PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2023-07-20, 13:59
Maria Dębska - wywiad
Autor Wiadomość
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 153 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48879
Skąd: Poznań
Wysłany: 2023-07-14, 21:57:27   Maria Dębska - wywiad

Wywiad z Marią Dębską - filmową Karen z filmu "Pan Samochodzik i templariusze" (Netflix)


Źródło: Netflix

1. Forum Miłośników Pana Samochodzika: Pani Mario, zacznijmy od początku, czyli od tego, czy w latach dziecięcych miała Pani okazję spotkać się z książkowym Panem Samochodzikiem?

Maria Dębska: Muszę przyznać, że dość późno odkryłam Pana Samochodzika i to nie była lektura mojego dzieciństwa. Pamiętam, że którąś część czytałam, ale nie pamiętam dokładnie którą. Dopiero przygotowując się do zdjęć, przeczytałam powieść „Pan Samochodzik i templariusze.

2. Czy zna Pani serial z lat 70-tych ze Stanisławem Mikulskim i Ewą Szykulską? A jeżeli tak, to czy się podobał?

Serial zobaczyłam pierwszy raz kiedy miałam jakieś 10 lat. Zazwyczaj wolę przeczytać najpierw książkę a potem tych bohaterów zobaczyć na ekranie. Tu było odwrotnie, więc czytając powieść miałam przed oczami Stanisława Mikulskiego i Ewę Szykulską , ale serial bardzo mi się podobał.


Źródło: Wikipedia

3. Jak się Pani czuła grając wręcz kultową Karen?

Od początku czułam, że to fascynująca postać do zagrania. Dostałam od reżysera Antka Nykowskiego ogromną dawkę informacji na temat Karen. Cały jej background wydał mi się niezwykle ciekawy. Mimo, że Karen na ekranie jest niewiele, czułam, że mogę opowiedzieć historię bohaterki skomplikowanej wewnętrznie, pełnej tajemnic. To była wielka frajda.

4. Czy zaskoczyła Panią dość zasadnicza odmienność bohaterki książkowej oraz z czarno-białego serialu od postaci nakreślonej w nowym filmie?

Nie. Myślę, że każda produkcja to nowa historia, którą opowiada reżyser według swojego pomysłu i wrażliwości. Odtwarzanie czegoś, co już było, wydaje mi się interesujące, ale równie ciekawe jest opowiadanie tej samej historii na nowo. U nas Karen jest dużo bardziej komiksowa. I to mi się bardzo podobało. Wydaje mi się, że można jednocześnie szanując tradycję, wziąć z niej to co najlepsze i dodać do tego nowoczesnych przypraw, to ciekawy miks.


Źródło: Netflix

5. Czy od początku wiedziała Pani, że trzeba będzie ściąć włosy, a może owe krótkie włosy to magia kina?

Moje krótkie włosy są magią kina (śmiech). Są wynikiem ogromnego warsztatu naszej charakteryzatorki Dominiki Dylewskiej. Długo pracowałyśmy nad wizerunkiem Karen, ale od początku wiedziałyśmy, że te włosy muszą być krótkie, również jako ukłon do Karen w poprzedniej wersji filmowej. Bardzo chciałyśmy aby to się udało. Ja mam długie włosy i mam ich bardzo dużo, więc nie było to proste.

6. Jak dawała sobie Pani radę ze scenami walki, bójek i pościgów. Chyba do tej pory nie miała Pani do czynienia z tak dynamiczną rolą?

Tak, nie miałam i to była dla mnie ogromna przygoda. Kiedy dostałam propozycję tej roli, zostałam zapytana czy miałam kiedyś do czynienia ze sztukami walki. Miałam, ale tylko podczas zajęć w szkole teatralnej, więc rozpoczęłam treningi, które były bardzo intensywne. Od pierwszego spotkania z trenerami zakochałam się w sztukach walki. Nigdy wcześniej tego nie próbowałam i nie ciągnęło mnie w tym kierunku, ale bardzo się w to wkręciłam. Uwielbiam uczyć się do filmu nowych rzeczy, których nigdy wcześniej nie robiłam. Ostatecznie byłam przez kaskaderów bardzo dobrze przygotowana, technicznie i kondycyjnie, co było niezbędne, bo kręcenie scen akcji trwa wiele godzin i cały czas trzeba dawać fizycznie radę. Zawzięłam się, żeby wszystkie walki wykonać samodzielnie, bez dublerki i w 99% się to udało.


Źródło: Netflix

Czyli jednak nie obyło się bez dublerki?

Był jeden krótki element walki, kiedy uznaliśmy, że ze względów bezpieczeństwa skorzystam z pomocy dublerki. Ale resztę robiłam już sama i mimo tony siniaków miałam z tego ogromną frajdę. Fizycznie to był najbardziej wymagający projekt w moim życiu, bardzo sportowy i to była świetna przygoda.

7. Czy podczas kręcenia scen były jakieś zabawne momenty?

Mam ogromne szczęście do ekip, z którymi pracuję i tym razem też tak było. Po raz pierwszy przez dłuższy czas pracowałam z dziećmi. I te nasze dzieci: Kalina, Olgierd i Piotrek były naprawdę świetne. Film kręciliśmy w dużej mierze na Łotwie i podczas tych wyjazdów bardzo się zżyliśmy.

Rzeczywiście aktorzy dziecięcy wypadli w tym filmie dobrze, szczególnie chłopak grający Sokole Oko miał trudne sceny do zagrania.

Olgierd miał 11 lat podczas realizacji filmu i wypadł wspaniale.


Źródło: Netflix

8. Jak sprawował się wehikuł, czy sprawiał jakieś problemy?

Nie jeździłam nim, więc ciężko mi powiedzieć. Za to miałam małą awarię mojego motocykla i to w scenie z wehikułem. To był historyczny egzemplarz. Ostatecznie podczas sceny, gdy miałam podjeżdżać na światłach do wehikułu z Tomaszem, czterech chłopaków z ekipy czołgając się po ziemi, aby nie było ich widać w kadrze, popychało motocykl i wprowadzali mnie na pozycję, co było dość zabawne.

9. Karen w nowym filmie na końcu w dziwny sposób znika. Czy dotarły do Pani jakieś informacje, czy w przypadku kontynuacji serii, Karen miałaby się tam także pojawić?

Zakończenie w przypadku Karen jest otwarte, to znaczy ratując sytuację, ratując dzieciaki, poświęciła siebie, ale nie jest jasne co się z nią stało.

10. Sięgnijmy co nieco do przeszłości, Pani droga do aktorstwa nie była łatwa ani prosta?

Aktorstwo było moją późną miłością, bo od siódmego roku życia grałam na poważnie na fortepianie i dopiero jak skończyłam 20 lat i zdałam maturę, to zaczęłam się zastanawiać, co naprawdę chcę robić w życiu, czy na pewno chcę je spędzić przy fortepianie. I wtedy zupełnym przypadkiem poszłam na egzamin do szkoły teatralnej. Nie dostałam się, odpadłam w drugim etapie. W następnym roku przygotowałam się już i wtedy się dostałam, ale zupełnie nie wiedziałam co mam z tym zrobić, bo byłam już wtedy na Akademii Muzycznej. Zaryzykowałam i poszłam do łódzkiej Filmówki i myślę że to była dobra decyzja.

11. Z których dotychczasowych ról scenicznych czy filmowych jest Pani najbardziej zadowolona?

Każda rola ma miejsce w moim sercu, one są trochę tak jak dzieci, nie można powiedzieć które się najbardziej kocha. Bardzo lubię, jak rola mnie czegoś nowego uczy. Tak jak rola Karen mnie nauczyła bardzo wielu rzeczy, choćby sztuk walki, to w przypadku roli Kaliny Jędrusik cudowna była ta muzyczna podróż, którą przeżyłam. To była najdłuższa i najintensywniejsza filmowa przygoda w moim życiu, bo przygotowywałam się do filmu ponad rok.


Źródło: Filmweb

12. W jakich nowych produkcjach będzie można Panią zobaczyć w najbliższym czasie w telewizji, w kinie lub w internecie?

Niedawno skończyłam zdjęcia do serialu „Kiedy ślub”. Jest to serial CANAL+, premiera w przyszłym roku. Opowiada o parze, która jest ze sobą od kilkunastu lat, od liceum. I w pierwszej scenie ci ludzie się rozchodzą. Mają psa, którym muszą się dzielić. Muszą sobie poukładać życie na nowo. To serial o pokoleniu dwudziesto, trzydziestolatków, którzy z jednej strony są dorośli, z drugiej strony emocjonalnie są jeszcze dziećmi . Miałam też niedawno premierę w Teatrze 6.piętro spektaklu pt. „Edukując Ritę”. A za półtora miesiąca wchodzę na plan nowego projektu, ale nie mogę na ten temat niestety nic więcej powiedzieć.

Bardzo dziękujemy za wywiad!

DYSKUSJA DOTYCZĄCA FILMU!
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12482
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-07-14, 22:55:15   

Jak zwykle profesjonalny wywiad!

Natomiast w trakcie czytania zastanowiłem się nad tym, dlaczego w filmie Karen ma ciemne włosy, a Anka jasne. :p
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Bóbr Mniejszy 
Moderator
Autor książki biograficznej



Pomógł: 31 razy
Wiek: 45
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 6532
Skąd: Georgetown, Ontario
Wysłany: 2023-07-15, 04:43:32   

Chemas napisał/a:
Natomiast w trakcie czytania zastanowiłem się nad tym, dlaczego w filmie Karen ma ciemne włosy, a Anka jasne. :p

Chyba chcieli trochę zerwać z utartym wyobrażeniem postaci i zamienili Karen i Ankę wyglądem.
Natomiast jeśli pani Maria cały czas zachowała swoje długie włosy to wielki szacunek. Tak dla właścicielki, jak i dla charakteryzatorki ;-)
Mateusz Janicki nic nie wspominał o ewentualnych awariach wehikułu, a tu mamy zabytkowy motocykl, który odmówił posłuszeństwa. W sumie co się dziwić, to wiekowy pojazd, a wehikuł wbrew pozorom, jest stosunkowo nowy ;-)
Ciekawe, która to scena, gdzie wystąpiła dublerka. Podejrzewam, że widać ją wtedy z tyłu, lub z daleka. Jak już ochłonę po pierwszym wrażeniu, to może pokuszę się o wyszukanie tejże :D
_________________
Drużyna 2

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2023-07-20, 13:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 126 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14320
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-07-15, 08:19:49   

Uważam, że pani Dębska naprawdę zabłysła w tym filmie. Szczególnie mi się podoba, jak prezentuje swoje dialogi - bardzo naturalnie i zawsze z właściwą ekspresją. O innych aktorach tego niestety powiedzieć się nie da, najmniej o dzieciakach, które swoje teksty klepały na jedno kopyto.
Szkoda też, że ten cały wysiłek włożony w sceny walk nie przyniósł lepszych rezultatów, ale to już wina reżysera, który ewidentnie nie miał zielonego pojęcia, jak je należy kręcić, by były na ekranie naprawdę efektowne. Montaż tych scen odebrałem jako szczególnie żenujący.
 
 
Rok z Bagien 
Czytał Samochodzika



Pomógł: 3 razy
Dołączył: 15 Lut 2014
Posty: 53
Skąd: Łódź
Wysłany: 2023-07-24, 12:07:12   

„Nie jest Pani Karen” – list do Marii Dębskiej.

Z uwagą i zainteresowaniem przeczytałem Pani wywiad udzielony forum skupiającym fanatyków Pana Samochodzika, po premierze filmu „Pan Samochodzik i templariusze”, w którym wcieliła się Pani w postać o imieniu Karen. Mając pełną świadomość, że i tak Pani tego listu nie przeczyta, a jego znaczenie i treść przepadną w czeluściach Internetu, postanowiłem jednak tych słów kilka nakreślić.

Oczywiście szanuję Pani dorobek aktorski i żadną miarą go nie kontestuję. Z resztą żaden ze mnie krytyk filmowy, ot, po prostu, zwykły zjadacz bułek i książek Zbigniewa Nienackiego (tych dla młodzieży).

Film obejrzałem, a sporą jego część, nawet dwa razy. Pani zaś, jak przeczytałem w wywiadzie, książkę mistrza czytała. Mamy zatem jasność w przekazie i pełną transparentność tego co się zadziało.

Mówi Pani, że grała Pani rolę Karen. Z całym szacunkiem i dozą zakłopotania (szczerego) chciałbym Panią uwiadomić, że jednak nie zagrała Pani roli Karen z książki. Pewnie zagrała Pani Karen ze scenariusza filmowego, ale na pewno nie z książki.
Że to oczywiste? Że tak miało być? Żem nie pojął sztuki filmowej? Że nie wiem co to parafraza? Że nie wiem co to luźna konotacja?

Sam sobie odpowiadał nie będę, ale na ten przykład wiem, że Winnetou to nie ekscentryczny milioner organizujący turnieje szachowe w dalekiej Mezopotamii. Wiem też, że Piotr Adamczyk grając Jana Pawła II, grał Jana Pawła II a nie Bonifacego VI, który po 2 tygodniach pontyfikatu zmarł na podagrę.

Tak samo jest, nolens volens, z Karen.

Bo Karen to piękna blondynka o zielonych oczach, uparta, inteligentna, krucha, słaba, naiwna i bogata. Córka kapitana Petersena uznanego poszukiwacza złota, które wydobywał z zatopionych okrętów w zatoce Matanzas. Bo Karen znała historię zakonu templariuszy, znała i miała opracowane tajemne znaki jakimi się oni posługiwali, znała wagę słów „Tam skarb Twój, gdzie serce Twoje” słusznie upatrując w nich klucza do rozwiązania zagadki ukrycia skarbów zakonu. Bo Karen pięknie flirtowała z Panem Samochodzikiem przekonując go do współpracy przy poszukiwaniu skarbów. Bo Karen widowiskowo dała się okraść i oszukać złym ludziom, a dwukrotnie ratował ją Pan Samochodzik. Bo Karen cmoknęła Pana Samochodzika w policzek na Wyspie Miłości. Bo to za uwolnienie Karen miał być zapłacony okup, a ona sama poważnie się wystraszyła i zrezygnowała z poszukiwań. Bo to w końcu Karen jednak odgadła, że w studni był niższy poziom skąd prowadził drugi tunel wprost do skarbu, o czym powiedziała Panu Samochodzikowi jak się spotkali na końcu opowieści.

Szanowna Pani Mario. Książka „Pan Samochodzik i templariusze” to szczeniacka, nie zmącona trudami i odpowiedzialnością życia dorosłego, opowieść o wielkiej przygodzie, o czasie wakacyjnym, o mitycznych skarbach opowiedziana w siermiężnych czasach głębokiego PRLu. To opowieść tworząca wspaniałe postacie, ale przede wszystkim prostą w przekazie i jednoznaczną w odbiorze historię. Historię będącą gotowym scenariuszem cudownego filmu.

Szanowna Pani Mario! Nie bierze Pani udziału w opowiadaniu tej fajnej historii jaka jest w książce. Nie jest Pani Karen!!!

Z wyrazami szacunku Rok z Bagien.
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12482
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-07-25, 22:54:15   

Dałem spóźnioną zapomogę :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Kotin 
Czytał Samochodzika



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lis 2021
Posty: 61
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: 2023-08-01, 12:38:05   

Ja również dałem zapomogę, zgadzam się z tym :)
Ta postać nie ma nic wspólnego z Karen, chociaż w tym filmie wyróżnia się nieco na ogólnym tle.
Nie winię tu aktorki, tylko scenariusz.
 
 
Tytus Atomicus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 12 Wrz 2017
Posty: 520
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-08-01, 14:27:59   

Generalnie „winny” jest producent.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 12