PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2018-12-08, 12:23
Ciekawostki z naszych biblioteczek
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2015-12-19, 14:17:24   

Posiadam “Popiół i diament” w niemieckim przekładzie.




Wydanie jest kieszonkowe, tanie, ale nie aż tak tanie - 4 marki 80 fenigów w roku 1971 to był już dobry pieniądz. Ale książki Andrzejewskiego były dostępne także w wydaniu bardziej “luksusowym”:


“Leinen” znaczy, że oprawa była całopłócienna, kartki zaś przeważnie szyte, nie klejone. Ceny ja widać były odpowiednio wyższe.

Uzmysławia to człowiekowi, jak ważnym źródłem dochodów dewizowych dla zawsze rozpaczliwie poszukującego twardej waluty rządu PRL byli autorzy jak Jerzy Andrzejewski. Kraj nie musiał niczego produkować, dostarczać, kasował tylko za prawa autorskie. Tacy autorzy musieli cieszyć się u władz bez porównania większym prestiżem niż ci, którzy pisali wyłącznie dla polskiego rynku.

A Nienacki? Wiemy, że był przekładany, nawet niemało, ale zachodu nigdy nie podbił. Szkoda, bo kto wie, co by wtedy z tego wynikło? No choćby to, że może wtedy chętniej by sobie popodróżował - “służbowo”. ;-)



Komentarz pochodzący z Frankfurter Allgemeinen Zeitung jest prawdopodobnie z pióra Marcela Reich-Ranickiego, naszego nieodżałowanego “papieża” literatury, któremu w FAZ podlegały felieton i literatura.



Dla tych, którzy go nie znają: był to najważniejszy niemiecki krytyk literatury, mimo że urodzony w Polsce i mówiący po niemiecku z dość ciężkim akcentem. Postać absolutnie kultowa. :)
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2015-12-19, 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6462
Skąd: PRL

Wysłany: 2015-12-23, 15:16:24   

Taka świąteczna ciekawostka. Dedykacja, którą kiedyś znalazlem w jednej z książek dla młodzieży :)

dedykacja.jpg
Plik ściągnięto 72 raz(y) 111,02 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6462
Skąd: PRL

Wysłany: 2016-01-23, 17:15:04   

Przedwojenne wydanie "Uroczyska".

Uroczysko.jpg
Plik ściągnięto 87 raz(y) 463,92 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Yvonne 
Maniak Samochodzika
Witaj Przygodo!



Pomogła: 9 razy
Wiek: 41
Dołączyła: 28 Wrz 2012
Posty: 7119
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-01-31, 20:05:24   

To ja się pochwalę ciekawym znaleziskiem :)

Otóż jakiś czas temu podczas robienia remontu w naszym domu rodzinnym, znaleźliśmy pod podłogą dwie stare, przedwojenne książki. Zostały prawdopodobnie ukryte przez moich pradziadków. I odnalezione po ponad 60 latach.

Jedna z nich to „Dzieje ojczyste” wydane w roku 1930:





Opatrzone takim oto wstępem:



A druga to przezabawny zbiór felietonów Włodzimierza Perzyńskiego „Do góry nogami”:





W której na wewnętrznej stronie okładki znajduje się takie oto przesłanie do czytelnika:

_________________
Zapraszam na mój blog:

www.odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2016-02-15, 14:29, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2016-01-31, 22:04:46   

Fajna pamiątka! I okazja dla Ciebie, podciągnąć się w “historyi”. :D
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2017-01-06, 07:01:44   

Biorąc do ręki książkę z zamiarem jej nabycia jako pierwsze sprawdzam, czy jest szyta czy klejona, nawykłem do tego i czynię tak od wieczności. Preferuję oczywiście książki, których składki są szyte, bo są znacznie bardziej trwałe. Klejone egzemplarze, każdy z nas to przecież zna, po latach rozpadają ci się często w rękach.

W Polsce PRL-owskiej standardem byli klej i miękka okładka, czyli poziom dzisiejszych wydań kieszonkowych. Wszystkie Samochodziki jakie posiadam np. są tego rodzaju. Czy zna ktoś jakieś inne przykłady, gdy beletrystykę polską z tamtych czasów wydano w oprawie twardej, płóciennej lub co najmniej pół płóciennej, szytej?
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5504
Skąd: z dużego miasta.

Wysłany: 2017-01-06, 07:25:16   

John Dee napisał/a:
Czy zna ktoś jakieś inne przykłady, gdy beletrystykę polską z tamtych czasów wydano w oprawie twardej, płóciennej lub co najmniej pół płóciennej, szytej?

Twórczość Parnickiego z reguły wydawano w tej formie. Myślę, że nie była to jakaś rzadkość, i to nie tylko wtedy gdy chodziło o klasykę. Pozycje dla dzieci i młodzieży może wydawano oszczędniej, ale pamiętam "Niesamowity dwór" ze słoneczkiem w twardej okładce, choć chyba tekturowej. Także (w płociennej) "Klechdy domowe", "Sindbada Żeglarza", "Wesołe przygody Robin Hooda", "Kubusia Puchatka".

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 85 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 38276
Skąd: Poznań
Wysłany: 2017-01-06, 10:19:10   

Uroczysko z diabełkiem z 1971 r. (Wydawnictwo Łódzkie) było w twardej okładce i szyte!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6462
Skąd: PRL

Wysłany: 2017-01-06, 11:37:50   

Choćby trylogia :)



Zajrzałem do szafy i rzeczywiście dominują klejone, ale i szytych też było sporo. Książki z baśniami ilustrowane przez m.in. Szancera często były tak wydawane. Ale trafiają się także powieści dla dzieci i młodzieży autorów niezbyt popularnych.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2017-01-06, 11:43, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 117 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 25684
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 13:00:00   

John Dee napisał/a:

W Polsce PRL-owskiej standardem byli klej i miękka okładka, czyli poziom dzisiejszych wydań kieszonkowych. Wszystkie Samochodziki jakie posiadam np. są tego rodzaju. Czy zna ktoś jakieś inne przykłady, gdy beletrystykę polską z tamtych czasów wydano w oprawie twardej, płóciennej lub co najmniej pół płóciennej, szytej?

Ja mam sporo szytych PRL-owskich książek w twardych okładkach, ale dla dorosłych (np. cała seria NIKE). Dla młodzieży faktycznie głownie papierowo-klejone. Poza niektórymi dla panienek w stylu Heidi, Ania z Zielonego wzgórza...

Ale jest klejenie i klejenie. Wiele tych starych klejonych świetne się trzyma do dziś mimo wielokrotnego czytania. A są klejaki, które się strasznie rozpadają - np. słynna Biała Seria.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8542
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-01-06, 14:47:44   

Berta von S. napisał/a:
Ale jest klejenie i klejenie. Wiele tych starych klejonych świetne się trzyma do dziś mimo wielokrotnego czytania. A są klejaki, które się strasznie rozpadają - np. słynna Biała Seria.


Generalnie lata 80-te są kiepsko klejone. Pamiętam, że w tamtych czasach krążyła legenda, że nawet do zwykłego kleju potrzebny był jakiś składnik, który był importowany z drugiego obszaru płatniczego, a po wprowadzeniu stanu wojennego został on objęty sankcjami Reagana :D
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2017-01-06, 21:27:41   

U siebie znalazłem jedną jedyną książkę w oprawie twardej i szytej, również Szklarskiego:



Choć będąc całkiem szczery to lubię i te najtańsze, klejone wydania. Książki nie należy oceniać po okładce, prawda? Te więc muszą przekonać TREŚCIĄ, nie mają innego wyboru! :p


A Nienacki? Wszystko co mam - klejone. (Informacja o “Uroczysku”, Sowo, bardzo ciekawa.) Jeden wyjątek: NRD-owskie wydanie “Worka judaszów”, okładka twarda, szyta i półpłócienna:






Ale zauważyłem, że jest jeszcze trzecie rozwiązanie, coś w pośrodku między szyciem a klejeniem, oprawa miękka szyto-klejona. Te dwie książki są takie:





Ten rodzaj montażu budzi zaufanie, kartki na pewno nie będą wylatywać jedna po drugiej, gdy klei się rozprószy, a mimo to produkt jest chyba nadal jeszcze stosunkowo tani.
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2017-07-07, 17:40:16   

Grzebiąc dzisiaj w mojej bibliotece podpadło mi, jakich olbrzymich rozmiarów książki z serii Harry Potter są - a jak cienkie w porównaniu wydania kanonu. Wyobraźcie sobie przygodę Pana Samochodzika opisaną na… 800 stronach! :043:

 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4499
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2017-07-08, 10:01:14   

Szara Sowa napisał/a:
Uroczysko z diabełkiem z 1971 r. (Wydawnictwo Łódzkie) było w twardej okładce i szyte!

W twardej, choć kartonowej okładce było też wydanie IV Niesamowitego dworu (Wydawnictwo Łódzkie 1977)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 56
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8542
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-07-08, 23:43:57   

Even napisał/a:
W twardej, choć kartonowej okładce było też wydanie IV Niesamowitego dworu (Wydawnictwo Łódzkie 1977)


I wszystkie poprzednie chyba też, bo moje z 71 jest w twardej. PSiF też było w twardej.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 87 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11145
Skąd: Niemcy

Wysłany: 2018-12-08, 10:30:04   

Właśnie wpadła mi w ręce książka Emila Zoli, w bardzo ładnej oprawie: skóra, gruby papier, piękne wzory...






Ekslibris też jest. Ciekawe, kto to był, ów Gustav Grunau?




Wydanie jest z 1893 roku, mimo to warta jest chyba nic. I bardzo dobrze tak. :)
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 55 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 5504
Skąd: z dużego miasta.

Wysłany: 2018-12-08, 14:02:16   

John Dee napisał/a:
Ciekawe, kto to był, ów Gustav Grunau?

Właśnie, ciekawe, choć herb wygląda na świeży.
./redir/katalog.burgerbib.ch/detail.aspx?ID=224058

Zapewne amatorem exlibrisów z Berna.
./redir/www.google.com/se...bih=865#imgrc=_
./redir/books.google.com/books?id=vk3QAAAAMAAJ&pg=PA139&lpg=PA139&dq=gustav+grunau+bern+exlibris&source=bl&ots=xwriFOIaEP&sig=_Hq2o4Tc50SWob0HgrT_Hub7V04&hl=en&sa=X&ved=2ahUKEwjwrviso5DfAhUQ5awKHRVJCfoQ6AEwB3oECAkQAQ#v=onepage&q=gustav%20grunau%20bern%20exlibris&f=false

Możliwe, że jest tożsamy z berneńskim historykiem, historykiem sztuki, epigrafikem...
./redir/www.amazon.com/s/...r=Gustav+Grunau

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6462
Skąd: PRL

Wysłany: 2018-12-08, 16:37:53   

Książka Włodzimierza Perzyńskiego „Do góry nogami” (o której wspomniała Yvonne) została wydana w popularnej serii Biblioteka Dzieł Wyborowych. Ukazywała się ona od schyłku XIX wieku. W serii wydawana była klasyka polska i obca, kryminały (np. słynny „Czerwony błazen”), książki historyczne i inne popularnonaukowe. W sumie pojawiło się około tysiąca tomików. Ja mam tylko ok. 50, w tym książkę ze zdjęcia Yvonne.

bdw2.jpg
Plik ściągnięto 25 raz(y) 514,42 KB

bdw.jpg
Plik ściągnięto 27 raz(y) 1007,28 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 38 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6462
Skąd: PRL

Wysłany: 2018-12-08, 16:41:14   

W mojej najstarszej książce też jest wklejony exlibris, ale niestety nie da się go chyba rozpracować. :(

ex.jpg
Plik ściągnięto 35 raz(y) 606,65 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2018-12-08, 16:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 19 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 3005
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2018-12-08, 18:19:05   

Protoavis napisał/a:
W mojej najstarszej książce też jest wklejony exlibris, ale niestety nie da się go chyba rozpracować. :(

To zapewne herb. A jaka tematyka książki?
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 15