PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Tomasz Samosionek-harcerz z serialu o templariuszach-wywiad
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-10, 09:06:26   Tomasz Samosionek-harcerz z serialu o templariuszach-wywiad

Wywiad z Tomaszem Samosionkiem grającym jednego z harcerzy w serialu "Samochodzik i templariusze" dla Forum Miłośników Pana Samochodzika


Tomasz Samosionek - pierwszy z prawej


Fotografia ze zbiorów Tomasza Samosionka, który na zdjeciu znajduje się pierwszy od prawej strony

Cz. I

1. Forum Miłośników Pana Samochodzika: Jakie książki jako młody człowiek lubił Pan najbardziej?

Tomasz Samosionek: Takie, których akcja dzieje się w dżungli.

2. Czy przed zagraniem w serialu spotkał się Pan w jakiś sposób z postacią Pana Samochodzika? Czy czytywał Pan powieści Zbigniewa Nienackiego?

Tak. Kilka miesięcy przed propozycją wystąpienia w serialu przeczytałem „Templariuszy”.

3. Proszę przypomnieć forumowiczom jaką postać grał Pan w serialu „Samochodzik i templarusze”?

Był to Długi Ozór.

4. Jaki był najśmieszniejszy moment na planie który Pan zapamiętał?

Każdy dzień przynosił zabawne chwile. Cały okres zdjęciowy był wielką radością i uciechą.

5. Czy był jakiś dramatyczny moment na planie?

Któregoś dnia podczas przejazdu przez jezioro odpadło dno od amfibii. Był strach. Było to kręcone w końcu września, może nawet na początku października, ostatecznie może w połowie września, ale w każdym razie było jeszcze bardzo ciepło, choć był to już rok szkolny. Bo zdjęcia trwały do 10 czy 15 października. Ale w dniu tego wypadku chodziło się jeszcze z krótkimi rękawami i dosyć mocne słońce przygrzewało.

6. Czyli planowe zdjęcia trwały aż do października?

Tak. Oczywiście zawsze przy takim filmie fabularnym jest też kilka dni „rezerwy pogodowej”, kiedy zdjęcia przenosi się do wnętrz.
W każdym razie cały wypadek uratowali rekwizytorzy, którzy nasze plecaki napełnili gazetami, żeby wyglądały na pękate i ciężkie. Na szczęście nie były one przywiązane, więc jak wszystko zaczęło się topić, to one zaczęły się unosić na powierzchni. Pamiętam, że złapaliśmy się tych plecaków tzn. ja i Roman Mosior. Akurat wtedy nie było na planie zabezpieczenia, więc szczęście w nieszczęściu, że na sąsiednim jeziorze oddalonym chyba o 50-70 m akurat były kajaki, bo była tam jakaś grupa, która sobie pływała i jak zobaczyli tę sytuację, to natychmiast pobiegli po nie i ściągnęli nas z wody.

7. Czyli trwało to dosyć długo, bo takie przyniesienie kajaków z dalszej odległości…

Z tego co pamiętam, to reakcja była dosyć szybka, choć odległość od brzegu nie była zbyt bliska. Kilka osób zaraz pobiegło i wzięło 1 czy 2 kajaki i nas uratowali. A sam samochód po prostu błyskawicznie poszedł na dno Nawet nie było czasu żeby wyskakiwać. Tuż po komendzie: „Wyskakujemy” tego samochodu już nie było widać. Pamiętam, że nagle znalazłem się pod wodą i widziałem tylko kwadrat nieboskłonu. Najgorsze było jednak to, że Romek Mosior nie umiał pływać i złapał mnie za szyję. No ale jakoś dzięki tym plecakom można było się unosić. Romek uczepił mi się tak, że ciężko mi było wydostać się na powierzchnię i złapać tych plecaków. No ale jakoś dałem radę. W tej wodzie siedzieliśmy może 5, może 8, może 10 minut, aż przypłynęły wspomniane kajaki.

8. A jak wyglądała reakcja osób które widziały to zajście?

Wszyscy którzy byli na brzegu od razu się zorientowali. Tu muszę przyznać, że jedna z naszych opiekunek, a opiekowały się nami nasze babcie czy mamy, tę sytuację przeżyła bardzo mocno, ją po prostu odchorowała, więc musiało to wyglądać naprawdę dramatycznie.

9. Czy pamięta Pan jaka tam była głębokość? (zebraliśmy na ten temat różne opinie)

Było to denne jezioro lejkowe, ale głębokości nie pamiętam. Od lustra wody do mułu było niewiele, kilka metrów. Dalej była jednak jeszcze gruba warstwa mułu i dlatego zresztą potem nie mogli tego samochodu znaleźć. Można by tam pojechać i sprawdzić ową głębokość…

10. To pamięta Pan co to było za jezioro?

Z tego co pamiętam było w okolicach wsi Mełno czy Mielno.

11. Ale sceny na wodzie były kręcone także na innych jeziorach?

Tak, oczywiście. Były też zdjęcia nad innymi jeziorami.

12. Czy także nad jeziorem Wieldządz?

Prawdopodobnie tak, w każdym razie w okolicach Radzynia Chełmińskiego. Jeżeli Państwo jesteście ciekawi dokładnych lokalizacji poszczególnych scen, to można dotrzeć do dokładnych raportów. Nie wiem jakie zespoły ten serial wyprodukowały, ale w raportach każda lokalizacja jest odnotowana. Przy okazji dowiem się od kolegów, gdzie takie dokumenty mogą być przechowywane i dam wam znać.

Na pewno taka wiedza wiele osób by zainteresowała!

13. Jak wspomina Pan współpracę ze Stanisławem Mikulskim? Wiemy że 4 lata temu doszło do spotkania p. Stanisława i filmowych harcerzy na zlocie fanów Zbigniewa Nienackiego w Jerzwałdzie.

Uroczy człowiek. Bardzo życzliwy i ciepły.

14. Czy poza planem filmowi harcerze także toczyli z kimś wojnę na złośliwości?

A jakże, na boisku. Codziennie po zdjęciach odbywały się wielkie mecze.

15. Którego aktora/aktorkę lubił Pan najbardziej poza planem?

Wszystkich, którzy stanowili główny zespół.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2017-06-20, 11:27, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 82 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10195
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-10, 09:44:14   

Jakie książki jako młody człowiek lubił Pan najbardziej?
Tomasz Samosionek napisał/a:
Takie, których akcja dzieje się w dżungli.

Najzabawniejsza odpowiedź ze wszystkich wywiadów! :D

Tomasz Samosionek napisał/a:
Któregoś dnia podczas przejazdu przez jezioro odpadło dno od amfibii.

A to ciekawe. Ja myślałem, że woda wdarła się do środka poprzez “burtę”. Ale wtedy byłby to straszliwy feler konstrukcyjny, auto nigdy nie dostałoby dopuszczenia do ruchu. A więc co spowodowało zatonięcie pojazdu konkretnie - korozja?

Tomasz Samosionek napisał/a:
Jeżeli Państwo jesteście ciekawi dokładnych lokalizacji poszczególnych scen, to można dotrzeć do dokładnych raportów. Nie wiem jakie zespoły ten serial wyprodukowały, ale w raportach każda lokalizacja jest odnotowana. Przy okazji dowiem się od kolegów, gdzie takie dokumenty mogą być przechowywane i dam wam znać.

Doskonała nowina. Pytam się tylko, który z forowiczów pokwapi się na miejsce ich przechowywania, by do nich zajrzeć? :027:
  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-10, 10:04:32   

John Dee napisał/a:
Doskonała nowina. Pytam się tylko, który z forowiczów pokwapi się na miejsce ich przechowywania, by do nich zajrzeć? :027:


To zależy gdzie konkretnie jest to archiwum!

John Dee napisał/a:
A to ciekawe. Ja myślałem, że woda wdarła się do środka poprzez “burtę”.


Serio tak myslałeś??? :D
To już wtedy był stary samochód, z owszem, bardzo dobrze wyregulowanym silnikiem, ale jednak w amfibiach korozja jest szybsza niż w zwykłych samochodach, więc nie ma co się dziwić!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 82 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10195
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-10, 10:44:35   

Szara Sowa napisał/a:
John Dee napisał/a:
Doskonała nowina. Pytam się tylko, który z forowiczów pokwapi się na miejsce ich przechowywania, by do nich zajrzeć? :027:

To zależy gdzie konkretnie jest to archiwum!

Zapewne jak zwykle w Łodzi lub Warszawie. Zespół Filmowy "Nike”, który stworzył tą serię, istniał chyba tylko do roku 1972. Ciekawe, gdzie się te papierzyska przechowuje… :027:

Szara Sowa napisał/a:
John Dee napisał/a:
;]A to ciekawe. Ja myślałem, że woda wdarła się do środka poprzez “burtę”.

Serio tak myslałeś???

A jakże! Jeśli woda chlapnie poprzez burtę i pojazd dostanie przechył, to też może zatonąć błyskawicznie. Że dno amfibii mogło by się pożegnać w całości bez ostrzeżenia wydaje mi się nadal mniej prawdopodobne.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-10, 10:50:06   

John Dee napisał/a:
Że dno amfibii mogło by się pożegnać w całości bez ostrzeżenia wydaje mi się nadal mniej prawdopodobne.


Wszyscy świadkowie jednak (jak dotąd) tak twierdzą. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-11, 08:39:55   

John Dee napisał/a:
Zespół Filmowy "Nike”, który stworzył tą serię


No to p. Tomasz ma już pierwszy trop! :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 82 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10195
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-11, 20:30:54   

Szara Sowa napisał/a:
John Dee napisał/a:
Że dno amfibii mogło by się pożegnać w całości bez ostrzeżenia wydaje mi się nadal mniej prawdopodobne.


Wszyscy świadkowie jednak (jak dotąd) tak twierdzą. :)

Mógłbym sobie wyobrazić, tak po namyśle, że wibracje karoserii spowodowały, że w miejscu najbardziej przegryzionym rdzą otwarła się jakaś szczelina, a siła naporu wody potem raptem oderwała całą resztę podwozia.


Szara Sowa napisał/a:
John Dee napisał/a:
Zespół Filmowy "Nike”, który stworzył tą serię

No to p. Tomasz ma już pierwszy trop! :)


Pan Tomasz na tropie” - niezły tytuł na ten rodzaj “właściwej” kontynuacji, która mi się marzy. :okulary2:
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-13, 08:38:45   

Cz. II

16. Kto z rodziny opiekował się Panem na planie. Czy tego typu opieka sprawiała jakieś problemy?

Babcia, która nie do końca chyba wiedziała gdzie jest i co robi.

17. Czy to prawda, że podczas kręcenia zdjęć, młodzi aktorzy mieli wielkie powodzenie wśród swoich rówieśniczek z okolicznych miejscowości?

Chodzą takie pogłoski.

18. Czy zdarzyła się sytuacja, aby w jakiś sposób wpłynął Pan na zmiany w scenariuszu czy w dialogach?

Nigdy bym nie śmiał.

19. Czy pamięta Pan ile samochodów-amfibii grało wehikuł Pana Samochodzika w serialu i czy zatopiony w jeziorze samochód został wydobyty? Fani serialu nie są w tej sprawie zgodni do dzisiaj.

Był na pewno jeden. Wiem, że został wydobyty po 3 dniach. W związku z tym, że był bardzo charakterystyczny, a już nie jeździł, to trzeba było go umieszczać na specjalnej niskiej platformie-lawecie, dzięki której odbywały się zdjęcia pojazdu w ruchu. Ale wtedy zostało już tylko kilka dni zdjęciowych, więc sobie z tym poradzono. W tym wypadku wspomnianą wcześniej „rezerwą pogodową” były sceny kręcone właśnie z tym wehikułem na lawecie. W związku z tym wypadkiem, z niektórych zdjęć, w tym dokrętek w plenerze, trzeba było zrezygnować w ogóle. Bo tak jest w produkcji, że na podstawie obejrzanych już materiałów okazuje się że trzeba dodatkowo nakręcić jakieś ujęcie, jakąś dokrętkę lub „przekrętkę”, bo np. ktoś się pomylił w jakiejś kwestii albo reżyser uznał, że tak byłoby lepiej dla filmu.

20. Na naszym forum toczy się obecnie dyskusja o faktycznych miejscach, gdzie realizowane były niektóre serialowe sceny. Na przykład dużo znaków zapytania wzbudza miejsce, gdzie naprawdę znajdowało się wejście do piwniczki z konfiturami. Przypomina Pan sobie, gdzie te sceny były kręcone?

Całe wnętrze piwnicy zostało zrobione w atelier i to bardzo zgrabnie. Było osobno zrobione wnętrze piwnicy z wejściem do studni, gdzie tam ta studnia miała metr głębokości oraz osobno było wybudowane także samo wnętrze studni. Miało ono ok. 10 metrów wysokości razem z basenem, a właściwie brodzikiem o głębokości ok. 1,5 metra. Cała konstrukcja była wykonana z metalu i można tam było robić zdjęcia albo od dołu albo od góry albo od środka, bo były tam specjalne platformy. Była to po prostu wielka tuleja, oczywiście obita odpowiednim materiałem sugerującym kamień. Tak, że oddzielną dekoracją była piwnica babci zbudowana w atelier na ul. Łąkowej w Łodzi i na tej samej hali oddzielnie stała wspomniana tuleja o średnicy 2 czy 2,5 metra.
Natomiast samo wejście do piwnicy było robione w jakimś przypadkowym miejscu na wsi, choć takie wejście można wszędzie zrobić, pod Łodzią czy Warszawą. Po prostu scenograf zobaczył, że jest tam jakaś konstrukcja z cegieł, która się nadaje, być może to miejsce jeszcze troszkę podrasował i tyle.

21. Czy może Pan jakoś dokładniej określić lokalizację tego wejścia? Bo wielu forumowiczów uważa, że znajdowało się ono nieopodal filmowego kościoła w Kortumowie, czyli tak naprawdę w Okoninie.

Tak, zgadza się! To było właśnie w tej samej wsi, w której był ten kościółek, czyli w Okoninie. W pobliżu tego kościółka, kilkadziesiąt metrów.

22. Jest Pan tego pewien?

Tak, no powiedzmy na 80%. Zresztą logistyka produkcji nie pozwalałby na to, aby dla 2 czy 3 ujęć szukać pleneru gdzieś daleko i jechać tam z całym zespołem. Po prostu jak rozpoczęto zdjęcia w tym kościele, a jak pamiętam grał tam np. pan Milski, to przy okazji znaleziono też to wejście do jakiejś wiejskiej piwnicy czy loszku i wykorzystano.

23. A gdzie kręcono sceny związane z kropielnicą i lochem, który pod nią się znajdował?

Muszę przyznać, że tego akurat dokładnie nie pamiętam. W plenerze, w kościółku kropielnica oczywiście była doklejona, dopasowana. Nie pamiętam jednak co było kręcone w atelier, a co w plenerze. Prawdopodobnie przesuwanie kropielnicy było kręcone w atelier, bo tam łatwiej byłoby coś takiego zbudować. W każdym razie wnętrze lochu-skarbca było kręcone w podziemiach zamku w Radzyniu Chełmińskim.

24. Czy przypomina Pan sobie, czy na planie filmowym serialu „Samochodzik i templariusze” pojawiał się Zbigniew Nienacki?

Pojawił się raz w Malborku.

25. Czy występ w serialu w jakiś sposób wpłynął na Pana dalsze życie, wybory zawodowe?

Nie. Zawsze chciałem robić zdjęcia.

26. Czy po „Samochodziku i templariuszach” zagrał Pan jeszcze w jakimś filmie dla dzieci i młodzieży?

Niewiele, chyba jakieś epizody u Nasfetera. Z reguły odmawiałem ze względu na szkołę.

27. Czy może Pan zdradzić czym się Pan obecnie zajmuje i gdzie mieszka?

Od 30 lat mam zajęcia ze studentami łódzkiej szkoły filmowej, gdzie jestem profesorem. Oprócz tego robię zdjęcia do filmów dokumentalnych.

Bardzo dziękujemy za wywiad!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-13, 11:56:27   

Szara Sowa napisał/a:

SZ S: Czy to prawda, że podczas kręcenia zdjęć, młodzi aktorzy mieli wielkie powodzenie wśród swoich rówieśniczek z okolicznych miejscowości?
TS: Chodzą takie pogłoski.

Kilka lat temu nawet złożono dwóm z tych rówieśniczek wizytę. Ale chyba nie było tam Pana Samosionka, bo zaraz po spotkaniu w Jerzwałdzie musiał wracać do domu (mnie też niestety przy tym nie było z podobnych powodów :/ ).

Szara Sowa napisał/a:

TS: Tak, zgadza się! To było właśnie w tej samej wsi, w której był ten kościółek, czyli w Okoninie. W pobliżu tego kościółka, kilkadziesiąt metrów.

SZ S: Jest Pan tego pewien?

TS: Tak, no powiedzmy na 80%. Zresztą logistyka produkcji nie pozwalałby na to, aby dla 2 czy 3 ujęć szukać pleneru gdzieś daleko i jechać tam z całym zespołem. Po prostu jak rozpoczęto zdjęcia w tym kościele, a jak pamiętam grał tam np. pan Milski, to przy okazji znaleziono też to wejście do jakiejś wiejskiej piwnicy czy loszku i wykorzystano.

:564:
No! To by na 80% potwierdzało tezy Ola. Tym chętniej pojadę do Okonina je zweryfikować.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-13, 12:07:01   

Berta von S. napisał/a:
No! To by na 80% potwierdzało tezy Ola. Tym chętniej pojadę do Okonina je zweryfikować.


To może uchylę rąbka, że w kolejnym wywiadzie, przeprowdzonym z osobą związaną z serialem, który opublikujemy jako prezent świąteczny, pojawi się zupełnie odmienna teza!
:)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 82 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 10195
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-13, 15:57:37   

Szary nie przesadził obiecując ciekawostki dla badaczy naukowych w wywiadzie z Tomaszem Samosionkiem. Kolejny bardzo dobry wywiad!
Lubię trzeźwy styl jego odpowiedzi, można z nich od razu wyczuć zawodowca z branży filmowej.
A więc wiemy teraz na pewno, że wehikuł dało się uratować! Dyskusję na ten temat można chyba uznać za zakończoną.
Myślę, że wiemy też (choć jak teraz znowu słyszę NIE na pewno), że sceny przy wejściu do piwnicy rzeczywiście kręcone były w Okoninie, tak jak Olo przypuszcza. Moim zdaniem jedyne pytanie z tym związane jest te, czy wejście już istniało, czy też zostało dla celów filmowych dobudowane - i czy coś się z tej kulisy zachowało? Gdyż moim zdaniem jest to zdecydowanie kulisa filmowa.

Co do zdjęć zrobionych w samym kościółku to obejrzałem sobie raz jeszcze wszystkie te sceny i nie mam żadnych trudności w odróżnieniu tych, które kręcone były na miejscu, a które powstały w atelier. Pan Samosionek ma rację przypuszczając, że sceny, które wymagały przesunięcia płyt pod kropielnicą były kręcone w atelier, a reszta w kościele. Zresztą łatwo je rozróżnić, bo na zdjęciach zrobionych w Okoninie poprzez otwarte drzwi widać drzewa, zaś na tych z atelier kamera pokazuje tylko ścianę. Czy w obu wypadkach używano tą samą kropielnicę jako rekwizyt trudno powiedzieć, może tak, może nie.
Mnie ciekawi raczej, co się stało z tą piękną kratą między przedsionkiem a wnętrzem kościoła? Czyżby to też był rekwizyt?
http://i.ytimg.com/vi/QnJr1RzYYxA/hqdefault.jpg
Widzę, że dzisiaj wisi tam taka brzydka taniocha.

Jestem jednak nieco rozczarowany, że mimo iż kościół bywał już przez nas odwiedzany na forum nie znalazłem ani jednego zadowalającego zdjęcia pokazującego miejsce, w którym filmowa kropielnica stała. A przecież jest to najważniejsze miejsce w całym kościele. A może źle szukałem?

Wprawdzie Szara Sowa w swojej relacji z wycieczki do Okonina (“Moja kujawsko-pomorsko-pomezańska wyprawa śladami Tomasza” http://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=1030) załączył również dwa zdjęcia przedsionka, ale chętnie widziałbym tą część kościoła z tej samej perspektywy jak na ujęciach w filmie.

Znalazłem jednak stronę z dość dobrymi zdjęciami pokazującymi kościół z zewnątrz:
http://www.skyscrapercity...=1019093&page=8

A tu jeszcze metalowa drabina w kościele w Radzyniu:
http://2.bp.blogspot.com/...Bez+nazwy+4.jpg

Raz jeszcez gratulacje, świetny, rzeczowy i bogaty w informacje wywiad. :564:
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-03-13, 19:41:56   

John Dee napisał/a:
Raz jeszcez gratulacje, świetny, rzeczowy i bogaty w informacje wywiad.


Jeszcze raz dziękuję za uznanie. :oops:

John Dee napisał/a:
Zresztą łatwo je rozróżnić, bo na zdjęciach zrobionych w Okoninie poprzez otwarte drzwi widać drzewa, zaś na tych z atelier kamera pokazuje tylko ścianę.


Moje prywatne śledztwo sprzed lat doszło to identycznych wyników!

John Dee napisał/a:
A tu jeszcze metalowa drabina w kościele w Radzyniu:


W mojej wspomnianej wcześniej relacji też jest zdjęcie tej drabiny. :)

John Dee napisał/a:
Mnie ciekawi raczej, co się stało z tą piękną kratą między przedsionkiem a wnętrzem kościoła? Czyżby to też był rekwizyt?
./redir/i.ytimg.com/vi/QnJr1RzYYxA/hqdefault.jpg
Widzę, że dzisiaj wisi tam taka brzydka taniocha.


Faktycznie, ciekawa sprawa! To chyba mógł być standardowy remont. W tej starej mógł się np. zepsuć zamek, albo po prostu nie podobała się któremuś proboszczowi.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Protoavis 
Ojciec Wspomagający
Archeolog książkowy



Pomógł: 33 razy
Wiek: 43
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6306
Skąd: PRL
Wysłany: 2015-05-29, 11:36:26   

Na planie serialu „Pan Samochodzik i Templariusze” Tomasz Samosionek (57 l.) omal nie utonął w jeziorze. Aktorstwa jednak nie rzucił.

./redir/www.pomponik.pl/p...s-j,nId,1826075
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 20 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 9563
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2015-05-30, 13:16:23   

Szara Sowa napisał/a:

Faktycznie, ciekawa sprawa! To chyba mógł być standardowy remont. W tej starej mógł się np. zepsuć zamek, albo po prostu nie podobała się któremuś proboszczowi.


A może u któregoś z forumowiczów krata stoi jako relikwia? :596:
_________________
 
 
ViW 
Forumowy Badacz Naukowy
Obywatel Globalnej Sieci



Wiek: 62
Dołączył: 31 Sie 2014
Posty: 765
Skąd: 51.91 N, -8.47 W
Wysłany: 2015-05-30, 17:09:03   O Templariuszach (a dokładniej: o Tomaszu Samosionku)

Na Wirtualnej Polsce znalazłem dzis tekst o Tomaszu Samosionku. Specjalnych nowości dla nas nie ma, ale przeczytac warto ()TUTAJ
_________________
./redir/www.vitowerner.com
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2015-05-30, 17:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-05-30, 17:34:14   

ViW napisał/a:
Specjalnych nowości dla nas nie ma


Jak to nie ma???
Ktoś z Wirtualnej Polski przeczytał ostatnio nasze wywiady!

Cytat:

"- Pamiętam, że nagle znalazłem się pod wodą i widziałem tylko kwadrat nieboskłonu. Najgorsze było jednak to, że Romek Mosior nie umiał pływać i złapał mnie za szyję (...) Uczepił mi się tak, że ciężko mi było wydostać się na powierzchnię (...) No ale jakoś dałem radę. W tej wodzie siedzieliśmy może 5, może 8, może 10 minut - wspominał po latach aktor w wywiadzie zamieszczonym na stronie miłośników Pana Samochodzika."
:D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2015-05-30, 17:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 100 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 23589
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-31, 10:36:36   

Tomasz Samosionek napisał/a:

Prawdopodobnie tak, w każdym razie w okolicach Radzynia Chełmińskiego. Jeżeli Państwo jesteście ciekawi dokładnych lokalizacji poszczególnych scen, to można dotrzeć do dokładnych raportów. Nie wiem jakie zespoły ten serial wyprodukowały, ale w raportach każda lokalizacja jest odnotowana. Przy okazji dowiem się od kolegów, gdzie takie dokumenty mogą być przechowywane i dam wam znać.

No to byłoby super. Wreszcie byśmy mieli stuprocentowe potwierdzenie lokalizacji. :)

John Dee napisał/a:

Doskonała nowina. Pytam się tylko, który z forowiczów pokwapi się na miejsce ich przechowywania, by do nich zajrzeć? :027:

Zapewne ktoś z osób mieszkających bliżej "się pokwapi".

Jak widzę odwiedzone przez nas Mełno się zgadza. Brawa dla Ola za namierzenie!
:564:
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-05-31, 12:37:51   

Berta von S. napisał/a:
Tomasz Samosionek napisał/a:

Prawdopodobnie tak, w każdym razie w okolicach Radzynia Chełmińskiego. Jeżeli Państwo jesteście ciekawi dokładnych lokalizacji poszczególnych scen, to można dotrzeć do dokładnych raportów. Nie wiem jakie zespoły ten serial wyprodukowały, ale w raportach każda lokalizacja jest odnotowana. Przy okazji dowiem się od kolegów, gdzie takie dokumenty mogą być przechowywane i dam wam znać.

No to byłoby super. Wreszcie byśmy mieli stuprocentowe potwierdzenie lokalizacji. :)


Dzięki za przypomnienie! Muszę się przypomnieć p. Tomaszowi w tej sprawie. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 72 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 36645
Skąd: Poznań

Wysłany: 2015-06-02, 16:50:48   

No i oto odpowiedź od p. Tomasza Samosionka:

"Proszę skontaktować się z Zespołami Filmowymi w al. Niepodległości 61, tam pracuje pan Jerzy Piaseczny z zespołu DOM, który ponoć tego typu sprawami się zajmuje. On skieruje Pana w odpowiednie miejsce gdzie wszystkie akta odnośne tej produkcji powinny leżeć. Najlepiej do niego zadzwonić, naświetlić sprawę a z pewnością pomoże. Telefon znajdzie Pan w internecie. Na te drogę naprowadził mnie pan Roman Sawka , dziekan Wydziału Produkcji PWSFTviT. Pozdrawiam."

Czy ktoś z Łodzi lub okolic czuje się na siłach tę sprawę pociągnąć?
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 12