PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Adam Bahdaj
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 169 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32572
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-26, 00:32:07   

[quote="Adi"]
Bóbr Mniejszy napisał/a:
Adi napisał/a:
Po latach postanowiłem nadrobić zaległości i kupiłem "Podróż za jeden uśmiech". Przeczytałem ją tylko raz i byłem bardzo rozczarowany. Chyba zbyt późno trafiła w moje ręce ;-)

(...)
Chciałbym nadrobić "Kapelusz za sto tysięcy" ale boję się, że przeżyję podobne rozczarowanie książkowe ;-) Stopniowo odkładam tą decyzję.

Skoro Podróż Cię rozczarowała jako książka to może lepiej nie czytaj Parasola i Kapelusza. Bo to sympatyczne książeczki, ale dużo bardziej dziecinne, wiec dla starego konia nieco nudne być mogą. ;-)

Ja np. z przyjemnością powtórzyłam sobie ze dwa lata temu Podróż i Wakacje i fajnie mi się je czytało. A Kapelusz i Parasol nawet dla mnie były już dość infantylne .
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2020-02-26, 00:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6084
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2020-02-26, 05:02:15   

O "Kapeluszu za sto tysięcy":
Even napisał/a:
Moim zdaniem powieść jest dużo ciekawsza niż odcinek serialu, który siłą rzeczy mocno odbiega od treści powieści.


Tego nawet nie ma co porównywać, bo w serialu to była jakaś trzecioplanowa akcja.
"Wakacje z duchami" też o wiele lepiej mi się czytało, niż oglądało.
To samo z Tolkiem Bananem. Z serialu najbardziej wybiła się chyba piosenka i panna Karioka w pamięci widzów płci męskiej ;)
Nikt tu nie czytał "Tańczącego słonia"? To też historyjka detektywistyczna, ale główni bohaterowie nie są już takimi dziecinnymi dziećmi i zdarza im się współpracować z dorosłymi, chociaż większość z nich jest dla nich podejrzana ;) Gdzieś tam w tle przewija się wątek obcego wywiadu, no i kurierzy tatrzańscy.
Albo "Telemacha w dżinsach" i "Gdzie twój dom, Telemachu"? Mi zdarzyło się najpierw obejrzeć serial ("W piątą stronę świata"), który mnie urzekł, bo są tam i wakacje, i włóczęga, a główny bohater ma piętnaście lat, tj. niewiele więcej, niż ja miałem wtedy. Ponadto ukazał się w 1990 roku, więc był "na czasie", w odróżnieniu od pozostałych ekranizacji powieści Bahdaja wówczas. Książki natomiast czytałem z dziesięć lat później i były takie sobie. Widać, że autor chciał chyba powtórzyć "Podróż za jeden uśmiech", ale na poważnie, niczym historia w "Do przerwy 0:1" (chłopak ucieka z domu dziecka i szuka ojca, który jest marynarzem) i nie bardzo wyszło.
_________________
Drużyna 2

Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2020-02-26, 05:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 137 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6641
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2020-02-26, 06:07:21   

Już w dorosłym wieku pierwszy raz przeczytałem "Piratów z Wysp Śpiewających" i byłem zadowolony. Nie jest to jakaś poważna lektura, ale nie jest też dziecinna. Bezpretensjonalna, dobrze napisana książka z dozą egzotyki, bo umieszczona w słonecznym krajobrazie nadadriatyckich krain. Mogę polecić, jeśli ktoś szuka beztroskich, wakacyjnych nastrojów.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 152 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48290
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-02-26, 10:08:39   

Kynokephalos napisał/a:
Już w dorosłym wieku pierwszy raz przeczytałem "Piratów z Wysp Śpiewających" i byłem zadowolony.


https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=407371#407371

Natomiast co do "Parsola", to książka jest świetna, o ile się ją czyta z dystansem i pamięta się o pewnej bahdajowskiej konwencji. Polecam nawet w wieku dojrzałym, bo sam ją z wielka przyjemnoscią przeczytałem pierwszy raz 4 lata temu:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=273346#273346
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6785
Skąd: PRL
Wysłany: 2021-03-18, 21:08:24   

18 marca 1971 roku Telewizja Polska wyemitowała pierwszy z siedmiu odcinków serialu "Wakacje z duchami".

./redir/filmpolski.pl/fp/index.php?film=124493

Mój ulubiony, do dziś oglądany, serial przygodowy. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2021-03-18, 21:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 65 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11250
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-03-18, 21:29:09   

Protoavis napisał/a:
18 marca 1971 roku Telewizja Polska wyemitowała pierwszy z siedmiu odcinków serialu "Wakacje z duchami".

./redir/filmpolski.pl/fp/index.php?film=124493

Mój ulubiony, do dziś oglądany, serial przygodowy. :)


Pół wieku. Ja chromolę, to ja naprawdę już jestem taki stary?!?
_________________
Z 24
 
 
Kpt Petersen 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 25 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2809
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2021-07-25, 23:22:38   

do posłuchaniia

./redir/twitter.com/StZerko/status/1419406643939454980
_________________
Drużyna 5

 
 
Mig 
Twórca
Łukasz Supel -autor powieści samochodzikowych



Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 06 Sty 2018
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-08-24, 09:37:22   

Dzieciakom kupiłem do poczytania "Wakacje z duchami" i "Podróż za jeden uśmiech". Ale nie widzę jakoś zachwytu. Starszy syn, lat 11, kupił już sobie kolejną książkę z serii "Minecraft".
Inne pokolenie już rośnie... Ja odnajduję spokój w lesie i książkach Paukszty, a dzieciaki w świecie komputerowych gier.
_________________
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-09-08, 11:10:57   

Mig napisał/a:
Dzieciakom kupiłem do poczytania "Wakacje z duchami" i "Podróż za jeden uśmiech". Ale nie widzę jakoś zachwytu. Starszy syn, lat 11, kupił już sobie kolejną książkę z serii "Minecraft".
Inne pokolenie już rośnie... Ja odnajduję spokój w lesie i książkach Paukszty, a dzieciaki w świecie komputerowych gier.


Niestety, ale tak to właśnie wygląda. Ja już co prawda mam to dawno za sobą, córka dorosła i wychowała się na podobnych książkach co ja, może dlatego, że je zbierałem i zawsze były pod ręką, do tego na przykład Małgorzata Musierowicz. Ale wtedy jeszcze były w miarę normalne czasy dla dzieciaków ;)

Jeśli chodzi o mnie bardzo cenię Adama Bahdaja, miałem też kiedyś wspaniałe wydanie "Wakacji z duchami", dowcipnie ilustrowane, nawet pamiętam taki długi rozkładany rysunek, jakby plan sytuacyjny. Niestety zaginęła jako wypożyczona. Serial również nieraz oglądam i wolę od "Podróży za jeden uśmiech".
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
She 
Junior Adminka



Pomogła: 83 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 19547
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: 2021-09-08, 11:16:15   

Chemas napisał/a:
córka dorosła i wychowała się na podobnych książkach co ja, może dlatego, że je zbierałem i zawsze były pod ręką


Niekoniecznie.
Ja też na półce miałam (i mam) Musierowicz, Niziurskiego, Bahdaja i oczywiście "samochodziki", a jednak dzieci po nie nie sięgały :/
_________________


Semel scriptum, decies lectum!
 
 
Mig 
Twórca
Łukasz Supel -autor powieści samochodzikowych



Pomógł: 3 razy
Wiek: 44
Dołączył: 06 Sty 2018
Posty: 618
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-09-08, 11:36:53   

I tu się niestety muszę zgodzić z She. Mam biblioteczkę Samochodzików w zasięgu ręki, ale żadne dziecko nawet nie spojrzy w jej kierunku...
_________________
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-09-08, 11:46:37   

Mig napisał/a:
I tu się niestety muszę zgodzić z She. Mam biblioteczkę Samochodzików w zasięgu ręki, ale żadne dziecko nawet nie spojrzy w jej kierunku...


Ja Was całkowicie rozumiem, tylko, że kiedy moja córka zaczynała czytywać książki dla dzieci, potem młodzieżowe, to była końcówka lat 90-tych i przełom lat 90/2000. Sam doskonale wiem, jak wtedy było z dostępem do internetu, a o komórkach to nawet nie wspominam :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-10-23, 17:29:29   

Właśnie sobie z doskoku odnawiam "Podróż za jeden uśmiech" i mam takie dziwne wrażenie, że serial oglądało się lepiej niż czyta książkę, no ale dopiero zacząłem. Wynika to pewnie z tego, że w pamięci mam dwie główne role chłopaków. Poza tym serial oglądalem już spory czas temu, trzeba więc będzie odświeżyć zaraz po książce. Jest to dziwne dlaa mnie, bo na ogół zawsze stawiam wyżej książkę niż film.
Jedno trzeba przyznać narracja Poldka przez całą powieść jest genialna. Poza tym cały czas mam przed oczami Henia Gołębiewskiego :)

PS Adi już chyba o czymś takim pisał wcześniej i Zet również o wyższości serialu nad książką.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Chemas 2021-10-23, 17:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-10-27, 19:31:12   

Skończyłem Podróż, wziąłem się za Kapelusz. Muszę przyznać, że czyta się bardzo przyjemnie. Taka ciekawostka, że jak w Podróży wszystkie miejscowości (chyba) są prawdziwe, to w Kapeluszu Adam Bahdaj pozwolił sobie, jak podejrzewam, na chwyt drobnej przeróbki miejscowości, podobny do często stosowanego przez Zbigniewa Nienackiego. Akcja dzieje się w nadmorskiej miejscowości Nieborze, które od razu skojarzyło mi się z Niechorzem. Zadałem więc sobie trud posprawdzania paru lokalizacji. I tak w Niechorzu jest ośrodek "Ustroń". Baszty co prawda nie ma, ale jest oczywiście latarnia morska, w samej zaś okolicy jest parę, jak w Trzebiatowie, czy Wyszkowie. Jest jezioro (Liwia-Łuża), przecież ojciec Dwunastki wraz z synem chodzili wędkować. Mogła też być kiedyś kawiarnia "Jantar", jest wszakże ośrodek i restauracja o takiej nazwie (no ale to powszechne w nadmorskich miejscowościach. Hotelu "Pod trzema żaglami" co prawda nie ma, ale jest Dom Gościnny "Żagiel".

PS No i w holu hotelu wisiał napis Nieborze - perła Zachodniego Pomorza.

PS2 Willi Marysieńki, w której mieszkał Ornitolog Maciek, nie znalazłem, ale jest ośrodek Marysia, wyglądający jak duża willa, nota bene na ulicy Żeglarskiej.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Chemas 2021-10-27, 20:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-11-03, 19:49:31   

Przeczytałem po latach "Wakacje z duchami". Fajnie się czytało, ale jak sobie przypomnę moje zafascynowanie tą powieścią w latach młodzieżowych, to jednak nie to samo :) Myślę, że dużą rolę gra to, że czytałem najnowsze wydanie Literatury, a kiedyś miałem wydanie z Naszej Księgarni z super ilustracjami Butenki i tego mi brakuje.Gdzie mi ta książka zginęła, nie wiem do dzisiaj :(

_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-11-04, 15:15:10   

Trochę poszperałem w necie i znalazłem. Ja miałem takie wydanie:

wakacje_z_duchami_61.jpg
Plik ściągnięto 32 raz(y) 19,32 KB

_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2021-11-04, 15:40:18   

A tu jedna z ilustracji, które pamiętam:

./redir/archiwum.allegro.pl/oferta/wakacje-z-duchami-bahdaj-rysunki-butenko-1966-rok-i8173803912.html
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2021-11-04, 20:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11603
Skąd: Złocieniec

Wysłany: 2022-09-07, 10:45:48   

W końcu przeczytałem "Do przerwy 0:1". Przy okazji również odświeżyłem sobie serial.
Dziwna sprawa. Książka wydaje mi się najbardziej dojrzałą ze wszystkich książek dla młodzieży pana Adama. Jednak czytało mi się zdecydowanie wolniej i jakoś zapędu nie miałem. Być może wynika to z tematyki sportowej, bo chyba połowa książki to mecze, ich planowanie itp.
Mimo wszystko bardziej mi pasują książki typowo młodzieżowe, jak Wakacje, Kapelusz, czy Podróż. Może dziecinnieję na starość. :D
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
irycki 
Maniak Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 24 razy
Wiek: 57
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 5802
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2022-09-07, 11:58:25   

Dla mnie ta książka jest o tyle ważna, że mieszkałem i wychowałem się właśnie w tych rejonach. Oczywiście, czasy dużo późniejsze i zrujnowanych kamienic za moich czasów właściwie nie było (trochę dalej w kierunku Woli pojedyncze się trafiały takie nie bardzo kompletne) ale na Polonię z chłopakami chodziliśmy, prawie jak Paragon :D i generalnie większość miejscówek znałem z autopsji.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch

Moje fotoszopki (akt. 13.11.2022)
.
 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6084
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2022-09-07, 14:05:36   

Skoro wątek o Adamie Bahdaju został odświeżony, to podzielę się wrażeniami po przeczytaniu dwóch wczesnych, "dorosłych" powieści tego autora: Ich pierwszy start i Smak życia.

Ich pierwszy start to debiut literacki Adama Bahdaja. Powieść została napisana w 1951 roku, opowiada historię małej wioski na Podkarpaciu, do której trafia emerytowany mistrz skoków narciarskich. Oficjalnie pracuje jako leśniczy, a po godzinach organizuje klub sportowy dla lokalnej młodzieży. Jest to kolejna powieść o tematyce obyczajowej, lub przygodowej, której tło i "napęd" stanowi dobrze opisana dyscyplina sportowa.
Nie brakuje wątków socrealistycznych, czyli: współzawodnictwo ku chwale klubu, budowa boiska i budynku własnymi rękami, wyzysk biednego parobka przez sanacyjnego, "hrubego" gazdę, i tym podobne. Książka pod tym względem przypomina nieco potworka Hanny Ożogowskiej pt.: "Na Karolewskiej". Jest co prawda napisana z nieporównywalnie większą finezją, ale z drugiej strony widać wyraźnie brak doświadczenia i nieco grubo ciosany styl. Ale ogólnie czyta się OK.

Smak życia to krótka, na jeden wieczór, powieść o tematyce wojennej. Dwóch partyzantów zostaje wysłanych na zwiad, a w tym czasie ich oddział zostaje rozbity. Główny bohater przez dwa dni tuła się po okolicy, trafiając dosłownie z rąk do rąk: niemieckiego okupanta, tzw. "bandy", czy radzieckich sprzymierzeńców. W tym czasie m.in. ratuje życie niemieckiemu dezerterowi. Bahdaj napisał tę książkę w 1965 roku. Miał już w dorobku znakomite książki o Paragonie, Poldku i Dudusiu, a przed nim był m.in. Tolek Banan. Widać wyraźną różnicę stylu w porównaniu do debiutu i to pozytywnie rzutuje na całą powieść.

Moje wrażenie (z dzieciństwa, a więc dość naiwne) było takie, że Adama Bahdaja postrzegałem, jako człowieka o silnym charakterze - góralskie pochodzenie i doświadczenie wojenne (kurier tatrzański) grało tu dużą rolę. Wydawało mi się, że spośród moich ulubionych autorów epoki PRL, to właśnie on najdalej był od "komunizowania" i podlizywania się władzy. Niestety, jest pod tym względem jednym z wielu. Kolejny raz potwierdza się, że jak chciałeś wtedy pisać, to albo pod pewnymi warunkami, albo w ogóle. Takie dziwne czasy, ale mimo to i tak jego powieści warte są przeczytania i wspominania.
_________________
Drużyna 2

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 16