PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
"Chata za wsią"
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-06, 23:51:59   

O ile pamiętam to nie jest scena wycięta na żywca ze "Skiroławek", tylko "wariacja na temat" myśli przewodniej felietonu.
_________________
Z 24
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 144 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6676
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2024-04-07, 00:12:39   

Z24 napisał/a:
O ile pamiętam to nie jest scena wycięta na żywca ze "Skiroławek", tylko "wariacja na temat" myśli przewodniej felietonu.

Widać, że podczas pisania powieści Nienacki zżył się ze stworzonym przez siebie (choć nawiązującym do realiów) światem. Parę razy wykorzystał go w felietonach, jeszcze przed ukazaniem się książki na rynku. Wcześniej, na przykład, w „Rozprawie o kretynach” w „Tu i Teraz” (https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=6231).

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14346
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-07, 08:16:23   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
John Dee napisał/a:
Po co było człowiekowi potrzebne sitko do mleka? Czyżby mleko bywało zanieczyszczone?
Podczas dojenia zawsze mogło coś wpaść. Normalnie to gospodarz, który doił powinien takiego sitka używać, ale zapewne różnie bywało.
Rozumiem. Gospodarz mógł na przykład uprzednio opróżnić pół litra czystej, czyli “halba”, jak się to u nas na Śląsku mówi, którą nabył w miejscowym sklepiku - poza kolejką, ma się rozumieć. ;-)

Kynokephalos napisał/a:
Myślę że w felietonie opisano nie tyle Jerzwałd to Skiroławki – czyli Jerzwałd artystycznie przefiltrowany, podkoloryzowany, uzupełniony.
O tym nie pomyślałem. Dziękuję za sprostowanie.
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 144 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6676
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2024-04-28, 17:31:33   

John Dee napisał/a:
Wieś, wieśniacy, wiejski sklep, a wśród nich pan pisarz, opowiadający o swoich doświadczeniach, obserwacjach i przemyśleniach. Wreszcie! Zupełne inaczej się to czyta niż te jego typowe przeglądy tygodników warszawskich, w których szasta na lewo i prawo nazwiskami jakichś redaktorów i gdzie i dlaczego oni jego zdaniem błądzą. Tu zaś mamy rzeczywistość, zwykłych, interesujących ludzi, ich poglądy, słabostki, spryt. I dużo ciekawych informacji.

Niestety nie za każdym razem bywa tak dobrze.

Pozdrawiam,
Kynokephalos

=======================================================================================
CHATA ZA WSIĄ

WYPROWADZKA LITERATURY

Zbigniew Nienacki
„Szpilki” nr 48 rok XLVIII, 1 XII 1983, str. 14.

. . Na szosie, w pobliżu mojego wiejskiego domu, zatrzymały się przypadkowo trzy ogromne, zagraniczne TIR-y, zdaje się z narybkiem węgorza. A gdy tylko zjawiłem się w sklepiku, ujrzałem niepomierny smutek na ludzkich obliczach, gdyż cieśla Sewruk, który słucha wszystkich możliwych rozgłośni radiowych, obwieścił: „Będą naszego pisarza wyprowadzać za granicę”. Albowiem nawet do takich małych wiosek jak ta, w której mieszkam doszła wiadomość o szermowanej tu i ówdzie pogróżce, że literaturę polską wyprowadzi się za granicę. Dla wioskowych ludzi — ja, pisarz, to oczywiście, poniekąd literatura polska.

. . „Naszego pisarza w trzy TIR-y nie wezmą” — stwierdził fachowo drwal Stasiak — „Będzie musiał zostawić swój jacht i swój słynny bujak” (miał na myśli tylekroć opisywaną przeze mnie huśtawkę, na której kołysząc się, uspokajam stargane przez krytyków nerwy).

. . Leśniczy Turlej podważył w ogóle teoretyczną możliwość wyprowadzenia literatury za granicę co jednak nie znalazło zrozumienia, gdyż u nas jak się chłop z babą pokłóci, to on wyprowadza za stajni konia za uzdę a ona swoją krowę z obory. Czy nie można tak samo zrobić z literaturą?

. . TIR-y odjechały, dyskusja stała się więc bezprzedmiotowa, tym niemniej wracając ze sklepu do domu, zastanawiałem się, ile też TIR-ów potrzeba by na Bratnego albo Safjana i czy nie lepiej posłużyć się Jumbo-Jetem. Na Żukrowskiego trzeba by całego pociągu, to samo na Minkowskiego i Ożogowską. Zresztą, ta ostatnia zapewne wolałaby karetę i drogę do Konstancina, do wnuków. Co uczynić z ogromną ilością książek Putramenta, Parnickiego, Centkiewiczów i innych publikowanych w wielkich nakładach. Niektórzy chyba nie daliby się wyprowadzić, ot tak po prostu, ale trzeba by ich zwabiać. Bratnemu muszą obiecać Safari, ale co mnie można obiecać? Najłatwiej z niektórymi pisarzami z tzw. opozycji — mają po jednej albo dwie książki w nakładach, które dają się pomieścić w kilku kufrach. Dlatego to pewnie ich miano na myśli, gdy gruchnęła wieść o wyprowadzaniu literatury za granicę.

. . A tak w ogóle — to dziwna sprawa jest z tą literaturą. W swoim czasie rozmaite zachodnie rozgłośnie rozpowiadały jak to pisarzom angażującym się po stronie generała Jaruzelskiego, odsyłano pocztą książki do domu, a przecież — jak słusznie zwrócił mi na to uwagę nasz naczelnik poczty — w tym to czasie żadnych książek nie można było wysyłać pocztą. Nawet własnych. Nawet do wydawnictw. Bo takie były przepisy stanu wojennego.

. . Zadałem sobie trud i odwiedziłem ostatnio kilka rejonowych bibliotek, aby sprawdzić jaki wpływ ma tak zwana działalność polityczna lub społeczna pisarza na ilość wypożyczeń jego książek. Nie wiem, jak to wygląda w Krakowie czy Warszawie, ale na Mazurach — fakt, że pisarz angażuje się po tej lub przeciwnej stronie barykady politycznej w najmniejszym stopniu n i e o d d z i a ł u j e na jego czytelniczą popularność. Czy go chwalą w zachodnich rozgłośniach, czy go ganią, a nawet opluwają — nic to nie obchodzi czytelników. To samo zresztą tyczy faktu, czy go chwalą w krajowych środkach masowego przekazu, czy też ganią. Nie mam pojęcia, cieszyć się z tego czy smucić?

. . Nie ma niemal dnia, aby zachodnie rozgłośnie nie wymieniały z zachwytem nazwisk kilku polskich pisarzy i przedstawiały ich jako rycerzy niezłomnych, ale ich książki — stoją zakurzone na półkach. Żeby choć ktoś pod wpływem tych audycji, poprosił o ich książkę — nie. I to na przestrzeni lat. Jak na złość ciągle jest, na przykład, rozchwytywany Żukrowski, ciągle w kolejce trzeba się zapisywać po „Kamienne tablice”. Myślałem, że jest wręcz run na prozę Jana Józefa Szczepańskiego albo Leszka Proroka. Gdzie tam. Stoją na półkach. To samo z pewnym pisarzem, który w naszym regionie angażował się „przeciw”, pisał co tylko chciał, wygłaszał przemówienia, wiecował. W jednej z rejonowych bibliotek sześć jego książek stało obok siebie — bez żadnego wypożyczenia, aż mi żal serce ścisnął. Ale może gdzie indziej jest inaczej. Sprawdźcie to panowie, socjologowie kultury...

. . To samo z przeróżnymi nagrodami i premiami tak krajowymi, jak i zagranicznymi. Dostaje facet nagrodę w Wiedniu albo Jokohamie, albo od ministra Żygulskiego — i nic, nikt nie drepce do wypożyczalni, aby się zainteresować twórczością laureata. Odnosi się wrażenie, że istnieje w naszym kraju jakaś tajna zmowa czytelników, którzy ustalili jakieś własne kryteria wartości — i jednych jak czytali tak czytają, a drugich, choćby na głowie stawali, nie chcą wypożyczać. Aż wstyd się przyznać, że jedynym człowiekiem, który w niedalekiej bibliotece rejonowej wypożyczył książkę Zdzisława Najdera — byłem ja, niżej podpisany.

. . Ostatnio, po moim artykule „Rozprawa o kretynach” który opublikowałem w „Tu i Teraz”, przez łamy niektórych pism przetoczyła się batalia pod hasłem „Huzia na Nienackiego”. Niejaki pan Pawliszcze napisał wręcz o mnie, że jestem faszystą oraz Herodem, który proponuje rzeź niewiniątek, naszych kochanych dziateczek. Przypisano mi niemal wszystkie zbrodnie i nawet uleganie wrednym teoriom Malthusa. A ponieważ jednocześnie ukazało się kilkaset tysięcy egzemplarzy moich książek, bardzo ciekaw jestem, czy któryś tatuś albo mamusia, któraś niewinna dziecina, zawaha się w księgarni czy kupić, na przykład „Wyspę złoczyńców” faszysty i zwolennika teorii Malthusa. Chyba że pan Pawliszcze położy się jak Rejtan na progu Domu Książki.

. . Nasze władze obwieściły, że oddzielą osobę i poglądy pisarza od jego książek. Poglądy i osobę będą zwalczać jeśli zajdzie potrzeba — natomiast dobre książki zostaną publikowane. Czytelnicy w naszym kraju czynią to rozróżnianie od dawna. Dlatego na nic się zda robienie min, kiwanie palcem w bucie, udzielanie wywiadów zagranicznej prasie, przyjmowanie bohaterskich póz. Albo się napisało dobrą książkę, albo złą.

. . Mój Boże, właśnie znowu jakiś zagraniczny TIR zatrzymał sią obok mojego domu...
=======================================================================================

 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6536
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2024-04-29, 02:35:21   

Urocza wymiana uprzejmości z kolegami i koleżankami po fachu :D
_________________
Drużyna 2

 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12489
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2024-04-29, 07:43:31   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Urocza wymiana uprzejmości z kolegami i koleżankami po fachu :D


Tak jest!
A mi się jakoś przypomniał kawałek Elektrycznych Gitar:



"Twardy bądź jak Roman Bratny" :D

A sam tekst naszego Autora jak zwykle niesamowicie inteligentny i dowcipny, ale zadziorny. Ech ten Zbychu. :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-29, 18:03:48   

Niezłe :D . Od razu człek, że tak powiem, przemieścił się w czasie. To jest chyba pierwszy z tych tekstów, którego nie będę się czepiał. Nie znaczy, że nie ma czego, ale...
_________________
Z 24
 
 
aman 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lip 2020
Posty: 2099
Skąd: Maślice... Wilcze...
Wysłany: 2024-04-30, 07:25:01   

Mało nadęty i zgrabnie dający się czytać. Co też z przyjemnością uczyniłem.
 
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11549
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-30, 15:11:56   

aman napisał/a:
Mało nadęty i zgrabnie dający się czytać. Co też z przyjemnością uczyniłem.


Mało nadęty, ale jednak trochę tak :D . Na zasadzie: " przypominam wam po raz 267, że moje książki wypożyczają, Iksińskiego nie".
Ale generalnie to odzwierciedlało rzeczywistą sytuację.

Ja np. "Skiroławki" przeczytałem po raz pierwszy "z pożyczenia". Każdy z tomów pożyczony od kogo innego, bo kolejki były. Po za tym w dwóch dość odległych miejscowościach :D
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12489
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2024-04-30, 15:21:15   

Z24 napisał/a:
aman napisał/a:
Mało nadęty i zgrabnie dający się czytać. Co też z przyjemnością uczyniłem.


Mało nadęty, ale jednak trochę tak :D . Na zasadzie: " przypominam wam po raz 267, że moje książki wypożyczają, Iksińskiego nie".
Ale generalnie to odzwierciedlało rzeczywistą sytuację.

Ja np. "Skiroławki" przeczytałem po raz pierwszy "z pożyczenia". Każdy z tomów pożyczony od kogo innego, bo kolejki były. Po za tym w dwóch dość odległych miejscowościach :D


To mi trochę przypomina sytuację z początkami Tytusa Chmiela, a czytam sobie właśnie autobiografię. Jak był w Stanach to się okazało, że pisali do niego z redakcji, że poszedł drugi tom i znacząco zaznaczali by wrócił..

P.S. To znaczy książeczka tak się rozeszła, że szok. :) .
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Chemas 2024-04-30, 15:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 11