PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Jesienny Śląsk 2019
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-21, 01:16:22   Jesienny Śląsk 2019

Odgrażałam się w marcu, że skorzystam z zaproszenia She na Śląsk i wreszcie udało mi się ten plan zrealizować, zatem kilka migawek z podróży. :)

Dzień pierwszy – Gliwice i okolice
Dzień zaczęłyśmy od uzupełnienia braków z mojej wiosennej wyprawy, czyli zabytkowego kirkutu i palmiarni. W palmiarni oprócz tytułowych palm są różne inne rośliny – np. liczne kaktusy, a przede wszystkim wielkie akwaria z rybami (szczególnie amazońskimi), ale słabo wyszły w półmroku, więc prośba do She, żeby po urlopie wrzuciła zdjęcie z moją ulubioną rybką (u mnie się te endomondowe foty nie otwierają).






Kirkut bardzo zadbany, za to zdziwił mnie brak charakterystycznych kamyczków - tylko na niektórych macewach leżał jeden, góra dwa. Rarytasem jest pieczołowicie odrestaurowany dom przedpogrzebowy. Dla porównania wrzucam zdjęcie PRZED i PO.







Po gliwickim spacerze zgarnął nas Pierre i już w trójkę ruszyliśmy do pałacu w Pławniowicach, który należy do diecezji gliwickiej, a turyści są tam wpuszczani tylko w wyznaczonych terminach. Dziś budynek wygląda naprawdę pięknie, ale (jak powiedział nam przewodnik – chyba ksiądz) jest to wynikiem lat żmudnych renowacji, przy bardzo ograniczonych środkach. Podobno w pierwszym roku, było tam tak zimno, że trzeba było wewnątrz ustawiać foliowe tunele, żeby przetrzymać zimę.





W drodze powrotnej zajrzeliśmy jeszcze do sympatycznych Pyskowic, gdzie pożywiliśmy się w restauracji przy rynku, ale czasu nie było już wiele, bo okazało się, że akurat tego wieczora jest szansa na wejście do (zamkniętego z reguły) spalonego teatru w Gliwicach, o którym marzyłam od wiosny. Tym razem nie było w nim przedstawienia tylko film z Charlie Czaplinem oraz pokaz archiwalnych zdjęć przedwojennych Gliwic przy granym na żywo akompaniamencie. Po pokazie udało mi się na chwilę wejść na górny poziom, zanim mnie nie przegonili organizatorzy. ;-)






_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-09-21, 01:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 74 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37218
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-09-21, 15:45:05   

Berta von S. napisał/a:
Po gliwickim spacerze zgarnął nas Pierre i już w trójkę ruszyliśmy do pałacu w Pławniowicach


No to wielce towarzysko tam było, Pierre, bans...
I nikt pary nie puścił!

To w tym spalonym teatrze cały czas coś się wystawia! Nieźle!
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-09-21, 15:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 20 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 9925
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-09-21, 20:10:02   

Miałem zaproszenie od She, ale konflikt czasoprzestrzenny był nie do przeskoczenia... Do listopada! :)
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3796
Wysłany: 2019-09-21, 20:31:00   

Szara Sowa napisał/a:
No to wielce towarzysko tam było

Wielce towarzysko i bardzo sympatycznie. :)

Szara Sowa napisał/a:
To w tym spalonym teatrze cały czas coś się wystawia!

Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że jednak nie cały czas, a raczej są to niezbyt częste wydarzenia i po prostu mieliśmy szczęście być w odpowiednim miejscu i czasie.
_________________
 
 
Pierre Tendron 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowicz nr 1000!



Pomógł: 5 razy
Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 3796
Wysłany: 2019-09-21, 20:37:33   

Rólka napisał/a:
Miałem zaproszenie od She, ale konflikt czasoprzestrzenny był nie do przeskoczenia...

Szkoda, że te anomalie w czasoprzestrzeni akurat wtedy wystąpiły...
_________________
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 20 razy
Wiek: 49
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 9925
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2019-09-21, 20:43:47   

Pierre Tendron napisał/a:
akurat wtedy wystąpiły...


Życie Panie, życie... :/

Co się odwlecze...
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-23, 00:42:35   

Pierre Tendron napisał/a:

Szara Sowa napisał/a:
To w tym spalonym teatrze cały czas coś się wystawia!

Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że jednak nie cały czas, a raczej są to niezbyt częste wydarzenia i po prostu mieliśmy szczęście być w odpowiednim miejscu i czasie.

Też tak słyszałam, że raczej sporadycznie coś się tam dzieje. Formalnie budynek jest w gestii teatru miejskiego.

Przez wiele lat stał pusty, nie pomogły mu też nieprzemyślane próby remontu...
Tu jest opisana powojenna historia teatru Victoria i sporo zdjęć:
./redir/www.gliwiczanie.p...victoria_04.htm
_________________
 
 
bans 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 510
Wysłany: 2019-09-25, 14:37:09   

No i co dalej? Gdzie następne dni? O policzkach wołowych ma być! ;)
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-25, 22:50:13   

bans napisał/a:
No i co dalej? Gdzie następne dni? O policzkach wołowych ma być! ;)

Policzki już przecie pożarte. :p

Napiszę, tylko zawalona jestem robotą, jutro spróbuję o dniu katowickim.
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 37 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 12629
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2019-09-26, 12:22:04   

Berta von S. napisał/a:
prośba do She, żeby po urlopie wrzuciła zdjęcie z moją ulubioną rybką


Proszę bardzo, mnie też się bardzo podobała:



bans napisał/a:
O policzkach wołowych ma być!


Na zaostrzenie apetytu na razie zdjęcie:




Tekst zostawiam Bercie, jak zwykle świetnie to opisze.

Szara Sowa napisał/a:
I nikt pary nie puścił!


Planowałyśmy to od marca, bodajże... Pisałyśmy na forum..no,może nie tak bardzo nagłaśniając, jak przy większych spotkaniach, bo to raczej kameralne miało być, ale dla chcącego nic trudnego
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-27, 17:48:58   

She napisał/a:
[
Proszę bardzo, mnie też się bardzo podobała:

Na zaostrzenie apetytu na razie zdjęcie:

Tekst zostawiam Bercie, jak zwykle świetnie to opisze.
]

Dzięki za rybkę! Urocza jest. :D

Ale te zdjęcia policzków mogłaś sobie darować. I tak mam już zaostrzony apetyt, bo nie zdążyłam zjeść obiadu. :027:

Nie wiem, czy świetnie opisze, ale na pewno z opóźnieniem, bo cały czas maraton z pracą, a wieczorem na konkurs trzeba godzinkę poświęcić, bo Szary nie zna litości... Więc będzie przesunięcie na weekend.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 74 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37218
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-09-27, 19:11:40   

Berta von S. napisał/a:
Szary nie zna litości...


Tak jest! Ci co nie wezmą w konkursie udziału, przy kolejnych 10 logowaniach będą mieć przez minutę wyświetlaną tę powyższą rybkę! :D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-09-27, 23:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 4 razy
Wiek: 56
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 1329
Skąd: Płock
Wysłany: 2019-09-27, 21:56:25   

She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
prośba do She, żeby po urlopie wrzuciła zdjęcie z moją ulubioną rybką


Proszę bardzo, mnie też się bardzo podobała:

Obrazek

bans napisał/a:
O policzkach wołowych ma być!


Na zaostrzenie apetytu na razie zdjęcie:

Obrazek


Tekst zostawiam Bercie, jak zwykle świetnie to opisze.

Szara Sowa napisał/a:
I nikt pary nie puścił!


Planowałyśmy to od marca, bodajże... Pisałyśmy na forum..no,może nie tak bardzo nagłaśniając, jak przy większych spotkaniach, bo to raczej kameralne miało być, ale dla chcącego nic trudnego


Najpierw pomyślałem że na obu zdjęciach jest ta sama rybka g:hmm
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 37 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 12629
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2019-09-27, 22:20:40   

muzygog napisał/a:
pomyślałem że na obu zdjęciach jest ta sama rybka


Taaaa...świeżo złowiona :D
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-09-27, 22:21:55   

Szara Sowa napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Szary nie zna litości...

Tak jest! Ci co nie wezmą w konkursie udziału, po kolejnych 10 logowaniach będą mieć przez minutę wyświetlaną tę powyższą rybkę! :D

Byle nie policzki, bo staram się nie roztyć nadmiernie... :027:

muzygog napisał/a:

Najpierw pomyślałem że na obu zdjęciach jest ta sama rybka g:hmm

Aż takie łakome nie jesteśmy. :)
_________________
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-01, 18:19:29   

Dzień drugi: Katowice – ciekawostki i dzielnice

Drugiego dnia ruszyliśmy na Katowice. Miałam okazję na spokojnie pochodzić po terenie wokół Muzeum Śląskiego z fajnie zrewitalizowanymi budynkami dawnej kopalni. Obejrzeć wieżę spadochronową, znaną m.in. z tego, że podczas wojny zrzucono z niej polskich harcerzy (Pierre twierdzi, że to ściema). I zobaczyć na żywo fotografowany kiedyś przez Sainta fragment Rawy, z nowym fajnym neonem, (kierunek nie bardzo się zgadza, ale klimat jest :) ) oraz kryjące się w podwórzu (w budynku teatru) ślady dawnej loży masońskiej „Zum Licht im Osten".










Odwiedziliśmy też trzy dzielnice/osiedla. Na Giszowcu skonsumowaliśmy obiad (oczywiście rolady – She jako koneserka, wystawiła im ocenę db). Mniej czuć tam śląskiego ducha niż na Nikiszowcu, bo budynki bardziej w stylu warszawskich Bielan czy łódzkiej Skarbówki, ale miejsce bardzo przyjemne. Szkoda tylko za zaraz obok polskim zwyczajem wyrastają potężne bloki…

Na deser pojechaliśmy na Nikiszowiec, bo po ostatnim razie miałam niedosyt . Nadal to moja ulubiona część Katowic, choć - podobnie jak podczas zlotu - spacer przerwał deszcz (organizator nie zadbał o pogodę! ;-) ).

Dotarliśmy też na Koszutkę w celu identyfikacji domu przy Iłłakowiczówny oraz pobliskiego boiska, czyli centrum akcji w „Skrzyni z karabinami”. Wszystko ładnie namierzyliśmy i „była” nawet dokładna fotodokumentacja, ale okazało się, że aparat nie zrobił mi żadnego zdjęcia, bo karta pamięci nie stykała po upuszczeniu na ziemię… :diabelek: (liczę, że She z Pierrem się tam przejadą, żeby odtworzyć materiał!).

Wyprawa przyniosła jednak wymierne korzyści, bo wszystko obejrzeliśmy i udało nam się przy okazji rozreklamować książkę Artura wśród nauczycieli miejscowej szkoły (zapisali tytuł w notesie, więc mam nadzieję, że kupią).






Ale najważniejszym punktem dnia była winda paternoster (tu ją nazywają „paciorkowa”), na którą się czaiłam od dwóch lat!
:564:

Winda znajduje się w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie ku uciesze licznych referentów miotaliśmy się chyba z godzinę, jeżdżąc w różnych konfiguracjach w gorę, w dól i w bok. Zdecydowanie jest adrenalina, kiedy musisz w biegu wskoczyć do kabiny, a potem widzisz, jak podłoga piętra ucieka w dół. No i w momencie, kiedy kabina przejeżdża prze strych lub piwnicę.

Jechałam podobną w Kolonii i wiedziałam, że niby głowy nie utnie, ale na widok stanowczego napisu „wysiadać”, trochę się jednak człowiek czuje nieswojo. Choć zaraz potem pojawia się „Przejazd przez strych bezpieczny, stać spokojnie”. Ciekawa jestem jak długo w dzisiejszych zafiksowanych na bezpieczeństwie czasach te windy będą jeszcze dostępne. :)






9.jpg
Plik ściągnięto 22 raz(y) 876,09 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-10-01, 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 74 razy
Wiek: 52
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 37218
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-10-01, 18:40:15   

Berta von S. napisał/a:
Dotarliśmy też na Koszutkę w celu identyfikacji domu przy Iłłakowiczówny oraz pobliskiego boiska, czyli centrum akcji w „Skrzyni z karabinami”. Wszystko ładnie namierzyliśmy i „była” nawet dokładna fotodokumentacja, ale okazało się, że aparat nie zrobił mi żadnego zdjęcia, bo karta pamięci nie stykała po upuszczeniu na ziemię… :diabelek:


A to szkoda...

Berta von S. napisał/a:
Ciekawa jestem jak długo w dzisiejszych zafiksowanych na bezpieczeństwie czasach te windy będą jeszcze dostępne.


Też mam takie przeczucie! Ona jeździ też na boki???

Przy okazji znalazłem coś takiego:
https://www.youtube.com/watch?v=Ve61EYGWanU
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2019-10-01, 18:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 37 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 12629
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2019-10-01, 18:51:22   

Berta von S. napisał/a:
liczę, że She z Pierrem się tam przejadą, żeby odtworzyć materiał!


Wstępnie jesteśmy umówieni na przyszły tydzień.

Szara Sowa napisał/a:
Ona jeździ też na boki???


Przez strych i piwnicę sunie w bok.

Szara Sowa napisał/a:
Te kabiny są jednoosobowe?


Niby jednoosobowe ze względu na wielkość i (chyba) bezpieczeństwo przy wsiadaniu i wysiadaniu, ale kilka jadących par widziałam. No i do Pierre'a jedna pani wskoczyła (zepsuła mi całe ujęcie :/ )
_________________


Sempel scriptum, decies lectum!
 
 
Berta von S. 
Forumowy Badacz Naukowy
nienackofanka



Pomogła: 105 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 24328
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-02, 01:49:45   

Szara Sowa napisał/a:
Ona jeździ też na boki???

Przy okazji znalazłem coś takiego...

Nawet z muzycznym podkładem. :)

A jak by miała przejechać na sąsiedni "tor"? Te kabiny w kółko jeżdżą.


She napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
liczę, że She z Pierrem się tam przejadą, żeby odtworzyć materiał!

Wstępnie jesteśmy umówieni na przyszły tydzień.

Super!
Nie zapomnijcie tylko sfotografować bloku, to znaczy kamienicy. ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-10-02, 01:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 10 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 1227
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-10-02, 01:59:19   

Berta von S. napisał/a:

Ale najważniejszym punktem dnia była winda paternoster (tu ją nazywają „paciorkowa”), na którą się czaiłam od dwóch lat!
:564:


Paternoster jest też w Urzędzie Wojewódzkim w Opolu. Miałem przyjemność kilka razy się tam bawić w jeżdżenie, faktycznie fajna zabawa.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 16