PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Willa Mauretańska Fantomasa
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11409
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-01, 23:41:35   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
W związku z mauretańską willą W. S. M. jeszcze coś mi przyszło do głowy, ale muszę najpierw coś sprawdzić..
Czekamy. :)


Nie, to nic takiego. Po prostu przypomniało mi się, że w moim ukochanym Sulejowie wśród innych baszt obwodu warownego starego opactwa jest również Baszta Mauretańska. O, ta:

./redir/sulejowhistoryczny.wordpress.com/2016/11/01/baszta-mauretanska-1968/

Ta baszta, jeśli mnie pamięć nie myli, jest wymieniona w "Zabójstwie Herakliusza Pronobisa".
Tylko, że w żaden sposób nie przypomina stylu mauretańskiego... :/
A swoją drogą, ciekawe skąd się wzięła ta nazwa?
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2024-04-01, 23:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-02, 07:49:30   

Z24 napisał/a:
Tylko, że w żaden sposób nie przypomina stylu mauretańskiego...
Ano nie przypomina - nie za bardzo. Jakby ktoś ją tak na przekór nazwał...
 
 
Maj 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 6 razy
Wiek: 54
Dołączył: 12 Cze 2020
Posty: 1491
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-02, 21:52:39   

Temat jest stary, ale dopiero teraz go przeczytałem. Ciekawe to wszystko. Dziękuję. :564:
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-03, 09:30:41   

Maj napisał/a:
Temat jest stary, ale dopiero teraz go przeczytałem. Ciekawe to wszystko. Dziękuję. :564:
Zawsze do usług. :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11409
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-04, 00:51:19   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
przeczytałem, że W. S. M. swoją znakomitą kolekcję dzieł sztuki, niedługo przed śmiercią chyba rozsprzedał, gdyż nieustannie obawiał się, że zostanie okradziony lub obrabowany.
Sprawdziłem. Masz rację, jego kolekcja, w tym obrazy Matisse’a i Gauguina, poszła pod młotek w Sotheby w 1962 r. Złodzieje grasowali już w jego sąsiedztwie i to chyba była tylko kwestia czasu, zanim by i u niego zawitali. Ale taki właśnie jest los bogaczy - spać spokojnie nie mogą. :diabelek:


Już znalazłem: w bardzo interesującej książeczce Winfrieda Loeschburga "Kradzież Mony Lisy" (Der Raub der Mona Lisa"), Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1984, przekład Eugenii Seredyńskiej na str. 114-119 znajdujemy opis serii kradzieży, które miały miejsce latem 1961 r. w muzeach i galeriach na Lazurowym Wybrzeżu z przyległościami. Na str. 119 napisano więcej o okolicznościach decyzji Williama Somerseta Maughama sprzedaży jego kolekcji.

"Łańcuch kradzieży obrazów na Riwierze skłonił znanego pisarza Williama Somerseta Maughama do sensacyjnej decyzji rozstania się ze swoją słynną kolekcją. Pewnego razu oglądał owe obrazy burmistrz z Saint-Jean. Obejrzał przy okazji liczne salony w "Villa Mauresque", a żegnając się powiedział: "Jeszcze nie widziałem domu tak jawnie zapraszającego włamywaczy i złodziei. Musi pan coś na to poradzić". Włamania, coraz częściej powtarzające się w sąsiednich miejscowościach, zmusiły wreszcie Maughama do zainstalowania szafy pancernej, w której podczas każdej podroży czy nieobecności właściciela musiano chować cenne obrazy. Sędziwy Maugham, pełen ciągłego niepokoju, zrezygnował w końcu ze swej kolekcji i wystawił ją na licytację. 35 impresjonistycznych i nowoczesnych obrazów - kupowanych najczęściej wprost w pracowniach artystów - zostało sprzedanych w ciągu niecałej godziny za ogromną sumę. Jednak licytacja w Sothebych stała się głośna w świecie nie tyle z racji owej rekordowej sumy, ile z powodu katalogu, w którym Maugham pisał: "Kochałem swoje obrazy. Dawały mi nieskończenie wiele radości. Ale ostatnio żyłem w ciągłej trwodze". Wyraźnie więc stwierdził, że rozstaje się z dziełami jedynie z powodu mnożących się kradzieży!"

Pamiętajmy, że W. S. M. urodził się w 1874 r., więc mógł osobiście poznać nawet czynnych artystów z rzutu impresjonistów i postimpresjonistów.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2024-04-04, 00:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48762
Skąd: Poznań
Wysłany: 2024-04-04, 08:14:13   

U nas także zdaje się w Krakowie w latach 90-tych grasowała szajka, okradająca prywatne mieszkania z dział sztuki. Faktycznie więc, jest to problem, szczególnie jeżeli tak naprawdę nie jest się milionerem a cenne rzeczy zdobyło się poprzez np. spadek, okazyjne kupno gdy artysta był jeszcze nieznany, czy w inny, mało kosztowny sposób. Aby cieszyć się takimi zbiorami albo należy sporo zainwestować w zabezpieczenia, albo trzymać eksponaty w sejfie, który jak wiemy z filmów :D też nie jest 100% bezpieczne. Choć jak to jest w realu z tymi sejfami to nie wiem.
W nawiązaniu do napadów rabunkowych i filmów, to gdzieś czytałem, że w dziejach całego Dzikiego Zachodu odnotowano zdaje się raptem 4 napady na banki. Tymczasem mamy coś takiego w co trzecim westernie. :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-04, 11:43:22   

Z24 napisał/a:
Łańcuch kradzieży obrazów na Riwierze skłonił znanego pisarza Williama Somerseta Maughama do sensacyjnej decyzji rozstania się ze swoją słynną kolekcją.
To są niezwykle ciekawe informacje, które otrzymujemy tu od Ciebie, Zecie, no i pasują jak ulał do tematu. Wielkie dzięki - naciskam oczywiście “pomógł”. :564:

“Ostatnio żyłem w ciągłej trwodze" - własne słowa 86-letniego Maughama potwierdzają, co napisałem uprzednio o bogaczach i ciągłym niepokoju, w którym większość z nich żyje. A obawa przed kradzieżą bezcennych obrazów nie jest nawet ich największym kłopotem, w porównaniu np. z troską o bezpieczeństwo dzieci, które należy posłać do szkoły, albo, gdy podrosną, pragną prowadzić normalne życie towarzyskie. Wiemy, co przytrafiło się np. Johnowi Paulowi Getty'emu III we Włoszech…


O katalogu Maughama później też jeszcze coś napiszę…
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-04, 11:43:42   

Szara Sowa napisał/a:
Aby cieszyć się takimi zbiorami albo należy sporo zainwestować w zabezpieczenia, albo trzymać eksponaty w sejfie, który jak wiemy z filmów :D też nie jest 100% bezpieczne. Choć jak to jest w realu z tymi sejfami to nie wiem.
Trochę wiemy. Sejfy mogą być może powstrzymać włamywacza-amatora, ale dla zawodowców większość z nich nigdy nie stanowiła specjalnej przeszkody. Z doskonałej autobiografii Bruce’a Reynoldsa, mózgu napadu stulecia i prawdziwego Johna Blacka, dowiedziałem się niesamowitych rzeczy o działalności zawodowych włamywaczy i kasiarzy.


https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=508239#508239

Jedynym naprawdę bezpiecznym miejscem na przechowywanie obrazów wartych dziesiątki milionów dolarów jest chyba tylko skrytka depozytowa szwajcarskiego banku. :okulary2:

———

Szara Sowa napisał/a:
W nawiązaniu do napadów rabunkowych i filmów, to gdzieś czytałem, że w dziejach całego Dzikiego Zachodu odnotowano zdaje się raptem 4 napady na banki. Tymczasem mamy coś takiego w co trzecim westernie.
Rzeczywiście, masz rację: “w latach 1859 - 1900 miało miejsce zaledwie 10 takich napadów”, większość których popełnił gang Jesse’ego Jamesa i Cole’a Youngera. Nigdy bym nie zgadł. :zdziw:
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48762
Skąd: Poznań
Wysłany: 2024-04-04, 12:21:11   

John Dee napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
W nawiązaniu do napadów rabunkowych i filmów, to gdzieś czytałem, że w dziejach całego Dzikiego Zachodu odnotowano zdaje się raptem 4 napady na banki. Tymczasem mamy coś takiego w co trzecim westernie.
Rzeczywiście, masz rację: “w latach 1859 - 1900 miało miejsce zaledwie 10 takich napadów”, większość których popełnił gang Jesse’ego Jamesa i Cole’a Youngera. Nigdy bym nie zgadł. :zdziw:


Przy czym 1900 r. to już nie taki Dziki Zachód a era przemysłowa w pełni! Moja statystyka zapewne kończyła się trochę wcześniej. :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11409
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-04, 13:14:18   

Szara Sowa napisał/a:
U nas także zdaje się w Krakowie w latach 90-tych grasowała szajka, okradająca prywatne mieszkania z dział sztuki. Faktycznie więc, jest to problem, szczególnie jeżeli tak naprawdę nie jest się milionerem a cenne rzeczy zdobyło się poprzez np. spadek, okazyjne kupno gdy artysta był jeszcze nieznany, czy w inny, mało kosztowny sposób.


:564:

Podejrzewam, że tak właśnie mogło być w przypadku W. S. M. Nie to, żeby był biedny, ale koszty zabezpieczeń, a jeszcze bardziej ubezpieczeń mogły grać swoją rolę. No i on miał swoją kolekcję dla swoich potrzeb estetycznych i jako dzieło swojego życia, a nie jako lokatę kapitało, czy dla prestiżu, bo pierwszego pewnie zbyt wiele nie posiadał, a dla drugiego nie potrzebował niczego kupować.

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
Łańcuch kradzieży obrazów na Riwierze skłonił znanego pisarza Williama Somerseta Maughama do sensacyjnej decyzji rozstania się ze swoją słynną kolekcją.
To są niezwykle ciekawe informacje, które otrzymujemy tu od Ciebie, Zecie, no i pasują jak ulał do tematu. Wielkie dzięki - naciskam oczywiście “pomógł”.


Ku chwale Pana samochodzika! Dziękuję! :)

John Dee napisał/a:
“Ostatnio żyłem w ciągłej trwodze" - własne słowa 86-letniego Maughama potwierdzają, co napisałem uprzednio o bogaczach i ciągłym niepokoju, w którym większość z nich żyje.


:564:

I właśnie w związku z tym i tym co z jego pisarstwa czytałem, trudno mi sobie wyobrazić Maughama, nawet u schyłku jego dni, żyjącego w jakimś "opiekuńczym oblężeniu".

John Dee napisał/a:
Wiemy, co przytrafiło się np. Johnowi Paulowi Getty'emu III we Włoszech…


:564:

A jakże, pamiętam. Sprawa była głośna i u nas.

John Dee napisał/a:
O katalogu Maughama później też jeszcze coś napiszę…


:564:

Czekam niecierpliwie.
John Dee napisał/a:
doskonałej autobiografii Bruce’a Reynoldsa, mózgu napadu stulecia i prawdziwego Johna Blacka, dowiedziałem się niesamowitych rzeczy o działalności zawodowych włamywaczy i kasiarzy.


Dzięki. Muszę koniecznie przeczytać.

John Dee napisał/a:
Jedynym naprawdę bezpiecznym miejscem na przechowywanie obrazów wartych dziesiątki milionów dolarów jest chyba tylko skrytka depozytowa szwajcarskiego banku.


Tak panuje opinia. Niektórzy twierdzą, że tam właśnie znajduje się "Portret młodzieńca" Rafaela.

John Dee napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
W nawiązaniu do napadów rabunkowych i filmów, to gdzieś czytałem, że w dziejach całego Dzikiego Zachodu odnotowano zdaje się raptem 4 napady na banki. Tymczasem mamy coś takiego w co trzecim westernie.
Rzeczywiście, masz rację: “w latach 1859 - 1900 miało miejsce zaledwie 10 takich napadów”, większość których popełnił gang Jesse’ego Jamesa i Cole’a Youngera. Nigdy bym nie zgadł. :zdziw:


:564:

Również jestem bardzo mocno zaskoczony, choć przecież czytałem "Pod gołym niebem" ("Roughning it") Marka Twaina, gdzie znakomity autor - naoczny przecież świadek - zdemaskował mnóstwo legend już wtedy kursujących o Dzikim Zachodzie. No i kilka innych rzeczy...
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-04, 21:41:49   

Szara Sowa napisał/a:
Przy czym 1900 r. to już nie taki Dziki Zachód a era przemysłowa w pełni!
Tak i nie. Butch Cassidy i Sundance Kid przykładowo zginęli dopiero w 1908 r.
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-04, 21:47:57   

Z24 napisał/a:
nie jako lokatę kapitało, czy dla prestiżu, bo pierwszego pewnie zbyt wiele nie posiadał, a dla drugiego nie potrzebował niczego kupować
Bogaty to on był. Nie byłbym zaskoczony, gdyby większość swych obrazów nabył na aukcjach. Inne zapewne po znajomości z artystami.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 68 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11409
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-04-04, 23:05:52   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
nie jako lokatę kapitało, czy dla prestiżu, bo pierwszego pewnie zbyt wiele nie posiadał, a dla drugiego nie potrzebował niczego kupować
Bogaty to on był. Nie byłbym zaskoczony, gdyby większość swych obrazów nabył na aukcjach. Inne zapewne po znajomości z artystami.


:564:

Nawet jeżeli był bardzo bogaty, to na pewno nie trzymał tych obrazów po to, by mu je ukradziono. Nie miał ochoty zadręczać się takimi ponurymi ewentualnościami. Wolał, żeby inni się nimi cieszyli jawnie, a nie w jakiejś złodziejskiej melinie. W tej jego decyzji - uważam - jest coś jeżeli nie wielkiego, to na pewno sympatycznego.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14210
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-04-12, 23:10:15   

Obiecałem, że coś napiszę o kolekcji obrazów Williama Somerseta Maughama, ale zanim to uczynię, kilka słów o innej kolekcji, którą zgromadził znany aktor i komik Steve Martin. Wspominam o tym dlatego, bo to, o dziwo, przez niego rozkręciła się na nowo nasza aktualna dyskusja o willi Fantomasa. Oglądając świetną, dwuczęściową dokumentację o nim zatytułowaną Steve! usłyszałem, że bardzo interesował się twórczością Maughama.


Kadr z filmu pokazujący powieść W. S. Maughama “The Razor’s Edge” wraz z symbolem Willi Mauretańskiej autora.

Okazuje się, że podobnie jak Maugham kolekcjonował również obrazy starych i nowych mistrzów. Jako że czynił to bez rozgłosu kosztowne hobby pozostało długi czas jego sekretem, co z punktu bezpieczeństwa zawsze jest dobrą strategią. W ostatnim jednak czasie zaczął wypożyczać swoje obrazy do muzeów, a nawet organizować własne wystawy. Skąd ta zmiana nastawienia? Odpowiedź, jak często, brzmi: cherchez la femme. Oczywiście kobieta tak na niego wpłynęła. Jego żona, nie wiem już która. Ta najnowsza. Namówiła go, a zakochany Steve posłusznie podporządkował się jej woli. Oby tylko tego nie pożałował.

Tak jak przed nim Maugham, w 2001 r. Steve Martin wydał swój własny katalog zatytułowany “Kindly lent their owner: The private collection of Steve Martin”, będący zbiorem esejów o eksponatach jego kolekcji. Nie czytałem, ale komentarze w sieci są bardzo pozytywne.



Co zatem zbiera Steve Martin? Posiada, okazuje się, znaczące zbiory sztuki aborygeńskiej.



Jest właścicielem obrazów Seurata, Picassa oraz mistrza amerykańskiego realizmu, Edward Hopper. To on kupił w 1999 r. dzieło Hoppera "Hotel Window”



z typową dla tego malarza aurą osamotnienia i melancholii, za które zapłacił 10 millionów dolarów - nie miałem pojęcia, że jako aktor aż tak dobrze zarabiał. W roku 2006 sprzedał je za 26.9 milionów - rekordowa cena za Hoppera.

Ale nie zawsze miał aż tak szczęśliwą rączkę. Obraz Heinricha Campendonka kupiony w paryskiej galerie okazał się falsyfikatem. Spór prawny w tej sprawie nadal trwa.

To tyle o Stevenie Martinie. Chciałbym tylko jeszcze nadmienić, że jako nastolatek pracował w parku disneyowskim jako magik, co mi się oczywiście natychmiast skojarzyło z pewną postacią z Zagadek Fromborka. ;-) Jak widać z kadru podobnie jak Cagliostro prezentował wtedy harcerzom różne magiczne sztuczki. :D

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 13