PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wyspa Złoczyńców - opinie
Autor Wiadomość
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy



Pomógł: 11 razy
Wiek: 62
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 306
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-11, 20:21:23   

Seth_22 napisał/a:
omszały głaz napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

John Dee napisał/a:
Nie tak klawy jest Machulski i jego głupia czapka.

Machulski mi akurat dużo lepiej pasuje na Tomasza niż Mikulski. :)

Obaj pasują całkiem nieźle.


Serio? Zawsze mi się wydawało, że w przeciwieństwie do Machulskiego i Mikulskiego Tomasz NN nie grzeszył urodą. Rozumiem jednak, że film rządzi się innymi prawami niż książka, w której aparycja Tomasza Czytelnikowi zwyczajnie nie przeszkadza.


Secie nie przesadzaj - film rządzi się swoimi prawami - to po prostu nieco inna bajka niż opowieść książkowa - i tu aktorzy, szczególnie tacy jakich "mamy lubić" są zawsze przystojni a kobiety urocze, dlatego nie mam nic przeciwko wyborowi głównych aktorów - jeżeli jeszcze - jak to piszesz, beznadziejności fabuły, dialogów i czegoś tam jeszcze, doszli by koszmarni aktorzy, to podejrzewam, że nawet nie chciało by się Nam nawet dyskutować o tych filmach - tak, jak nikt nie chce zabierać głos w pozostałych ekranizacjach...
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
 
 
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 170 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-12, 00:45:51   

Seth_22 napisał/a:
omszały głaz napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

John Dee napisał/a:
Nie tak klawy jest Machulski i jego głupia czapka.

Machulski mi akurat dużo lepiej pasuje na Tomasza niż Mikulski. :)

Obaj pasują całkiem nieźle.

Serio? Zawsze mi się wydawało, że w przeciwieństwie do Machulskiego i Mikulskiego Tomasz NN nie grzeszył urodą. Rozumiem jednak, że film rządzi się innymi prawami niż książka, w której aparycja Tomasza Czytelnikowi zwyczajnie nie przeszkadza.

Mikulski akurat nie wydaje mi się przystojny, ale większość jest takiego zdania i dlatego (jako bożyszcze tłumów) nie bardzo pasował. A przede wszystkim robił za bardzo sprawne i pewne siebie wrażenie.

Machulski był przystojny, ale w nienachalny sposób + był chudy, więc jak się trochę przygarbił i "ubrał" tę czapeczkę i zrobił roztargnioną minę - dla mnie się jak najbardziej nadawał na Tomasza. :)
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2019-11-12, 19:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
chkaplan 
Forumowy Badacz Naukowy
badacz forumowy



Pomógł: 11 razy
Wiek: 62
Dołączył: 30 Lip 2015
Posty: 306
Skąd: Wawa
Wysłany: 2019-11-12, 20:02:12   

Berta von S. napisał/a:


Machulski był przystojny, ale w nienachalny sposób + był chudy, więc jak się trochę przygarbił i "ubrał" tę czapeczkę i zrobił roztargnioną minę - dla mnie się jak najbardziej nadawał na Tomasza. :)


Masz rację Berta - Mikulski rzeczywiście był zbyt "arogancki" - ale po prostu chyba miał właśnie taki być - miał "przyciągać" dzieci i młodzież "żądną" przygody, a jeżeli jeszcze mieli skojarzenia z Klosem (co pięknie podkreśliła Janowska podczas zwiedzania Malborka !) to sukces był niemal murowany - i o to chyba chodziła twórcom

Natomiast Machulski, z "Wyspy", to przecież dopiero "opierzający" się PS i jeszcze trochę pozostało mu z Tomasza NN z Uroczyska i Atanaryka - więc przygarbienie było by nawet wskazane, po prostu jest bardziej "autentyczny" w swej nieporadności, którą dopiero przezwycięża

Szkoda, że nie powstały inne ekranizacje z tej serii (o tzw. kontynuacjach nie wspominam, bo to żenada) zrobione w tym klimacie - może wówczas dostrzegali byśmy kolejne przemiany PS
_________________
Wśród dolin, wśród lasów i jezior i kniej. Ktoś szukał przygody. Nie znalazł tam jej. I morze przepłynął. Przemierzył wzdłuż świat. Nie znalazł przygody, Zagubił jej ślad.
Ostatnio zmieniony przez chkaplan 2019-11-12, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 154 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 49018
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-11-12, 20:25:36   

chkaplan napisał/a:
Natomiast Machulski, z "Wyspy", to przecież dopiero "opierzający" się PS i jeszcze trochę pozostało mu z Tomasza NN z Uroczyska i Atanaryka - więc przygarbienie było by nawet wskazane, po prostu jest bardziej "autentyczny" w swej nieporadności, którą dopiero przezwycięża


Obawiam się, że wczesny Machulski miał po prostu taki styl grania. Zauważyłem to ostatnio np. w bardzo dobrym filmie "Sublokator", który sobie ostatnio przypomniałem. :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 170 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-11-13, 02:04:38   

chkaplan napisał/a:

Natomiast Machulski, z "Wyspy", to przecież dopiero "opierzający" się PS i jeszcze trochę pozostało mu z Tomasza NN z Uroczyska i Atanaryka - więc przygarbienie było by nawet wskazane, po prostu jest bardziej "autentyczny" w swej nieporadności, którą dopiero przezwycięża

Toteż pochwaliłam jego przygarbienie i nieporadność, bo mi tam pasują. :)
_________________
Drużyna 5

 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12648
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-05-24, 00:06:21   

Czas więc na moją opinię o filmie.

Ekranizacja nie jest zła, ma swoje uroki, w porównaniu z książką jednak wypada dość słabo. No ale ciężko by mi było wymienić filmy, które dały radę pierwowzorowi książkowemu. Poza tym nie ma co marudzić, przecież za scenariusz odpowiedzialny jest sam Zbigniew Nienacki, być może trochę w dialogach namieszał Pan Dygat. No właśnie, przez niektóre dialogi film wydaje się być lekko infantylny. Co do samego Tomasza nie mam zastrzeżeń wiele, zachowanie takie jak bym sobie wyobrażał Tomasza N.N., generalnie Jan Machulski dał radę, również Pani Jędryka dała radę jako Zaliczka, pozostali aktorzy również, szczególnie Ryszard Pietruski, ale nie tylko.
Chodzi jednak o dialogi i to, że cała groźna akcja z powieści została spłycona i doprowadzona do pewnej groteski. Nie ma klimatu.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11606
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-05-24, 01:14:25   

Chemas napisał/a:
cała groźna akcja z powieści została spłycona i doprowadzona do pewnej groteski. Nie ma klimatu.


:564: :564: :564:

No właśnie! To najpoważniejszy zarzut. Zresztą nie tylko w tym scenariuszu ZN poszedł w kierunku, powiedzmy, groteski.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12648
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-05-24, 01:32:56   

Zecie, ja bym się aż tak bardzo nie czepiał scenariusza, bo to jednak jest adaptacja na rzecz filmu, a ona rządzi się własnymi prawami. Jak już wcześniej pisałem, niewiele jest przykładów, że w miarę wiernie oddano powieść w filmie. Musiałbym się nawet teraz zastanowić jakie to filmy, ale wiem, że takie oglądałem.
Jestem w stanie zrozumieć zmiany na rzecz scenariusza filmowego, tym bardziej, że robił je autor książki. Jednakże chodzi głównie o dialogi i sposób ich odegrania. Aktorzy są super, pasują, ale to wszystko jest takie infantylne. Może dlatego, że zdawano sobie sprawę z tego, że tak naprawdę to nie jest książka dla dzieciaków i próbowano to jakoś zaadoptować dla nich.

Tak czy siak ogląda się fajnie, bo aktorstwo jest a poziomie, ale dla kogoś kto zagłębił się w powieść, film wydaje się śmieszny.
Nie będę spojlerować przed konkursem :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2023-05-24, 08:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11606
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-05-24, 11:27:09   

Oczywiście, że zrobiono z tego film dla dzieciaków, który - całkowicie się z tym zgadzam - rządzi się własnymi prawami. Wszytko tam jest OK. Tylko przez to dążenie do humorystycznego potraktowania tematu utracono nastrój powieści.
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12648
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-06-28, 12:53:49   

O jednej ciekawostce z filmu, na którą zwróciłem uwagę oglądając kilka razy kadr po kadrze WZ, zapomniałem, a wczoraj mi się przypomniało.

Bazuję na wersji czarno białej ogólnodostępnej na YT.

Chodzi o pamiętną scenę uwolnienia przez czwórkę harcerzy Kolasę. Oczywiście w filmie nie ma przydomków harcerzy, nie ma napisach, nie przypominam też sobie by padły w filmie. Jedynie co do druha, Palki to nawet w napisach nie ma.

Ale do meritum.
Harcerze rozwiązują Kolasę. Scena o której myślę zaczyna się od 44 minuty 20 sekundy.
Następujący dialog:
Kolasa: Dziękuję wam chłopcy. Uratowaliście mi życie. Myślałem, że już po mnie.
Jeden z harcerzy: Kto Pana tak urządził?
Kolasa: Nie wiem. Ciemno było.
Inny harcerz (w domyśle u mnie Wiewiórka/Borówka): To na pewno "strażnik ukrytych skarbów". Ten co napadł Pana Karola.
Kolasa: Chodźmy chłopcy na powietrze, bo uduszę się tutaj.
Ten sam harcerz co poprzednio (Wiewiórka/Borówka): A nie widział Pan czarnej limuzyny?
Kolasa: Czarnej limuzyny? Nie.
Harcerz (ten sam na pewno): Pan Tomasz kazał nam uważać na nią

Chłopcy wychodzą z Kolasą z bunkra (chyba bunkra :) ), w tyle trochę Długi Ozór (tak sobie go nazwałem :) ) i Tell (wnioskuję po tym, że ma kuszę) - 44:40
Tell macha ręką na Ozora, który mówi No co?

Jest to bardzo ciekawa sprawa. W książce WZ nie pojawia się przezwisko Długi Ozór, jak wszyscy wiemy pojawia się ono w Templariuszach. W filmie co prawda też nie pada, ale scena którą opisałem pokazuje, że Wiewiórka wygadał się, za co Tell go gani. Przynajmniej ja od razu takie odczucie miałem.
Musiałbym jeszcze prześledzić powieść WZ, ale jakoś nie przypominam sobie czegoś podobnego.

Wygląda to dla mnie tak, jakby pomysł wygadania się przez jednego z harcerzy Kolasie Autor przeniósł z Templariuszy.

Pytanie, czy pisanie scenariusza do filmu i książki w jakiś sposób się pokrywa. Nie wiem kiedy powstał maszynopis. Fakty są takie, że książka to rok 1966 (wydanie oczywiście), a film 1965. I tu mi właśnie zgrzyta.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11606
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-06-28, 14:09:01   

Chemas napisał/a:
Jest to bardzo ciekawa sprawa. W książce WZ nie pojawia się przezwisko Długi Ozór, jak wszyscy wiemy pojawia się ono w Templariuszach. W filmie co prawda też nie pada, ale scena którą opisałem pokazuje, że Wiewiórka wygadał się, za co Tell go gani. Przynajmniej ja od razu takie odczucie miałem.
Musiałbym jeszcze prześledzić powieść WZ, ale jakoś nie przypominam sobie czegoś podobnego.


:564: :564: :564:

No i nie ma prawa się Tobie przypomnieć, bo takiej sceny tam nie ma. Są nieco podobne.
Jedynym paplą jest Tomasz Włóczęga, który zaraz na początku wygaduje się Teresie, że ma jakieś zadanie do wykonania.
Poza tym są sceny tylko podobne:
Kiedy Wilhelm Tell opowiada podniesionym głosem o tajemniczej czarnej limuzynie w lesie koło bunkrów i malin, wypatrzonej przez dh Palkę. Co podsłuchuje Zaliczka.
Druga, kiedy Zaliczka piszczy głośno na ten sam temat, co podsłuchuje Teresa.

Świetne spostrzeżenie, daję "pomógł" bo tego nie zauważyłem. Za rzadko oglądałem film.

No i daję go, bo również jestem zdania, że kiedy ZN w tym samym albo w zbliżonym okresie czasu pracował nad różnymi tematami - w tym wypadku scenariusz do WZ i powieść PSiT - robiły się u niego takie zbitki: przenosił cale frazy z jednego dziełka do drugiego. Tak że odpowiedziałem na Twoje:

Chemas napisał/a:
Pytanie, czy pisanie scenariusza do filmu i książki w jakiś sposób się pokrywa. Nie wiem kiedy powstał maszynopis. Fakty są takie, że książka to rok 1966 (wydanie oczywiście), a film 1965. I tu mi właśnie zgrzyta.


Niekoniecznie musi się pokrywać, wystarczy, że jest zbliżony. Podobnie jest w serialu PSiT, gdzie Iwona mówi "pracuj, pracuj, a garb ci wyrośnie", co jest cytatem z kolego Bigosa z ND. I chyba w serialu był przynajmniej jeszcze jeden jakiś cytat właśnie z ND. serial jest z 1971, a ND wyszła po raz pierwszy w 1969, jeśli mnie pamięć nie myli.

W tego rodzaju sprawach nie ma więc specjalnego znaczenia co było wcześniej, a co później. Jeśli chodzi o PSiT to oddano do składu 19.05.1965 r. podpisano do druku 22.01.1966 r., a druk ukończono w lutym 1966 r.
O ile zaś pamiętam, to film był robiony w 1964 r. Nieodżałowany pan Stanisław Jędryka opowiadał, że film zrobiono tak trochę z przyrzutu, bo coś spadło z produkcji, były więc wolne moce przerobowe i ludzie. Nie mogę w tej chwili tego znaleźć na forum...
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 46 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 12648
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-06-28, 14:25:03   

Z24 napisał/a:
Świetne spostrzeżenie, daję "pomógł" bo tego nie zauważyłem. Za rzadko oglądałem film.


Dzięki wielkie. :)
Jak to zawsze piszesz, "ku chwale Pana Samochodzika" :)

Ja to zauważyłem już dużo wcześniej, od razu zwróciło moją uwagę. Jak się film obejrzy kilka razy pod rząd, to się wychwyci taki szczegół. To jest bardzo krótki moment, dlatego przytoczyłem cały dialog w filmie, którego zwieńczeniem jest właśnie reakcja Tella na Wiewiórkę.

Jeszcze raz zaznaczam, że ja sobie tylko tak nazywam tych harcerzy, bo w filmie jako rola jest tylko "Harcerz". Co ciekawe swoją drogą jest wymienionych trzech ;-)

Z24 napisał/a:
Podobnie jest w serialu PSiT, gdzie Iwona mówi "pracuj, pracuj, a garb ci wyrośnie", co jest cytatem z kolego Bigosa z ND. I chyba w serialu był przynajmniej jeszcze jeden jakiś cytat właśnie z ND.


Ciekawe by było znaleźć te inne cytaty.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 14