PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Jarosław Molenda - Nowa biografia Zbigniewa Nienackiego
Autor Wiadomość
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-03-16, 21:44:53   

Znalazłem :D .
To było zamieszczone w numerze "Przeglądu" z datacją 2-7.01.2024 r. na stronach od 50 do 53.

Kawałek ma tytuł "Syndrom jerzwałdzki". I w zasadzie dotyczy układów ZN z panią Alicją.
Muszę się zastrzec, że w tekście jest sporo zaznaczonych skrótów redakcyjnych, więc nie jestem do końca pewny, czy intencje pana J. M. nie zostały wypaczone. Ale chyba jednak nie.
Nie mam pojęcia dlaczego został tam przedrukowany z właśnie tej książki akurat ten kawałek.
Nic o twórczości, tylko o układach, że tam się wyrażę, ściśle prywatnych. I to wyrwane z mięsem z większej całości. Czy czytelnicy pisma, które chce uchodzić za poważne, musi zamieszczać tekst spod dziurki od klucza? Tak między nami: podejrzewam, że chodzi tu o rozreklamowanie książki kumpla z jakiejś ferajny... ;-)
"Przegląd" uchodzi za pismo lewicowe, ale m. zd. do hmm... linii generalnej drukowanych tam tekstów - z nielicznymi wyjątkami - świetnie stosuje się nieco strawestowana opinia Jeana Jauresa:"Owszem, lewica - ale reakcyjna". I zamieszczony fragment akurat się w to dobrze wpisuje.
Wkurzają mnie obłudne lamenty nad losem pani Alicji, którą ten łajdak ZN eksploatował jak..., traktował jak... zostawił jak.... A ona jest przeszczęśliwa, że mogła być kimś w jego życiu i składa kwiaty na grobie zamiast plwać nań i obrzucać przekleństwami.
Pan J. M. osiągnął - moim zdaniem oczywiście - efekt taki jak Max Bialystok w "Producentach" Mela Brooksa - przefajnował. Tak bardzo chciał dokopać nieboszczykowi, że poprawił jego wizerunek w moich oczach: po prostu wlazł w szczegóły, które wywracają na nice forsowaną przezeń tezę.
Trochę wstyd się przyznać, bo z racji fachu pewne sprawy powinny być dla mnie oczywiste już dawno :oops: . CDN.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12489
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2024-03-20, 11:12:04   

Męczę tą biografię ZN i męczę i nie mogę jakoś wymęczyć. Cała forma mi nie pasuje. Tam na prawdę nie ma za dużo od samego autora.
Jakiś czas temu ju pomyślałem sobie, że ciekawsza jest w zasadzie sama bibliografia, która jest olbrzymia i zapewne niektóre źródła warto sprawdzić. Być może wezmę się za to, ale to benedyktyńska robota.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6533
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2024-03-20, 13:16:45   

Chemas napisał/a:
Męczę tą biografię ZN i męczę i nie mogę jakoś wymęczyć. Cała forma mi nie pasuje. Tam na prawdę nie ma za dużo od samego autora.
Jakiś czas temu ju pomyślałem sobie, że ciekawsza jest w zasadzie sama bibliografia, która jest olbrzymia i zapewne niektóre źródła warto sprawdzić. Być może wezmę się za to, ale to benedyktyńska robota.

Mogła swego czasu "misska Polonii" wydać książkę kucharską z pustymi stronami (żeby sobie zapisywać swoje ulubione przepisy)? Mógł pan "biograf" wydać i zadrukowaną...
_________________
Drużyna 2

 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7392
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2024-03-20, 13:47:11   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Chemas napisał/a:
Męczę tą biografię ZN i męczę i nie mogę jakoś wymęczyć. Cała forma mi nie pasuje. Tam na prawdę nie ma za dużo od samego autora.
Jakiś czas temu ju pomyślałem sobie, że ciekawsza jest w zasadzie sama bibliografia, która jest olbrzymia i zapewne niektóre źródła warto sprawdzić. Być może wezmę się za to, ale to benedyktyńska robota.

Mogła swego czasu "misska Polonii" wydać książkę kucharską z pustymi stronami (żeby sobie zapisywać swoje ulubione przepisy)? Mógł pan "biograf" wydać i zadrukowaną...

Bardzo dobra recenzja tej ksiązki :564:
Podobnie jak Chemas od dłuższego czasu czytam biografię ZN w wydaniu Pana Molendy i nie mogę dotrzeć do końca. Autor posługuje się wyłącznie źródłami od wielu lat znanymi fanom PS (zastosowana metodologia niczym nie odbiega od tej stosowanej obecnie przy pisaniu wypracowań szkolnych i prac licencjackich). Do tego co już wiadomo, i co było wielokrotnie przytaczane w różnych publikacjach, Pan autor dodaje jedynie bezsensowne wstawki, aby uwiarygodnić swoje wypociny. Co takiego ujawnił? Kobieciarz? Nic nowego. Agent UB/SB? Nic sensacyjnego, czego dotychczas nie byłoby wiadomo. Pijak? Boże! Literaci/dziennikarze/ aktorzy/itp. dawali w szyję tyle na ile były zasobne ich portfele. Ogólnie rzecz ujmując, niby sensacyjna biografia ZN przedstawiona przez Pana Molendę, ostatecznie znalazła się tam, gdzie nowa filmowa wersja Pana Samochodzika i Templariuszy, czyli na śmietniku.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2024-03-20, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-03-21, 16:37:13   

Kozak napisał/a:
Podobnie jak Chemas od dłuższego czasu czytam biografię ZN w wydaniu Pana Molendy i nie mogę dotrzeć do końca. Autor posługuje się wyłącznie źródłami od wielu lat znanymi fanom PS (zastosowana metodologia niczym nie odbiega od tej stosowanej obecnie przy pisaniu wypracowań szkolnych i prac licencjackich). Do tego co już wiadomo, i co było wielokrotnie przytaczane w różnych publikacjach, Pan autor dodaje jedynie bezsensowne wstawki, aby uwiarygodnić swoje wypociny. Co takiego ujawnił? Kobieciarz? Nic nowego. Agent UB/SB? Nic sensacyjnego, czego dotychczas nie byłoby wiadomo. Pijak? Boże! Literaci/dziennikarze/ aktorzy/itp. dawali w szyję tyle na ile były zasobne ich portfele. Ogólnie rzecz ujmując, niby sensacyjna biografia ZN przedstawiona przez Pana Molendę, ostatecznie znalazła się tam, gdzie nowa filmowa wersja Pana Samochodzika i Templariuszy, czyli na śmietniku.


:564:

Mocno powiedziane :D . I chyba jest tak rzeczywiście: przynajmniej przeczytany przeze mnie w "Przeglądzie" fragment na to wskazuje.
Jak wspomniałem wyżej, facet mi uprzytomnił jedną ważną rzecz; utyskiwania i pojękiwania na los pani Alicji, nie do końca są oparte na podstawach faktycznych.
Skoro ZN się nie rozwiódł z panią Heleną w stosownym momencie - tj. przed nabyciem posesji w Jerzwałdzie - to miała ona prawo do jej połowy - oczywiście w sensie abstrakcyjnym, to znaczy nie chodzi o połową lewą czy prawą, górną czy dolną, bliższą jezioru czy dalszą.
Gdyby napisał testament, w którym by zapisał swój majątek nieruchomy (tzn. dom w Jerzwałdzie z przynależnościami) p. Alicji, to okazałoby się, że tak naprawdę dostaje się jej połowa domu, bo połowa z mocy ustawy i tak należała do pani Heleny. Zdaje się, ze w którymś ze swoich felietonów wysłanych do "Odgłosów", ZN z niejakim zdziwieniem - jak ostatni idiota - o tym pisał. Czyli, tak czy owak, znał problem.
Gdyby więc sporządził taki testament lub taki zapis, to wcale nie znaczy, że pani Alicja otrzymałaby połowę domu. Istnieje bowiem instytucja zachowku, powołaną do ochrony spadkobierców ustawowych. Zachowek nalicza się w wysokości 1/2 części jaka by się należała spadkobiercom ustawowym.
To jest kiedy połowa (idealna, abstrakcyjna) domu podlegałaby wg ustawy podziałowi 1/2 małżonkowi i 1/2 dzieciom (czyli po 1/4 całości domu), to po zapisie na rzecz pani Alicji pani Helena zachowywała by prawo do 1/2 + 1/8 całości domu i ich syn jeszcze prawo do 1/8 całości domu. Jednym słowem rodzina tak czy owak zachowałaby prawo do 3/4 całości domu. Pani Alicja musiałaby więc spłacić rodzinę w wysokości 3/4 wartości domu lub rodzina musiałaby spłacić panią Alicję w wysokości 1/4 wartości domu lub też wszystko trzeba by sprzedać i podzielić w sposób następujący: 5/8 pani Helena, 1/8 syn i 2/8, czyli 1/4 pani Alicja.
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą. Gdyby jeszcze - to jest już moje zdanie hmm... powiedzmy, pozaprawne - wypłacił jej nieco grosza pod stołem, tj, bez wiedzy rodziny - wszystko byłoby i z klasą i elegancko.
Jeśliby przedmiotem testamentu czy zapisu byłyby prawa autorskie, to - takie jest moje zdanie - sprawa o nie przypominałaby piekło: dla sądu, rodziny i innych osób :D . Zaś kauzyper... to jest chciałem rzec, PT Państwo Pełnomocnicy Procesowi by się wtedy obłowili :D .
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12489
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2024-03-21, 17:39:24   

Z24 napisał/a:
To jest kiedy połowa (idealna, abstrakcyjna) domu podlegałaby wg ustawy podziałowi 1/2 małżonkowi i 1/2 dzieciom (czyli po 1/4 całości domu), to po zapisie na rzecz pani Alicji pani Helena zachowywała by prawo do 1/2 + 1/8 całości domu i ich syn jeszcze prawo do 1/8 całości domu. Jednym słowem rodzina tak czy owak zachowałaby prawo do 3/4 całości domu. Pani Alicja musiałaby więc spłacić rodzinę w wysokości 3/4 wartości domu lub rodzina musiałaby spłacić panią Alicję w wysokości 1/4 wartości domu lub też wszystko trzeba by sprzedać i podzielić w sposób następujący: 5/8 pani Helena, 1/8 syn i 2/8, czyli 1/4 pani Alicja.


:D :D :D

Ewentualnie, gdyby każdy szedł w zaparte musieliby się tam kisić. Chociaż zaznaczam, że nie znam się na tych sprawach i może jestem w błędzie. :)

Z24 napisał/a:
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą.


Dokładnie!
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48888
Skąd: Poznań
Wysłany: 2024-03-21, 17:52:00   

Z24 napisał/a:
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą.


Hm, ale przecież ten zakup był też z pieniędzy jakby wspólnych (z jego żoną), więc formalnie czy nie byłoby podstaw aby w ten zakup także włączyli się spadkobiercy?
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
aman 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lip 2020
Posty: 2099
Skąd: Maślice... Wilcze...
Wysłany: 2024-03-22, 07:31:29   

Może się stosownie i w czas, po zakupie jerzwałdzkiej nieruchomości zmitygował i rozdzielność majątkową wcześniej ustalił? ;)
_________________
Drużyna 5


-----
AMaN
 
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7392
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2024-03-22, 10:43:59   

Z24 napisał/a:
Kozak napisał/a:
Podobnie jak Chemas od dłuższego czasu czytam biografię ZN w wydaniu Pana Molendy i nie mogę dotrzeć do końca.
(...)
czyli na śmietniku.

Mocno powiedziane :D . .

To moja opinia :D Ponadto jest w książce wiele chaosu.
Z24 napisał/a:
I chyba jest tak rzeczywiście: przynajmniej przeczytany przeze mnie w "Przeglądzie" fragment na to wskazuje.
Jak wspomniałem wyżej, facet mi uprzytomnił jedną ważną rzecz; utyskiwania i pojękiwania na los pani Alicji, nie do końca są oparte na podstawach faktycznych.
Skoro ZN się nie rozwiódł z panią Heleną w stosownym momencie - tj. przed nabyciem posesji w Jerzwałdzie - to miała ona prawo do jej połowy - oczywiście w sensie abstrakcyjnym, to znaczy nie chodzi o połową lewą czy prawą, górną czy dolną, bliższą jezioru czy dalszą.
Gdyby napisał testament, w którym by zapisał swój majątek nieruchomy (tzn. dom w Jerzwałdzie z przynależnościami) p. Alicji, to okazałoby się, że tak naprawdę dostaje się jej połowa domu, bo połowa z mocy ustawy i tak należała do pani Heleny. Zdaje się, ze w którymś ze swoich felietonów wysłanych do "Odgłosów", ZN z niejakim zdziwieniem - jak ostatni idiota - o tym pisał. Czyli, tak czy owak, znał problem.
(...).

Przy innej naszej dyskusji jednoznacznie stwierdziłem, że ZN nie miał zbyt dużego pojęcia o prawie. Testament dotyczący zapisu dla Pani Alicji powinien sporządzić notariusz, a nie ZN osobiście i bez podpisów uczestników jego sporządzenia, czyli świadków. Nie można też wykluczyć, że ZN miał trochę wiedzy o prawie spadkowym i świadomie zrobił taki, byle jaki zapis majątku dla Pani Alicji, aby tylko "przestała zatruwać jemu życie" ;-)

Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą.

Hm, ale przecież ten zakup był też z pieniędzy jakby wspólnych (z jego żoną), więc formalnie czy nie byłoby podstaw aby w ten zakup także włączyli się spadkobiercy?

Najprawdopodniej żona i syn doszli do porozumienia z Panią Alicją, aby odstąpiła od roszczeń w sprawie domu w Jerzwałdzie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2024-03-22, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-03-23, 00:17:01   

Kozak napisał/a:
Przy innej naszej dyskusji jednoznacznie stwierdziłem, że ZN nie miał zbyt dużego pojęcia o prawie. Testament dotyczący zapisu dla Pani Alicji powinien sporządzić notariusz, a nie ZN osobiście i bez podpisów uczestników jego sporządzenia, czyli świadków. Nie można też wykluczyć, że ZN miał trochę wiedzy o prawie spadkowym i świadomie zrobił taki, byle jaki zapis majątku dla Pani Alicji, aby tylko "przestała zatruwać jemu życie" ;-)


W latach 60-tych nie znał, bo głupio wydziwiał. Ale na podstawie tekstu pana Jarosława M. trudno się zorientować, bo czytając jego tekst odnosiłem wrażenie, że pojęciem "testament" posługuje się on dość dowolnie. Dla mnie, bądź co bądź zawodowca :D , ma ono znaczenie dość ścisłe i określone.
Gdyby rzeczywiście zamierzał w testamencie obdarzyć panią Alicję czymkolwiek, to, że tak powiem, w całokształcie sytuacji, również doradzałbym formę notarialną.


Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą.


Hm, ale przecież ten zakup był też z pieniędzy jakby wspólnych (z jego żoną), więc formalnie czy nie byłoby podstaw aby w ten zakup także włączyli się spadkobiercy?


Gdyby ustawowi spadkobiercy ZN-a mieli zacięcie pieniacze, to mogliby to na chama próbować :D . To zależy zresztą od tego w jakiej formie owo mieszkanie zostało nabyte na rzecz pani Alicji.
Ale w normalnym mniej więcej sądzie ich szanse z różnych powodów byłyby marne. Choć u nas, jeżeli ma się ochotę kogoś podręczyć postępowaniami sądowymi możliwości są bardzo szerokie. Oczywiście zależy to również od zasobów finansowych dręczyciela.

aman napisał/a:
Może się stosownie i w czas, po zakupie jerzwałdzkiej nieruchomości zmitygował i rozdzielność majątkową wcześniej ustalił? ;)


Nie pamiętam czy można taką rozdzielność majątkową ustalić po jakimś już czasie trwania małżeństwa, a teraz nie chce mi się już sprawdzać :zzz:
Ale tak czy owak nie ma na to żadnych dowodów, więc rozważania na ten temat byłyby czysto akademicką spekulacją.

Kozak napisał/a:
Szara Sowa napisał/a:
Z24 napisał/a:
Skoro ZN zakupił dla pani Alicji mieszkanie w Iławie do czego jego rodzina nie bardzo miała możliwość się wtrącić, to zachował się z klasą.

Hm, ale przecież ten zakup był też z pieniędzy jakby wspólnych (z jego żoną), więc formalnie czy nie byłoby podstaw aby w ten zakup także włączyli się spadkobiercy?

Najprawdopodniej żona i syn doszli do porozumienia z Panią Alicją, aby odstąpiła od roszczeń w sprawie domu w Jerzwałdzie.


W znanym nam stanie sprawy mogło się obejść bez tego porozumienia i trudno mówić o jakimś prawdopodobieństwie.
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2024-03-23, 11:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aman 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 10 razy
Wiek: 48
Dołączył: 07 Lip 2020
Posty: 2099
Skąd: Maślice... Wilcze...
Wysłany: 2024-03-26, 13:36:10   

Z24 napisał/a:
Nie pamiętam czy można taką rozdzielność majątkową ustalić po jakimś już czasie trwania małżeństwa, a teraz nie chce mi się już sprawdzać


Ja bez sprawdzania wiem, że można ;-) nawet po latach dwudziestu.
Od tego i tego dnia ustanawia się rozdzielność itd., itd....
Pytań o długość trwania małżeństwa nie było
_________________
Drużyna 5


-----
AMaN
 
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 37 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7392
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2024-03-26, 21:29:56   

aman napisał/a:
Z24 napisał/a:
Nie pamiętam czy można taką rozdzielność majątkową ustalić po jakimś już czasie trwania małżeństwa, a teraz nie chce mi się już sprawdzać

Ja bez sprawdzania wiem, że można ;-) nawet po latach dwudziestu.
Od tego i tego dnia ustanawia się rozdzielność itd., itd....
Pytań o długość trwania małżeństwa nie było

Oczywiście :564: Panie często wnoszą o rozdzielność, aby nie spłacać długów zaciągniętych przez męża :D
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 70 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11540
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-03-26, 23:51:05   

Kozak napisał/a:
aman napisał/a:
Z24 napisał/a:
Nie pamiętam czy można taką rozdzielność majątkową ustalić po jakimś już czasie trwania małżeństwa, a teraz nie chce mi się już sprawdzać

Ja bez sprawdzania wiem, że można ;-) nawet po latach dwudziestu.
Od tego i tego dnia ustanawia się rozdzielność itd., itd....
Pytań o długość trwania małżeństwa nie było

Oczywiście :564: Panie często wnoszą o rozdzielność, aby nie spłacać długów zaciągniętych przez męża :D


No tak, ale trzeba by wtedy już istniejący podzielić majątek. I to z obu rubryk: nie tylko "Ma", ale i "Winien". I tu mogą powstać problemy ;-) . Poza tym zawsze wierzyciele mogą uzyskać uznanie za bezskuteczne czynności prawnych dokonanych z ich pokrzywdzeniem. To jest tzw. skarga pauliańska.
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 13