PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Protoavis
2015-12-30, 12:49
Stanisław Jędryka - reżyser Wyspy Złoczyńców - wywiad
Autor Wiadomość
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-16, 20:50:38   

Dart napisał/a:
Chcąc nie chcąc stałeś się największym ekspertem w Polsce, jeśli chodzi o ten serial, Artomi. :564:


Nie wiem jak teraz to udźwignę ;-)

Nasz serial robimy z Artominką z miłości i upubliczniamy zgromadzone informacje (pro bono) byśmy nie byli w Polsce jedynymi, którzy takie niuanse znają.

.
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-16, 21:00:46   

Sławomir Szeliga z Inowrocławia wcisnął się do gazet i telewizji przy okazji rocznicy. Ale, rzeczywiście, to niszowy temat, bez szans na monetyzację. Tym bardziej szacunek, że się Wam chce. :564:
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-16, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31724
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-01-16, 23:05:43   

Artomi napisał/a:

.. a jeśli chodzi o losy świata to nie wiem, bo jak wspomniałem montuję. :p .

A tak liczyłam na jakieś informacje! ;-)

Artomi napisał/a:
Na podstawie cieni postaci np. bardzo ładnie widać kolejność ich nakręcania, można nawet określić godzinę ;-)

Pod warunkiem, że porównywane sceny kręcono w tym samym dniu. :) Bo teoretycznie jest możliwe, że ujęcie z "późniejszym" cieniem, zostało nakręcone wcześniej.
_________________
 
 
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-16, 23:46:07   

Berta von S. napisał/a:

Artomi napisał/a:
Na podstawie cieni postaci np. bardzo ładnie widać kolejność ich nakręcania, można nawet określić godzinę ;-)

Pod warunkiem, że porównywane sceny kręcono w tym samym dniu. :) Bo teoretycznie jest możliwe, że ujęcie z "późniejszym" cieniem, zostało nakręcone wcześniej.


Oczywiście teoretycznie jest to możliwe.
Z przyczyn praktyczno-logistycznych jest za to bardzo mało prawdopodobne.

Organizacja sprzętu, ludzi, terminów, hoteli ... Aktor wpada na plan "odegra" i wraca do teatru albo na inny plan zdjęciowy.
W jednym z wywiadów, nie pamiętam już którym było ich zbyt wiele Filip Łobodziński podawał, że " ... ~ ekipa czekając na słońce rwała sobie włosy z głowy bo jakim trafem nie przewidziano zmiany pogody". Słowa dotyczyły chyba Kazimierza, nie jestem pewien, ale nie o to tutaj chodzi.

Przypomnę, tego dnia w Krakowie świeciło słońce. ;-)

.
Ostatnio zmieniony przez Artomi 2022-01-17, 00:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-17, 07:56:59   

Z ciekawości policzyłem ujęcia w sekwencji na ulicy wylotowej z Krakowa. Jest ich co najmniej 8, w tym 3 zrobione przy gorszej pogodzie, wiejącym wietrze i liściach na drodze. Wychodzą, moim zdaniem, dwa dni zdjęciowe. Podstawowy, ten słoneczny, raczej wcześniejszy, z całkowitym zamknięciem ruchu, ze scenami ze studentami i walizką. I dzień drugi, tak na oko dużo bardziej zaawansowana jesień, ujęcia z dojazdem do pożaru, Herdegenem, pielęgniarką i wozem strażackim. Tu nie trzeba było całkowicie wyłączać ruchu. :)

I taka ciekawostka. W pierwszym dniu zdjęciowym występują samochody-statyści, wspomniany autobus stoi w oddali na górce. Natomiast, oprócz ujęcia z dymiącym domem, w obu dniach zdjęciowych przechodzący ludzie są au naturel :p i gapią się na kręcone sceny. :)
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-17, 09:15, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-17, 08:36:06   

Artomi, bardzo wnikliwie przyjrzałeś się planom ze sceny z chłopcem z garnkiem na głowie. Pewnie to zauważyłeś: Herdegen nie grał razem z nimi w tej sekwencji. Swoje kwestie wygłaszał do kamery, sztucznie to trochę wyszło. Zaś w planie ogólnym (totalnym) na rynku autem jedzie pewnie dubler. To ugruntowuje Twoją tezę, że reżyser potrzebował jakiejś dodatkowej sceny krakowskiej do metrażu i na szybko skręcił tę historię z kobietą jadącą do szpitala. Obyło się chyba bez dubli, bo surowo to wszystko wygląda. :p
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-17, 08:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 73 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 17439
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2022-01-17, 08:56:44   

Tak ciekawie piszecie o tych niuansach, że muszę sobie znów film obejrzeć, zwracając na to wszystko uwagę. Ja sama zauważyłam tylko to:

Dart napisał/a:
przechodzący ludzie są au naturel i gapią się na kręcone sceny.
_________________


Semel scriptum, decies lectum!
 
 
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-17, 14:54:52   

"garnek na głowie"

Scena zmontowana z następujących lokacji, w kolejności:
- Grodzka machanie
- Smocza "ale co się stało ?"
- Rynek "skaranie boskie z takim bachorem"
- Smocza "wojsko ?"
- Rynek "hełm stalowy"
- Grodzka "będą musieli rozpruwać palnikiem"
- Rynek jazda, szeroki plan
- Grodzka "wysiadka" na drugą stronę ulicy
- Smocza "a wy dokąd ?"
- Grodzka "szpital"

Czas trwania 56 sekund.

kobieta: "chciał się bawić w wojsko"
kierowca: - "wojsko ?"
Te słowa padły na Smoczej, a nie mają zastosowania w scenie z pielęgniarką.
Wniosek - widać scenariusz przewidywał scenę, ale można na podstawie zdjęć stwierdzić, że Herdegen nie widział tej kobiety (Barbara Bossak) na oczy. ;-)

Przyglądałem się kierowcy gazika na rynku, kierowca oczywiście ma ten sam ubiór, ale twarz rozpoznać jest trudno. Możesz mieć rację z dublerem.
Szeroki plan może być celowy. Jeśli nie widzimy ich razem w jednym ujęciu to można przyjąć, że najprawdopodobniej jest tak - jak w scenie z Zygmuntem "Cztery Słonie" Kęstowiczem co może być kolejnym pośrednim dowodem na to, że nie widzieli się w tej scenie na oczy.

====================
Autobus przy scenie z autostopowiczką to nie nie San H110 tylko Jelcz "ogórek" dodatkowo z innym/odwrotnym "umaszczeniem".

Mam wrażenie, że przepychasz tezę o dwóch dniach nieco na siłę (ze względu na Bertę ? ) ;-)
Na Księcia Józefa bardzo ładnie widać upływający czas.

- rano autostopowicze z Marzeną Trybałą i wsiadanie do żuka
- wyskakiwanie Poldka z żuka
- rano wbieganie pielęgniarki pod dom
- południe to przyjazd gazika z pielęgniarką
- południe wóz strażacki
- południe Duduś podchodzi do stara A29
- popołudnie pozostawiona walizka na jezdni i widoczna kałuża z rana

W zdecydowanej większości są to rożne duble film/serial.

Ruchem kierowała krakowska drogówka, widać to po lewo zarówno w serialu i filmie.
Nie zamykano ruchu, milicjant po prostu stał z lizakiem, na filmie nawet zatrzymał stara 25 (scena przyjazdu pielęgniarki).
Mignął też w filmie w tle przy tekście "o Boże ile dymu ?" (wysiadanie pielęgniarki z gazika.

W żadnej ze scen nie ma takich samych cieni to znaczy każda scena = inny cień.

Za dowód w sprawie mogą posłużyć też kałuże:
- rano są
- w południe są też
- po południu też są (mniejsze).

Przy słońcu i wietrze mało prawdopodobne jest to, ze nie wyschły do kolejnego dnia.

====================

Dart

Twoje "rozkminki" są bardzo ciekawe, ale wiesz ... ja muszę montować.
Jeśli chcesz rozbierz na części pierwsze jakąś scenę w Kazimierzu (tak jak tę z Herdegenem), albo odpowiedz proszę na pytanie dlaczego sceny z Chełmna umieszczono w filmie i serialu w różnych kolejnościach ?
- podziękujemy Ci w napisach za pomoc w rozkminianiu zagwozdek ;-)

Armi Artomi
 
 
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-17, 14:59:09   

She napisał/a:
Tak ciekawie piszecie o tych niuansach, że muszę sobie znów film obejrzeć, zwracając na to wszystko uwagę. Ja sama zauważyłam tylko to:

Dart napisał/a:
przechodzący ludzie są au naturel i gapią się na kręcone sceny.


W tym filmie to standard, jest tego pełno w wielu, wielu scenach.
Popatrz np. w lusterko gazika przy zatrzymywaniu na Grodzkiej w omawianej przez nas z Dartem scenie ;-)

.
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-17, 16:35:09   

OK, Artomi.

1. Spróbuję odgadnąć, dlaczego koloniści jedzą kolację ok. 21, Poldek z Dudusiem uciekają nocą i... w ujęciach za dnia mówią o noclegu pod gwiazdami. :p
2. Przyjrzę się sensowi montażu sekwencji w filmie, gdy meblowóz gdańskiego przedsiębiorstwa na kartuskich (chyba) numerach zabiera bohaterów z Chełmna do... Kazimierza. :D

Co do 2 dni zdjęciowych nie upieram się, niespecjalnie się znam na cieniach. Po prostu wydawało mi się, że jest tam za dużo ujęć, jak na jeden dzień zdjęciowy. Szczególnie długie ujęcie z "wyskakującymi studentami" było dość trudne.

Dlatego tez uznałem, że Berta miała rację.
Bertę bardzo lubię. :)
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-17, 16:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-17, 18:51:45   

Dart napisał/a:
OK, Artomi.

1. Spróbuję odgadnąć, dlaczego koloniści jedzą kolację ok. 21, Poldek z Dudusiem uciekają nocą i... w ujęciach za dnia mówią o noclegu pod gwiazdami. :p
2. Przyjrzę się sensowi montażu sekwencji w filmie, gdy meblowóz gdańskiego przedsiębiorstwa na kartuskich (chyba) numerach zabiera bohaterów z Chełmna do... Kazimierza. :D


./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Historyczne_tablice_rejestracyjne_w_Polsce
Gdańsk miasto GA, GK, GN, GU

... noo ściśle biorąc pozostawia na drodze, niestety nie udało nam się tej drogi odnaleźć.
Star 25L N-38 GK-91-53 oczywiście nie pojawia się w plenerach kazimierskich.
Na potrzeby filmu poznałem wszystkie tablice rejestracyjne nawet straży pożarnej (Star25) na odcinku drogi (DW216) Kuźnica - Jastarnia (GK-0349).
Co do nocy to obaj wiemy, że jest amerykańska ;-)

Dart napisał/a:

Co do 2 dni zdjęciowych nie upieram się, niespecjalnie się znam na cieniach. Po prostu wydawało mi się, że jest tam za dużo ujęć, jak na jeden dzień zdjęciowy. Szczególnie długie ujęcie z "wyskakującymi studentami" było dość trudne.


Ujęć jest 9, podam w chronologii serialowo-filmowej:

1. wjazd gazika z pielęgniarka (różne duble)
2. wbiegnięcie pielęgniarki pod dom (różne duble) w filmie po cięciu dym też z zupełnie innego dubla
3. wjazd straży pożarnej jest tylko w serialu "zapomniała zapłacić" - "pozdrówcie mamusie ode mnie" (różne duble) - long
4. autostopowiczka, studenci, wsiadanie do żuka - long, a bez bubla, ciekawe
5. scena z żuka "została walizka, moja walizka" (różne duble)
6. walizka na drodze, wyskok i bieg Dudusia (różne duble)
7. odjazd żuka, wyskok Poldka (różne duble)
8. Duduś z walizka na drodze, zatrzymanie stara (różne duble) - long
9. podejście Dudusia do stara (różne duble)

Ciasny kadr z Zygmuntem Kęstowiczem to Kaszuby.

Teraz widzę, że tego trochę jest zwłaszcza longów, ale mieli na to (w moim przekonaniu) cały dzień.

Dart napisał/a:

Dlatego tez uznałem, że Berta miała rację.
Bertę bardzo lubię. :)

No tak sobie pomyślałem, ze o to chodzi.

Teraz naprawdę się wyłączam i zabieram za pracę.

Armi Artomi
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31724
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-01-17, 19:25:19   

Artomi napisał/a:

Dart napisał/a:

Dlatego tez uznałem, że Berta miała rację.
Bertę bardzo lubię. :)

No tak sobie pomyślałem, ze o to chodzi.


To bardzo miłe, ale ja się nie upieram przy dwóch dniach. Tak się tylko teoretycznie wymądrzałam. ;-)

She napisał/a:

Tak ciekawie piszecie o tych niuansach, że muszę sobie znów film obejrzeć, zwracając na to wszystko uwagę. Ja sama zauważyłam tylko


Też sobie muszę obejrzeć. Raz, że nabrałam ochoty na klimat tego filmu. A dwa, że już przestaję nadążać za analizą, bo scen nie pamiętam. :)
_________________
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-17, 19:28:16   

Artomi napisał/a:
9. podejście Dudusia do stara (różne duble)
Przyjąłem na początku, że to ujęcie kręcone było gdzie indziej. Zmyliły mnie trochę drewniane płoty i brak kadru po prawej z Wisłą, jakaś furmanka, zaparkowany samochód itd. Ale jednak na 100% jest to Kraków. :)
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-17, 19:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-17, 21:01:55   

Artomi napisał/a:
i zabieram za pracę.
To może to się w pracy przyda. :)

./redir/www.google.com/ma...!7i13312!8i6656

Kadr Kaszuby droga nieokreślona.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 81,73 KB

Droga na Górę Tamową i do Kos.jpg
Plik ściągnięto 17 raz(y) 96,27 KB

_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-17, 21:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 19 razy
Wiek: 54
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 4954
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2022-01-18, 17:46:15   

Berta von S. napisał/a:
już przestaję nadążać za analizą, bo scen nie pamiętam


Ja już dawno przestałem, ale z wielką ochotą sobie ten wątek przeglądam. :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-18, 18:31:31   

Chemas napisał/a:
ale z wielką ochotą sobie ten wątek przeglądam.
To obejrzyj sobie, drogi Chemasie (i wszyscy inni chętni) odcinek pierwszy serialu. W końcowej sekwencji jest jazda chłopców z Kęstowiczem. Poniewaz Artomi dzielnie pracuje, to zadam pytanie.

Ile kilometrów Poldek i Duduś przejechali na planie z Zygmuntem Kęstowiczem?
Nagrodą jest bon w wysokości liczby kilometrów. :p
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
Ostatnio zmieniony przez Dart 2022-01-18, 18:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-01-27, 12:04:11   

Artomi napisał/a:
"garnek na głowie"

Scena zmontowana z następujących lokacji, w kolejności:
- Grodzka machanie
- Smocza "ale co się stało ?"
- Rynek "skaranie boskie z takim bachorem"
- Smocza "wojsko ?"
- Rynek "hełm stalowy"
- Grodzka "będą musieli rozpruwać palnikiem"
- Rynek jazda, szeroki plan
- Grodzka "wysiadka" na drugą stronę ulicy
- Smocza "a wy dokąd ?"
- Grodzka "szpital"

Czas trwania 56 sekund.

kobieta: "chciał się bawić w wojsko"
kierowca: - "wojsko ?"
Te słowa padły na Smoczej, a nie mają zastosowania w scenie z pielęgniarką.
Wniosek - widać scenariusz przewidywał scenę, ale można na podstawie zdjęć stwierdzić, że Herdegen nie widział tej kobiety (Barbara Bossak) na oczy. ;-)



Scena jest w scenopisie datowanym na lipiec 1971 r. Mam wrażenie, że tradycyjny scenariusz mógł w ogóle nie powstać - jako scenariusz filmu Bahdaj złożył po prostu maszynopis powieści, ze skreśleniami i zmienioną kolejnością niektórych stron. Niemniej Jędryka scenę z matką planował, tyle że chłopiec miał mieć na głowie nie garnek, a nocnik.

Dodatkowo w scenopisie chłopcy chcą jechać nie na Grodzką, a na Kolonię Staszica - jest taka w Warszawie, ale w Krakowie chyba nie? Przynajmniej nie obecnie, a Staszica by przecież nie dekomunizowali... Można domniemywać, że Jędryka pisał scenopis bez rozpoznania terenu ;-)
 
 
Dart 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Dołączył: 25 Lip 2014
Posty: 1280
Skąd: Iława
Wysłany: 2022-01-27, 22:34:18   

Garamon napisał/a:
Scena jest w scenopisie datowanym na lipiec 1971 r.
Wow, brawo Garamon! Jak dotarłaś do takich materiałów?
_________________


— Więc nie ma ratunku dla mojego bohatera?
— Przykro mi, ale nie ma.

(Uwodziciel)
 
 
Artomi 
Czytał Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 13 Lip 2016
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2022-01-28, 03:37:05   

Garamon napisał/a:

Scena jest w scenopisie datowanym na lipiec 1971 r. Mam wrażenie, że tradycyjny scenariusz mógł w ogóle nie powstać - jako scenariusz filmu Bahdaj złożył po prostu maszynopis powieści, ze skreśleniami i zmienioną kolejnością niektórych stron. Niemniej Jędryka scenę z matką planował, tyle że chłopiec miał mieć na głowie nie garnek, a nocnik.

Dodatkowo w scenopisie chłopcy chcą jechać nie na Grodzką, a na Kolonię Staszica - jest taka w Warszawie, ale w Krakowie chyba nie? Przynajmniej nie obecnie, a Staszica by przecież nie dekomunizowali... Można domniemywać, że Jędryka pisał scenopis bez rozpoznania terenu ;-)


Nooo tu nie można się nie odezwać ;-)

Jest więcej pozostałości napiszę książkowych bo scenariuszowych nie znam np. "Mogę was podwieźć do Grudziądza".
Z perspektywy Krakowa zamiast Warszawy to spory wyczyn ;-)
Ale ja nie o tym.

Scenopis !?

- skąd, gdzie, jaaak !?!?

Przeczesując "internety" nie spotkałem się z żadną tego typu informacją !
Można raczej spotkać stek powielanych kopiuj/wklej bzdur (łącznie z powstającymi filmami), a nie istotnym i rzetelnym przekazem.
Wyjątkiem są tu wywiady bo te wieści są z pierwszej ręki, choć i tu Pan H.G. czasem podaje nieco odmienne wersje wydarzeń, ale całokształt jest zachowany i jest ok.

Podasz proszę źródło ?

Armi Artomi
Ostatnio zmieniony przez Artomi 2022-01-28, 03:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Garamon 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomogła: 31 razy
Dołączyła: 08 Lip 2011
Posty: 2153
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-01-28, 08:14:31   

Pracuję w Filmotece Narodowej i mamy w archiwach trochę materiałów do "Podróży za jeden uśmiech". Niestety nie obejmują one dokumentów z produkcji, które mogłyby wyjaśnić wszelkie problemy z czasem i lokacjami. Ani szczegółowego harmonogramu, ani dziennych raportów zdjęciowych... Jeśli coś takiego się zachowało to pewnie w telewizji.

Co do tego, co mamy, to najciekawsze są scenopisy. Scenariuszy do serialu brak, a do filmu za scenariusz robi pokreślona powieść, dlatego nie jestem pewna, czy w ogóle powstały. Scenopisy... Cóż, jak już pisałam, widać, że reżyser pisał je przed rozpoznaniem terenu. Właściwie nigdzie nie występują konkretne miejsca, są tylko ogólniki typu "Ulice miasta - Gdańsk", "Wydmy nad morzem", "Park pałacowy", żadnych konkretów. Natomiast można oczywiście szukać różnic pomiędzy tym, co Jędryka planował nakręcić, a tym, co nakręcił, takich jak ten nocnik zmieniony w garnek ;-) Wydaje się jednak, że większość zmian nastąpiła wcześniej, między powieścią a scenopisami. Z ciekawostek - ostatni odcinek miał początkowo nosić tytuł "Ku spokojnej przystani"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 23