PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wyspa Złoczyńców - mapy i plany sytuacyjne
Autor Wiadomość
Rok z Bagien 
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 21
Wysłany: 2014-02-20, 20:55:32   

Mapki fajna sprawa, zaraz mi się raźniej zacznie podróżować z Tomaszem.

Jeno mam pytanie względem tego akapitu:

Nietajenko napisał/a:
A - Łódź (miejsce zamieszkania i pracy)
B - Kraków (stąd Tomasz odebrał spadek)
C - Łódź


Według, której wersji wydawniczej WZ nasz bohater mieszkał w Łodzi ? Wiem, że różne edycje i różne wydawnictwa wprowadzały zmiany. Ale w której jest Łódź ?

W wydaniu KAW (Krajowa Agencja Wydawnicza, Łódź 1983 r.) czytamy: "Nie czułem potrzeby posiadania w Krakowie ""murowanego garażu samochodowego"", mieszkałem bowiem w Warszawie"

I to raczej nie lapsus, czy też błąd drukarski bo ponownie, kilka stron dalej czytamy "...skoro to jest jednak pamiątka rodzinna, zabiorę ją ze sobą do Warszawy".

Ergo ? :065:
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-02-21, 07:08:52   

Rok z Bagien napisał/a:
Według, której wersji wydawniczej WZ nasz bohater mieszkał w Łodzi ?

W pierwotnej wersji była Łódź. :)
Poczytaj sobie: ./redir/www.nienacki.art....zloczyncow.html
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-21, 16:01:12   

Nietajenko, dzięki za kolejną mapę.
Dom Hanki jest tam gdzie sobie dokładnie wyobrażałem :) .
Natomiast strefa bunkrów nie daje mi spokoju. Ja bym ją umieścił bardziej równolegle do Wisły i na znacznie dłuższej przetrzeni. W tym też kierunku bym pociągnął rów p-c.
Zresztą, między nami mówiąc, ten łańcuch bunkrów wydaje mi się ciałem przeniesionym mocą pisarską z innego nieco miejsca :) . Gdybym był wojskowym niekoniecznie bym budował linię obronną w takim miejscu ;-) .
_________________
Z 24
 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Aldona



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6512
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2014-03-01, 20:54:39   

Z24 napisał/a:
Natomiast strefa bunkrów nie daje mi spokoju. Ja bym ją umieścił bardziej równolegle do Wisły i na znacznie dłuższej przetrzeni. W tym też kierunku bym pociągnął rów p-c.


No własnie mi też. Nie pasuje mi to miejsce za bardzo. Myślałam, że one będą bliżej tzn. na mapce niżej i bardziej prostopadle do wysepki.
_________________
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-03-02, 08:09:45   

Aldona napisał/a:
Z24 napisał/a:
Natomiast strefa bunkrów nie daje mi spokoju. Ja bym ją umieścił bardziej równolegle do Wisły i na znacznie dłuższej przetrzeni. W tym też kierunku bym pociągnął rów p-c.


No własnie mi też. Nie pasuje mi to miejsce za bardzo. Myślałam, że one będą bliżej tzn. na mapce niżej i bardziej prostopadle do wysepki.

Już poprawiłem ale wstawię dopiero w poniedziałek. Dzięki za sugestie. Aldi, Tomasz mówi, że przechodzi piaszczystą drogę, którą wyjechał z Wisły i wkracza w nieznaną część lasu. Jak dla mnie wszystko się zgadza. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Aldona



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6512
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2014-03-02, 08:26:05   

Ale może to nie ten kierunek?
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-03-02, 10:34:50   

Aldona napisał/a:
Ale może to nie ten kierunek?

Aldonko, Tomasz drugiego wieczora wsiadł do wehikułu zacumowanego w trzcinach przy cyplu, spłynął Wisłą z prądem, minął ojca Hanki i Wyspę Złoczyńców i wyjechał na ląd w miejscu dawnej przeprawy promowej poniżej wyspy. Następnie piaszczystą drogą leśną wrócił do obozu lądem (niejako spowrotem w górę rzeki). Tą drogę, a właściwie jej początek przy rzece wspomina idąc do bunkrów. To jedyny słuszny kierunek. :D
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Aldona 
Maniak Samochodzika
Aldona



Pomogła: 10 razy
Dołączyła: 11 Sty 2014
Posty: 6512
Skąd: Skąd?
Wysłany: 2014-05-18, 10:16:25   

Nietajenko, liczę, że odświeżymy ten wątek bo fajnie byłoby się zabrać w ten sposób i za inne tomy. A tu pół roboty rozgrzebanej. :D
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-18, 13:43:22   

Aldona napisał/a:
Nietajenko, liczę, że odświeżymy ten wątek bo fajnie byłoby się zabrać w ten sposób i za inne tomy. A tu pół roboty rozgrzebanej. :D

:564: :564: :564:
Naczelny Kartografie PS - do dzieła! ;-)
_________________
Z 24
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-05-18, 21:09:23   

Dobra, dobra, zobaczymy co się da zrobić. Muszę swoją koncepcję najpierw zweryfikować z dziełem Cześka. Być może on trafniej zinterpretował książkowy opis.
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-11-16, 22:23:26   

Właśnie w piątek 14 listopada udało mi się nabyć za psi pieniądz mapę "setkę" na której m. in. odzwierciedlono teren akcji powieści. Mapa unacześniana w latach 90-tych. Rzeczywiście w tych okolicach istnieje sporo wysp na Wiśle, a powyżej Ciechocinka jest kilka całkiem dużych. Lasy i dziś dominują w krajobrazie :) .
_________________
Z 24
 
 
RdK
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-27, 03:05:29   

Odnośnie trasy przejazdu z mapy googla (bardzo pobieżnej ;D)
Umiejscawiałbym podróż do Włocławka na dwa sposoby. Oba rozdzielają się w Krośniewicach

Krótsza trasa

Przez Krośniewice i Lubień
- las autostopowiczów wypada tuż przed Lubieniem Kujawskim - 33 km do współczesnych granic zabudowy Włocławka.
- Przeciw niemu przemawia nieco większa odległość, ale zaokrąglanie w podróży odległości do okrągłych liczb jest raczej normą ;-)
- Wspomniana kura z zagrody pod lasem, mogła być to część wsi Kamienna

Dłuższa trasa
- Las między Gostyninem i Nowym Duninowem na odcinku od Lucienia do Duninowa.
- Nie ma zastrzeżeń co do odległości od Włocławka
- kura mogła pochodzić ze wsi Trzcianno :)
- Częściowo przemawia za tym imię dziedzica wspólne z miejscowością, ale sam PS ani razu chyba nie skojarzył tego faktu, choć przynajmniej teoretycznie powinien.

Druga sprawa dotyczy wysp na Wiśle. To co przeglądałem, umiejscawia je we wcześniejszym biegu rzeki. Jako rodowity mieszkaniec nadwiślańskiej wioski, chciałbym zwrócić uwagę, że wyspą można nazwać już zwyczajną łachę czy mieliznę wyłaniającą się z wody. Tym bardziej, jeśli nie obcuje z takim krajobrazem na codzień i widzi je po raz pierwszy na własne oczy, jako element orientacji w terenie.

Nie pamietam czy w książce było wspomniane, jaki był wtedy poziom wody. Na te chwilę mogę przypuszczać, że był dość niski, jak to ma miejsce latem, gdy opadną wody po wezbraniach wiosennych, dodatkowo zubożone przez gorące lato. Warto byłoby sprawdzić to w odpowiednich źródłach, jeśli ktoś wie gdzie ich szukać :)

Sytuacja taka sprawia, że jeśli w jednym miejscu znajdziemy łachę, która się wynurza, rok w rok może zmieniać swój kształt i wygląd. Inaczej jest z regularnym, porośniętymi lasem wyspami. One z reguły pozostają powierzchownie niezmienne. W każdym razie, wyspami opisanymi w ksiażce nie muszą być od razu "kępy" które potrafią być prawdziwymi molochami w krajobrazie. Oczywiście, na zdjęciach pierwsze rzucają się w oczy te dwie, położone w okolicy Ciechocinka, przez co można stracić perspektywę widoku z poziomu pieszego.

W wyjątkowych sytuacjach trudno jest też naocznie sprawdzić, która część rzeki jest tą właściwą, jeśli nie zna się widoku z mapy czy zdjęcia, a wszystkie kierunki są w miarę proporcjonalnej szerokości.

Ogólnie to chyba nie ma tendencji, by brać na poważnie koryto Wisły na wysokości Otłoczyna, jako miejsce występowania wysp. No ale jeśli obejrzycie archiwalne zdjęcia satelitarne, dostrzeżecie 3 główne obszary formowania się mielizn i łach, przebijające przez wodę. Dodatkowo, warto spojrzeć na stare mapy na stronie WIGu, gdzie widać miejsca, sprzyjające logiczności tej teorii.

Tu podsyłam linki. Jeśli się nie uruchamia, trzeba pobrać na dysk.

./redir/www.mapywig.org/m...1937_300dpi.jpg
./redir/www.mapywig.org/m...OCINEK_1931.jpg
Ostatnio zmieniony przez RdK 2015-03-27, 03:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-27, 11:33:56   

:564:
Na mapie z 37' roku widać nieco poniżej Otłoczyna, można rzec, cały archipelag nazwany Wilczą Kępą i Górną Kępą. I te wyspy najbardziej pasują do powieściowego klimatu: są zgrupowane przy lewym brzegu Wisły i pooddzielane od brzegu i od siebie nawzajem wąskimi, częściowo zapewne martwymi (pamiętacie, jak PS sprawdzał, czy w odnodze jest nurt?) cieśninami.
Wyspy Kępy powyżej Otłoczyna, na wschód od Słońska, robią większe wrażenie, ale prawie równo - wbrew powieściowemu opisowi - rozdzielają nurt Wisły.
_________________
Z 24
 
 
RdK
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-27, 14:13:08   

Druga sprawa. Nim powstała zapora we Włocławku, rzeka niosła więcej materiału osadowego w tych rejonach. Aktualnie w tym regionie nie można mówić o zbyt dużych możliwościach rzeki w kształtowaniu wysp i wysepek ;-) Dawniej było to z pewnością łatwiejsze.

Inne zagadnienie. Data wydania pokrywa się z początkiem działań w kierunku budowy zapory. Czy Nienacki wiedział o tym? Czy słyszał o planach budowy i postanowił umiejscowić akcję, również ze względu na trwałą zmianę krajobrazu?

Osobiście, pewnie skupiałbym się w tym przypadku raczej na terenach teraz zalanych. Byłoby to swego rodzaju upamiętnieni ich w formie pisanej. Jeśli faktycznie o budowie zapory słyszał, przychodzą mi na myśl dwie sprawy.

- Mógł nie wiedzieć gdzie dokładnie zapora powstanie i myśleć o jej umiejscowieniu np. w Toruniu. Wtedy tereny Antoninowa faktycznie znalazłyby się pod wodą.
- Mógł też wiedzieć, gdzie powstanie, ale celowo umiejscowić ją w dolnym biegu, aby tym samym łatwiej wytłumaczyć w książce obecność bunkrów i szmuglowania.
Ostatnio zmieniony przez RdK 2015-03-27, 14:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8926
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-03-27, 16:56:43   

RdK napisał/a:
ruga sprawa. Nim powstała zapora we Włocławku, rzeka niosła więcej materiału osadowego w tych rejonach. Aktualnie w tym regionie nie można mówić o zbyt dużych możliwościach rzeki w kształtowaniu wysp i wysepek Dawniej było to z pewnością łatwiejsze.


:564:

Tak jest. Powiem więcej: z przyczyny wzrostu szybkości nurtu poniżej zapory, którego można się spodziewać po spiętrzeniu wód zbiornika, możliwe, że wiele wysp, łach i mielizn zostało rozmytych, a inne się zrosły z lądem.

RdK napisał/a:
Data wydania pokrywa się z początkiem działań w kierunku budowy zapory. Czy Nienacki wiedział o tym? Czy słyszał o planach budowy i postanowił umiejscowić akcję, również ze względu na trwałą zmianę krajobrazu?


:564:

Ciekawa hipoteza. Trzeba jednak pamiętać, że - jak można przypuszczać na podstawie treść powieści "Sumienie" - ZN mógł mieć związki rodzinne z Aleksandrowem Kujawskim i opisywał okolice, które dobrze znał. Zresztą nie wyklucza to Twojej hipotezy jako swego rodzaju dodatkowego bodźca do pisania.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2015-03-27, 17:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RdK
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-27, 18:40:01   

Z24 napisał/a:


inne się zrosły z lądem.



Patrząc na zdjęcia satelitarne, porównując mapy to wręcz widać. Nawet bez map ten brzeg i tak jest podejrzanie wyglądający. ;-)
 
 
kapitan.kirk 
Forumowy Badacz Naukowy


Dołączył: 06 Sty 2016
Posty: 35
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-07, 14:49:20   Re: Wyspa Złoczyńców - mapy i plany sytuacyjne

Nietajenko napisał/a:

Rozdział I - wyprawa po wehikuł
Mapka 1
A - Łódź (miejsce zamieszkania i pracy)
B - Kraków (stąd Tomasz odebrał spadek)
C - Łódź


Niniejszym przepraszam, ale będę się czepiał - jednak w żadnym wypadku nie map obrazujących "właściwą" akcję książki (które są absolutnie genialne i w dodatku niemal całkowicie zgodne z tym co sobie wyobrażałem - telepatia, nic innego ;-) ), ale tylko tej pierwszej. Kazałeś bowiem nieszczęsnemu Tomaszowi odbyć w 1961 jego pierwszą samochodową podróż z Krakowa do Łodzi (bo w przeciwną stronę zapewne przyjechał pociągiem) drogami, których w większości wówczas nie było jeszcze nawet w planach... Mam tu na myśli przede wszystkim sławetną "gierkostradę" między Częstochową a Piotrkowem, w jej obecnym śladzie wybudowaną w latach 1973-1976, wschodnią obwodnicę GOP oddaną do użytku w 1983, czy autostradę Kraków-Mysłowice oddawaną do użytku odcinkami dopiero w latach 80. i 90. Tymczasem na podstawie opisu w WZ można spróbować odtworzyć przynajmniej początkowy fragment tej podróży.

Otóż Tomasz NN, wyjechawszy z garażu przez jakiś czas jechał przez miasto (swoją drogą korci mnie, by zająć się bliżej inżynierem Gromiłłą i jego krakowskim życiem oraz lokalizacją - może w jakiejś wolnej chwili...), a następnie zajechał "(...) przed stację benzynową, znajdującą się już na przedmieściu". Gdyby - jak, o ile pamiętam, w wydaniach z lat 80. - Tomasz jechał do Warszawy, sprawa byłaby prosta, bo tak jak dzisiaj, tak i wówczas była w tę stronę tylko jedna droga, przez Kielce i Radom. Nawet jednak jeżeli - co logiczniejsze i bardziej kanoniczne - bohater jechał do Łodzi, także mógł częściowo skorzystać z tej trasy, dopiero w Kielcach odbijając w lewo w kierunku na Piotrków i Łódź. Tym samym w grę wchodziła by jedna tylko istniejąca wówczas stacja, mała i o dwóch tylko dystrybutorach (co wyjaśnić może młodszym czytelnikom, dlaczego choć stoją na niej tylko cztery samochody, to i tak czekają w kolejce, a kierowcy mają czas na docinki ;-) ), bo wciśnięta pomiędzy róg wylotowej Al. 29 Listopada i ul. Kamiennej a fosę starego austriackiego fortu nr 12(IVa). Stacja, choć w linii prostej oddalona od Rynku Głównego zaledwie o jakieś 1700 metrów, rzeczywiście była wówczas jak najbardziej "na przedmieściu" Krakowa (ech, gdzie te czasy...), działa zresztą w tym samym miejscu do dziś, choć jakieś 10 lat temu rozebrano niestety dotychczasowe jej wyposażenie i pawilon, zastępując je nowocześniejszym (acz, z konieczności, równie maleńkim).

Tu jednak mamy pewien problem, bo Tomasz pisze dalej: "Wyjechałem na szosę. Była szeroka, prosta i wyjątkowo pusta. Nie widziało się żadnego pojazdu aż do ciemnej ściany lasu zakrywającej horyzont". Niestety, wyjechawszy z ww. stacji na Al. 29 Listopada w kierunku Warszawy (od 1962 droga E7), kierowca zobaczyłby wówczas nie tyle szosę, co jeszcze w miarę miejską ulicę, obsadzoną topolami, zabudowaną małymi kamieniczkami w ogrodach i niewielkimi zakładami przemysłowymi, a perspektywę jej zamykała nie "ciemna ściana lasu", ale dwa wiadukty kolejowe, za którymi droga pięła się na wzgórze i niknęła wśród zabudowań wsi Węgrzce. Poza tym niedaleko za Węgrzcami zaczyna się dość niebezpieczny zjazd ze wzgórza, prowadzący przez dłuższy kawałek iście górskimi, stromymi serpentynami, na których żadne wyścigi z prędkością 170 km/h raczej nie wchodzą w rachubę, zwłaszcza w przypadku mało doświadczonego kierowcy prowadzącego po raz pierwszy w życiu nieznany sobie pojazd. W wydaniu które mam przed sobą wprawdzie jest tylko mowa o tym, że "wkrótce" Tomasz wyprzedził pierwszy samochód ze stacji (Moskwicza) - niestety nie pamiętam jak w innych - ale w publikowanym na sąsiednim wątku maszynopisie Autor uściśla, że stało się to "na dziesiątym kilometrze od Krakowa" (a w pierwotnym tekście nawet "na trzydziestym"), co oznacza że miało to miejsce dopiero gdzieś za Michałowicami, a wyścig trwał przecież potem jeszcze przez jakiś czas... Tak że kierunek bezpośrednio warszawski raczej odpada.

Oczywiście bardziej naturalnym sposobem jazdy w kierunku Łodzi byłoby udanie się najpierw w kierunku Śląska/Zagłębia i tamże zboczenie na północ w stronę Częstochowy. Po wyjeździe na przedmieścia Krakowa w tym kierunku, Tomasz trafiłby na obecne Rondo Ofiar Katynia (ówcześnie niemal w szczerym polu, dziś wielopoziomowy węzeł w gęstej zabudowie...), a stamtąd pojechałby drogą na Zabierzów i Trzebinię (od 1962 nr E22a). Tu scenografia trochę bardziej się zgadza, bo choć szosę otaczało nieco zabudowań wsi Bronowice, to była ona i jest w miarę prosta, a i za "ścianę lasu" w oddali mogłoby uchodzić obszerne zadrzewienie poligonu komandosów na Pasterniku. Tu jednak mamy inny problem: otóż w tę stronę, przy wyjeździe z miasta, w 1961 nie było żadnej stacji benzynowej :) Wybudowano takową dopiero w drugiej połowie lat 60. (w każdym razie nie ma jej jeszcze na zdjęciu satelitarnym z 1965), a udający się z Krakowa na północny wschód korzystali wcześniej zazwyczaj z nie istniejących już od dawna stacji przy Pl. Kossaka lub Pl. Wolności (obecnie Inwalidów), czyli nawet wówczas prawie w centrum miasta...

Jak z tego wybrnąć? Krakowskim targiem (nomen omen :p ) uznałem, że Tomasz NN wyjechał jednak drogą na Warszawę, ale kilkaset metrów za wspomnianą stacją skręcił na wschód, na wybudowaną w latach 50. ówczesną północną obwodnicę Krakowa (obecnie ul. Opolska), wówczas biegnącą w znacznej mierze przez szczere pola, a następnie przechodzącą właśnie w szosę katowicką. Wprawdzie wtedy nie zobaczyłby szerokiej pustej szosy i ściany lasu od razu po wyjeździe ze stacji, ale dopiero po kilku minutach za zakrętem; pozostałoby też do wyjaśnienia, dlaczego wszyscy trzej żartownisie którzy przed nim odjechali ze stacji również skręcili na Katowice, zamiast pojechać prosto... No ale, biorąc pod uwagę pewną umowność geografii w książkach p. Nienackiego, wiele razy podkreślaną na tym forum przez Koleżanki i Kolegów, mam nadzieję że ten mój przydługi elaborat też będzie jakimś małym kamyczkiem do ogródka na potwierdzenie tej tezy :D

Pozdrawiam
 
 
Nietajenko 
Forumowy Badacz Naukowy
Ojciec dwójki dzieci



Pomógł: 32 razy
Wiek: 42
Dołączył: 25 Lip 2011
Posty: 13076
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-01-07, 16:29:48   

I o to chodzi i oto chodzi, kolego. Z każdym postem jesteśmy coraz bliżej prawdy przez naszego wieszcza objawionej. 😃
_________________
Grunt się nie przejmować i mieć wygodne buty

 
 
John Dee 
Moderator
Per divina gratia huomo libero



Pomógł: 92 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 11893
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2016-01-07, 19:59:18   

Twoje objaśnienia, Kapitanie, są niesamowicie ciekawe, ale nie da tego się jakoś zwizualizować? Moja wyobraźnia wysiada bowiem szybko wobec kompleksowości opisanej przez Ciebie sieci drogowej i wszystkich wynikających z tego możliwości.

A swoją drogą (no pun intended :D ), dlaczego Kraków? Tomasz przecież miasta nawet nie zwiedza. Czyżby Nienacki znał je i jego drogi wylotowe aż tak dobrze? I jak zawsze w takim wypadku zadaję sobie pytanie, czy nie miał tam po prostu krewnych, których od czasu do czasu odwiedzał? Jakiegoś prawdziwego wuja, któremu w postaci genialnego majsterkowicza Stefana Gromiłły postawił pomnik literacki?

Ta możliwość unaocznia nam, drodzy Koleżanki i Koledzy, jak ważnym zadaniem jest odtworzenie drzewa genealogicznego rodziny Nowickich i są badania odpowiedzialnego za to zespołu! ( http://pansamochodzik.net...p=262886#262886 )

kapitan.kirk napisał/a:
… korci mnie, by zająć się bliżej inżynierem Gromiłłą i jego krakowskim życiem oraz lokalizacją

To byłoby świetnie! :564:
 
 
omszały głaz 
Sympatyk Samochodzika


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Kwi 2014
Posty: 182
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-07, 20:40:22   

kapitan.kirk, dlaczego nie bierzesz pod uwagę najtrafniejszej drogi do Łodzi, czyli kierunku na Olkusz? Ta ciemna ściana lasu od razu kojarzy mi się ze starym parkiem w Modlnicy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 10