PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Michał Młotek
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 90 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39870
Skąd: Poznań

Wysłany: 2016-02-20, 12:47:35   

Bardzo ciekawe są obie te rozmowy. Pozwoliłem sobie linki do nich zamieścić też w naszym temacie dot. wykrywek:
http://pansamochodzik.net...p=265730#265730

Po przesłuchaniu tej drugiej rozmowy już wiem, że jednak wykrywki sobie nie sprawię. :(
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2016-02-20, 12:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Promethidion 
Twórca
Michał Młotek - autor książek dokumentalnych


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Iława
Wysłany: 2016-02-21, 14:04:51   

Szara Sowa napisał/a:


Po przesłuchaniu tej drugiej rozmowy już wiem, że jednak wykrywki sobie nie sprawię. :(


Pogląd prof. Urbańczyka jest najbardziej konserwatywny spośród całego środowiska naukowego.
 
 
Promethidion 
Twórca
Michał Młotek - autor książek dokumentalnych


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Iława
Wysłany: 2016-11-30, 20:31:12   

Jeśli "Noc patagonów" was zainteresowała, to dostępna jest już kontynuacja - "Zapiski Hansa Heinricha". Szczegóły tutaj: ./redir/zdziennikaodkrywcy.pl/zapiski-hansa-heinricha-wszystko-co-powinienes-wiedziec-by-znalezc-skarb/

Pozdrawiam,
Michał
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 53
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 3915
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-12-01, 10:01:29   

Wpis w tym temacie przypomniał mi, że już na wiosnę, kupiwszy "Patagonów", obiecałem sobie napisać recenzję, ale w natłoku zajęć jakoś mi to umknęło. Zrobię to zatem teraz.

Mam nadzieję, że Autor nie obrazi się na mnie, że recenzja nie będzie do końca pozytywna. Potraktuj, to proszę, jako życzliwe uwagi od jednego z czytelników. :) Który w dodatku może nie mieć racji.

Na książkę "rzuciłem się" jak tylko odebrałem ją z paczkomatu i wróciłem do domu. I odrobinę się zawiodłem. Może to jest po części wina moich oczekiwań, bo oczekiwałem książki przygodowej czy sensacyjnej. I, niestety, trochę zabrakło mi przygody.

Ktoś powie - jak to! Przecież poszukiwanie skarbów samo w sobie jest największą przygodą! No tak. Sęk w tym, że dla pasjonatów pokroju Autora. Dla zwykłego zjadacza chleba, jakim jestem ja, jest to pewne egzotyczne hobby, o którym z przyjemnością mogę poczytać. Jednakże jako czytelnik przygodówki wszelkie tego typu aktywności - czy to będzie poszukiwanie skarbów, skoki spadochronowe, rajdy samochodowe, łażenie po jaskiniach, etc. etc. etc. - traktuję jako pretekst do rozwinięcia akcji stricte przygodowej i mniej czy bardziej świadomie oczekuję tego podczas lektury. Tego mi w "Nocy..." zabrakło. Toutes proportions gardées, to trochę tak, jakby w "Niesamowitym dworze" nie było Batury z pomagierami.

Żeby nie było o samych negatywach. Książka bardzo przybliżyła mi ten zupełnie dotąd mi nie znany rodzaj działalności. Dowiedziałem się, skąd "ludzie z wykrywaczami" w ogóle wiedzą, gdzie z tymi wykrywaczami pójść, jak analizują mapy i rozmaite przekazy historyczne. To było dla mnie naprawdę super. Poznałem życie codzienne "poszukiwacza skarbów". Jako fabularyzowany reportaż książkę czytało się bardzo ciekawie i spełniła swoje zadanie w 100%. Jako pozycja popularyzatorska też. Może po prostu moje oczekiwania były nieadekwatne?

Po następną książkę w każdym razie sięgnę na pewno. :)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Promethidion 
Twórca
Michał Młotek - autor książek dokumentalnych


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Iława
Wysłany: 2016-12-01, 21:15:45   

"Noc patagonów" i choć w mniejszym wymiarze, ale jednak - "Zapiski Hansa Heinricha", to powieści bez akcji, którą znacie z typowych książek przygodowych. To obraz współczesnych poszukiwaczy skarbów i w tym kontekście zgadzam się z powyższą opinią. Tam miał być oddany klimat poszukiwań i to było najważniejsze. I, jak sądzę po opiniach, to się udało.

Dziękuję za każde słowo. Wszystkie - dobre i złe - są jednakowo ważne.
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6567
Skąd: PRL
Wysłany: 2016-12-05, 17:55:49   

Michał Młotek „Zapiski Hansa Heinricha”



Wkrótce po ukazaniu się zbierającej bardzo pochlebne recenzje książki „Noc patagonów”, na forach internetowych zaczęły gościć pytania, kiedy Michał Młotek spełni swe obietnice i w księgarniach pojawi się jego kolejna powieść adresowana do szerokiego kręgu miłośników historii i poszukiwaczy pamiątek przeszłości. Upłynął ponad rok i do drzwi wielu z nich, do moich również, zapukał listonosz wręczając przesyłkę z „Zapiskami Hansa Heinricha”. Obietnica autora została zatem zrealizowana, i to z nawiązką.

Tym razem bohaterowie powieści będą zmagać się z rozwiązaniem aż dwóch zagadek historycznych. Korzenie pierwszej z nich sięgają początków drugiej dekady XIX stulecia, kiedy to przez tereny Warmii i Mazur powracały niedobitki Wielkiej Armii Napoleona po zakończonej klęską wyprawie na Moskwę. Na ślad wędrówki jednego z takich rozbitych oddziałów napoleońskich natrafia pewien poszukiwacz skarbów. Odszukując krok po kroku kolejne pamiątki sprzed wieków, pragnie aby jego odkrycia „rzuciły nowe światło” na dzieje tak bliskiego mu regionu. Z szeregu mglistych hipotez zaczynają wyłaniać się historie i dramaty żywych ludzi - żołnierzy, który walczyli nie tylko z wrogiem, lecz także z głodem i dokuczliwym mrozem.

Druga historia związana jest ze schyłkową fazą innego konfliktu zbrojnego. W styczniu 1945 r. przez te same tereny przedzierali żołnierze w niemieckich mundurach. Po kilkudziesięciu latach bohater powieści nawiązuje kontakt z bratem jednego z nich. Sędziwy staruszek zwraca się z prośbą o pomoc w odszukaniu rodzinnych pamiątek ukrytych na zalesionym wzgórzu. Trójka poszukiwaczy, do bohatera dołączają bowiem dwaj koledzy, sprawdzając za pomocą wykrywaczy metali różne miejsca i odnajdując rozmaite artefakty przenosi się myślami do mroźnych zimowych dni, kiedy osaczeni hitlerowcy marzyli tylko o tym aby nie wpaść w ręce czerwonoarmistów. Wyobrażają sobie przy tym jak zmienił się przez te kilka dziesięcioleci od zakończenia wojny obszar objęty ich poszukiwaniami.

Powieść jest bardzo pomysłowo skonstruowana. Michał Młotek opisując przygody poszukiwaczy wplata w treść liczne nawiązania do historii związanych z odkryciami depozytów dokonanych na ziemiach polskich przed wybuchem II wojny światowej. Jest to bez wątpienia podpowiedź dla mniej doświadczonych pasjonatów eksploracji gdzie warto szukać informacji o miejscach, w które należy wybrać się z wykrywaczem metali. Takich wskazówek na kartach książki jest oczywiście o wiele więcej. Są one dawkowane przez autora bardzo subtelnie. Co kilka, lub kilkanaście stron niby mimochodem znajdziemy jedną, dwie sugestie dotyczące np. wykorzystania nowych technologii w poszukiwaniach skarbów, niezbędnego ekwipunku jaki należy zabrać na wyprawę, konserwacji i ewidencjonowania znalezisk czy bezpieczeństwa w czasie eksploracji. Dzięki takim zabiegom nie ulega zaburzeniu dynamika akcji a książkę z napięciem czytamy aż do ostatnich stron.

Doszedłem do miejsca, w którym muszę pochwalić autora za umiejętność stworzenia klimatu, który tak dobrze znany jest licznym rzeszom pasjonatów wykorzystujących każdą wolną chwilę aby udać się w teren i przeczesać go swoim Minelabem, Rutusem, czy popularnym „kanarkiem” w nadziei na dokonanie niezwykłych odkryć. Każda z takich osób niejednokrotnie przeżyła ten niezwykły moment nadziei i niepewności, gdy po usłyszeniu sygnału wykrywacza i wbicia saperki w ziemię lokalizowała artefakt a późnej dokonywała pierwszej identyfikacji znaleziska. Każdy poszukiwacz zmęczony i zniechęcony wielogodzinnym spacerem połączonym z brakiem interesujących znalezisk wie dobrze, że gdy dotrze do miejsca, w którym dźwięczny sygnał wykrywacza oznajmi mu zaleganie cennego numizmatu, odzyska animusz i poczuje nagły przypływ sił, pozwalający na dalszą, długą jeszcze wędrówkę. Takich relacji nie poskąpił oczywiście autor na kartach swej powieści.

Po „Zapiski Hansa Heinricha” warto sięgnąć szczególnie w zimowe dni, kiedy nieprzyjazna poszukiwaczom temperatura nie pozwala na wbicie saperki w zmrożoną ziemię. To idealny czas na lekturę książek, słuchanie wspomnień odchodzących świadków przełomowych wydarzeń w dziejach naszego kraju i na analizy starych map. To czas na pochylenie się nad przedmiotami, które wydarliśmy ziemi w czasie wiosennych, letnich i jesiennych eskapad. Każdy z nich ma swoją historię, o czym zapomina wielu młodych poszukiwaczy zaślepionych znalezieniem odznaki, rzadkiego guzika, medalika czy monety. Za wieloma znaleziskami w naszych zbiorach kryją się bowiem ludzkie dramaty. O poruszeniu i tego aspektu poszukiwań nie zapomniał oczywiście autor w swojej nowej książce. Polecam.

Źródło:
./redir/www.zapomnianabib...-heinricha.html
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Promethidion 
Twórca
Michał Młotek - autor książek dokumentalnych


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: Iława
Wysłany: 2017-01-20, 21:09:30   

Polecam uwadze: krótka rozmowa z wątkiem samochodzikowym - ./redir/www.polskieradio....ci-i-tropiciele

Pozdrawiam,
Michał
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11