PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wiersze satyryczne
Autor Wiadomość
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 121 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6513
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2022-11-16, 19:18:47   Wiersze satyryczne

Rozwijając informacje z wątku:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=2238&start=11


Even napisał/a:
W 1950 roku Nienacki został jednym z laureatów rozpisanego przez "Szpilki" konkursu na fraszkę.

Konkurs ogłoszono w styczniu 1950 roku, w numerze 3:

„Szpilki”, nr 3(442) rok XVI, 15 I 1950, str. 6.


Strona daje przy okazji wyobrażenie o ówczesnym charakterze „Szpilek”. To jeszcze nie było to pismo o niezłym poziomie literackim i humoru, o jakim (mając na myśli lata '70 i '80) pisał kiedyś Z24. W czasach o których tutaj mówimy, mimo że również gościło na łamach znane nazwiska, w większości publikowało nachalną satyrę - nierównego lotu - na Amerykanów, Anglików, pozostałych imperialistów i wreszcie rodzimych spekulantów i wyzyskiwaczy (chyba w takiej kolejności).

***

Na konkurs wpłynęło wiele zgłoszeń, a rozstrzygnięto go w kwietniu (nr 15/1950):

„Szpilki”, nr 15(454) rok XVI, 9 IV 1950, str. 11.


Inicjatywa okazała się owocna również w szerszej perspektywie, bo na liście laureatów da się znaleźć ze dwa inne znane później nazwiska.

***

Zwycięska fraszka Nienackiego (Nowickiego) pojawiła się w kolejnym numerze, 16/1950:

. . . .B O M B A

Od pewnego czasu
Ameryka grozi,
że, gdy zechce ― wszystkich
wyśle nas... do Bozi.

Czyżby więc naprawdę
bomba wodorowa?
― ― ― ― ― ― ― ― ―
Bomba? Owszem, tylko,
że p r o p a g a n d o w a.

ZBIGNIEW NOWICKI (godło „Gniew”)



„Szpilki”, nr 16(455) rok XVI, 16 IV 1950, str. 9.


=======================================================================================
Pozdrawiam,
Kynokephalos
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 121 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6513
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2022-11-17, 17:35:39   

Dalej rozwijając informacje z wątku:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=2238&start=11


Even napisał/a:
Dzięki temu nawiązano z nim współpracę i drukowano jego wiersze satyryczne.

Oprócz konkursowej fraszki „Bomba”, wydrukowano wiersz Nowickiego w dziale „Kolumna naszych czytelników” (nr 26/1950):

WYCIECZKA W ZAKOPANEM

Chcieli pojechać
na Gubałówkę.
(Orbis urządza
dziś tam majówkę)
Przed kasą ogon,
więc stali, stali...
Brakło biletów.
Nie pojechali.

Chcieli pojechać
do Kościeliska.
(Piękne widoki
i góry z bliska).
Przed kasą jednak
ogon. Więc stali...
Brakło biletów.
Nie pojechali.

Myśl nowa przyszła
komuś do głowy:
„A gdyby jednak
tak... na Kasprowy?!”
Dobrze! Przed kasą
Ogon. Więc stali...
Brakło biletów.
Nie pojechali.

Do domów wrócić
wieczorem chcieli,
lecz w P.K.S-ie
nie przewidzieli,
że i tam ogon.
Kleli i stali...
Brakło... jak zwykle.
Nie pojechali
. . . . . . .(nad. Zbigniew Nowicki, Zakopane)

„Szpilki”, nr 26(465) rok XVI, 25 VI 1950, str. 11.


=======================================================================================
Pozdrawiam,
Kynokephalos
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 134 razy
Wiek: 56
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 46472
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-11-17, 18:31:47   

Fanem poezji nie jestem, ale za odgrzebanie takiej specyficznej twórczości przesyłam zapomogę! :564:
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 48 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6778
Skąd: PRL
Wysłany: 2022-11-17, 20:20:30   

Nienacki w nie byle jakim towarzystwie. Włodzimierz Scisłowski: ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Scis%C5%82owski
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 134 razy
Wiek: 56
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 46472
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-11-17, 20:58:18   

Protoavis napisał/a:
Włodzimierz Scisłowski: ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Scis%C5%82owski


Byłem za młodu na jego spotkaniu autorskim. Ze szkoły namawiali... :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 121 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6513
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2022-11-18, 20:00:37   

Dalej rozwijając informacje z wątku:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?t=2238&start=11


(A przy okazji możemy prześledzić zmiany miejsca zamieszkania Zbigniewa Nowickiego/Nienackiego w tym czasie. W pierwszej połowie 1950 roku jako adres podawał Szpital miejski w Zakopanem lub po prostu Zakopane, w drugiej połowie - Tuszynek (to nazwa kilku sąsiadujących ze sobą wsi i osiedli niedaleko Rzgowa, na południe od Łodzi), a później, w roku 1951: Zgierz na północ od Łodzi.)

***
Berta von S. napisał/a:
Szpilki przestały mu publikować wiersze (...)

Zbigniew Nowicki kilkakrotnie (numery 27, 30, 34) pojawił się w rubryce „Poczta Szpilek”, gdzie autorzy, którzy nadesłali byli swoje teksty, najczęściej z rozczarowaniem czytali: „nie skorzystamy”, „pomysł wtórny” itp.

„Szpilki”, nr 27(466) rok XVI, 2 VII 1950, str. 10.


(Ten zamieszczony już wierszyk to „Wycieczka w Zakopanem”.)


„Szpilki”, nr 30(469) rok XVI, 23 VII 1950, str. 10.


„Szpilki”, nr 34(473) rok XVI, 20 VIII 1950, str. 9.


***

Raz (nr 39/1950) obiecano Nowickiemu druk wiersza, ale nie znalazłem go w żadnym numerze pisma:

„Szpilki”, nr 39(478) rok XVI, 24 IX 1950, str. 10.


***

Później zapowiadano fraszki Nowickiego jeszcze dwukrotnie (3/1951 i 6/1951)

„Szpilki”, nr 3(495) rok XVII, 21 I 1951, str. 11.


„Szpilki”, nr 6(498) rok XVII, 11 II 1951, str. 10.


***

I znowu, jak się zdaje, nic z tego nie wyszło, ...

Berta von S. napisał/a:
... w związku z czym N przesłał do redakcji wierszowany list-skargę ;-)
Ten mu wreszcie wydrukowano, ale z odpowiedzią redakcji, że jego wiersze zostały zakwalifikowane do rubryki wypowiedzi czytelników, która została zlikwidowana, a do innej się nie nadają.


Zbigniew Nowicki

LIST DO REDAKCJI „SZPILEK”

Żyjemy w nowych i lepszych czasach.
Więc, że... talenty, że... drzemią w masach,
Że trza ujawnić, że pomóc trzeba...
(nowe talenty nie płyną z nieba)

że jednym słowem: piszcie do „Szpilek”!
Zacząłem pisać wiersze i tyle.
Odpowiedź brzmiała: „N” — dziękujemy.
Satyry pójdą. Wydrukujemy”.

Płyną tygodnie, czas szybko leci...
Wnet mija tydzień, drugi i trzeci,
znów tydzień mija... „Szpilki” kupuję
lecz czuję jak mnie każda a nich kłuje;

bo znów jak zwykle, mimo zapewnień
nie ma mych satyr. Lecz to nie kres, nie!
Nadzieja każe poczekać jeszcze.
Więc czekam: kwartał, dwa — że się streszczę...

I wizje złudne rozum mi psują,
że w końcu jednak mnie wydrukują.
Wciąż biorę numer i pełen tremy
czytam: „Naiwny” — wydrukujemy”.

Mija rok cały. (Losy fatalne!
Moje satyry wciąż aktualne)

― ― ― ― ― ― ― ― ― ― ― ― ―

Dziś już przywykłem... dziś już bez drżenia
czytam „Szpilkowe” ex — zapewnienia,

Ponieważ jednak ostra krytyka
jest pożądana i jej taktyka
w tym się zasadza by nie próżnować
lecz zło wytykać, tudzież piętnować,

czekam więc, drżący, znaku na niebie
CZY „SZPILKI” W KOŃCU UKŁUJĄ... SIEBIE.


Od redakcji: Ukłuliśmy się. A teraz, kol. Nowicki. małe wyjaśnienie. Utwory Wasze zostały zakwalifikowane do „Kolumny Czytelników” i czekały na swoją kolejkę. Tymczasem redakcja po dojrzałym namyśle ― postanowiła kolumnę tę zlikwidować, utwory Czytelników drukować — o ile się do druku nadają — razem z innymi tekstami „starych” satyryków, nie zaś na wydzielonyn miejscu. Wasze złożone u nas wiersze niestety nie spełniają jeszcze naszym zdaniem warunków druku poza „Kolumną Czytelników”. Mamy nadzieję, te następne spełnią te warunki i prosimy o dalszą współpracę.

„Szpilki”, nr 23(515) rok XVII, 10 VI 1951, str. 9.


=======================================================================================
Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2022-11-23, 01:11, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 161 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32321
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-11-21, 01:54:13   

Kynokephalos napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

Szpilki przestały mu publikować wiersze (...)

Zbigniew Nowicki kilkakrotnie (numery 27, 30, 34) pojawił się w rubryce „Poczta Szpilek”, gdzie autorzy, którzy nadesłali byli swoje teksty, najczęściej z rozczarowaniem czytali: „nie skorzystamy”, „pomysł wtórny” itp.

Rozumiem, że ja tu czyjąś wypowiedź przytaczam, ale nie pamiętam czyją - profesora Kmiecińskiego? :)

Kynokephalos napisał/a:

LIST DO REDAKCJI „SZPILEK”

Całkiem zgrabny.
:564:

W każdym razie dużo lepszy niż te białe wiersze z wątku "poezje liryczne".
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2022-11-21, 01:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Członek Kapituły Samochodzikowej Książki Roku



Pomógł: 121 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6513
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2022-11-21, 16:18:53   

Ja też zastanawiałem się, skąd to wiecie.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 161 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32321
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-11-23, 01:48:53   

Kynokephalos napisał/a:
Ja też zastanawiałem się, skąd to wiecie.

Ale Ty przynajmniej - w przeciwieństwie do mnie - wiesz, skąd tą wypowiedź cytowałeś. :)
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 113 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13731
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-03-08, 09:44:45   

Kynokephalos napisał/a:
(A przy okazji możemy prześledzić zmiany miejsca zamieszkania Zbigniewa Nowickiego/Nienackiego w tym czasie. W pierwszej połowie 1950 roku jako adres podawał Szpital miejski w Zakopanem lub po prostu Zakopane, w drugiej połowie - Tuszynek (to nazwa kilku sąsiadujących ze sobą wsi i osiedli niedaleko Rzgowa, na południe od Łodzi), a później, w roku 1951: Zgierz na północ od Łodzi.)
To jest w rzeczy samej ciekawe. Te dwie miejscowości na naszym radarze w związku z Nienackim chyba się jeszcze wcześniej nie pojawiły?
Czego on tam więc szukał? To musiało być krótko po jego niechlubnym powrocie z Moskwy - czyżby przebywał tam w ramach jakiejś politycznej reedukacji? Bo następnie znalazł zatrudnienie w Głosie Robotniczym. Ciekawa zagadka.

Niewiele wiemy o tym, jak dokładnie spędził lata pięćdziesiąte.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 55 razy
Wiek: 60
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10342
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-03-08, 11:09:55   

John Dee napisał/a:
To jest w rzeczy samej ciekawe. Te dwie miejscowości na naszym radarze w związku z Nienackim chyba się jeszcze wcześniej nie pojawiły?
Czego on tam więc szukał?


Jak gdzieś tu czytałem, miał początki gruźlicy, co by mogło wyjaśniać ten szpital miejski w Zakopanem. Chyba że po prostu złamał nogę na nartach. Gdzieś jeszcze za Gierka czytałem, że ów szpital w sezonie zużywał najwięcej gipsu chirurgicznego w Polsce.
W Zgierzu - robota, perypetie mieszkaniowe albo hmm... sercowe. Ciekawe rzeczywiście.

John Dee napisał/a:
Niewiele wiemy o tym, jak dokładnie spędził lata pięćdziesiąte.


:564:

A przecież wtedy został dziennikarzem i pisarzem, czyli tym czym był przez resztę życia.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 113 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13731
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-03-08, 17:10:07   

Z24 napisał/a:
W Zgierzu - robota, perypetie mieszkaniowe albo hmm... sercowe. Ciekawe rzeczywiście.
No tak, masz rację. Może to po prostu sytuacja mieszkaniowa w Łodzi zmusiła go do tymczasowego opuszczenia miasta? Władze komunistyczne mogły wprawdzie maczać w tym swoje palce, karając go w ten sposób za “dezercję” z Moskwy, ale tego już nie wiemy.

Niemniej - jeśli Łodzianin pod dłuższym pobycie w Moskwie znalazł się nagle w takich pipidówkach, to nic dziwnego, że miał czas na pisanie wierszy. :D
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 161 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32321
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-03-08, 23:46:24   

Z24 napisał/a:

Jak gdzieś tu czytałem, miał początki gruźlicy, co by mogło wyjaśniać ten szpital miejski w Zakopanem.

W wywiadzie ze szwagrem była mowa o leczeniu gruźlicy i zdjęcia z Zakopanego się w tym kontekście przewijały.

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
W Zgierzu - robota, perypetie mieszkaniowe albo hmm... sercowe. Ciekawe rzeczywiście.
No tak, masz rację. Może to po prostu sytuacja mieszkaniowa w Łodzi zmusiła go do tymczasowego opuszczenia miasta? Władze komunistyczne mogły wprawdzie maczać w tym swoje palce, karając go w ten sposób za “dezercję” z Moskwy, ale tego już nie wiemy.

Niemniej - jeśli Łodzianin pod dłuższym pobycie w Moskwie znalazł się nagle w takich pipidówkach, to nic dziwnego, że miał czas na pisanie wierszy. :D

Może tam coś akurat taniej wynajął? Zgierz to przedmieścia Łodzi, miejskim tramwajem tam można było dojechać, więc to trochę jak przeprowadzka do dalszej dzielnicy.
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 113 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13731
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-03-10, 08:32:13   

Berta von S. napisał/a:
Może tam coś akurat taniej wynajął? Zgierz to przedmieścia Łodzi, miejskim tramwajem tam można było dojechać, więc to trochę jak przeprowadzka do dalszej dzielnicy.
Skoro Kynokephalos odkrył, że po powrocie z Zakopanego zamieszkał najpierw w Tuszynku, odległym od Łodzi o około 20 km, a następnie przeniósł się do Zgierza - już tylko 10 km + tramwaj, to można rzeczywiście wywnioskować, że był zmuszony tam zamieszkać i że powrót to rodzinnego miasta powiązany był z jakimiś trudnościami.

Należy również pamiętać, że zaledwie rok później ożenił się z panią Heleną, co być może pomogło rozwiązać jego problem mieszkaniowy. Pragnienie powrotu do Łodzi mogło nawet mieć wpływ na decyzję wstąpienia w związek małżeński. ;-)

Jak zwykle, czym mniej faktów tym większa przestrzeń na domysły. :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 55 razy
Wiek: 60
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10342
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-03-10, 19:38:05   

ZN usiłował się wepchnąć do zawodowców, a odsyłali go do kategorii czytelników.
Nie dziwię się wcale. Był facetem bez dorobku literackiego, a debiut w tamtej epoce był cholernie trudny, szczególnie w Łodzi. Była ona wtedy kulturalną stolicą Polski i konkurencja była jak jasna cholera. Jakiś czas temu wpadła mi w ręce pewna pozycja na ten temat. Jeszcze nie przerobiłem, czeka swojej kolejki, ale od lawiny zamieszczonych tam nazwisk w głowie się kręci....
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,44 sekundy. Zapytań do SQL: 10