PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Unieski
2011-08-25, 13:49
Wasze oczekiwania co do nowej ekranizacji
Autor Wiadomość
rtopki
Słyszał o Samochodziku


Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-03-13, 12:44:08   Wasze oczekiwania co do nowej ekranizacji

Witam wszystkich!

Dobrze się składa, że udało mi się znaleźć to forum w sieci. Zajmuję się aktualnie pisaniem scenariusza do nowej ekranizacji Pana Samochodzika. Możliwe jest, że powstanie kilkunastoodcinkowy serial telewizyjny na podstawie powieści "Pan Samochodzik i niewidzialni". Z wytycznych wynika, że powinna to być wersja uwspółcześniona to znaczy zniknie wszystko co wiąże się z PRL i akcja zostanie przeniesiona w lata współczesne.

Tutaj moja prośba, do was, miłośników Pana Samochodzika o pomoc i wpisywanie waszych oczekiwań. Mój scenariusz jest na początkowych etapach tworzenia i mile widziane będą wszelkie sugestie, co zrobić aby gdy ewentualnie zostanie zrealizowany jak najlepiej podobał się widzą nie zależnie od wieku (chociaż ma to być serial raczej nie na dziecinnym poziomie, a taki aby przypadł też do gustu widzom w starszym wieku).

Mam nadzieję, że jasno się wyraziłem. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i propozycje.

Pozdrawiam Marcin
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-13, 13:18:01   

rtopki napisał/a:
Z wytycznych wynika, że powinna to być wersja uwspółcześniona to znaczy zniknie wszystko co wiąże się z PRL i akcja zostanie przeniesiona w lata współczesne.

Moim zdaniem to już na wstępie go dyskwalifikuje.
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15277
Wysłany: 2011-03-13, 13:38:39   

Unieski napisał/a:
rtopki napisał/a:
Z wytycznych wynika, że powinna to być wersja uwspółcześniona to znaczy zniknie wszystko co wiąże się z PRL i akcja zostanie przeniesiona w lata współczesne.

Moim zdaniem to już na wstępie go dyskwalifikuje.

Z naszego (fanów kanonu) punktu widzenia. To tak jakby zrobić ekranizację Potopu w czasach współczesnych. Czy to miałoby sens?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
410superamerica 
Słyszał o Samochodziku



Dołączył: 08 Mar 2011
Posty: 6
Wysłany: 2011-03-13, 15:54:34   

Unieski napisał/a:
rtopki napisał/a:
Z wytycznych wynika, że powinna to być wersja uwspółcześniona to znaczy zniknie wszystko co wiąże się z PRL i akcja zostanie przeniesiona w lata współczesne.

Moim zdaniem to już na wstępie go dyskwalifikuje.


Zgadzam się w całej rozciągłości.
_________________

 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 39
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6883
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-03-13, 16:04:38   

Czesio1 napisał/a:
Unieski napisał/a:
rtopki napisał/a:
Z wytycznych wynika, że powinna to być wersja uwspółcześniona to znaczy zniknie wszystko co wiąże się z PRL i akcja zostanie przeniesiona w lata współczesne.

Moim zdaniem to już na wstępie go dyskwalifikuje.

Z naszego (fanów kanonu) punktu widzenia. To tak jakby zrobić ekranizację Potopu w czasach współczesnych. Czy to miałoby sens?


Nie Czesio, to zupełnie co innego.
 
 
Robinoux 
Twórca
Autor książek dokumentalnych oraz poezji



Pomógł: 6 razy
Wiek: 49
Dołączył: 15 Sty 2010
Posty: 4936
Skąd: inąd
Wysłany: 2011-03-13, 17:24:47   

No i gasicie kolegę scenarzystę już na wstępie, a ja tam chętnie bym obejrzał. Myślę, że klimaty z PRL-u są do obejścia, pod warunkiem że nie będzie to kolejna chała w stylu "Latających machin" czy "Praskich tajemnic", bo pierwszy włamię się do kinematografii, żeby spalic wszystkie kopie, ;-) Chociaż może ekranizacja którejś kontynuacji nie byłaby złym pomysłem...
_________________


"Agencja Detektywistyczna. Tanio i dyskretnie. Paryż Bulwar Clochardów 10"
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-13, 17:43:04   

Po pierwsze. Mam nadzieje, ze masz juz jakis zrealizowany scenariusz na swoim koncie. Pochwal sie.

Po drugie. Ortodoksyjne podejscie prezentowane przez kolegow powyzej wydaje mi sie naiwne a nawet szkodliwe dla sprawy. Jasne,ze byloby najlepiej gdyby powstal film wiernie odwzorowujacy tresc i realia pierwowzoru literackiego. Oczywistym jest jednak fakt, ze nikt dzis takiego filmu nie nakreci z mysla o wspolczesnej mlodziezowej publicznosci. Jesli tak warto sie chyba zastanowic w jaki sposob podejc do takiego projektu tak by nie wylac dziecka z kapiela. Inaczej ktos dojdzie do wniosku, ze fanow klasycznego samochodzika i tak nie uda sie zadowolic wiec nie ma sensu interesowac sie ich opinia na ten temat. A jesli film rzeczywiscie ma powstac, powstanie tak czy inaczej.

Po trzecie, uwagi merytoryczne:
1. Niewidzialni to akurat material trudny do uwspolczesnienia. Ksiazka opowiada historie zwiazana z wydarzeniami z okresu II wojny swiatowej. Na kartach powiesci pojawiaja sie uczestnicy tamtych wydarzen. Potrzebna jest wiec fundamentalna zmiana, ktora w miejsce tych postaci wprowadzi ich potomkow.
2. Zmienic sie musza motywacje Anny von Dobeneck, Krystyny Krostek etc a tropienie szlaku przerzutowego gangu Niewidzialnych traci sens w Europie bez granic.
3. Nalezy jednak mozliwie wiernie trzymac sie tresci kiazki i unikac akcentowania wspolczesnej rzeczywistosci chocby poprzez nadmierne eksponowanie technologicznych gadzetow.
4. Absolutnie nalezy porzucic trop infantylnych i marnych artystycznie ekranizacji z lat 80-tych. Trzymajmy sie grupy docelowej, do ktorej Nienacki adresowal swoja ksiazke czyli troche starszych nastolatkow.
5. Wehikul niech bedzie po prostu szybka amfiibia. Wlasciwosci nautyczne pozostana jego glowna przewaga w dzisiejszych czasach.
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-03-13, 18:18, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-13, 17:52:50   

Kustosz napisał/a:
A jesli film rzeczywiscie ma powstac,powstanie tak czy inaczej.

To ma być serial.

A tak w ogóle to zastanawiam się czy to czasem nie jest zwykły dowcip :027:
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 21 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 4878
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-03-13, 18:05:25   

Ja podejrzewam tu prowokację. ;-)

"Niewidzialnych" chyba najłatwiej pozbawić elementów socjalistycznych, nie powinno to sprawić kłopotu. Podobnie jak przesunięcie akcji w czasie - wystarczy z synów zrobić wnuków, a z Hubki i Czai - Erikę Steinbach :)
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 114 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-03-13, 18:15:04   

Cytat:
A tak w ogóle to zastanawiam się czy to czasem nie jest zwykły dowcip :027:


Ano też mnie to naszło... :)
Bo osobiście w poniższym zdaniu wiszę 2 błędy ortograficzne :p

rtopki napisał/a:
Mój scenariusz jest na początkowych etapach tworzenia i mile widziane będą wszelkie sugestie, co zrobić aby gdy ewentualnie zostanie zrealizowany jak najlepiej podobał się widzą nie zależnie od wieku (chociaż ma to być serial raczej nie na dziecinnym poziomie, a taki aby przypadł też do gustu widzom w starszym wieku).


Nie bardzo wiem o co chodzi z tymi widzami "w starszym wieku". Czy chodzi o dorosłych czy o starszą młodzież?

Ja generalnie nie dyskredytowałbym chęci uwspółcześnienia ekranizacji o ile nie będzie to robione na siłę i z wypaczającymi fajerwerkami (typu układy taneczne i latający wehikuł). Zawsze jest szansa że ekranizacja nada jakieś tam nowe wartości. Przypominam że np. ekranizacja Templariuszy w co najwyżej 50% jest zgodna z powieścią. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-13, 18:18:38   

Szara Sowa napisał/a:
Przypominam że np. ekranizacja Templariuszy w co najwyżej 50% jest zgodna z powieścią. :)

Nie ma chyba takiej ekranizacji, która byłaby zgodna w 100% z książką :)
 
 
 
Stefanmalek 
Fanatyk Samochodzika



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 1798
Wysłany: 2011-03-13, 18:25:44   

Unieski napisał/a:
Nie ma chyba takiej ekranizacji, która byłaby zgodna w 100% z książką



Sin City. Niemal 100% zgodność.
_________________


Medycyna zna różne przypadki...
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 17142
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-03-13, 18:34:05   

Stefanmalek napisał/a:
Unieski napisał/a:
Nie ma chyba takiej ekranizacji, która byłaby zgodna w 100% z książką



Sin City. Niemal 100% zgodność.

Prawie robi różnicę ;-)
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15277
Wysłany: 2011-03-13, 18:40:58   

m_pufi napisał/a:

Nie Czesio, to zupełnie co innego.

Oj czepiasz się szczegółów. Faktycznie nie to samo bo tam akcja dzieje się kilka wieków temu a tu nie całe stulecie temu. Bo poza tym nie widzę różnicy. :p

Kustosz napisał/a:

Po drugie. Ortodoksyjne podejscie prezentowane przez kolegow powyzej wydaje mi sie naiwne a nawet szkodliwe dla sprawy.

Czemu wyrażanie swojej opinii na dany temat uważasz za naiwne i szkodliwe Kustoszu? :/

Kustosz napisał/a:
Oczywistym jest jednak fakt, ze nikt dzis takiego filmu nie nakreci z mysla o wspolczesnej mlodziezowej publicznosci. .

Czyli idziemy na ilość a nie na jakość. Zupełnie jak w przypadku kontynuacji. Najważniejsze to zgromadzić jak największą publikę kosztem tej najbardziej zafascynowanej kanonem. I Ty Kustoszu się pod tym podpisujesz?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-13, 22:21:12   

Nie Czesiu. Udzial w dyskusji i wyrazanie wlasnych opinii jest jak najbardziej pożądane, od tego sa fora internetowe. Ja napisalem, ze podejscie do tematu, ktore zaprezentowales moim zdaniem jest naiwne i szkodliwe dla sprawy i wyjasnilem dokladnie dlaczego tak uwazam.

Przyklad z kontynuacjami nie jest trafiony. Przyjmijmy na chwile, ze z tym filmem to jednak nie jest sciema, dowcip czy prowokacja. Miernicki, NIemirski et consortes nie interesowali sie opinia fanow samochdzikow przed przystapieniem do pisania swoich ksiazek. Gdyby ktos chcal to zrobic, uczciwie informujac o narzuconych zalozeniach wejsciowych nalezaloby dac mu wsparcie. Kontestujac idee filmu w uwpolczesnionych realiach, w sytuacji kiedy wiadomo ze inny nie powstanie, odrzucasz przynajmniej teoretyczna mozliwosc wplywu na jego ksztalt. Postawa wszystko albo nic kiedy nie ma szans na wszystko zazwyczaj jest szkodliwa dla sprawy o czym az za dobrze swiadczy chocby historia Polski.
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-03-13, 23:40, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15277
Wysłany: 2011-03-14, 08:09:53   

Kustosz napisał/a:
Ja napisalem, ze podejscie do tematu, ktore zaprezentowales moim zdaniem jest naiwne i szkodliwe dla sprawy i wyjasnilem dokladnie dlaczego tak uwazam.

No i weź tu człowieku napisz swoje zdanie jak potem oberwiesz od Kustosza. :/
Niemniej jednak nie widzę naiwności w bronieniu kanonu w takiej postaci w jakiej jest. Zauważ już ile dyskusji wywołało uwspółcześnianie książek Nienackiego przez Warmię. Czy przerabianie oryginalnych powieści na potrzeby ciągu przygód Pana Samochodzika. To wszystko sprawia, że książki tracą swój pierwotny charakter, tracą swój urok, tracą ducha czasu. Czy to według Ciebie jest naiwnością, że ktoś tego akurat broni?

Kustosz napisał/a:
Kontestujac idee filmu w uwpolczesnionych realiach, w sytuacji kiedy wiadomo ze inny nie powstanie, odrzucasz przynajmniej teoretyczna mozliwosc wplywu na jego ksztalt.

Moim zdaniem lepiej jest żeby ten film w ogóle nie powstał niż miałoby powstać takie monstrum jak Latające machiny zgodnie ze stwierdzeniem "lepszy rydz niż nic".
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 37
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3702
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-03-14, 09:42:32   

O, ciekawy temat. Niezależnie do tego, czy serial miałby być uwspółcześnioną wersją czy nie, chciałbym by okazał się prawdą!
Popieram w tym względzie Kustosza, jakiekolwiek zamiary miałby ewentualny twórca filmu odnośnie zmiany scenariusza wzgledem książki, sam fakt, że szuka opinii już stawia go na lepszej pozycji niż ekranizacje z lat 80tych (chociaż może nie zawsze to prawda, bo z tego co wiem koncepcja wehikułu powstała na podstawie konkursu wśród dzieci ;-)) . Poza tym stronię od postawy lepiej nic nie robić niż próbować uwspółcześnić, dobrze, że jest ktoś kto interesuje się tematem, i zawsze można liczyć, że coś z tego będzie!

Ja miałbym następujące uwagi:

1. Fundamentalne pytanie to pytanie o kryterium wyboru tomu PSa. Jeżeli nie jest to decyzja ostateczna, można by zastanowić się nad zmianą koncepcji. Głównie dlatego, ze akurat Niewidzialni, i przedstawione w nich wydarzenia, mocno są osadzone w rzeczywistości PRL. Chociaż pomysł ze zmianą pokolenia też mógłby wypalić, ale trzeba by się dobrze zastanowić nad motywami bohaterów. Jest kilka tomów, które łatwiej byłoby przenieść w nowoczesne realia np. Tajemnica Tajemnic. Bieszczady tylko czekają by zagrać w filmie, a w Pradze jak pokazują relacje kolegów też niewiele się zmieniło. Przynajmniej pod wzgledem interesujacych z punktu widzenia książki lokacji.

2. Jeżeli nawet zostać przy Niewidzialnych to dla mnie pierwszoplanowym wymaganiem byłoby oparcie fabuły na rywalizacji pomiędzy nieprzeciętnym sprytem organizacji przestepczej a skromnym i zaskakującym Tomaszem NN. Nie chciałbym ogladać zwykłego filmu akcji gdzie główną rolę odgrywałoby zaawansowanie technologiczne wykorzystywanych gadżetów.

3. Jeżeli to możliwe, fabuła nie powinna być naiwna, choć samo wymaganie już brzmi naiwnie. Ale chodzi mi o to, że Pan Samochodzik nigdy nie był postacią infantylną w swoim zachowaniu. To, że utrzymywał kontakt z harcerzami nie znaczy, że sam zachowywał się dziecinnie. Dlatego chciałbym by bohaterowie zachowywali się jak normalni ludzie tylko w nizwykłych okolicznościach i przeżywający niezwykłą przygodę. No, może poza Winnetou, który siłą rzeczy musi być oryginalny. Nawet w tym przypadku potrafię sobie wyobrazić takiego mazurskiego pustelnika i jego dom wśród lasów. Nie musi on przecież od razu chodzić z piórami we włosach - jak wiemy miał słabość do indiańskich motywów, ale to nie znaczy, że w filmie musiałby wyglądać jak sprzedawca na straganie w Amerykańskiej Przygodzie.

4. Magia filmu to przede wszystkim obraz, więc liczyłbym na ciekawe lokacje, piękne ujęcia, które zachwycają Samochodzika-romantyka. Generalnie widziałbym ten serial jako pomieszanie dynamicznej intelektualnej wymiany ciosów i refleksyjnej podróży w przeszłość, w emocje ludzi, których tyle lat pod wojnie dalej jakieś traumy zmuszają do działania lub w krainę zabytków, sztuki.

5. Wehikuł - nie musi to być pojazd z kosmosu. Powinien rzucać się w oczy w negatywnym sensie, czyli mógłby to byc jakiś zniszczony z zewnątrz (źle odmalowany, lub brzydki i przestarzały jak np. Lada Samara) zwykły samochód, ale o niezwykłych możliwościach. Teraz dziwaczna pokraka bardziej wzbudza zainteresowanie niż drwiny, a przecież chodzi głównie o to by pojazd ten sprawiał wrażenie taniego grata. W kluczowych momentach natomiast okazuje się, że jest więcej wart niż Hummery i Volva :) Chociaż idealnie byłoby zobaczyć pełnowymiarową wersję z rysunkow Szymona Kobylińskiego - zawsze urzekała mnie jego wizja...

6. Wątek damsko-męski! Nie może być wulgarny, ale momenty musiałyby być. Kontakty Tomasza z Gretą Herbst powinny iskrzyć, wiemy, że tak jest w książce np. gdy Tomasz odwiedza Gretę w mieszkaniu.

Cytat:
Szybkim krokiem pomaszerowałem do luksusowego wieżowca, w którym
mieszkała pani Herbst. Myślę, że czekała na mnie, bo gdy tylko przycisnąłem
dzwonek, zaraz otworzyła mi drzwi.
Była w ładnym, białym szlafroku. Na podłodze leżały dwie otwarte walizki,
w których układała jakieś swoje kobiece fatałaszki.
— Wyjeżdża pani?— zainteresowałem się.
— Tak. Otrzymałam nowe zadanie—odparła.
Nie pytałem ani dokąd wyjeżdża, ani jakie jest to zadanie, bo chyba nie należy
pytać o to detektywa, którego praca związana jest zawsze z tajemnicą i dyskrecją.
Usadowiła mnie w głębokim fotelu, poczęstowała kieliszkiem dobrego koniaku.
W zasadzie nie biorę do ust alkoholu, ale przecież nie znajdowałem się już
„na służbie”. Moja wizyta u pani Herbst miała charakter prywatny.


Jak dla mnie coś tam jest niedopowiedziane i taka chmurka romansowej tajemniczości powinna sie miejscami unosić. Myślę, że to nie dyskwalifikuje serialu nawet u odbiorców w wieku dziecięcym.

7. Jeżeli to możliwe mile widziane są dowcipne dialogi, ale bez jakichś językowych wygibasów w stylu młodzieżowej nowomowy. Ten humor można zmieścić gdzieś w stosunkach na linii Monika, Tomasz, Winnetou, Marczak.

8. Fajnie byłoby widzieć wśród aktorów jakieś nowe twarze. Zresztą podejrzewam, że serial i tak nie miałby zbyt dużego budżetu, więc nie należy się spodziewać mega gwiazd. Aczkolwiek smakowite epizody mogłyby się pojawiać tu i tam np. pan Grabowski jako Wągrowski :D

Wszystko jet możliwe, grunt to mieć dobre zamiary i zacząć z dobrymi pomysłami!
Myślę, że nawet Samochodzika w obecnych realiach, tylko dobrze zrealizowanego, wszyscy chętnie byśmy obejrzeli.
_________________
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-14, 09:58:06   

Oj przesadzasz Czesiu. Uzasadnilem przeciez swoj poglad, nie ma mowy o obrywaniu przez zadna ze stron tej dyskusji.

Widze,ze uciekasz z linii strzalu (apropos obrywania):). Zgoda, ja tez uwazam,ze lepiej by filmu w ogole nie nakrecono niz mialby powstac kolejny koszmarek. Ale rozmawiamy o sytuacj, w ktorej tak czy inaczej ma on powstac a konstruktywne podejscie ze strony fanow smochodzika ewentualnie moze spowodowac, ze bedzie to lepszy film. Postawa z gory na nie takiego waloru nie posiada, moze jedynie zniechecic tworcow filmu do dyskusji z fanami.

A realia sa jakie sa. Filmy robi sie dla szrokiej publicznosci, ktora kupi bilety do kina. W tym wypadku przede wszystkim dla mlodziezy a nie dla garstki starszych panow, sentymentalnych fanow tych powiesci. Dlatego uwazam, ze ostatni Mohikanin Czesio jest w tej sprawie naiwnym indianinem. :)
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-03-14, 10:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 45
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 15277
Wysłany: 2011-03-14, 10:05:46   

Kustosz napisał/a:
Ale rozmawiamy o sytuacj, w ktorej tak czy inaczej ma on powstac a konstruktywne podejscie ze strony fanow smochodzika ewentualnie moze spowodowac, ze bedzie to lepszy film. Postawa z gory na nie takiego waloru nie posiada, moze jedynie zniechecic tworcow filmu do dyskusji z fanami.

Pewnie znowu powiesz, że jestem naiwny, ale dla mnie dyskusja kończy się w momencie założenia "ma to być film uwspółcześniony". Oczywiście jeśli chodzi o ekranizację Samochodzików.
I nie rozumiem czemu zakładasz, że bez tego założenia film nie może być udany? Może właśnie dobrym wyjściem byłoby pokazanie tej naszej obecnej rozkapryszonej młodzieży realiów PRL-u, tego jak się wtedy żyło, jakie były czasy? Czy jak Hofmann kręcił Ogniem i mieczem to uwspółcześniał książkę?

Kustosz napisał/a:
Dlatego uwazam, ze ostatni Mohikanin Czesio jest w tej sprawie naiwnym indianinem. :)

Uparłeś się z tą naiwnością Kustoszu, ale niech będzie, że tak jest. Niech będę takim współczesnym (wrrrrrr) Winnetou.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-14, 10:08:59   

Tragacik,dobre merytoryczne uwagi. Ida w parze z moimi oczekiwaniami wobc filmu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12