PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:43
Księga Strachów - wrażenia
Autor Wiadomość
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-03-07, 11:54:10   

No właśnie Księga Strachów jest przede wszystkim bardzo przygodowa. Ta ekipa od szachownic, ta cała wycieczka. Wiele podejrzanych "typiarek" i typów od samego początku :) Biwaki, podróż. To właśnie czyni tą część jedną z najlepszych w kanonie. Przynajmniej dla mnie.
Bałbym się oceniać kategorycznie, czy najlepsza, czy nie, ale w pierwszej trójce jest na pewno.

Indian napisał/a:
Nie zgodzę się z opiniami niektórych osób odnośnie politycznego zaangażowania, propagandy przemycanej miedzy wierszami. Jest wyraźna, obecna często ale wpisuje się w rzeczywistość tamtych czasów. ORMO do końca lat 70tych nie kojarzyło się jeszcze tak jednoznacznie negatywnie jak dzisiaj (temat na osobna dyskusje). Uważam, ze wszelkie próby uwspółcześnienia książek Nienackiego odniosły mizerny skutek. Wprowadzają tylko zamęt, nieścisłości i zakłamują historie, rzeczywistość czasów w jakich osadzona jest akcja. Cytując klasyka jest prawda czasów i prawda ekranu.


Otóż to

:564: :564: :564: :564:
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2023-03-07, 12:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sebastian 
Słyszał o Samochodziku
Marczak


Pomógł: 2 razy
Wiek: 50
Dołączył: 28 Wrz 2023
Posty: 21
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2023-12-16, 17:57:43   

Właśnie miałem okazję przypomnieć sobie "Księgę strachów" i jak dla mnie jeden z lepszych "Samochodzików". Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na fakt, że cała akcja rozpoczyna się w piątek od popołudniowego wyjazdu z Warszawy i kończy w czwartek na przejściu granicznym w Świecku. A teraz z ręką na sercu, komu w życiu udało się w sześć dni "rozpykać" międzynarodowy spisek szpiegowski, odświeżyć język niemiecki do poziomu konwersacyjnego, tak poprawić swoje umiejętności w karate, aby powalić na ziemię etatowego pracownika kontrwywiadu i przy okazji namieszać w głowie pięknie kobiecie (przystojnemu kawalerowi)? No kto? :)
 
 
Maj 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 54
Dołączył: 12 Cze 2020
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-16, 18:25:18   

Sebastian napisał/a:
... umiejętności w karate


W judo. ;-)
 
 
Piotrus 
Fanatyk Samochodzika
piotrus


Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 3248
Skąd: PL/UA
Wysłany: 2023-12-16, 19:08:04   

Niemiecki Tomasz musiał znać już wcześniej, może nawet miewał okazję go używać, dlatego długo "odświeżać" go nie musiał. Podobnie z djudo - sam wspomina, że kiedyś je trenował, zatem podręcznik od Wiewiórki posłużył tylko właśnie do odświeżenia umiejętności
_________________
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-16, 20:20:52   

Sebastian napisał/a:
Właśnie miałem okazję przypomnieć sobie "Księgę strachów" i jak dla mnie jeden z lepszych "Samochodzików". Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na fakt, że cała akcja rozpoczyna się w piątek od popołudniowego wyjazdu z Warszawy i kończy w czwartek na przejściu granicznym w Świecku. A teraz z ręką na sercu, komu w życiu udało się w sześć dni "rozpykać" międzynarodowy spisek szpiegowski, odświeżyć język niemiecki do poziomu konwersacyjnego, tak poprawić swoje umiejętności w karate, aby powalić na ziemię etatowego pracownika kontrwywiadu i przy okazji namieszać w głowie pięknie kobiecie (przystojnemu kawalerowi)? No kto? :)


Komu? No tylko pisanemu na kartach papieru przez naszego Autora PS-a :)

Już wcześniej pisałem, że pd razu zwróciłem uwagę jak byłem w Moryniu, że ZN tam nie był, a pewności nabrałem, gdy byłem nad jeziorem w Gądnie

ZN zapewne był na Poj. Myśliborskim, a raczej na pewno. Tylko pytanie gdzie dokładnie?
Szukał chałupy, coś go tam zafascynowało i pewnie zauroczyło i napisał powieść.
Mam podejrzenie, że zmienił pierwotny zamysł akcji z Bieszczadów na Myśliborskie

EDIT źle napisałem, miał zamysł na akcję w Bieszczadach, a zmienił po wizycie w Myśliborskim cały zamysł i po prostu po swojemu zmienił topografię :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Chemas 2023-12-16, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Maj 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 54
Dołączył: 12 Cze 2020
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-16, 20:23:15   

Sebastian napisał/a:
A teraz z ręką na sercu, komu w życiu udało się w sześć dni ...


"Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna rozgrywa się w ciągu jednej doby, a dużo się tam dzieje, jest kilka trupów i nawet niespodziewany lot samolotem. :)
Ostatnio zmieniony przez Maj 2023-12-16, 20:26, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-16, 20:26:42   

Maj napisał/a:
"Kod Leonarda da Vinci" Dana Browna rozgrywa się w ciągu jednej doby, a dużo się tam dzieje, jest kilka trupów i nawet niespodziewany lot samolotem.


Gdzieś chyba było zestawienie co do czasów trwania akcji poszczególnych części kanonu, może by warto wygrzebać?
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2023-12-16, 21:26:35   

Nienacki może opisał Moryń po macoszemu, ale na półwyspie z zamkiem być musiał, podobnie po drugiej stronie jeziora (tory kolejowe, Gądno). Opis tych miejsc jest bardzo plastyczny. Natomiast Moryń był którymś już zwiedzanym miastem, ani nie największym, ani najważniejszym. Nie wiem też czy w latach 60-tych był także tak urokliwy jak dziś, czy mury były tak odrestaurowane i wyeksponowane. Czy wjeżdżał tam z odpowiedniej strony aby je ogarnąć. Umówmy się, nie był tam na pewno miesiąc, raczej wszystkiego kilka dni na całej Ziemi Myśliborskiej. Potem trochę posiłkował się przewodnikami itp.
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-17, 00:44:47   

Sebastian napisał/a:
Właśnie miałem okazję przypomnieć sobie "Księgę strachów" i jak dla mnie jeden z lepszych "Samochodzików"


:564: :)

Sebastian napisał/a:
Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na fakt, że cała akcja rozpoczyna się w piątek od popołudniowego wyjazdu z Warszawy i kończy w czwartek na przejściu granicznym w Świecku.


Właściwie to akcja rozpoczyna się przynajmniej dzień wcześniej, gdyż rozmowa z harcerzami i udostępnienie przez nich "księgi strachów" również trzeba zaliczyć do akcji powieści.
Napisałem "przynajmniej" bo tam została użyta forma częstotliwa, tak jakby chłopcy wpadali do PS-a przez kilka dni.
No i w pierwszych wydaniach PS wyjeżdżał na akcję z Łodzi, gdyż tam zamieszkiwał, a nie z W-wy.

Szara Sowa napisał/a:
Nienacki może opisał Moryń po macoszemu, ale na półwyspie z zamkiem być musiał, podobnie po drugiej stronie jeziora (tory kolejowe, Gądno). Opis tych miejsc jest bardzo plastyczny. Natomiast Moryń był którymś już zwiedzanym miastem, ani nie największym, ani najważniejszym.


:564:

Tak jest. W szczególności, że w samym Moryniu praktycznie nie ma akcji. Ustalenia naszych ekip na miejscu wskazują, że ZN raczej musiał widzieć przynajmniej niektóre opisane miejsca.

Szara Sowa napisał/a:
Nie wiem też czy w latach 60-tych był także tak urokliwy jak dziś, czy mury były tak odrestaurowane i wyeksponowane.


Raczej nie było wtedy prac restauracyjnych, gdyż w miasteczku na szczęście nie było większych zniszczeń wojennych (źródła podają, że zniszczenia nie przekraczały 15 % zabudowy). Czyli było raczej w dobrym stanie. Nie było potrzeby przeprowadzanie szerszych prac restauracyjnych. Ponadto na Ziemiach Zachodnich - abstrahując od zniszczeń wojennych - poziom ogólny, średnio ujmując, był lepszy niż na ziemiach starej Polski. Po prostu zabudowa była w lepszym stanie technicznym. Stąd przebudowy, odbudowy i inwestycje szły tam, gdzie poziom był niższy i były one bardziej potrzebne - w starej Polsce.
Oczywiście były interwencje, ale przede wszystkim w większych miastach i w przypadku cenniejszych zabytków - np. zabezpieczenie w formie trwałej ruiny wspomnianego w powieści kościoła w Chojnie.
Dopiero gdzieś w latach 80-tych wszystko zaczęło się masowo sypać i remonty, inwestycje itd. stały się konieczne na masową skalę.
Poza tym i ponad tym miasta, miasteczka i wsi miały służyć przede wszystkim mieszkańcom, a nie były "robione" pod turystów. Zabytki były zupełnie, że tak powiem, swojskie (czasem, niestety, ze szkodą dla nich) i zintegrowane z życiem mieszkańców; np. mój brat do dziś wspomina upiorne zabawy w ruinach pewnego klasztoru :D . Został on odbudowany dopiero w latach 70-tych.

Szara Sowa napisał/a:
Umówmy się, nie był tam na pewno miesiąc, raczej wszystkiego kilka dni na całej Ziemi Myśliborskiej.


:564: :564: :564:

Właśnie.

Szara Sowa napisał/a:
Potem trochę posiłkował się przewodnikami itp.


:564:

Tym bardziej, że posiłkował się nimi także w przypadku miejsc pobliskich, jak Frombork. A i tak nie udało mu się uniknąć kiksów w opisie.

Chemas napisał/a:
Mam podejrzenie, że zmienił pierwotny zamysł akcji z Bieszczadów na Myśliborskie

EDIT źle napisałem, miał zamysł na akcję w Bieszczadach, a zmienił po wizycie w Myśliborskim cały zamysł i po prostu po swojemu zmienił topografię :)


Chyba nie. Pierwotnym pomysłem było właśnie Pojezierze Myśliborskie z uwagi na szachownice. One - moim zdaniem - były inspiracją i wokół nich owija się akcja i narracja powieści. Bez Bieszczadów mogła się KS doskonale obejść i się w końcu obeszła.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2023-12-17, 00:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-20, 10:46:56   

Z24 napisał/a:
Chyba nie. Pierwotnym pomysłem było właśnie Pojezierze Myśliborskie z uwagi na szachownice. One - moim zdaniem - były inspiracją i wokół nich owija się akcja i narracja powieści. Bez Bieszczadów mogła się KS doskonale obejść i się w końcu obeszła.


Chodziło mi o to, że pierwotny maszynopis był z Bieszczadami, chyba, że się mylę.

A tak w ogóle dalej mam wrażenie, że w Moryniu nie był, tylko w Gądnie, albo był krótko, ale na pewno tam nie mieszkał. Być może faktycznie nie zrobił Moryń na nim wrażenia, chociaż widziałem stare zdjęcia i robią wrażenie.
Stałem na tej plaży koło ośrodka w Gądnie i widziałem krajobraz wystarczający do opisu akcji ucieczki Kuryłły.

Po prostu zastanawia mnie dlaczego tak dokładnie opisane są wszystkie miejscowości tylko nie Moryń.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-20, 12:03:37   

Chemas napisał/a:
Z24 napisał/a:
Chyba nie. Pierwotnym pomysłem było właśnie Pojezierze Myśliborskie z uwagi na szachownice. One - moim zdaniem - były inspiracją i wokół nich owija się akcja i narracja powieści. Bez Bieszczadów mogła się KS doskonale obejść i się w końcu obeszła.


Chodziło mi o to, że pierwotny maszynopis był z Bieszczadami, chyba, że się mylę.


:564:

Nie, nie mylisz się. Tylko potem pozbył się tego wątku. Ale przez to powieść wcale nie poniosła strat.

Chemas napisał/a:
A tak w ogóle dalej mam wrażenie, że w Moryniu nie był, tylko w Gądnie, albo był krótko, ale na pewno tam nie mieszkał. Być może faktycznie nie zrobił Moryń na nim wrażenia, chociaż widziałem stare zdjęcia i robią wrażenie.
Stałem na tej plaży koło ośrodka w Gądnie i widziałem krajobraz wystarczający do opisu akcji ucieczki Kuryłły.

Po prostu zastanawia mnie dlaczego tak dokładnie opisane są wszystkie miejscowości tylko nie Moryń.


W Moryniu praktycznie nie ma żadnej akcji, ale jest wspomniana tamtejsza bazylika - jedna chyba z najbardziej interesujących budowli na pojezierzu Myśliborskim.
Szeroko omówiona jest legenda o Wielkim Raku i jej tło historyczne, tak że choć samo miasto i jego zabytki, nie odgrywają roli w powieści, Moryń jest cały czas obecny. A raczej jakby jego cień.
Myślę, że jeżeli ZN był w Gądnie, to chyba tylko tam nocował. Jeśli wziąć pod uwagę cel jego podróży - poszukiwanie jakiejś siedziby nad jeziorem - to na rozum biorąc prawie na pewno musiał być w Moryniu; gdzie bowiem indziej mógł się czegoś dowiedzieć o miejscowych hmm... zasobach lokalowych jak nie w największym okolicznym ośrodku, siedzibie gminy i, koniec końców, uroczym miasteczku nad samym jeziorem :) .

Np. o Trzcińsku Zdrój tylko napomknięto, że przez niego przejeżdżała wyprawa Związku Tajemniczej Szachownicy, a przecież jest tam co oglądać.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2023-12-20, 23:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-20, 12:19:48   

To są tylko moje wrażenia, których nie udowodnię :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-20, 23:36:21   

Zajrzałem do powieści i stwierdzam z ubolewaniem, że o Moryniu zostało tam napisane tylko, że "zwiedziliśmy Moryń". Autor nie oprowadza nas po Moryniu, tak np. jak po Myśliborzu, Chojnie i Cedyni.
Ale, jak wspomniałem, o atrakcjach Morynia napisał wcześniej.
Ja zaś wyznam, oczywiście z ubolewaniem, że w Moryniu również nie byłem :oops: .
W Myśliborzu, Chojnie i Cedyni - owszem :) .
_________________
Z 24
 
 
Maj 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 54
Dołączył: 12 Cze 2020
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-21, 11:12:11   

Z24 napisał/a:
Autor nie oprowadza nas po Moryniu, tak np. jak po Myśliborzu, Chojnie i Cedyni.
Ale, jak wspomniałem, o atrakcjach Morynia napisał wcześniej.


Moryń został potraktowany tylko jako dodatek do jeziora Morzycko, gdzie rozgrywa się epizod akcji. Może to moja nadinterpretacja, ale tak jakby Nienacki nie chciał przysłaniać dramatycznych wydarzeń z nocy opowiadaniem jak zwiedzają miasteczko.
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-21, 11:31:23   

Maj napisał/a:
Moryń został potraktowany tylko jako dodatek do jeziora Morzycko, gdzie rozgrywa się epizod akcji. Może to moja nadinterpretacja, ale tak jakby Nienacki nie chciał przysłaniać dramatycznych wydarzeń z nocy opowiadaniem jak zwiedzają miasteczko.


I to jest logiczne :564:

Przecież nad Morzycko przyjeżdżają bardzo późno i martwią się tylko o rozbicie noclegu. Masz całkowitą rację. Że też nie zwróciłem na to uwagi. Sam pisałem o akcji w KS w temacie PS jako detektyw:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=550939#550939

gdzie zwróciłem uwagę, że jeździli jako Związek Tajemniczej Szachownicy do momentu Polany i wyglądało to trochę jak zwiedzanie Pojezierza Myśliborskiego, bo PS nie miał pomysłu i czyhał na okazję.

Moryń już jest to inny etap, bardziej detektywistyczny i bondowski :) w pewnym sensie, dlatego samo opisywanie łażenia po miasteczku już nie miało sensu.

O ja głupi! :oops:

Swoją drogą jednak Mistrz mógł jednak jakoś tak wykombinować, by opisać to piękne miasteczko.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-21, 12:28:14   

Maj napisał/a:
Z24 napisał/a:
Autor nie oprowadza nas po Moryniu, tak np. jak po Myśliborzu, Chojnie i Cedyni.
Ale, jak wspomniałem, o atrakcjach Morynia napisał wcześniej.


Moryń został potraktowany tylko jako dodatek do jeziora Morzycko, gdzie rozgrywa się epizod akcji. Może to moja nadinterpretacja, ale tak jakby Nienacki nie chciał przysłaniać dramatycznych wydarzeń z nocy opowiadaniem jak zwiedzają miasteczko.


:564: :564: :564:

Znakomite spostrzeżenie.

Takie opowiadanie o atrakcjach Morynia rozładowałoby napięcie po wydarzeniach minionej nocy i poranka (pościg za panem K.). A tak, nie osłabiając napięcia, ZN przeszedł do podsumowania dotychczasowej akcji: w drodze do Cedyni PS rozmawia z Hildą, która "w pyl i proch rozbiła wszystkie jego podejrzenia i hipotezy". Ta rozmowa dopiero osłabiła napięcie.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-21, 12:32:47   

Może by się jakoś dało te rozważania w części przerzucić do tematu PS jako detektyw? Temat powinien ruszyć :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11414
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-12-21, 12:42:47   

Chemas napisał/a:
Może by się jakoś dało te rozważania w części przerzucić do tematu PS jako detektyw? Temat powinien ruszyć :)


Myślę, że na tym etapie nasze rozważania odnoszą się bardziej do wrażeń. Tak że może lepiej niech tu zostaną.
Ale rozważania stricte o akcji już podjąłem we wskazanym przez Ciebie temacie :) .
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 45 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12234
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-12-22, 11:05:20   

Z24 napisał/a:
Ale rozważania stricte o akcji już podjąłem we wskazanym przez Ciebie temacie :) .


Masz rację :)
Czytałem już Twój wpis w temacie detektywa.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 170 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-01-05, 00:05:59   

Z24 napisał/a:

Np. o Trzcińsku Zdrój tylko napomknięto, że przez niego przejeżdżała wyprawa Związku Tajemniczej Szachownicy, a przecież jest tam co oglądać.

Na 99% o Trzcińsku było trochę więcej w pierwotnej wersji, ale zostało wycięte, podobnie jak głazy Bliźniaki. Widać Nienacki odchudzał te opisy. Majaczą mi się też jakieś wycięte opisy hodowli ślimaka. ;-)

Nie pamiętam natomiast zupełnie, czy był w pierwszej wersji jakoś szerzej opisany Moryń.
_________________
Drużyna 5

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,48 sekundy. Zapytań do SQL: 16