etapie życia z UAZ 469B i UAZ 452. Wrażenia pozostaną do końca życia. Przeczytałem gdzieś, że to idealne auto jeśli chodzi o stosunek ceny do dzielności w terenie i z tym oraz z opinią, ze auto powinno być nieustannie obsługiwane zgadzam się jak najbardziej.
 
 
CPN 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 13 Mar 2015
Posty: 346
Skąd: Szkocja
Wysłany: 2017-04-25, 13:40:39   

Z tą bezustanną obsługą to przesada.
1. Instalujesz bezstykowy aparat zapłonowy, elektroniczny moduł zapłonu, wysokoprądową cewkę, rozszerzasz przerwę na świecach do 1.2 mm inzapominasz o czymś takim co się zowie zapłon.
2. Instalujesz plastikowy filtr paliwa przed gaźnikiem i ten magicznie przestaje się zatykać.
3. Na uszczelki kładziesz trochę silikonu i auto zaczyna być suche tam gdzie dotychczas przeciekało.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11