PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Unieski
2011-08-25, 13:49
Wasze oczekiwania co do nowej ekranizacji
Autor Wiadomość
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-14, 10:17:50   

Czesio1 napisał/a:
Pewnie znowu powiesz, że jestem naiwny, ale dla mnie dyskusja kończy się w momencie założenia "ma to być film uwspółcześniony". Oczywiście jeśli chodzi o ekranizację Samochodzików.
I nie rozumiem czemu zakładasz, że bez tego założenia film nie może być udany? Może właśnie dobrym wyjściem byłoby pokazanie tej naszej obecnej rozkapryszonej młodzieży realiów PRL-u, tego jak się wtedy żyło, jakie były czasy? Czy jak Hofmann kręcił Ogniem i mieczem to uwspółcześniał książkę?

Tak powiem:). Ale nawet przymujac, ze ktos chcialby nakrecic dzis samochodzika w realiach PRL w tym wypadku zalozyciel watku wyrazne zaznaczyl jakie sa wytyczne wejsciowe wiec temat realiow nie podjega dyskusji, jest dobrodziejstem inwentarza.
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-03-14, 10:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15275
Wysłany: 2011-03-14, 10:30:46   

Kustosz napisał/a:

Tak powiem:). Ale nawet przymujac, ze ktos chcialby nakrecic dzis samochodzika w realiach PRL w tym wypadku zalozyciel watku wyrazne zaznaczyl jakie sa wytyczne wejsciowe wiec temat realiow nie podjega dyskusji, jest dobrodziejstem inwentarza.

Dlatego właśnie napisałem, że ja przy takim założeniu jestem na nie i nie widzę w tym nic naiwnego. :p
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 37
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3702
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-03-14, 10:34:27   

Ja oczywiście też najchętniej obejrzałbym ekranizację w ówczesnych (PRLowych) realiach, ale skoro z góry takie "chcenie" skazane jest na porażkę to nie ma co kręcić nosem. Zwłaszcza, że dla mnie to jest pewnego rodzaju tajemnicą "jak to było"...
Trzeba sobie zdać też sprawę, ze koszt realizacji takiego przedsięwzięcia byłby nieporównywalnie większy - stroje z epoki (w tym zapewne mundury), pojazdy, dostosowanie wyglądu chociażby wystaw sklepowych (a przecież część akcji ma miejsce w Niemczech).
Generalnie przydałby się jakiś Lew Rywin.

Natomiast, tak jak już napisałem powyżej, potrafię sobie wyobrazić taką realizację, która zaspokoiła by moje wymagania nawet w realiach 2011r.

Poza tym tak sobie pomyślałem, że przecież jest Monika więc ona mogłaby być w oczywisty sposób tym łączem pomiędzy klasycznym Toamszem a realiami 21go wieku. Jej zapał do pracy i (potencjalnie) wiara w możliwości nowych technologii kontra Tomasz i jego wiara w potęgę umysłu. Mogłoby być ciekawie. Diabeł tkwi w szczegółach, zadanie trudne do zrealizowania, ale nie niewykonalne!

Na pewno wszyscy chętnie dowiemy się więcej od autora tematu. Czekam z niecierpliwością na potwierdzenie, że to nie zwykły żart z naszych skromnych forumowych osobistości...
_________________
Ostatnio zmieniony przez Pan Tragacik 2011-03-14, 10:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-14, 11:29:06   

Czesio1 napisał/a:
Dlatego właśnie napisałem, że ja przy takim założeniu jestem na nie i nie widzę w tym nic naiwnego. :p

I to jest wlasnie sedno sprawy. Poniewaz film mialby zostac nakrecony we wspolczesnych realiach Tobie jest wszystko jedno czy powstanie gniot w rodzaju Latajacych machin czy produkcja na lepszym poziomie choc nie spelniajaca wszystkich oczekiwan. Taka postawa jest szkodliwa dla sprawy. Mnie nie jest wszystko jedno.

A o naiwnosci pisalem w kontekscie nie realnych moim zdaniem oczekiwan, ze ktos zdecyduje sie na ekranizacje zachowujaca realia lat 70-tych.
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15275
Wysłany: 2011-03-14, 11:53:47   

Kustosz napisał/a:

I to jest wlasnie sedno sprawy. Poniewaz film mialby zostac nakrecony we wspolczesnych realiach Tobie jest wszystko jedno czy powstanie gniot w rodzaju Latajacych machin czy produkcja na lepszym poziomie choc nie spelniajaca wszystkich oczekiwan. Taka postawa jest szkodliwa dla sprawy. Mnie nie jest wszystko jedno.

Nie do końca Kustoszu. Jeśli ma powstać film uwspółcześniony to ja jestem za tym, żeby w ogóle nie powstał a nie czy powstanie gniot czy lepszy film. Po prostu ja w takim filmie szukałbym tego wszystkiego z czym zetknąłem się na kartach książki. I jeśli tam była milicja to niech będzie milicja a nie policja, że posłużę się najbanalniejszym przykładem.

Kustosz napisał/a:

A o naiwnosci pisalem w kontekscie nie realnych moim zdaniem oczekiwan, ze ktos zdecyduje sie na ekranizacje zachowujaca realia lat 70-tych.

Nie rozumiem Kustoszu. A co jest naiwnego w oczekiwaniu zachowania realiów lat 70-tych? Czy jeśli żyjemy w XXI-wieku to nie możemy w filmie odtworzyć czasów sprzed n-lat?? :065:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4936
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-03-14, 12:17:32   

A cóż na to ten, który wsadził kij w mrowisko? Zniknął? :galy:
_________________


"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-14, 12:18:28   

Pewnie ma teraz ubaw po pachy :053:
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15275
Wysłany: 2011-03-14, 12:33:26   

Unieski napisał/a:
Pewnie ma teraz ubaw po pachy :053:

Prawdopodobnie masz rację bo kolega from Germany nadał posta. :/
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-14, 12:40:30   

Czesiu ja to juz wytlumaczylem kilka razy. Jak wroce i bede mial ostep do normalnego komputera moge to wytlumaczyc raz jeszcze. Teraz juz bole mnie oczy od wslipiania sie w maly ekranik.

A niech autor watku ma sobie ubaw. Zasluzyl. Wywolal bardzo ciekawa dyskusje samochodzikowa.
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4936
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-03-14, 14:01:25   

Oooo, widzę Kustosz, że też na Pingwinie jedziesz :053:
_________________


"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 37
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3702
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-03-14, 16:50:15   

Kustosz jedzie na Kindle'u po prostu :)
_________________
 
 
rtopki
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-03-15, 15:41:32   

Dziękuję za wszystkie porady i liczę na więcej. Scenariuszy już na swoim koncie kilka mam, więc postaram się ten napisać jak najlepiej. Przygotowując się do pracy nad nim przeczytałem i spodobała mi się na tyle, że będę zabiegał aby ekranizacja (a właściwie to serial na motywach powieści) powstanie to aby był jak najlepiej zrealizowany. Uwspółcześnienie akcji ma na celu zwłaszcza cięcie kosztów. Wyobraźcie sobie ile kosztuje wypożyczenie kilkudziesięciu komunistycznych samochodów np. podczas kręcenia scen z jazdy po Warszawie. Nie mówiąc już o przerabianiu ulic, budynków, wypożyczaniu ubiorów i rekwizytów z epoki. Poza tym co tu dużo mówić, publiczność jest taka, a nie inna i woli raczej współczesne seriale. Ja jednak postaram się aby to uwspółcześnienie polegało jedynie na braku powyższych rekwizytów i wprowadzeniu drobnych unowocześnień typu wstawienie do biura komputerów czy zastąpienie listonosza przynoszącego telegram telefonem. Będę zabiegał o zbudowanie od podstaw wehikułu, ale nie wiem co z tego wyjdzie. W każdym razie nie wyobrażam sobie trójkołowego samochodu z parasolem, więc o to się nie martwcie. W każdym razie dziękuję za porady i liczę na więcej. Przepraszam jednocześnie, że nie mogę odpisać szybko na każe wasze pytanie, ale mam dużo pracy i rzadko zaglądam na fora internetowe. Tutaj robię wyjątek, bo widzę, że jest tu wielu prawdziwych miłośników, którzy mogą mi doradzić.
Pozdrawiam
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-15, 15:50:30   

Ech, jest tyle kontynuacji, których nie trzeba uwspółcześniać...
 
 
 
Aldona
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-15, 16:48:09   

rtopki napisał/a:
(...)Scenariuszy już na swoim koncie kilka mam, więc postaram się ten napisać jak najlepiej. Przygotowując się do pracy nad nim przeczytałem i spodobała mi się na tyle, że będę zabiegał aby ekranizacja (a właściwie to serial na motywach powieści) powstanie to aby był jak najlepiej zrealizowany.(...)


Ja się bynajmniej nie czepiam.....ale nie rozumiem konstrukcji powyższych zdań....
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-15, 17:02:49   

Aldona napisał/a:
rtopki napisał/a:
(...)Scenariuszy już na swoim koncie kilka mam, więc postaram się ten napisać jak najlepiej. Przygotowując się do pracy nad nim przeczytałem i spodobała mi się na tyle, że będę zabiegał aby ekranizacja (a właściwie to serial na motywach powieści) powstanie to aby był jak najlepiej zrealizowany.(...)


Ja się bynajmniej nie czepiam.....ale nie rozumiem konstrukcji powyższych zdań....

Owszem, czepiasz się, i to w dodatku słusznie :D Jak ten scenariusz będzię pisany w tym samym stylu co te wypowiedzi i z takimi błędami to będzie kompletna porażka.
 
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4936
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-03-15, 17:42:52   

Oj, czepiacie się, facet (?) mówi, że się spieszy, to zjada słowa ;-) Ale chyba nie łyknął twojej podpuchy z kontynuacjami Unieski, a szkoda, bo chciałem mu moją wcisnąć :053:
_________________


"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-15, 17:57:44   

Robinoux napisał/a:
a szkoda, bo chciałem mu moją wcisnąć :053:

No to by było coś :D
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 116 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42641
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-03-15, 18:33:38   

Aldona napisał/a:
rtopki napisał/a:
(...)Scenariuszy już na swoim koncie kilka mam, więc postaram się ten napisać jak najlepiej. Przygotowując się do pracy nad nim przeczytałem i spodobała mi się na tyle, że będę zabiegał aby ekranizacja (a właściwie to serial na motywach powieści) powstanie to aby był jak najlepiej zrealizowany.(...)


Ja się bynajmniej nie czepiam.....ale nie rozumiem konstrukcji powyższych zdań....


Robin ma rację, wystarczy w wiadomym miejscu wpisać "powieść Niewidzialni" i już jest ok.
Jednym słowem można wrzucać pomysły.
Ja ze swej strony zasugeruję żeby zmienić nieco postać mojego indiańskiego brata - Winnetou, bo w Niewidzialnych robi on często za jakiegoś posłańca. Może dałoby się tę postać jakoś bardziej ubarwić?
No i to bardzo niefilmowe, chyba tygodniowe śledzenie domu Wągrowskiego...też do "naprawy". :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2011-03-15, 18:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Stefanmalek 
Fanatyk Samochodzika



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 1798
Wysłany: 2011-03-15, 19:13:04   

Jeżeli czytałbym scenariusz, czy nawet oglądał uwspółcześnione samochodziki, to bym się strasznie głupio czuł. Ciągle zadawałbym sobie (może) głupie pytanie. Dlaczego nie skorzystają z telefonu komórkowego do komunikacji? Czemu nie sprawdzą informacji w internecie? No i w końcu po kiego grzyba wszystkie procedury celne itp. jeżeli Polska jest w strefie Schengen? Przecież połowa Samochodzików będzie nielogiczna...

A dodatkowo obecnie istniejące prawo różni się od tego sprzed lat, co też wypaczy kilka znaczących momentów.
_________________


Medycyna zna różne przypadki...
Ostatnio zmieniony przez Unieski 2011-03-15, 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Stefanmalek 
Fanatyk Samochodzika



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 1798
Wysłany: 2011-03-15, 19:28:01   

Jak będzie w konwencji "Mody na sukces" to nawet ze 300 odcinków :)
_________________


Medycyna zna różne przypadki...
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 12