PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czy nasz język zmienia się na gorsze?
Autor Wiadomość
Waldemar Batura2 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 39
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-02-01, 08:32:25   

tak, to fakt, że język nam "chamieje". Smutne to...
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6240
Wysłany: 2011-02-01, 08:35:21   

Waldemar Batura napisał/a:
tak, to fakt, że język nam "chamieje". Smutne to...


A może tylko się zmienia?
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5554
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-02, 22:56:30   

PawelK napisał/a:
A może tylko się zmienia?

Oczywiście, że tylko się zmienia.
Szkoda tylko, że na gorsze. :(
Ale tak jest od dawna, nasz język jest żywy i przyswajamy sobie wiele obcych naleciałości, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Kiedyś były to germanizmy, później rusycyzmy, a teraz mamy sporo zapożyczeń z języka angielskiego. Taka już kolej rzeczy...
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6753
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-02-02, 23:05:35   

Even napisał/a:
PawelK napisał/a:
A może tylko się zmienia?

Oczywiście, że tylko się zmienia.
Szkoda tylko, że na gorsze. :(


Niby czemu na gorsze???
Świat idzie do przodu. Powstaje wiele nowych słów. Nasz język się rozwija. To nie łacina :p

Poza tym, podejrzewam, że jak byłeś dzieckiem, to Twoja babcia też psioczyła na "nowoczesny" język i mówiła że w jej czasach było ze wszystkim lepiej ;-) ;-) ;-)

Przepraszam za tę osobistą uwagę. Fakt że nie znam Ciebie, ani Twojej babci, może oznaczać , ze ta uwaga jest całkiem bez sensu ;-) ;-)
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5554
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-02, 23:16:32   

Nie ma za co przepraszać, generalnie masz rację. Przecież napisałem, że taka kolej rzeczy. A czemu twierdzę, że na gorsze? Bo do tej pory nikt mnie nie przekonał, że nasz język zmienia się na lepsze :) . Wg mnie staje się on bardziej niechlujny zarówno w mowie jak i w piśmie. A niechlujstwo chyba nie jest cechą pozytywną?
Apropos mojej babci, to nie trafiłeś :) Ona w sumie nie znała żadnego języka poprawnie. Ale żyła w takich czasach i w takich miejscach, że nie miała takiej szansy.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 23:19:38   

m_pufi napisał/a:
Poza tym, podejrzewam, że jak byłeś dzieckiem, to Twoja babcia też psioczyła na "nowoczesny" język i mówiła że w jej czasach było ze wszystkim lepiej ;-) ;-) ;-)
Tu masz rację, moja babcia zawsze mówiła, że przed wojną to dopiero młodzież była wychowana...nie to co teraz! ;-)
 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6753
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-02-02, 23:21:24   

Iwmali napisał/a:
m_pufi napisał/a:
Poza tym, podejrzewam, że jak byłeś dzieckiem, to Twoja babcia też psioczyła na "nowoczesny" język i mówiła że w jej czasach było ze wszystkim lepiej ;-) ;-) ;-)
Tu masz rację, moja babcia zawsze mówiła, że przed wojną to dopiero młodzież była wychowana...nie to co teraz! ;-)


A ja mówię do swoich uczniów:"Jak bylem w waszym wieku to się tak nie zachowywałem. Wstydźcie się :D
 
 
Iwmali
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-02, 23:28:05   

m_pufi napisał/a:
A ja mówię do swoich uczniów:"Jak bylem w waszym wieku to się tak nie zachowywałem. Wstydźcie się :D
Taki młody nauczyciel a gada jak mój dziadek! :509:
 
 
JaksaZKopanicy 
Uwielbia Samochodzika
Wychowany na PS



Pomógł: 1 raz
Wiek: 41
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 905
Wysłany: 2011-02-02, 23:35:15   

m_pufi napisał/a:
A ja mówię do swoich uczniów:"Jak bylem w waszym wieku to się tak nie
zachowywałem. Wstydźcie się :D


I wstydzą się? :065:
_________________
Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami – rozmyślał Ryjek. – Widzi się je, jak pędzą w nieznane, i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą...


 
 
Michal_bn 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 9 razy
Wiek: 42
Dołączył: 15 Maj 2009
Posty: 6753
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: 2011-02-02, 23:54:13   

JaksaZKopanicy napisał/a:
m_pufi napisał/a:
A ja mówię do swoich uczniów:"Jak bylem w waszym wieku to się tak nie
zachowywałem. Wstydźcie się :D


I wstydzą się? :065:



Nie sądzę :D
 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-03, 00:12:35   

Żeby się przekonać jak zmienił się język i ocenić czy jest to zmiana na lepsze czy na gorsze wystarczy wejść na pierwszy lepszy czat.
 
 
johny
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-03, 08:45:52   

Zgadzam się co do tego, że dzisiejszy język stał się bardzo niechlujny i generalnie w mojej opinii cały czas prymitywnieje. Powszechne skracanie zdań czy słów, wszechobecne zamerykanizowane naleciałości, jednym słowem koszmar! Aczkolwiek nie można generalizować i trzeba zauważyć, że wielu ludzi stara się dbać o to aby prawidłowo i ładnie posługiwać się swoim własnym językiem. Myślę, że nasze forum jest tego najlepszym przykładem :) Zawsze z chęcią obserwuję konkurs Mistrz Mowy Polskiej a następnie przysłuchuję się jego laureatom, trzeba w końcu uczyć się od najlepszych.
 
 
Waldemar Batura2 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 39
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-02-03, 09:19:11   

Tak, język ulega dużej pauperyzacji. A przecież nie chodzi o to, by jak jeden z moich profesorów na studiach nazywać dzieci "progeniturą", a jezioro "akwenem wodnym śródlądowym" (czy spodnie "ineksprymablami"), ale o jakiś ogólny poziom języka.
Mowa potoczna też musi być i będzie, wulgaryzmy też występowały i w epokach poprzednich, ale... są pewne zjawiska, które mnie osobiście odstraszają od tych zmian

1) powszechne przechodzenie na "Ty" między starszymi, a młodszymi - czasem aż się krępuję, jak ludzie w wieku moich rodziców proponują mi przejście na tą formę.
2) używanie emotikonów w artykułach internetowych, czy - co jest dla mnie już zupełnie niedopuszczalne - w gazetach, zwłaszcza młodzieżowych - co innego fora, czaty, co innego artykuły
3) "młodzieżowy" akcent w niektórych reklamach telewizyjnych, osobiście nie słyszałem prawie nikogo, kto by tak mówił, ale w reklamach to jest wręcz powszednie.
4) chroniczna nieumiejętność korzystania ze słownika ortograficznego przez młodszych użytkowników internetu i zwalanie wszystkiego na "dysortografię" czy inną magiczną chorobę, która wydaje się przybrać znamiona epidemii w ostatnich czasach - a przecież trudność uczenia się ortografii, nawet jeśli faktycznie występuje, to tylko trudność, a nie brak umiejętności przeglądania słowników!
5) brak potrzeby posiadania tzw. wiedzy ogólnej. Nie chcę tu nikogo obrazić, ale sam fakt, ilu użytkowników tego forum narzeka na "długie opisy historyczne" jest dla mnie znamienny.
6) zaś stosowanie w jakichkolwiek okolicznościach przez 12- i 13-latki "pisma pokemonów" dawałbym odroczenie matury o kilka lat :)

Dodam tylko, że nie jestem purystą-lingwistą, ani jakimś narzekającym kombatantem. Mam lat 27 i też używam mowy potocznej, ale wszystko w pewnych ilościach jest dopuszczalne :) ten emotikon na końcu wypowiedzi też oraz punktu 6.
 
 
johny
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-03, 09:22:39   

Nic dodać, nic ująć ...
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5554
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-02-03, 09:27:36   

A mnie już prawie przekonano, że jestem żywą skamieliną rzepa :)
Waldemar Batura napisał/a:
Dodam tylko, że nie jestem purystą-lingwistą, ani jakimś narzekającym kombatantem. Mam lat 27 i też używam mowy potocznej, ale wszystko w pewnych ilościach jest dopuszczalne

Od razu poczułem się lepiej. Okazało się, że na szczęście dbałość o kulturę języka nie zależy od wieku.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 154 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 49035
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-02-03, 10:24:33   

Waldemarze, masz dużo racji!

A tak na marginesie:

Waldemar Batura napisał/a:
Mam lat 27


Skoro już się przyznałeś to może uzupełnisz profil? :D
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kustosz
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-03, 13:35:46   

Swoją drogą rozważania na temat pauperyzacji języka to zagadnienie niezwykle obszerne, w sam raz na rozprawę doktorską na jakimś wydziale lingwistycznym. W skrócie można byłoby powiedzieć, że nośnikiem tego zjawiska jest powszechna możliwość publicznego wypowiedzenia się. Jeszcze 20 lat temu tylko niewielka grupa osób miała taką okazję. Na ogół byli to ludzie lepiej wykształceni, o wyższym niż przeciętny poziomie kultury osobistej, którzy mieli coś do powiedzenia a media publiczne kształtowały kulturę (w tym kulturę wypowiedzi) na znacznie wyższym poziomie niż dzisiaj. Demokratyzacja mediów w latach 90-tych i walka o oglądalność w oczywisty sposób sprowadziły się do schlebiania najprostszym gustom większości społeczeństwa a kształtowane wzorce stały się bardzo wątpliwej jakości. Szalony rozwój internetu, mniej więcej od początku wieku, wzmocnił to zjawisko na nie wyobrażalną wcześniej skalę. Dzisiaj każdy może wypowiedzieć się publicznie (choćby na tym forum) a wzorce kulturowe tworzą prymitywne gwiazdki rodzimego show biznesu a nie ci, którzy mają coś interesującego do powiedzenia i potrafią to powiedzieć ładnie.

Jaka z tego pointa? Pauperyzacja wypowiedzi to skutek rozwoju cywilizacji i powszechnej demokratyzacji życia, w której największy kretyn i cham może mieć tyle samo do powiedzenia co profesor uniwersytetu. A ponieważ kretynów i chamów jest n razy więcej niż profesorów uniwersytetu ich siła oddziaływania jest również n razy większa. W skali globalnej nie ma więc na to rady. A na własny użytek? Myślenie. Myślenie ma kolosalną przyszłość! :)
Ostatnio zmieniony przez Kustosz 2011-02-03, 14:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Waldemar Batura2 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 39
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-02-03, 14:11:23   

Nic dodać nic ująć, Panie Kustosz :)
 
 
Unieski 
Zasuszony Fan Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Wiek: 28
Dołączył: 29 Mar 2009
Posty: 15867
Skąd: Mazowsze
Wysłany: 2011-02-03, 14:12:47   

Coś oszukujesz Panie Batura z tym wiekiem :027:
 
 
 
Waldemar Batura2 
Słyszał o Samochodziku


Wiek: 39
Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 45
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-02-03, 14:36:17   

ja nie oszukuję :) rocznikowo mam 27, ale jeszcze nie skończone bom z lipca :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 11