PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zespół badawczy "Kidawa"
Autor Wiadomość
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 119
Wysłany: 2015-12-29, 17:02:33   

Możliwe, że to błąd wynikły z nadinterpretacji faktów - "skoro Nienacki napisał scenariusz do ND, a ND został zekranizowany, to znaczy, że film powstał na podstawie scenariusza Nienackiego".
A w rzeczywistości było inaczej - ale to kolejna kwestia do zbadania. :)
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 43
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13316
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-12-30, 08:52:44   

Bardzo przemawia do mnie twoja teza, Janie_Bigosie. Trzeba dotrzeć do tego scenariusza i porównać z nikczemnym dziełem Kidawy. Z tego co pamiętam jest tama pozycja w katalogu Biblioteki MWiM.
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-12-30, 23:34:29   

Najprostszą drogą do ustalenia, czy Nienacki kreatywnie współpracował nad filmem ND to lektura biografii jego reżysera. Jeśli się jednak okaże, że Kidawa tego tematu tam wcale nie porusza, wtedy można by szukać dalej.
Scenariusz, który znajduje się w MWiM to zapewne ten stary, niezrealizowany z lat 70-tych. Kawałeczek było nam dane przeczytać.
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 5618
Wysłany: 2016-01-10, 04:04:22   

Coś o inspiracjach do ostatecznej formy wehikułu w Niesamowitym Dworze:
./redir/wayback.archive.o...or_ab_1986.html
"Pan Samochodzik i niesamowity dwór" - "Ekran", nr 26, 1986 r.

Pojawia się tam też informacja, że "Scenariusz napisał w oparciu o tekst własnej książki Zbigniew Nienacki".
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-01-10, 23:48:12   

Pierre Tendron napisał/a:
Pojawia się tam też informacja, że "Scenariusz napisał w oparciu o tekst własnej książki Zbigniew Nienacki".

Nie spocznę, póki nie będę trzymać tego scenariusza w ręku! :D
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 43 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6849
Skąd: PRL
Wysłany: 2016-01-22, 11:49:40   

Warto w tym miejscu przytoczyć odpowiedź Stanisława Jędryki na pytanie Johna:

Ukończył Pan filmówkę w Łodzi w tym samym roku (1956) co Janusz Kidawa, który w latach 80-/90-tych stworzył dwa dalsze filmy z panem Samochodzikiem. Czy Panowie się znali?

Stanisław Jędryka: Tak, byliśmy na tym samym roku, więc znaliśmy się dobrze. Był to taki samorodny talent, który potrafił zrobić w większości dość średnich czy nawet nieudanych filmów, ale niektóre były wspaniałe, np. „Grzeszny żywot Franciszka Buły”. Był to więc człowiek, który miał jakby kłopoty z odróżnieniem co jest dobre a co złe. Czyli zdarzały mu się rzeczy piękne, niezwykłe a obok tego jakieś kiczowate. Bo swoistą tendencję do kiczowatości faktycznie miał. Niewątpliwie był zdolnym człowiekiem z talentem twórczym, filmowym, z tzw. nosem filmowym. Nie był zbyt wielkim intelektualistą. „Grzeszny żywot Franciszka Buły” jest jakimś ewenementem, czymś nieprawdopodobnie niezwykłym, oryginalnym, osadzonym w realiach śląskich. Bo Janusz Kidawa ze Śląska pochodził, mimo że się tam nie urodził. Poza tym miał swoje słabości, np. do mocnych napojów (śmiech). Można mu to jednak darować, bo nie był jakimś „opojem”, ale miał wiele „przygód” przy okazji udziału w jakichś spotkaniach, żeby nie powiedzieć – burdach (śmiech). Palił też namiętnie papierosy. Potem zajął się filmami dokumentalnymi, a zajmując się nimi był raczej sprzyjający tamtemu ustrojowi.

http://pansamochodzik.net...p=264104#264104
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2016-01-22, 16:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 108 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 43171
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-01-22, 12:13:13   

Protoavis napisał/a:
Poza tym miał swoje słabości, np. do mocnych napojów (śmiech).


Ta uwaga potwierdza nasze podejrzenia, co do przyczyn niskiej jakości jego ekranizacji samochodzików. :p
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
The Saint 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 38
Dołączył: 31 Sty 2013
Posty: 3667
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-01-22, 18:50:39   

Grzeszny żywot Franciszka Buły to fajny, a nawet bardzo fajny film. W oczy jednak rzuca się dość mało subtelnie przemycana w nim ówczesna propaganda. Oglądając go mam niekiedy wrażenia jakby film powstał na polityczne zamówienie. Może to jednak tylko moje wrażenie.
_________________


"Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją – są niebezpieczni"
Świat samochodów!
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 43 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6849
Skąd: PRL
Wysłany: 2016-01-23, 12:16:48   

Wypowiedź Gasparda z innego tematu także wiele wyjaśnia:

Pozwólcie, że dorzucę do tego kilka zdań.
Na poczatku lat 70. Nienacki miał juz przygotowaną wersję zarówno kilkuodcinkowego serialu jak i jednoczęściowego filmu opartego na swojej powieści "Niesamowity dwór". Z różnych jednak względów do ich realizacji nie doszło.
Tymczasem mniej wiecej w połowie lat 80. reżyser Janusz Kidawa przeżywał trudne artystycznie chwile: jego propozycje filmowe nie wzbudzały uznania recenzentów (przynajmniej w takim stopniu, jak chciaby tego ich autor). W końcu, zniechęcony i sfrustrowany twórca postanowił zainteresować się bardziej neutralną, odmienną niż dotąd tematyką. Zaplanował sfilmować przygody Tomka Wilmowskiego, bohatera książek A. Szklarskiego. Pomysł nie wypalił (prawdopodobnie z uwagi na przeszłość Szklarskiego, który w czasie II wojny swiatowej publikował swoje powieści w polskojęzycznej prasie wydawanej przez okupanta), w zwiazku z czym Kidawa wciąż rozglądał się za czymś interesującym. W wyborze tematu dopomógł mu... nastoletni syn: „Tata, nakręć Pana Samochodzika, cała młodzież pójdzie do kina” – zaproponował. Wkrótce potem w ręce Kidawy trafił scenariusz Nienackiego leżący na jednej z półek w siedzibie Zespołu Filmowego „Profil”. :)
Natomiast odnosząc się do kwestii zwiazanej z brakiem Nienackiego w czołówce filmu - myslę, ze wytumaczenie jest proste: Kidawa przeznaczyl swoją produkcję głównie dla młodszych dzieci i w zwiazku z tym na tyle przerobił i ubajkowił scenariusz, ze jego pierwotny twórcza wycofał swoje nazwisko z czołówki. Natomiast względy finansowe spowodowały, ze w dalszym ciagu figurowal (oficjalnie), jako autor scenariusza. :)

A swoją drogą - co by nie powiedziec o filmach Kidawy, uważam, że występujący w nich Piotr Krukowski jako Pan Samochodzik jest najbliższy oryginałowi literackiemu stworzonemu przez Z.N.


http://pansamochodzik.net...t=465&start=160
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-01-23, 13:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-08-12, 06:53:16   

Od Garamon otrzymaliśmy nowe informacje dotyczące SCENARIUSZY FILMOWYCH sporządzonych przez Janusza Kidawę na podstawie trzech książek Nienackiego. Zaskakujące jest to, że są dobre!

http://pansamochodzik.net...p=277618#277618
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9748
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-12, 11:53:25   

John Dee napisał/a:
Od Garamon otrzymaliśmy nowe informacje dotyczące SCENARIUSZY FILMOWYCH sporządzonych przez Janusza Kidawę na podstawie trzech książek Nienackiego. Zaskakujące jest to, że są dobre!


Dobre to może za mocno powiedziane. Ale w każdym razie zawierają dobre pomysły :) .
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-08-15, 07:20:02   

Jak widzimy ze scenariuszy, które omówiła dla nas Garamon, przyczynę monumentalnego fiaska, jakim zakończyły się oba samochodzikowe projekty Kidawy nie da się wyjaśnić prosto, np. tym, że był już u schyłku swojej kariery zawodowej i jako taki reżyserem przeżytym, wczorajszym, który stracił kontakt z publicznością.

Dowodem na to, że tak nie było, jest w moich oczach również jeden z ostatnich jego filmów poprzedzających PSiND, “Ultimatum”. Tu i tam Kidawa sięgnął po cudzy scenariusz i w wypadku “Ultimatum” zrobił film bardzo udany i wciągający. Spektakl opiera się dość wiernie o wydarzenia związane z zajęciem ambasady polskiej w Bernie w roku 1981 i śląski filmowiec wyreżyserował go (kręcąc głównie w Gliwicach) bardzo profesjonalnie, bez jakichkolwiek wygłupów lub pseudo-kreatywnych wykolejeń, rzekłbym, że wszystkie jego pomysły i rozwiązania działają bez zarzutu. Scena, w której bandziory każą identyfikować się leżącym na ziemi członkom ambasady delektując się swoją władzą nad nimi, miażdżąc ich ręce stopami swoich butów itd., to wszystko w jednym ujęciu - nieprzeciętnie dobre. Są też przykłady udanego humoru. Gdy terroryści telefonując z policją szwajcarską żądają obiadu, podkreślając że ma być z Hiltona, jeden z zakładników stwierdza kwaśno: “To był błąd. Wbrew pozorom kuchnia w Hiltonie nie jest najlepsza w mieście.”

A zatem, jak po takim dowodzie twórczej inwencji i talentu (tak, TALENTU!) wytłumaczyć fuszerkę i dyletantyzm cechujące PSiND powstałego zaledwie dwa lata później???

Podsumujmy to, co wiemy.

Po pierwsze: Pan Samochodzik nie był wcale jakimś wymarzonym projektem Kidawy, zrodzonym w bólach dzieckiem, z którym uprzednio chodził wiele lat w ciąży. Jak sam twierdził, w tym czasie “zagarniał (projekty) z półki jak leci”, i jednym z tych scenariuszy zbierających kurz na tejże półce był po prostu swego czasu odrzucony “Niesamowity Dwór”.
Kidawa przyznaje też, że to jego syn namówił go do zrobienia tego właśnie filmu. Scenariusz Nienackiego mógł być nawet jego pierwszym kontaktem z Panem Samochodzikiem.
Mężczyzna po pięćdziesiątce starający się na szybko ogarnąć tajemnice i subtelności kultowych dzieł przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, no tak, brzmi jak bardzo skuteczny recept na katastrofę.

Po drugie: PSiND w trakcie realizacji nie miał wyłącznej uwagi reżysera. Kidawa (przydomek “twórca stanu wojennego”) kręcił w tym czasie jak szalony. W roku 1986, gdy to darował światu “Pana Samochodzika i Niesamowity Dwór”, nakręcił również jeszcze drugi film pt. “Komedianci z wczorajszej ulicy”, a także SERIAL TELEWIZYJNY (!) “Budniokowie i inni”. Przy takim gargantuicznym nawale pracy siłą rzeczy wiele decyzji musiało być podjęte rach-ciach, bez wielkiego namysłu, prowadząc do wszystkich tych tak nas dzisiaj bolejących wariactw i uchybień.

Po trzecie: oba filmy były najwyraźniej niedofinansowane. Ten argument jednak do mnie nie przemawia. Mógłbym przytoczyć tuzin świetny filmów powstałych na budżecie bliskim zera, za to z wielkim osobistym zaangażowaniem ze strony ich realizatorów. A zresztą, na co potrzebny mu był wielki budżet, ND to przecież niemal sztuka kameralna, znajdź sobie dworek, paru tych utalentowanych “naturszczyków”, z którymi były dokumentarzysta tak chętnie pracował, i jazda, do roboty. A że umiał zrealizować film w takiej właśnie klaustrofobicznej kulisie dowiódł akurat w “Ultimatum”.
W wypadku “Latających maszyn” aczkolwiek mógłbym sobie wyobrazić, że brak funduszy zadecydował o wyeliminowaniu z gry “Krasuli”, bo jak każdy, kto czytał autobiografię Romka Polańskiego, wie, kręcenie na wodzie to istny koszmar, reżyser nie ma jakiejkolwiek kontroli ani nad kierunkiem fal, ani nad pogodą, ani nad światłem. Opóźnienia w kręceniu są więc raczej nieunikalne.

I po czwarte: pomysł z konkursem. Kidawa ogłosił go w telewizji, oddając tym samym decyzję co do wyglądu amfibii słynnego muzealnika-detektywa w ręce - dzieci. Kretyński pomysł, bo dziewięciolatki zaczęli przysyła mu swoje wizje - obrazki jak ten…



… a on czuł się zobowiązany danym słowem i rzeczywiście użył te infantylne propozycje zlecając krótko potem budowę filmowego wehikułu.

(Pamiętam, że Czerwone Gitary też ogłosili kiedyś taki konkurs, fani mogli przysłać im ich własne teksty, a najlepszy z nich miał być podstawą nowego utworu. Tekstów i wierszy przyszło bez liku. Grupa potem obwieściła, że owszem, wiele tych tekstów bardzo im się podoba, ale nie ma w śród nich tego jednego jedynego, który by ich wystarczająco zainspirował, a więc sorry, piosenki nie będzie. Twarde to, ale i mądre i uczciwe.)

I jeszcze jedno - "Ekscentryczny Dance”. Już w “Ultimatum” Kidawa miał tego konika z tańczącą młodzieżą, bo starał się rozluźnić ponurą akcję filmu montując weń kilkakrotnie sceny pokazujące ponoć jakiś maraton taneczny w Sydney.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 108 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 43171
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-15, 12:18:58   

Bardzo dogłębna analiza. Dodam że oba filmy wyglądają jakby zrobione przy okazji letniego wypoczynku na łonie przygody, gęsto zakrapianego wypoczynku...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-08-16, 06:50:39   

Szara Sowa napisał/a:
Dodam że oba filmy wyglądają jakby zrobione przy okazji letniego wypoczynku na łonie przygody, gęsto zakrapianego wypoczynku...

Tak, na pewno wszyscy świetnie się bawili, ale stara reguła filmowa głosi, iż czym więcej śmiechu na planie filmowym, tym mniej w sali kinowej.
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 10:03:21   

Pozwólcie, że dodam informację, która rzuca nowe światło na związki między Kidawą a twórczością Nienackiego (a zapewne i samym Nienackim).

Otóż Kidawa musiał znać i lubić przynajmniej "dorosłą" prozę autora Pana Samochodzika, ponieważ w 1984 roku zamierzał zrealizować film "Noc Mieszania Krwi", będący adaptacją jego powieści "Raz do roku w Skiroławkach". Kidawa napisał własnoręcznie scenariusz - bez udziału Nienackiego, ale musiał mieć z nim wtedy jakąś styczność ze względu na prawa autorskie. Projekt został rzecz jasna odrzucony. Na oko mogło wyjść z tego ludowe porno z elementami realizmu magicznego :D

Wynika z tego, że Kidawa musiał interesować się wcześniej twórczością Nienackiego. Kiedy jego pierwotny pomysł nie przeszedł, mógł sięgnąć po "grzeczniejsze" książki tego pisarza i tak trafił na Samochodziki... Lub też - jeśli reżyser podczas pracy nad "Nocą mieszania krwi" nawiązał jakieś bliższe relacje z Nienackim - po odrzuceniu adaptacji "Raz do roku..." pisarz sam mógł mu podsunąć stary scenariusz "Niesamowitego dworu".

P.S. "Raz do roku w Skiroławkach Nienacki wydał w 1983 roku. Powieść natychmiast stała się sensacją, a jednocześnie obiektem ostrej krytyki literackiego światka...
Ostatnio zmieniony przez Garamon 2016-08-16, 10:16, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9748
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-16, 12:19:27   

Garamon napisał/a:
Otóż Kidawa musiał znać i lubić przynajmniej "dorosłą" prozę autora Pana Samochodzika, ponieważ w 1984 roku zamierzał zrealizować film "Noc Mieszania Krwi", będący adaptacją jego powieści "Raz do roku w Skiroławkach".


:564: :564: :564:

No, to spora sensacja! Brawo Garamon!

Garamon napisał/a:
Kidawa napisał własnoręcznie scenariusz - bez udziału Nienackiego, ale musiał mieć z nim wtedy jakąś styczność ze względu na prawa autorskie.

:564: :564: :564:

Tak, to oczywiste.

Garamon napisał/a:
Projekt został rzecz jasna odrzucony. Na oko mogło wyjść z tego ludowe porno z elementami realizmu magicznego :D


:D :564: Podoba mi się ta aluzja do literatury iberoamerykańskiej... ;-)
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 103 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13129
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-08-17, 07:25:44   

O tym, że Kidawa zainteresowany był “Raz w roku w Skiroławkach” wiemy już od Stanisława Jędryki
Stanisław Jędryka napisał/a:
Ponieważ książka jest mocno zaprawiona erotyką, to był to wtedy kąsek dosyć atrakcyjny. Ale wtedy chyba jeszcze nie było czasu na takie śmiałe spojrzenie na te sprawy. Zdaje się, że ekranizacją był zainteresowany jeszcze Krzysztof Gradowski i Janusz Kidawa, mówiło się też o innych.

http://pansamochodzik.net...p=266117#266117

dotychczas byłem jednak pod wrażeniem, że te jego starania o ten projekt miały miejsce PO stworzeniu “Pana Samochodzika i niesamowitego dworu”, a jak widzimy, było odwrotnie. Nie wiedzieliśmy też dotychczas, że miał już gotowy scenariusz - dzięki Tobie Garamon znamy teraz nawet jego tytuł:
"Noc Mieszania Krwi”.

Nie zaprzecza to też mojej teorii, a raczej ją potwierdza, że pomysł stworzenia PSiND mógł powstać bardzo spontanicznie (np. jako projekt zastępczy, jak widzimy), i że Kidawa dopiero wtedy, czyli stosunkowo późno zapoznał się bliżej z Panem Samochodzikiem. I albo nie zrozumiał, co serię robi tak wyjątkową, albo zrozumiał, ale świadomie to ignorował, będąc zdania, że jego pomysły są lepsze.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 108 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 43171
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-17, 08:22:33   

John Dee napisał/a:
O tym, że Kidawa zainteresowany był “Raz w roku w Skiroławkach” wiemy już od Stanisława Jędryki


Mało tego, Pan Stanisław też się ustawił w kolejkę do tej ekranizacji. :)
Z tym, że nie wiedział, że jednak scenariusz powstał:

Ale z tego co wiem nigdy nie powstał nawet scenariusz, który by gdziekolwiek na jakiejś komisji się pojawił.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-08-17, 08:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 28 razy
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-18, 13:24:24   

Być może powinien być to oddzielny wątek, ale że dotyczy spraw poruszanych przez "zespół badawczy" wklejam go tutaj, żeby się forum nie rozłaziło ;-)

Sprawdziłam, czy istnieje scenariusz do filmu „Pan Samochodzik i niesamowity dwór”, w którym widać współpracę Nienackiego i Kidawy. W zbiorach Filmoteki Narodowej takiego nie ma. Jest scenariusz Nienackiego, który najprawdopodobniej powstał dużo wcześniej i ma niewiele wspólnego z filmem. Trafił do zespołu filmowego „Profil” 11 października 1985 roku, jednak sądząc po treści jest to po prostu skrócona (Nienacki wyciął całkowicie wątek Janiaka) i leciutko uwspółcześniona (Bigos z fryzurą „a la punck” – pisownia oryginalna) wersja materiału, który powstał na początku lat 70-tych.

W zbiorach znajduje się również scenopis autorstwa Janusza Kidawy „według Zbigniewa Nienackiego” i to o nim piszę poniżej.

Gwoli ułatwienia – kilka słów o tym czym jest scenopis. Osoby, które to wiedzą, mogą przeskoczyć do następnego akapitu ;-) Otóż scenopis to, mówiąc obrazowo, scenariusz „przetłumaczony” na język filmu. Patrząc od strony praktycznej, literacki scenariusz nie jest zbyt przydatny podczas kręcenia zdjęć. Dlatego na jego podstawie reżyser, często z pomocą operatora i/lub scenarzysty tworzył scenopis. W nim scenariusz rozpisywano na sceny i ujęcia, określano plany (pełny, amerykański, zbliżenie) oraz prognozowaną długość ujęcia w metrach. Precyzowano też dialogi, które w scenariuszu mogły być markowane. Przykładowo jedno zdanie ze scenariusza „Esesman strzela do chłopca, nie zważając na błagania jego matki” w scenopisie mogło zostać rozpisane na kilka stron: „ujęcie 1 - pokój, esesman stoi, chłopiec klęczy, matka stoi przy stole, plan ogólny, ujęcie 2 – twarz chłopca, zbliżenie, ujęcie 3 – esesman wyciąga broń, plan pełny, ujęcie 4 – matka rzuca się między syna a Niemca, plan ogólny, matka mówi „Nie, błagam, on niewinny”, ujęcie 5 – twarz esesmana, zbliżenie…” i tak dalej. Po zaakceptowaniu scenopis powielano w kilkudziesięciu egzemplarzach, po czym przekazywano ekipie i aktorom do użytku na planie. Oczywiście nie znaczy to, że film realizowano dokładnie według scenopisu, ale był on taką podstawą.

Czy scenopis, który napisał Kidawa na motywach scenariusza Nienackiego, jest lepszy od wersji ekranowej? Nieszczególnie. Widać wyraźnie, że to Kidawa wymyślił te wszystkie „efektowne” elementy, które sprawiają, że oglądanie „Niesamowitego dworu” powinno odbywać się pod kontrolą lekarza – Bajtek, strój Tomasza, wiek panny Wierzchoń i Bigosa... Wiele scen w filmie jest identycznych, jak w scenopisie. Są jednak i różnice.

Przede wszystkim – sądząc po scenopisie „Pan Samochodzik i niesamowity dwór” NIE miał być początkowo filmem dla dzieci. Zwłaszcza małych. Z dzieci pojawiają się Antek, Zosia i Jacek. Żadnych obozów młodzieżowych. Wehikuł to „pojazd w kształcie łódki ze śmiesznymi detalami na karoserii”, buchający sadzą z normalnej rury wydechowej, a nie z komina lokomotywy. O zębach czy parasolu nie ma ani słowa. Nie wiem, dlaczego Kidawa zmienił koncepcję i czy zrobił to z własnej woli, w każdym razie w filmie „ugrzecznił” i spłycił fabułę, dopasowując ją do potrzeb najmłodszych widzów.

Jak się to przekłada na treść scenopisu? Przykładów jest sporo. Słynna scena z Mary w skąpym kostiumie kąpielowym w scenopisie rozgrywa się „twarzą w twarz”, czyli Mary prezentuje swe wdzięki dużo bardziej bezpośrednio („plan pełny – Mary stoi w całej okazałości w skromnym kostiumie bikini”). Nie ma żadnych osłon typu ręcznik, kobieta stoi obok Bigosa, a nie na znajdującym się dość daleko tarasie pierwszego piętra.

Jak wspomniałam, w scenopisie nie ma obozu młodzieżowego. Jak więc wygląda scena „dansu”? Otóż Batura jedzie samochodem obok odbywającej się na brzegu „dorosłej” dyskoteki. Gra muzyka, Batura zaczyna podśpiewywać, wysiada z samochodu i przyłącza się do tańczących dziewcząt, wśród których jest Mary (bez kamuflażu). Prawdziwym hitem jest piosenka śpiewana przez Waldemara. Jej słowa brzmią:

„Nowy taniec, nowe disco.
Dysk wyskoczy ci jak piskorz
Nawet Harris nie pomoże,
Łokieć w brzuchu – mój ty Boże!
Paralityk dans! Paralityk dans!
Kto nie tańczy – jest bez szans! (x2)
Ręka, noga - mózg na ścianie.
Co upadło – już nie wstanie.
Posplataj się mocno sam.
Rozwiąże cię Superman.
Paralityk dans! Paralityk dans!
Kto nie tańczy – jest bez szans!” (x2)

Jasno widać, że nie jest to wersja dla dzieci, raczej jedna wielka kpina w stylu „niegrzecznych” wersji znanych piosenek typu „Szczotka, pasta, kubek dynamitu”…

Z drobnych elementów – w filmie członkowie szajki Batury noszą dziwaczne okulary z czymś w rodzaju ptasich dziobów (?). W scenopisie tylko Mary ma charakterystyczne oprawki „w kształcie splecionych węży”. Ma to znaczenie dla fabuły, ponieważ najpierw nosi je zamaskowana osoba z szajki Batury (pierwsze sceny), a następnie można zobaczyć je u Mary. Najwyraźniej Kidawa uznał, że dzieci nie są dość spostrzegawcze, by powiązać te elementy i przywalił bandziorom te kuriozalne monstra…

Sekwencja przyjazdu Pana Samochodzika jest dużo dłuższa i uzupełniona o czarny humor ;-)

Ogólnie – czy dla dorosłych, czy dla dzieci, pomysły Kidawy są straszne. Tyle że w tej wersji dla starszych widzów elementy humorystyczne mają wydźwięk satyryczny i są zamierzone, na przykład nieuwzględniona w filmie scenka z pastą do zębów.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 47 razy
Wiek: 58
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 9748
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-08-18, 17:27:43   

Garamon, jesteś wspaniała! :)
Nie mam na tyle rozwiniętej miażdżochy, żeby nie pamiętać jakie to opowieści najbardziej kręciły dzieciaki w moich czasach. Co się działo gdy ktoś ze starszych powiedział, że w czasie bitwy o nasze miasto w naszym bloku był szpital polowy... i że zaraz po wojnie w piwnicy znaleziono szkielet... Elementy humorystyczne są jak najbardziej konieczne, ale u pana J.K. zostało to zdecydowanie przefajnowane.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2016-08-18, 17:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13