PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:45
Praskie ślady Pana Tomasza
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8923
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-24, 22:04:32   

Nie mam nic przeciwko zarabianiu przez zabytki na siebie, biletom itp., ani nawet przeciwko zaporowym cenom, czy limitom wejść (jak np. w jaskini Niedźwiedziej w Kletnie). Ale pod warunkiem że się to odbywa w jakimś stylu, jest wytłumaczone etc. A tu, jak widać, odbywa się to na wydrę: mam na myśli sprzedaż wiązaną.
_________________
Z 24
 
 
Lolek 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 12 razy
Wiek: 51
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 2233
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2020-02-25, 20:02:15   

Byłem w Pradze 3 razy w ciągu ostatnich 5 lat. Za każdym razem, gdy stałem przed kasą w Josefovie, zawsze mnie to zniechęcało.
_________________
 
 
Rólka 
Moderator
Szef forumowej sekcji rowerowej



Pomógł: 28 razy
Wiek: 50
Dołączył: 26 Maj 2015
Posty: 12087
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2020-02-25, 22:00:11   

Lolek napisał/a:
Byłem w Pradze 3 razy w ciągu ostatnich 5 lat. Za każdym razem, gdy stałem przed kasą w Josefovie, zawsze mnie to zniechęcało.

Dodatkowo, Panowie z ochrony pilnujący, abyś nie podszedł do płotu i nie pstryknął darmowej foty! :027:
_________________
 
 
Lolek 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 12 razy
Wiek: 51
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 2233
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2020-02-25, 22:42:48   

W końcu nawet tam nie spojrzałem. Zawsze się odwracałem i odchodziłem. Nigdy tam nie byłem.
_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27434
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-02-26, 00:40:36   

Jezu, jak Was czytam, to kompletnie mnie zniechęcenie ogarnia.

Od lat się jakoś nie mogłam zmobilizować, żeby pojechać do Pragi, bo w głowie mam wspomnienia koszmarnego tłoku. A informacje o zamkniętej Złotej Uliczce i wytyczonej ścieżce przez Kirkut działały dodatkowo zniechęcająco.

Ostatnio zaczęłam się łamać, jak She rzuciła pomysł, żeby się wybrać. Ale jak słyszę o tych wiązanych sprzedażach, kolejkach i ochroniarzach pilnujących, żeby foty nie zrobić, to naprawdę się zastanawiam, czy jest sens. Tylko sobie obraz z wyobraźni popsujemy i trzeba będzie wypierać jak irycki... :/
_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-02-26, 00:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Adi 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 7 razy
Wiek: 29
Dołączył: 02 Cze 2014
Posty: 3027
Skąd: Wałcz
Wysłany: 2020-02-26, 10:59:24   

Mimo wszystko Berto zazdroszczę Ci wiedzy :) dla mnie to był czysty spontan. Nie czytałem żadnych informacji o tym miejscu. Sprawdziłem tylko na mapie jak dojść i ruszyłem z tą świadomością, że otworzę sobie furtkę i jestem na kirkucie. Wyszło zupełnie inaczej. Planowałem poświęcić 30 minut na ten punkt programu, a tu trzeba było wszystko podrzeć i ruszyć w bieg z zegarkiem w ręku. Najlepsze jest to, że w sobotę wieczór byłem w tej dzielnicy. Pusto i tylko stoiska z pamiątkami otwarte. Byłem wręcz pewien, że wystarczy przekręcić klucz od bramy i jestem...Dlatego wizyta następnego dnia mnie tak zaskoczyła :D Praga oferuje wiele atrakcji i ciężko pogodzić to wszystko jeśli ma się tylko 1,5 dnia :) Mi zależało aby zobaczyć tylko macewę Rabina i oddać mu honor związany z książką. Dla innych to jednak najstarszy kirkut w Europie. Sporo turystów z Izraela. Osoby które chcą zwiedzić dzielnicę i mieć dostęp do synagog i muzeów. Typowy punkt turystyczny na mapie. Moje wyobrażenie o tym miejscu legło trochę w gruzach, ale to z książki jest wciąż silniejsze. Osobiście gdybym miał tydzień w Pradze, to poświęciłbym ten czas na ponowne zwiedzenie tej dzielnicy. Byle nie z jęzorem na wierzchu i bez podmuchów orkanu ;-)

W ostatnim czasie wybieram terminy jesienne na swoje podróże. Pogoda nie jest jeszcze najgorsza i przede wszystkim nie ma tłumów. Boję się się wyobrazić jaka kolejka jest w sezonie. Rozumiem też, że trzeba podążać wyznaczoną ścieżką. Co innego kiedy porusza się tam 10 osób, a co innego jak wpada kilka zorganizowanych wycieczek :D Osobiście zachęcam Ciebie zobaczenia Pragi i wyruszenia na kirkut. Masz już zupełnie inne nastawienie :) jesteś przygotowana. Z drugiej strony jesteś taką fanką odwiedzania lokalizacji związanych z książką, że i stanie w kolejce Ciebie nie odstraszy. Głowa do góry!

Wyobraź sobie moje zaskoczenie kiedy usłyszałem, że muszę kupić cały pakiet miejsc, aby dotknąć tylko konkretną macewę...tu minuty do odjazdu uciekają. Tyle w planach, ostatnie zakupy....Dlatego zazdroszczę Tobie innego nastawienia. Grzecznie staniesz w kolejce, pochrupiesz trdelnika i kolejny punkt na mapie zaliczony ;-)







_________________


Co się z nami stanie? Świat zadecyduje...
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 42 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 8923
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-26, 20:46:51   

Rólka napisał/a:
Lolek napisał/a:
Byłem w Pradze 3 razy w ciągu ostatnich 5 lat. Za każdym razem, gdy stałem przed kasą w Josefovie, zawsze mnie to zniechęcało.

Dodatkowo, Panowie z ochrony pilnujący, abyś nie podszedł do płotu i nie pstryknął darmowej foty!


Widocznie zarząd bardzo literalnie i na serio wziął do serca maksymę: "U studni mądrości znajdziesz klejnot nieoceniony" ;-)

Adi

:564:

Piękne zdjęcia :) .

Na drugim powieściowym cmentarzu, w Lesku, chyba jeszcze biletów nie sprzedają i można robić zdjęcia za friko...
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 125 razy
Wiek: 48
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 27434
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2020-02-27, 03:21:00   

Adi napisał/a:
Masz już zupełnie inne nastawienie :) jesteś przygotowana. Z drugiej strony jesteś taką fanką odwiedzania lokalizacji związanych z książką, że i stanie w kolejce Ciebie nie odstraszy. Głowa do góry!
(...)
Dlatego zazdroszczę Tobie innego nastawienia. Grzecznie staniesz w kolejce, pochrupiesz trdelnika i kolejny punkt na mapie zaliczony ;-)

Stania w kolejce nienawidzę od dziecka, po minucie zaczyna mnie boleć kręgosłup... Ale to pół biedy. Żeby można było odstać w kolejce, a potem połazić sobie bez tłumów, skolko ugodno po cmentarzu, to bym się jeszcze zdecydowała.

Ale z Waszych opisów widzę, że tam zarżnięto wszelki klimat (zdjęcia bardzo ładne, ale zdjęcia potrafią kompletnie zafałszowywać rzeczywistość), to jaki sens? Jetem fanką odwiedzania lokalizacji, żeby zobaczyć miejsce z książki i spróbować poczuć jego atmosferę. A tam najwyraźniej tego miejsca i tej atmosfery nie ma i nawet trudno poszukać jakichś ich śladów. :/

To już naprawdę wolę pojechać kolejny raz do wspomnianego przez Zeta Leska.
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 90 razy
Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 39877
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-02-27, 08:20:02   

Żeby się jeszcze bardziej zniechęcić do Pragi, można sobie poczytać choćby tu:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=118157#118157
:)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11