PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-09, 15:43
Księga Strachów - wrażenia
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-13, 18:33:31   

Konfiturek napisał/a:
ciekawa też jest historia polaków którzy przetrwali tam ponad 7 wieków germanizacji ;-) :D i doczekali się powrotu do macierzy, ciekawe Nienacki sam wpadł na takie pomysły? :)


Zgadza się, mnie tez to na początku nieco zaszokowało/rozbawiło. Ale ostatnio przyszli mi na myśl Łużyczanie, którzy "przetrwali" w okolicy Budziszyna i Cottbus, więc może jest coś na rzeczy?
Tak na marginesie dodam że w podobnym stylu są dywagacje Nienackiego o Warmii i Mazurach, z których prawie wynika że mieszkali tam sami Polacy... ;-)
Tak z innej beczki to nie wiem czy zauważyliście ze w Uroczysku często pada do niedawno bardzo popularne sformułowanie "prasłowianie". Często pisało się także o prasłowianach w kontekście Biskupina. Oczywiście to sformułowanie to taki "chwyt marketingowy" mający jakby nadać ciągłość osadnictwa Słowian na czasy wcześniejsze. Tymczasem ludy zamieszkujące na terenie Polski przed V-VI w n.e. nie miały nic wspólnego ze Słowianami i przedrostek "pra" jest tu całkowicie nieuprawniony. Dlatego też poważni autorzy już tego sformułowania nie używają.
To takie smaczki, cienie historii, o których może warto wiedzieć.
A sama powieść jest w mojej klasyfikacji w czołówce ulubionych.
Pozdrawiam
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2008-11-13, 18:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 5 razy
Wiek: 104
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 633
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2008-11-15, 10:56:17   

Szara Sowa napisał/a:
Tak na marginesie dodam że w podobnym stylu są dywagacje Nienackiego o Warmii i Mazurach, z których prawie wynika że mieszkali tam sami Polacy... ;-)


Tu się za bardzo nie mogę zgodzić. Nienacki był pod silnym wpływem, co wynika także z lektury Samochodzików, Ernsta Wiecherta i jego Dzieci Jerominów (jeszcze nie skończyłem, może dlatego że moje letnie plany wyjazdu na Mazury nie wypaliły?). Zarówno tam, jak i w Nienackiego "Wielkim lesie" (też nie skończyłem, wstyd) Mazury zamieszkują zarówno Niemcy jak i Polacy.

Oczywiście w Samochodzikach Polacy na Ziemiach Odzyskanych (czy Mazury to Z.O.?) są odpowiednio "uwypukleni". Taka była potrzeba propagandowa w czasach kiedy Nienacki swoje Samochodziki pisał, a sam dość często ulegał aktualnej koniunkturze. Z resztą, sam wiesz lepiej ode mnie jak wtedy się żyło i pisało.

Przypominam sobie list, który znalazłem w szpargałach po dziadku, który pisał do niego jego przyjaciel w '45 lub '46 roku z Mazur właśnie. Jego wymowa była bardzo podobna, choć autor listu nie był człowiekiem o wąskich horyzontach, a list nie miał charakteru publicznego. Sądzę, że na fali poszerzenia granic Polski o Mazury istniała wewnętrzna potrzeba ciągłego udowadniania więzi tych terenów z ich nowym gospodarzem.
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
Ostatnio zmieniony przez Marczak 2008-11-15, 11:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 5 razy
Wiek: 104
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 633
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2008-11-15, 11:00:39   

Natomiast inna ważna rzecz: Nienacki w swoich powieściach pokazywał bohaterów Niemców, w okresie, kiedy Niemcy częściej niż dziś kojarzyli się w powszechnym odbiorze źle. I w dużej części ci bohaterowie niemieccy na stronach Samochodzików są postaciami pozytywnymi. Dziś pewnie już tego nie dostrzegamy, ale kiedy Nienacki swoje książki pisał, mogło mieć to inne znacznie. Pojednawcze?
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-15, 15:21:23   

Marczak napisał/a:
Sądzę, że na fali poszerzenia granic Polski o Mazury istniała wewnętrzna potrzeba ciągłego udowadniania więzi tych terenów z ich nowym gospodarzem.


Zgadzam się w 100%, dlatego też tego typu wstawki u Nienackiego wcale mnie nie dziwią. Taki był wymóg czasu. Natomiast wiadomo że na Maurach Niemcy też mieszkali i zdaje się ze stanowili mimo wszystko większość.
Tak na fali dywagacji historycznych to jak sądzę nie wszyscy uświadamiają sobie że takie miasta jak Wrocław czy Szczecin należały do Niemiec (Prus) zaledwie po ok. 200 lat.
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Marczak 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 5 razy
Wiek: 104
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 633
Skąd: MKiSz
Wysłany: 2008-11-15, 15:45:05   

Jedna sprawa to przynależność polityczna, a druga to skład ludnościowy, etniczny. Wszak mówimy sobie o tym jaka była narodowość mieszkańców Mazur. Miasta w naszych okolicach geograficznych są tworem właściwie zdobinowanym przez Niemców. U ich zarania przynajmniej. Szczecin mógł być duński, Wrocław czeski lub habsburski, Sibiu węgierskie, Koszyce leżały na terenie zdobinowanym przez Słowaków, a Praga przez Czechów, ale znaczną część mieszkańców tych miast stanowili jednak Niemcy.
Zbaczając nieco z głównej ścieki: Franz Kafka, Czech, tworzył po niemiecku. Jak mówił na codzień? Sądzę, że także po niemiecku. Jak mówił i myślał Kopernik, który przecież z Krzyżakami walczył? Nie wiem, ale pamiętam, iż Niemcy go uważają za Niemca. [Tego samego Kopernika, o którym niektóre mówią, że była kobietą g;) ] Fryderyk Chopin? Skłodowska?
W naszej dyskusji chcę tylko zaznaczyć (z tym właśnie się zgadza, jak rozumiem, Szara Sowa), że Polska która politycznie w dawnych Prusach Wschodnich miała bardzo słabe korzenie chwytała się nimi tego, co ją akurat mogło z polskością wiązać. A że akurat skład ludnościowy obejmował Polaków, trzeba było zahaczyć o to. W Szczecinie Polaków nie było (jak sądzę), więc sięgnięto do zamierzchłej historii państwowości.
_________________
prof. dr hab. Jan Marczak,
Dyrektor Centralnego Zarządu Zabytków,
Ministerstwo Kultury i Sztuki
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-11-15, 16:02:46   

Tak, są to sprawy dość skomplikowane, niełatwe, wielokrotnie wykorzystywane przez różne działania polityczne, na które można patrzeć z kilku punktów widzenia.
Nienacki tez do tej problematyki nawiązywał i tyle.
Pozdrawiam
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
sewix5 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 29
Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 38
Skąd: Knurów/Węgorzewo
Wysłany: 2009-01-16, 16:04:24   

Fantastyczna książka! Ciotka Zenobia i jej dżudo dosłownie i w przenośni wymiatają! Do końca nie wiadomo, co się wydarzy i to jest świetne. :)
_________________
Pozdrawiam forumowiczów.
 
 
presto 
Czytał Samochodzika


Dołączył: 17 Mar 2009
Posty: 60
Wysłany: 2009-04-23, 07:53:19   

Księga strachów to klasyczna powieść o Panu Samochodziku, z zagadką historyczno-kryminalną w tle, ciekawymi postaciami (z Sebastianem włącznie :) ), pasjonującą intrygą i przede wszystkim idyllicznym, wakacyjnym klimatem Pojezierza Myśliborskiego.
Gorąca zachęcam do lektury, a sam spróbuję zaplanować jakiś wyjazd w tamte rejony


Ocena: 5,5 / 6
 
 
Matviey 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 48
Dołączył: 26 Kwi 2009
Posty: 26
Skąd: Legnica
Wysłany: 2009-05-06, 15:22:57   

Klasyczny "samochodzik": przygoda, namiot, harcerze, intrygujące kobiety (czytaj Zenobia) no i ten Bond, hehe... Zapomnailem o "postrachu wrocławskiej gastronomi", on też wniósł do powieści wiele :) Mam kolege we Wrocławiu, który prowadził w PRL-u restaurację i opowiadał historie o takim panu, który nawet z opisu przypominał pana Kuryłło, hehe... Może N. znał taką postać?
Ja niestety nie najwyżej oceniam tę część.
_________________
My name is... Tomas! Tomas NN!
 
 
 
Castor Troy 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 19
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-09, 13:37:17   

Hi,

Kochani!

Księga Strachów, o której tu napiszę jest zakończeniem jak dla mnie pewnego 'tryptyku" początkowych przygód Pana Samochodzika. Każda z tych 3 pierwszych części (Wyspa Złoczyńców, Pan Samochodzik i Templariusze i Księga Strachów), opisuje przygody, gdzie u boku głównego bohatera udział biorą harcerze (Wilhelm Tell, Wiewiórka i Sokole Oko), a przygody zaczynają się na początku wakacji...

Bardzo podobał mi się sposób zawiązania akcji. Pamiętnik harcerza, opisuje swoje przygody na obozie, miejsce przygód oraz łechta nasze zmysły opisem nocnych wydarzeń w obserwatorium, które zapoczątkują nową przygodę. I znów na miejscu zjawia się Pan Tomasz, który ochoczo zabiera się za rozwiązane kolejnej ciekawej zagadki.

Autor znów umieścił akcję w bardzo klimatycznym miejscu... Mazury, kochane mazury, piękne jezioro, zielone, pachnące lasy, namiot, kuchnia polowa, lato i... tajemnicze miejsca - ruiny obserwatorium, stary młyn i te szachownice...

Czytając książkę, pierwszy raz po kilkunastu latach przerwy, pozapominałem wszystko i tym bardziej byłem zaangażowany do rozwikłania sekretu szachownic wraz z Panem Samochodzikiem. Napięcie od samego początku trzymało mnie na najwyższych obrotach. Bardzo podobały mi się opsisy samotnych, nocnych wypraw Pana Tomasza. Zawsze lubiłem ten klimat. Ciemna noc, złowrogo szumiące drzewa, chłodny wiatr i przygoda...

Podczas tej przygody obok głównego bohatera, pojawiły się bardzo ciekawe postacie. Niewątpliwie najciekawszą była ciotka Zenobia, ćwicząca na Panu Tomaszu chwyty judo, a najśmieszniejszą był oczywiście Pan Kuryłło "postrach wrocławskiej gastronomii".

Poza plusami, nie widzę praktycznie żadnych złych stron, może poza dwoma sprawami. Pierwsza sprawa, która troszkę, mnie "znużyła" to ta pseudo odkrywcza "wycieczka" po miejscach z szachownicami na 3 auta, ze zgrają niepotrzebnych i hałaśliwych ludzi (bo tu w sumie Pan Tomasz powinien odkryć sam zagadkę, a zręcznie wyręczył go Pan Kuryłło). Po drugie samo zakończenie przygody, poprzez podanie suchego faktu, że schwytano Niemca z pamiętnikiem to troszkę za mało... Zabrakło mi tu, pościgu, nerwowości, niewiadomej, no nie wiem sam ale czegoś zabrakło.

Mimo tego książka jest naprawdę ciekawa i polecam ją każdemu.
_________________
Pozdrawiam,

Castor Troy.

GG 1934046
Ostatnio zmieniony przez Castor Troy 2009-06-09, 13:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-06-09, 13:41:55   

Wrażenia bardzo ciekawe, w dużym stopniu pokrywające się z moimi, jednakże:

Castor Troy napisał/a:
Autor znów umieścił akcję w bardzo klimatycznym miejscu... Mazury, kochane mazury


Czy aby na pewno?
;-)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 14370
Wysłany: 2009-06-09, 13:46:47   

Szara Sowa napisał/a:
Wrażenia bardzo ciekawe, w dużym stopniu pokrywające się z moimi, jednakże:

Castor Troy napisał/a:
Autor znów umieścił akcję w bardzo klimatycznym miejscu... Mazury, kochane mazury


Czy aby na pewno?
;-)


Tez mi to na myśl przysżło, że kolega Castor Troy coś namieszał. Oj chyba niezbyt dokładnie czytał Księgę. :D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3610
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-09, 13:47:11   

Szara Sowa zawsze na posterunku :]
Pamiętam poprzednią pomyłkę dotyczącą rzeki/jeziora :D
 
 
johny
[Usunięty]

Wysłany: 2009-06-09, 13:49:31   

Podobnie jak kolega wyżej dla mnie Księga Strachów to kwintesencja przygód Samochodzika, te mazurskie pejaże tak wspaniale opisywane, namioty, wakacje etc. etc. To wszystko sprawia, że budzi się we mnie Piotruś Pan i tęsknota do czasów młodości. Może dlatego miejscem, które wybrałem na urlop w tym roku będą Mikołajki i podążanie tropem przygód mojego idola z czasów dzieciństwa!
P.S.
Fajnie, że z kolegą Troyem oprócz zamiłowania do Samochodzika łączy nas zamiłowanie do dobrej muzyki a w szczególności IM ;-)
UP THE IRONS!
 
 
Castor Troy 
Słyszał o Samochodziku



Wiek: 46
Dołączył: 05 Maj 2009
Posty: 19
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-09, 13:49:41   

Hi,

Ehhh...

Bo dla mnie każda woda to Mazury... tak bardzo je lubię... :okulary:

Przepraszam za pomyłkę. :oops:
_________________
Pozdrawiam,

Castor Troy.

GG 1934046
 
 
 
Czesio1 
Zasuszony Fan Samochodzika
Były administrator



Pomógł: 6 razy
Wiek: 48
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 14370
Wysłany: 2009-06-09, 13:50:30   

johny napisał/a:
te mazurskie pejaże

No qrka, następny no!! Co z Was za fani Samochodzika?? :065:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść
Ostatnio zmieniony przez Czesio1 2009-06-09, 13:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48719
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-06-09, 13:52:14   

Oj oj, w konkursie "szachownicowym" nie mielibyście chyba szans... :D
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3610
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-09, 14:14:13   

Nie zdążyłem sprawdzić ale to było chyba pojezierze Myśliborskie... czy nie?
 
 
PawelK 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 14 razy
Dołączył: 03 Lip 2008
Posty: 6240
Wysłany: 2009-06-09, 14:19:37   

tia, Myśliborskie i lokalizacja chyba wzięta z połączenia kilku miejsc lub wyobraźni autora.

Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię czytać recenzje Troya ;)
_________________


to travel hopefully is a better thing than to arrive
Robert Louis Stevenson 'Virginibus Puerisque'
 
 
 
Pan Tragacik 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 11 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Kwi 2009
Posty: 3610
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2009-06-09, 14:42:48   

PawelK napisał/a:
tia, Myśliborskie i lokalizacja chyba wzięta z połączenia kilku miejsc lub wyobraźni autora.

Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię czytać recenzje Troya ;)


Zdecydowanie najlepsze opisy książek. Byle tak dalej :]
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 12