PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Protoavis
2015-03-03, 11:36
Amos Oskar Ajchel - wywiad dla naszego forum!
Autor Wiadomość
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-11, 22:20:00   

Wszystkim chętnym do polemiki Asterix & Obelix VERSUS Kajko i Kokosz polecam znakomite opracowanie Arkadiusza Florka "Kajko i Kokosz. Świat dzielnych wojów". Do pobrania tutaj:
./redir/na-plasterki.blogspot.com/2011/07/swiat-dzielnych-wojow-pdf.html
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27467
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-11, 22:53:57   

Oskar napisał/a:
Wszystkim chętnym do polemiki Asterix & Obelix VERSUS Kajko i Kokosz polecam znakomite opracowanie Arkadiusza Florka "Kajko i Kokosz. Świat dzielnych wojów". Do pobrania tutaj:
./redir/na-plasterki.blogspot.com/2011/07/swiat-dzielnych-wojow-pdf.html

I bez czytania zgadzam się z opinią o wyższości "plagiatu". ;-) Asteriks nie jest w połowie tak zabawny.

Inna sprawa, że to faktycznie może być kwestia tłumaczenia. Dostałam kiedyś trzy tomy pewnej powieści i pierwszy był świetny, a dwa kolejne fatalne (drewniane dialogi, toporne opisy...), aż się nie chciało wierzyć, że to dzieło tej samej autorki. Po bliższych oględzinach strony redakcyjnej okazało się, że autorka ta sama, ale inny tłumacz.
_________________
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-12, 08:18:56   

Chciałbym jeszcze na tym forum poruszyć jedną sprawę - w kontekście moich osobistych doświadczeń - i przywołać na pamięć dwa filmy, które również odegrały wielką rolę w moim spojrzeniu na pewne sprawy. Mam na myśli dwa stare, ale chyba dobrze znane obrazy. Pierwszy to Szatan z 7 klasy, oczywiście tylko i wyłącznie wersja z 1960 roku (Milski, Skwark, Raksa). Nie chodzi mi teraz o sam film, ale o kilka scen. Na marginesie dodam, że pierwszy raz oglądałem ten film w telewizorze Belweder, więc dopełnieniem obrazu na pewno była własna wyobraźnia. Jedna ze scen ukazuje tak zwany Pawilon Myśliwski, czy coś takiego, gdzie obecni (w filmie) gospodarze trzymają... kury. Wokoło przepiękne okulusy, a na dole drób! (Scena ta przypomniała mi się kiedyś, kiedy przejeżdżając przez Białystok zauważyłem tak zwany Domek Napoleona). Drugi obraz to kultowa w latach mojego dzieciństwa komedia Rzeczpospolita Babska. Kto oglądał, ten wie, że spora część akcji dzieje się w jakimś poniemieckim pałacu. Mnie w tej chwili chodzi o scenę (Zawieruszanka, Machulski, Fogiel), w której przedstawiciel ówczesnych władz rozdaje dwojgu dowódców wojskowych mąkę (chyba to była mąka). W tle widać wspaniałą sztukaterię pałacu, a na środku wielkie worki mąki. Taki obraz "prześladował" mnie potem przez lata. Mój ojciec, jako technik elektryk, objeżdżał dawne majątki, przerobione na pegeery, szkoły i przychodnie, gdzie "zakładał" prąd. Często mnie ze sobą zbierał, zwłaszcza w okresie wakacji. Później nawet zaoferowano nam małe służbowe mieszkanie w części takiego dworku. Jako dziecko zwiedziłem więc sporo pałaców i dworków w takiej właśnie postaci, o jakiej wspomniałem apropos owych filmów. Minęło sporo czasu, zanim dotarło do mnie, że wszystkie te dwory i pałace onegdaj były piękne i, co więcej, wyposażone w stylowe meble i dekoracje z epok. W mojej świadomości (mam na uwadze dzieciństwo) uznawałem siłą rzeczy za naturalne, że jeśli jest dwór czy pałac, to na pewno jest tam przychodnia, szkoła albo biuro pegeeru, ewentualnie mieszkania pracownicze, a widok młockarni w pałacowym salonie, ustawionej na wpół zalanej, wpół zrujnowanej mozaice, stawiał pytanie: czy dawniej wszystkie pomieszczenia gospodarcze musiały być takie piękne i czemu to miało służyć? Wydawało mi się też całkiem naturalne, że stawiane masowo w korytarzach kamienic bieliźniarki wertiko, zaopatrzone w skobel i kłódkę służyły do przechowywania przetworów. Kiedy więc czytałem Niesamowity Dwór, trochę czułem się, jakbym tam był i mieszkał. I kto to zrozumie? :065:
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-03-12, 08:36:17   

Oskar napisał/a:
I kto to zrozumie?

No niestety, poprzednia nomenklatura charakteryzowała się dość osobliwą wrażliwością w tej materii. W dobrym tonie było wykorzystywanie utylitarne takich wnętrz by na zasadzie kontrastów pokazać zwycięstwo klasy robotniczej nad znienawidzonymi obszarnikami i zgnilizną ich dostatniego, burżuazyjnego życia.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-12, 08:54:25   

:065:
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
Ostatnio zmieniony przez Oskar 2015-03-20, 23:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-12, 09:03:23   

Swoją drogą ciekawe, czy dzisiaj dla bardzo młodego człowieka taki kontakt z zabytkami byłby możliwy? Przecież teraz są to albo hotele, albo dobra prywatne, albo ruiny. :zdziw:
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 90 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39906
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-03-12, 09:28:16   

Oskar napisał/a:
albo dobra prywatne


No fakt, kiedyś można było do każdego pałacu podejść, nawet wejśc do środka, a teraz - mamy tabliczki: wstęp zabroniony - teren prywatny.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 94 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11901
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-12, 10:35:14   

Oskar napisał/a:
Swoją drogą ciekawe, czy dzisiaj dla bardzo młodego człowieka taki kontakt z zabytkami byłby możliwy? Przecież teraz są to albo hotele, albo dobra prywatne, albo ruiny. :zdziw:

Pytam się raczej, czy pośród dzisiejszej młodzieży istnieje prawdziwe zainteresowanie takim kontaktem? Będąc coraz częściej świadkiem nowego fenomenu - dziewczyny na grzbiecie konia TEKSTUJˇC, mam moje wątpliwości. :/

Szara Sowa napisał/a:
No fakt, kiedyś można było do każdego pałacu podejść, nawet wejśc do środka, a teraz - mamy tabliczki: wstęp zabroniony - teren prywatny.

Lepiej chyba móc sobie obejrzeć taki prywatny obiekt w dobrym stanie od zewnątrz niż od wewnątrz, ale popadającego w ruinę? Restauracja i utrzymanie takich dworków to diabelnie droga afera, szczególnie dla zadłużonych miast i gmin.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27467
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-12, 11:15:38   

John Dee napisał/a:

Pytam się raczej, czy pośród dzisiejszej młodzieży istnieje prawdziwe zainteresowanie takim kontaktem? Będąc coraz częściej świadkiem nowego fenomenu - dziewczyny na grzbiecie konia TEKSTUJˇC, mam moje wątpliwości. :/

Myślę, że niewielkie (zainteresowanie). Choć nie do końca rozumiem, czego byłeś świadkiem. :okulary2:

A co do zabytkowych pałacyków - młockarnia w salonie oczywiście woła o pomstę do nieba, ale mam wrażenie, że większość tych obiektów naprawdę zniszczała już po 89. Nie bronię bynajmniej dawnego systemu, który (odbierając budynki prawowitym właścicielom) cały ten proces uruchomił. Ale warto byłoby się zastanowić, jak chronić przed ruiną to co jakoś PRL przetrwało.

Przerobienie na hotel czy restaurację dla mnie ok, bo jakiś dostęp jest. Gorzej, jak pałacyk jest całkiem zamknięty dla obcych. Może jakieś dofinansowanie remontu z zastrzeżeniem, że obiekt musi być choć częściowo udostępniony do zwiedzania?
_________________
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-12, 12:02:11   

Może to skrzywienie, ale ja zdecydowanie wolałbym muzeum lub coś podobnego. Restauracje średnio. Ale spostrzeżenie BvS co do okresu po 89 bardzo trafne. Rozrzut nowego życia zabytków jest jednak ogromny. W Lwach ze... opisałem budynek, który przed wojną był klubem golfowym, w prlu przez lata bardzo przyjemną kawiarnią, a obecnie nie cieszy się dobrą sławą. W rzeczywistości - jak wieść gminna niesie - kupił to podobno ktoś, kto urządził tam hotel na godziny. Niestety, ale i tak bywa. :(
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 94 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11901
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-12, 12:06:23   

Berta von S. napisał/a:
John Dee napisał/a:

Pytam się raczej, czy pośród dzisiejszej młodzieży istnieje prawdziwe zainteresowanie takim kontaktem? Będąc coraz częściej świadkiem nowego fenomenu - dziewczyny na grzbiecie konia TEKSTUJˇC, mam moje wątpliwości. :/

Myślę, że niewielkie (zainteresowanie). Choć nie do końca rozumiem, czego byłeś świadkiem. :okulary2:

./redir/s187.photobucket.com/user/73VW1800/media/IAC%2012%2004/07midCA11.jpg.html

./redir/i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/03/08/article-2112248-1215977F000005DC-409_634x489.jpg

./redir/photos.captureminnesota.com/photos/X1A-ZSytCz8k00ycNLL2_g/med.jpg

./redir/cache2.asset-cache.net/gc/497349159-young-woman-texting-on-horseback-while-on-gettyimages.jpg?v=1&c=IWSAsset&k=2&d=X7WJLa88Cweo9HktRLaNXgKTGb54pPtbANe7a3NLS%2FvKl4%2BBUZlJxh9l%2BO1gAYFP6HZgRcpiRB4sgxUyGFcRJw%3D%3D

Chcesz więcej? :D
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-03-12, 12:15:07   

wszystko jasne :D
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
 
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27467
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-12, 15:55:00   

John Dee napisał/a:
Chcesz więcej? :D

Dziękuję, wystarczy. :D

Oskar napisał/a:
Może to skrzywienie, ale ja zdecydowanie wolałbym muzeum lub coś podobnego.

Każdy by wolał muzeum (albo coś innego związanego z szerokopojętą kulturą), ale bądźmy realistami. Szansę na stanie się muzeum ma góra z 10%. W przypadku reszty wybór sprowadza się do opcji: gastronomia/hotel, niedostępna willa bogacza, ruina.
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 94 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11901
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2015-03-12, 18:34:05   

Berta von S. napisał/a:
Każdy by wolał muzeum (albo coś innego związanego z szerokopojętą kulturą), ale bądźmy realistami. Szansę na stanie się muzeum ma góra z 10%. W przypadku reszty wybór sprowadza się do opcji: gastronomia/hotel, niedostępna willa bogacza, ruina.


Dlaczego nie tak: hotel/gastronomia - 75%, muzeum - 20%, ruina (na nocne romantyczne schadzki ;-) ) - 5%. I problem byłby rozwiązany! :)
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27467
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-12, 22:41:34   

John Dee napisał/a:
Dlaczego nie tak: hotel/gastronomia - 75%, muzeum - 20%, ruina (na nocne romantyczne schadzki ;-) ) - 5%. I problem byłby rozwiązany! :)

Jestem za. :)

A jeszcze mam pytanie odnośnie Cortázara. Majaczy mi się opowiadanie o gościu, którego głowa utkwiła w okienku ratuszowego zegara i z niepokojem obserwuje zbliżające się wskazówki. Czy to było Cortázara (w "Grze w klasy"?), czy coś mi się kompletnie pomyliło.
_________________
 
 
Oskar 
Twórca
Amos Oskar Ajchel -autor powieści samochodzikowych



Dołączył: 24 Gru 2014
Posty: 107
Wysłany: 2015-05-04, 13:34:18   

:zzz:
_________________
Oskar
--------------------------------------------------------
QUIDQUID LATINE DICTUM SIT, ALTUM VIDETUR
Ostatnio zmieniony przez Oskar 2015-05-04, 19:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4360
Skąd: inąd

Wysłany: 2015-05-04, 19:51:48   

Oskar nie śpij. A tak z innej beczki - dlaczego w Rybajdyle używasz akurat NWT? Berta a to nie było u Poego przypadkiem?
_________________

"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 39 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6572
Skąd: PRL
Wysłany: 2015-05-08, 19:18:28   

Przeczytałem "Kryptonim Wirydarz":
./redir/www.zapomnianabib...m-wirydarz.html
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27467
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-08, 19:43:57   

Robinoux napisał/a:
Berta a to nie było u Poego przypadkiem?

No właśnie nie pamiętam, dlatego pytałam. :)
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8932
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-09, 01:02:29   

Berta von S. napisał/a:
Robinoux napisał/a:
Berta a to nie było u Poego przypadkiem?

No właśnie nie pamiętam, dlatego pytałam. :)


Pamiętam z E.A.P. nieco podobny wątek w opowiadaniu "Studnia i wahadło". Ale tam nie chodziło o wskazówki, tylko o to tytułowe wahadło ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 12