PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Tajemnica tajemnic - o co chodzi w zakończeniu?
Autor Wiadomość
Pietia 
Stały bywalec forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 341
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2008-05-18, 10:12:35   Tajemnica tajemnic - o co chodzi w zakończeniu?

Chodzi mi o ostatnie zdanie ksiązki:
"Po chwili w mym mieszkaniu zjawił sie bardzo dziwny jegomość, który opowiedział mi bardzo dziwna historię.."
Czytalem "Tajemnice" kilka razy, ale nigdy nie wiedziałem, jak mam to rozumiec. Czy ma to jakiś zwiazek z treścią ksiązki? Czy może to jakieś nawiązanie to następnej przygody? A może to nic nie znaczy?
Jakie jest wasze zdanie?
_________________
"My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę." J.B.
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2013-10-07, 09:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Davidoff N. 
Czytał Samochodzika



Wiek: 32
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 53
Skąd: Kurpie->Warszawa
Wysłany: 2008-05-18, 11:53:31   

Też parę razy się nad tym zastanawiałem i nigdy nie dochodziłem do żadnego konkretnego wyjaśnienia. "Tajemnicę" czytałem dawno, ale zdaje się, że tam był chyba jakiś policjant, którego Tomasz określał jako "jegomość". Ale nie wiem czy to sie odwołuje do zakończenia.
_________________
Historia magistra vitae
Ostatnio zmieniony przez Davidoff N. 2008-05-18, 11:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Janiak2 
Sympatyk Samochodzika



Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 128
Skąd: Kamińsk
Wysłany: 2008-05-18, 12:35:00   

To chyba odwołuje się do następnej przygody. Wg wyd. Warmia następny jest Winnetou, ale to nie zaczyna się przybyciem listu o dewastacji ruin, a nie przybyciem jegomościa. Niewidzialni, Złota rękawica i Nieśmiertelny też się tak nie zaczynają, więc to chyba były tylko zamierzenia Nienackiego. Według Pietii Następny też jest Winnetou, ale się inaczej zaczyna.
_________________
"Historia magistra vitae est"
 
 
Pietia 
Stały bywalec forum



Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Dołączył: 21 Sie 2007
Posty: 341
Skąd: Zgierz
Wysłany: 2008-05-18, 12:48:44   

To wyglada tak, jakby Nienacki wprowadzał czytelników w następna przygodne, tylko wlasnie..Kolejne książki, nie mają z tym zdaniem nic wspolnego.
_________________
"My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę." J.B.
 
 
 
Davidoff N. 
Czytał Samochodzika



Wiek: 32
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 53
Skąd: Kurpie->Warszawa
Wysłany: 2008-05-18, 14:53:29   

Hym.. ja to raczej te zdanie odnosiłem jeszcze do treści książki, nie do zapowiedzi następnej. Jako takie swego rodzaju niedopowiedzenie
_________________
Historia magistra vitae
 
 
pvzon 
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 150
Wysłany: 2008-05-18, 19:49:43   

też się zawsze zastanawiałem o co chodzi z tym jegomościem, może autor chciał nas zachęcić do przeczytania kolejnego tomu?
 
 
TomaszNN 
Ojciec Założyciel



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Maj 2007
Posty: 1434
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2008-05-18, 21:13:07   

Możliwe że Nienacki miał pomysł na nową książke do której zdanie to miało odniesienie jednak zrezygnował z tego pomysłu. Ze wstępu do Winnetou wynika że książka pisana była o konkretnych osobach i konkretnym wydarzeniu. Być może sprawa ta była na tyle ważna że Nienacki postanowił jak najszybciej opisać ją w swojej nowej książce. To tylko przypuszczenia...
_________________
Władca ma prawo budzić strach u ludu, unikać jednak powinien jego nienawiści
 
 
 
alcotronic 
Stały bywalec forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 473
Skąd: Malbork
Wysłany: 2008-05-19, 08:20:51   

moim zdaniem to tylko taki wybieg mający na celu wzbudzenie ciekawości w czytelniku. w Niewidzialnych np. na koncu jest mowa o jakims nowym biurku które wniesiono do gabietu Tomasza
 
 
Janiak2 
Sympatyk Samochodzika



Dołączył: 05 Maj 2008
Posty: 128
Skąd: Kamińsk
  Wysłany: 2008-05-19, 21:55:20   

alcotronic napisał/a:
w Niewidzialnych np. na koncu jest mowa o jakims nowym biurku które wniesiono do gabietu Tomasza
Ale już w Nieśmiertelnym przychodzi Florentyna, choć to dwa lalta później... Hm, warte pomyślenia.
_________________
"Historia magistra vitae est"
 
 
Pigeon 
Uwielbia Samochodzika



Wiek: 25
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 942
Wysłany: 2009-07-03, 12:41:37   

Też mnie to zaciekawiło. Naprawdę nie ma podobnego początku w żadnej z kolejnych książek? Być może wcale nie odnosiło się to do następnej książki lecz do jeszcze dalszych. A z tym, że to był ten milicjant którego Tomasz określał jegomościem to zupełnie nieprawdopodobne bo on był z czeskiej Milicji a do tego on określał go tak do czasu kiedy nie wiedział kim jest.
_________________
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 119
Wysłany: 2009-07-03, 16:12:42   

Nie kombinujcie jak konie pod górę. To zakończenie do niczego nie nawiązuje i niechybnie nie kryją się za nim żadne dalsze pomysły autora, do niczego nie wprowadza i w ogóle. Jak już powyżej Davidoff zauważył.
To jest po prostu zwykły fabularny zabieg, pokazujący szarzyznę życia Pana Kustosza i Magistra - ot wrócił do domu, a tu już kolejna tajemnica na horyzoncie. Tajemnica, jakich wiele - wszak szef wielokroć zaznaczał, że przygód przeżył wiele, a nie wszystkie są opisane - więc nie ma co szukać problemów tam, gdzie ich nie ma. :584:

Pzdr

Janek
Ostatnio zmieniony przez Jan_Bigos 2009-07-03, 16:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4413
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-07-07, 18:59:45   

Przecież nikt nie szuka problemów, to jedynie dociekania :]
Wg mnie różnie z tą chronologia może być bo o ile mnie pamięć nie myli czasem spotyka się takie figury jak "może kiedyś napiszę o tej przygodzie". Przygód zapewne wiele więcej niż na kilkanaście książek zrodziło się w umyśle autora.
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 100
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 629
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2009-07-07, 22:42:01   

Całkiem tak jak dziecięce bajki kończą się często konstrukcją: "ale to już zupełnie inna historia". Ja też tak właśnie to widzę.
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
LuDi 
Fanatyk Samochodzika



Wiek: 27
Dołączył: 15 Lis 2009
Posty: 1335
Skąd: Bieszczady ;D
Wysłany: 2009-12-02, 20:06:07   

Dla mnie to (jak by nie było tajemnicze:) zakończenie jest po prostu zachętą do przeczytania kolejnego tomu :D
_________________

'Moje serce jest zawsze tam gdzie przygoda...'
 
 
 
M_ajk 
Stały bywalec forum


Pomógł: 8 razy
Dołączył: 12 Paź 2009
Posty: 201
Skąd: Cieplice / Łódź
Wysłany: 2009-12-02, 21:41:58   

A może chodzi o... wcześniejszą książkę?
Podobne zamieszanie z zakończeniem było przy okazji "Fantomasa", w którym w ostatnim rozdziale mówi się o wyjeździe do Fromborka, ale w końcu "Zagadki" ukazały się wcześniej.
W takim razie tajemniczy jegomość przyjechał z Francji.
_________________
Zapraszamy na szlaki:
www.zamek-chojnik.cba.pl
www.owrp.cba.pl
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4616
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-12-03, 00:39:20   

m_ajk napisał/a:
A może chodzi o... wcześniejszą książkę?
Podobne zamieszanie z zakończeniem było przy okazji "Fantomasa", w którym w ostatnim rozdziale mówi się o wyjeździe do Fromborka, ale w końcu "Zagadki" ukazały się wcześniej.
W takim razie tajemniczy jegomość przyjechał z Francji.


Ale w tym przypadku wszystko jest jasne, akcja "Zagadek" dzieje się po "Fantomasie", wynika to treści obu książek. Tylko wydane były w odwrotnej kolejności.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Piotreek 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 984
Wysłany: 2009-12-04, 02:00:33   

Even napisał/a:
m_ajk napisał/a:
A może chodzi o... wcześniejszą książkę?
Podobne zamieszanie z zakończeniem było przy okazji "Fantomasa", w którym w ostatnim rozdziale mówi się o wyjeździe do Fromborka, ale w końcu "Zagadki" ukazały się wcześniej.
W takim razie tajemniczy jegomość przyjechał z Francji.


Ale w tym przypadku wszystko jest jasne, akcja "Zagadek" dzieje się po "Fantomasie", wynika to treści obu książek. Tylko wydane były w odwrotnej kolejności.


to nie do konca prawda (czyli zwyczajnie mowiac, to nieprawda :) ze wszystko jasne, bo po co w Zagadkach jest wzmianka, ze fantomasa wytropli RAZEM z Karen i ze zajelo to miesiac?
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 7232
Wysłany: 2009-12-04, 09:39:25   

Piotreek napisał/a:
Even napisał/a:
m_ajk napisał/a:
A może chodzi o... wcześniejszą książkę?
Podobne zamieszanie z zakończeniem było przy okazji "Fantomasa", w którym w ostatnim rozdziale mówi się o wyjeździe do Fromborka, ale w końcu "Zagadki" ukazały się wcześniej.
W takim razie tajemniczy jegomość przyjechał z Francji.


Ale w tym przypadku wszystko jest jasne, akcja "Zagadek" dzieje się po "Fantomasie", wynika to treści obu książek. Tylko wydane były w odwrotnej kolejności.


to nie do konca prawda (czyli zwyczajnie mowiac, to nieprawda :) ze wszystko jasne, bo po co w Zagadkach jest wzmianka, ze fantomasa wytropli RAZEM z Karen i ze zajelo to miesiac?


Ależ w Zagadkach nie ma słowa o Fantomasie, jest o "rozwiązywaniu tajemnic jednego z przepięknych starych zamków nad Loarą" a to nie do końca to samo.
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 9 razy
Wiek: 35
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 4413
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-12-04, 11:05:00   

Ha, właśnie - nigdy możemy się już nie dowiedzieć tego, że być może Tomasz przeżył z Karen we Francji więcej przygód niż to jest ogólnie znane ;)
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 44
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 19231
Wysłany: 2009-12-04, 11:11:42   

Pan Tragacik napisał/a:
Ha, właśnie - nigdy możemy się już nie dowiedzieć tego, że być może Tomasz przeżył z Karen we Francji więcej przygód niż to jest ogólnie znane ;)

Myśle, że osobą najbardziej kompetentną w tej sprawie jst Karen. Niech się lepiej przyzna zawczasu czy bałamuciła Tomasza we Francji. :D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13