PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
136. Mysia Wieża w Kruszwicy
Autor Wiadomość
BajLa 
Stały bywalec forum



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 05 Maj 2013
Posty: 274
Skąd: Polska
Wysłany: 2016-05-01, 17:37:38   136. Mysia Wieża w Kruszwicy

W sprzedaży od 25 kwietnia

Mysia Wieża w Kruszwicy - Paweł Wiliński

W połowie maja Pawła Dańca czeka sporo żmudnej papierkowej roboty. Na szczęście skierowani na praktyki do ministerstwa studenci Uniwersytetu Warszawskiego pomagają mu w błyskawicznym tempie przebrnąć przez dokumenty. Daniec planuje więc urlop, a za cel podróży po raz pierwszy obiera Kruszwicę. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym czasie otrzymuje list od niejakiego Jerzego Dziobaka, który zaprasza go do kruszwickiego hotelu dla wygłoszenia prelekcji. Na miejscu okazuje się jednak, że do wykładu nie dojdzie, ale za to syn Dziobaka, Karol, w ramach przeprosin zaprasza Dańca na kolację do swojej willi. W trakcie wieczornej uczty w posiadłości Karola Dziobaka ma miejsce tragiczne wydarzenie, które sprawi, że Daniec rozpocznie kolejne, skomplikowane śledztwo. Pozna nie tylko sekrety rodziny Dziobaków, lecz dowie się także, jaką tajemnicę skrywa tytułowa Mysia Wieża oraz piękna Joanna, pasażerka jachtu „Kobyłka”.
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-08-21, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 125 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44386
Skąd: Poznań

Wysłany: 2016-09-13, 09:13:58   

Książka jest całkiem wciągająca. A mierzę to tym, że chętnie zaczynam czytać ciąg dalszy, książka jakby mnie do siebie woła. :)
A w przypadku kontynuacji nie bywa tak za często.
Widać wysiłki autora aby zbliżyć się co nieco do wzorców z kanonu (mamy wehikuł, 3 towarzyszących chłopaczków, skarb, jeziora, lasy, atrakcyjne panie), co działa na plus. Akcja toczy się dość wartko i w zasadzie zachowany jest ciąg logiczny. Jeżeli mógłbym się do czegoś przyczepić, to jest to małe zapożyczenie od Kolegi Irskiego w postaci pokaźnej dawki alkoholu przelewającego się zupełnie zbędnie przez karty oraz nieraz niepotrzebne rękoczyny (np. cios na przyjęciu w hotelu mógłby spokojnie być zastąpiony po prostu zwykłym atakiem słownym). Dodatkowo czasami zgrzytają mi dialogi. Mamy słabą indywidualizację wypowiedzi, dialogi są czasami niepotrzebnie rozbudowane, przewidywalne.
Podsumowując jest to książka bez fajerwerków, ale godna uwagi, chyba najlepsza w dorobku Pawła Wilińskiego. Myślę że ma spore szanse na znalezienie się wśród nominowanych na Samochodzikową Książkę 2016 Roku. W każdym razie zaraz ją tam zgłoszę. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-09-13, 14:10:52   

Szara Sowa napisał/a:
pokaźnej dawki alkoholu przelewającego się zupełnie zbędnie przez karty

Oj nie przesadzaj. U Nienackiego też się lał strumieniami choćby w Niewidzialnych. Sam Samochodzik raczył się piwem (WZ), koniaczkiem (KS), burgundem (ND), czy też kokainą (CzU). :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-13, 14:17:56   

Nietajenko napisał/a:
zara Sowa napisał/a:
pokaźnej dawki alkoholu przelewającego się zupełnie zbędnie przez karty

Oj nie przesadzaj. U Nienackiego też się lał strumieniami choćby w Niewidzialnych


W Niewidzialnych - jakoś nie pamiętam. W Templariuszach to i owszem... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 125 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44386
Skąd: Poznań

Wysłany: 2016-09-13, 14:27:28   

Ale w tym wypadku to główny bohater sobie nie mało pociąga, chociaż wcale nie musi. Nawet w kawiarni zamiast kawki czy herbatki, czy na spotkaniach u kogoś w domu.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-09-13, 14:27:45   

Z24 napisał/a:
W Niewidzialnych - jakoś nie pamiętam. W Templariuszach to i owszem...


...gdy mi ciebie zabraknieeee! Gdy zabraknie mi ciebieeee...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Nietajenko 2016-09-13, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
airski 
Twórca
Andrzej Irski - autor powieści samochodzikowych


Dołączył: 07 Gru 2012
Posty: 208
Skąd: Suwałki
Wysłany: 2016-09-13, 20:06:54   

Szara Sowa doszedł do wniosku, że demoralizuję Pawła Wilińskiego. bo moim wzorem wprowadza coraz więcej alkoholu w swoich powieściach. Cóż, przez przeszło 30 lat pisałem reportaże i nie były to opowieści o grzecznych harcerzykach stroniących od napitków. Piszę teraz powieści, ale świat nie wygrzeczniał. Raczej przeciwnie.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 125 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44386
Skąd: Poznań

Wysłany: 2016-09-13, 21:22:39   

No cóż, ale jeżeli książki mają być przeznaczone dla młodszego czytelnika i w dodatku jakoś tam wzorowane wiadomo na czym, to owe elementy editowe nie są moim zdaniem za bardzo wskazane i w sumie rzadko kiedy są niezbędne. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-13, 21:24:23   

Nietajenko napisał/a:
Z24 napisał/a:
W Niewidzialnych - jakoś nie pamiętam. W Templariuszach to i owszem...


...gdy mi ciebie zabraknieeee! Gdy zabraknie mi ciebieeee...


No tak, ale to hobbyści. Ale PS chyba w tym tomie nic nie łykał, chociaż pamiętam, że miał na to ochotę na Czarcim Ostrowie ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-09-14, 08:01:46   

Szary, no nie przesadzaj już. To mój 7 letni syn wie, że od piwa to się głowa kiwa mimo, że przy nim się alkoholu nie spożywa. Jeśli będziemy obdzierać powieści z tego aspektu to staną się one mało wiarygodne. W latach kiedy powstawały pierwsze samochodziki, a i trochę później czymś naturalnym było wychylenie piwka na stojaka przed sklepem czy też w sklepie i ten element ówczesnego polskiego behawioru Nienacki skrzętnie wykorzystywał. Teraz zmieniła się trochę kultura picia szczególnie wakacyjnego. Często alkoholowe eventy przeradzają się w libacje. Nie widzę więc przeciwwskazań by to opisywać na kartach powieści nawet tych młodzieżowych. Dzieci nie są głupie i dużo wiedzą. To tylko nam się wydaje, że są takie niewinne i nieskalane.
_________________
 
 
don90 
Twórca
Paweł Wiliński - autor powieści samochodzikowych


Dołączył: 29 Maj 2009
Posty: 134
Wysłany: 2016-09-14, 10:19:55   

Cześć. Spróbuję się odnieść do sprawy z alkoholem:
Alkohol jest obecny w powieści, bo jest też obecny na co dzień. Niemal w każdym sklepie można kupić piwo lub mocniejszy alkohol, a Daniec żyje przecież w naszej polskiej rzeczywistości. Irski i Nietajenko mają rację, a ja nie chcę idealizować świata, bo przecież akcja "samochodzików" i tak dzieje się w całkiem pozytywnym świecie - bohaterowie nawet nie klną! :D Poza tym staram się, żeby w pewnych punktach powieści moje czy Irskiego łączyły się w jedną całość - np. wspominam o przygodach, które wydarzyły się w tomach Irskiego. Jeśli więc Daniec u Irskiego lubi sobie wypić piwo albo wino, to trudno, żeby w mojej książce sączył wyłącznie słodkie herbatki :564:

Szara Sowo, bardzo dziękuję za opinię nt. książki. :)
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 125 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44386
Skąd: Poznań

Wysłany: 2016-09-14, 10:33:51   

don90 napisał/a:
Poza tym staram się, żeby w pewnych punktach powieści moje czy Irskiego łączyły się w jedną całość - np. wspominam o przygodach, które wydarzyły się w tomach Irskiego.


Tak, zapomniałem o tym napisać! To ciekawy pomysł, a na pewno Michał będzie go bardzo wychwalał.. :)
Zresztą osobiście nie wątpię, że ktoś z licznie reprezentowanych na forum fanów Andrzeja Irskiego, także Jego ostatnią książkę wysunie jako kandydatkę na książkę Roku. Nie chciałem zabierać im tej przyjemności. :D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-09-14, 18:50:52   

don90 napisał/a:
przecież akcja "samochodzików" i tak dzieje się w całkiem pozytywnym świecie - bohaterowie nawet nie klną! :D


No, niezupełnie. Przeklinają niekiedy, tylko nie zawsze jest to przytoczone dosłownie. A poza tym teraz bluzgi uległy potwornej inflacji i dewaluacji... :/
_________________
Z 24
 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 40
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6880
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2016-10-26, 21:51:32   

Książka wg mnie całkowicie bezsensowna... Przepraszam autora za te mocne słowa ale jest tam tyle niedorzeczności i głupoty rożnych bohaterów że ręce opadają. Ciekawy początek, ale to byłoby na tyle. Zaczęte wątki, które nie zostały rozwinięte (np. studenci, ten chłop co dał Dziobakowi w twarz, ojciec Dziobaka).

Zgubienie chłopca w muzeum to był dramat. Jak można było wymyślić coś tak niedorzecznego :p ? Usnąć w szafie??? W muzeum??? Co za bezsens :D Ręce opadały mi kilkukrotnie a Wiechrzowiec na koniec już mnie znokautował...

Helena - zamiast gasić pożar pobiegła szukać Pawła po hotelu.

Mama Bigosa - puszcza syna z obcym chłopem na cały dzień.

Paweł - daje się pobić, bo jakaś kobieta go poprosiła żeby się nie bił.

Mama Bigosa - zamiast wezwać policję aby szukali zaginionego chłopca zgadza się żeby szukał go Daniec.

............


Co do alkoholu, to dziwne Szara Sowo, że nie poprzeszkadzało Ci palenie papierosów przez TomaszaNN. One też zabijają...
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2016-10-26, 23:16:00   

Michal_bn napisał/a:
Książka wg mnie całkowicie bezsensowna... Przepraszam autora za te mocne słowa ale jest tam tyle niedorzeczności i głupoty rożnych bohaterów że ręce opadają.

Pióro recenzenta Ci się wysotrzyło widzę:))
 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 40
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6880
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2016-10-27, 10:33:13   

Kustosz napisał/a:

Pióro recenzenta Ci się wysotrzyło widzę:))


Starzeję się ;-)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 11942
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-10-27, 12:16:12   

Michal_bn napisał/a:
Kustosz napisał/a:

Pióro recenzenta Ci się wysotrzyło widzę:))


Starzeję się ;-)

Widzisz, a dziwiłeś się, Michale. Ja jestem nieco starszy od Ciebie. ;-)
_________________
 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 40
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6880
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2016-10-27, 15:12:12   

Nietajenko napisał/a:
Michal_bn napisał/a:
Kustosz napisał/a:

Pióro recenzenta Ci się wysotrzyło widzę:))


Starzeję się ;-)

Widzisz, a dziwiłeś się, Michale. Ja jestem nieco starszy od Ciebie. ;-)


Ale ta książka serio jest bez sensu :( Teraz czytam Irskiego i jest o wiele lepiej :)
_________________


"... i tak moich marzeń Wam nie oddam,
Póki w żyłach krew, nigdy się nie poddam..."
 
 
Ornitolog 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 630
Skąd: z Warmii
Wysłany: 2017-12-26, 21:21:15   

Wlasnie doczytalem do konca - jestem podlamany i zniechecony do dalszego czytania Wilinskiego, a zakupy zrobilem ostatnio hurtowe. Michal_bn ma racje :(
Ps. Na plus jest to, ze doczytalem do konca, bo bywalo, w przypadku innych kontynuatorow, ze porzucalem lekture po kilkunastu stronach ;)
Ostatnio zmieniony przez Ornitolog 2017-12-26, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13