PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Szara Sowa
2016-09-29, 09:27
Czy Zbigniew Nienacki fotografował?
Autor Wiadomość
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2016-01-12, 23:27:27   

A propos fotografowania przez Nienackiego, mamy oczywiście cytatę z Pozwolenia na przywóz lwa:
Cytat:
Dlatego wiedziałem już na pewno, że z redakcji ani grosza nie dostanę na podróż. Lecz jednocześnie miałem świadomość, że muszę wyjechać. I że wyjadę. Nawet za cenę sprzedaży skutera i aparatu fotograficznego, nawet zadłużając się u swoich krewnych.

Czyli przynajmniej książkowy bohater aparat miał - i zapewne go sprzedał, podobnie jak skuter, skoro o fotografowaniu podczas wyprawy do ZSRR nie ma ani słowa.

Cytat:
Czy oprócz Księgi, gdzieś jeszcze jest mowa o robieniu zdjęć w czasie trwania powieści?

W Tajemnicy tajemnic fotografuje dyr. Marczak.
Ostatnio zmieniony przez Jan_Bigos 2016-01-12, 23:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 65 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11250
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-13, 19:02:19   

Przypadkiem trafiłem na tę stronę, na której oprócz mniej lub bardziej dyskusyjnych wiadomości o ZN i jego życiu oraz książkach, umieszczono sporo zdjęć.
Moim zdaniem dośc dobrze oddaje to problem, który poruszaliśmy w postach powyżej. Jest tam kilka zdjęć, ktore zapewne robił sam ZN.


./redir/pojezierzeilawskie.pl/nienacki.html
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 152 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 48290
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-01-13, 22:11:49   

Faktycznie, kilka zdjęć jakbym widział po raz pierwszy! W tym to z synem. :564:
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 65 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11250
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-01-14, 11:54:30   

Szara Sowa napisał/a:
Faktycznie, kilka zdjęć jakbym widział po raz pierwszy! W tym to z synem. :564:


Ktoś nieźle popracował nad zebraniem materiału, szczególnie fotograficzngo. I lojalnie wskazał źródła informacji. Czy nie jest to jakiś nasz człowiek? ;-)

PS. Nie pamiętam, żebym czytał gdzieś coś o pani Helenie, jako, że tak powiem, prefiguracji Miss Kapitan... ;-)
_________________
Z 24
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11604
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2022-12-29, 13:44:57   

Wiem, że temat dość stary, ale ciekawy i chyba wart odświeżenia. Może ktoś wpadnie na jakieś nowe tropy.
Pozwolę sobie coś dodać od siebie, ale odnośnie fotografowania w PS.

kapitan.kirk napisał/a:
Pani cybernetyk Ala w "Zagadkach Fromborka" prosiła, żeby ją "cyknąć" :p
Pzdr


Jak również na tle zalewu, ale do tego nie doszło :)

"A może zajrzymy do portu? Zrobi mi pan zdjęcia na tle zalewu"

Poza tym w PSiZF, Tomasz musiał mieć aparat, ponieważ robił zdjęcia do przewodnika:

"Wyjaśniłem kościelnemu, że chciałbym zrobić kilka zdjęć fotograficznych
do swego przewodnika.
"

To jednak podchodzi jako zawodowe robienie zdjęć Aparat zaś Pan Samochodzik mógł mieć służbowy, a nie własny :)

W Tajemnicy Tajemnic Ludmiła nie tylko kamerowała, ale też z chłopakami próbowali zrobić zdjęcia tą kamerą Gnatowi w Cisnej.

Cytat:
Tylko chyba w PSiTT jest wspomniane, że PS miał ze sobą aparat, bo jakiś małolat w Szklarskiej chciał mu go rąbnąć


Jak najbardziej:

"Jakiś wyrostek zauważył, że nie zamknąłem drzwi, i chciał skorzystać z okazji, by ukraść leżący na wierzchu aparat fotograficzny."

Co do aparatów fotograficznych, to w Atanaryku Tomasz miał apart fotograficzny. Jest wspomniane, że nocujący "dziennikarz", któremu Andrzej udostępnił namiot Tomasza, a potem zniknął ze śpiworem, nie ukradł aparatu fotograficznego.

W KS aparat fotograficzny miała Hilda, z pewnością jednak do celów służbowych, poza tym to osoba z zagranicy :)
"Miała na sobie szare spodnie i białą bluzeczkę, na jej ramieniu kołysał się aparat fotograficzny."

W Nowych Przygodach aparat fotograficzny miał Ornitolog, ale tu też jest jasne, że nie w celach turystycznych, chociaż takie udawał :)
"Po chwili zjawił się objuczony gumową łódeczką, w której leżał jego dziwny strój i aparat fotograficzny z ogromną lunetą."

Podsumowując, wygląda na to, że Nienacki na ogół nie zaopatrywał swojego bohatera w aparat fotograficzny, zaś wyjątki potwierdzają regułę, w TT, aparat nie służył do robienia zdjęć, posłużył tylko jako gadżet dla sceny próby okradzenia wehikułu i przedstawienia reakcji Prota. W Zagadkach to tylko służbowe czynności.
Również w Atanaryku, nie ma nic o robieniu zdjęć, a raczej chodziło o to, że złodziej nie ukradł cennej rzeczy.
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Tytus Atomicus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 511
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-01-01, 16:40:28   

No, ale wątek miał być przecież o Nienackim, nie o PS.
Wydaje mi się, że po wojnie aparaty nie były dobrem luksusowym, a fotografia jakąś elitarną dyscypliną.
Aparaty, z reguły produkcji radzieckiej były dostępne,w szkołach były jakieś kółka fotograficzne, a w księgarniach podręczniki fotografii.
Co nie zmienia faktu, że Nienacki mógł nie mieć pojęcia o fotografii i fotografowaniu. Z drugiej strony, mógł mimo to mieć w domu aparat i pstrykać coś od czasu do czasu.
Ostatnio zmieniony przez Tytus Atomicus 2023-01-01, 16:45, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 40 razy
Wiek: 55
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 11604
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2023-01-01, 17:24:51   

Tytus Atomicus napisał/a:
No, ale wątek miał być przecież o Nienackim, nie o PS.


Temat aparatów fotograficznych w PS-ach w tym wątku już był ruszony, ja tylko uzupełniłem :)
Generalnie chodzi o to, że ich obecność w powieściach jest jakby odzwierciedleniem tamtych czasów w realu autora.
Taka tam spekulacja :)
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Tytus Atomicus 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Wrz 2017
Posty: 511
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-01-01, 17:42:42   

Chemas napisał/a:
Wiem, że temat dość stary, ale ciekawy i chyba wart odświeżenia. Może ktoś wpadnie na jakieś nowe tropy.
Pozwolę sobie coś dodać od siebie, ale odnośnie fotografowania w PS.


Poza tym w PSiZF, Tomasz musiał mieć aparat, ponieważ robił zdjęcia do przewodnika:

"Wyjaśniłem kościelnemu, że chciałbym zrobić kilka zdjęć fotograficznych
do swego przewodnika.
"

To jednak podchodzi jako zawodowe robienie zdjęć Aparat zaś Pan Samochodzik mógł mieć służbowy, a nie własny :)


Ano właśnie.
„W piwnicy było mroczno. Można powiedzieć, że było tam całkiem ciemno.”
Żeby zrobić zdjęcie w tej ciemnej piwnicy trzebaby wtedy mieć solidny statyw (bo tzw. lekkich turystycznych wtedy nie było) oraz lampę błyskową.
 
 
Berkut 
Uwielbia Samochodzika
hodowca kur



Pomógł: 1 raz
Wiek: 55
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 651
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2023-05-10, 12:47:09   

Może nie robił zdjęć . Kiedyś robienie zdjęć było trochę trudniejsze niż dziś . Brak automatyki w aparacie , no i cała ciemnia -czyli samo zrobienie odbitki. Ja robiłem zdjęcia w latach 80-tych to trochę się musiałem do tego przyłożyć technicznie . Jest to łatwe dla nastolatka , przeczytasz książkę , kupisz rupiecie i robisz , ale jednak jest bardziej upierdliwe niż dziś (oraz trochę kosztowało ). Dziś zdjęcia są robione nie dlatego że jest tanio , że jest potrzeba zrobienia zdjęcia tylko dlatego że jest łatwo . Pierwszy aparat jaki dostałem na komunie to Smiena , nie zrobił żadnego zdjęcia -nie wiedziałem co z tym zrobić . Dopiero jako nastolatek kupiłem ZENIT 12XP oraz rupiecie do ciemni, łącznie z puszkami metalowymi z kliszą po 16 metrów każda . Ja stawiam na techniczną upierdliwość robienia zdjęć kiedyś.
Czarno-białe -monochromatyczne jeszcze jakoś dawało się w miarę łatwo i tanio opanować , kolor to nawet nie znam kosztów i trudności . Dość łatwo było robić slajdy , ale mało kto to robił -teraz jakbym był w latach starodawnych, robił bym slajdy , nie zawracając sobie głowy papierem foto i ich dziadowskim formatem zdjęć.
_________________
Tarasująca zazwyczaj chodnik hałaśliwa gromada
niechlujnie ubranych mężczyzn koło budki z piwem rozstąpiła się przede mną z ogromnym
szacunkiem. Mój avatar to licznik od Ferrari 410.
Ostatnio zmieniony przez Berkut 2023-05-10, 13:31, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Even 
Moderator
żywa skamielina forumowa



Pomógł: 22 razy
Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5481
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2023-05-16, 21:48:44   

W czasach panasamochodzikowych było sporo zakładów fotograficznych w których profesjonalnie wywoływano klisze i robiono odbitki na papierze. Oczywiście byli zapaleńcy, którzy wywoływali zdjęcia w domu. Jednak wyposażenie ciemni łączyło się ze znacznymi kosztami. Jeśli robiło się zdjęcia od czasu do czasu, ekonomiczniej było oddać film do zakładu foto.
Zaczynałem od fotografowania aparatem SYNCHRO DRUCH, jak pamiętało się o dobrym oświetleniu to zdjęcia wychodziły bardzo dobre. Dużo lepsze, niż robione na Smienie czy FEDzie. Do dzisiaj mam sporo zdjęć, które pomimo upływu ponad pół wieku są dobrej jakości.
Slajdy robiłem na ORWOwskim UT18. Było to dużo tańsze od kolorowych odbitek. Poza tym, ówczesna technologia nie odzwierciedlała rzeczywistych kolorów.
_________________


Martin Even
Grands Boulevards.
Akty meskie i kobiece bez odchyleń w stronę pornografii
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, milczą
 
 
Jan_Bigos
Sympatyk Samochodzika


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 160
Wysłany: 2023-05-19, 15:54:05   

Lekki offtop, ale co tam...
Cytat:
Żeby zrobić zdjęcie w tej ciemnej piwnicy trzebaby wtedy mieć solidny statyw (bo tzw. lekkich turystycznych wtedy nie było) oraz lampę błyskową.

Były wtedy i lekkie (stosunkowo) statywy turystyczne, i małe stołowe - z tym akurat nie było najmniejszego problemu, podobnie jak i z lampami błyskowymi. Nawet nie inwestując nadmiernie można było używać tanich i prostych lamp spaleniowych w rodzaju Amiluxa albo enerdowskiej Luxi czy L2.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 15