PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Raymond Chandler
Autor Wiadomość
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13581
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2022-09-15, 21:16:37   Raymond Chandler

Raymond Chandler - Farewell, My Lovely (Żegnaj, laleczko).



Książka wywarła na mnie tak bardzo pozytywne wrażenie, że postanowiłem poświęcić jej małą recenzję. Napisana w 1940 r. jest drugą powieścią, w której pojawia się detektyw Philip Marlowe. Chandler był wtedy już po pięćdziesiątce - late bloomer.

Jest to dla mnie pierwsza książka Chandlera po bardzo długiej przerwie (20 lat+ ?). Zachowałem go w pamięci jako dobrego autora potrafiącego okrasić tekst zabawnymi powiedzonkami oraz trochę nadmiernie używającego elementów literatury brukowej (spluwy, tanie blondynki, przeważnie śpiewaczki).

Żegnaj, laleczko pod tym względem nie różni się od innych, już mi znanych powieści Chandlera, a jednak całość tworzy dzieło niezwykle kompleksowe i idące daleko poza ramy gatunku kryminalnego. Za każdą z postaci kryje się jakaś mała lub większa tragedia, wyczuwalna jest ludzka głębia, a to tyczy się zarówno przedstawicieli prawa, gangsterów, jak i liczne babki. W całej książce nie znalazłem ani jednej postaci, z którą bym jakoś nie sympatyzował. Niebywałe, biorąc pod uwagę, że to przecież tylko kryminał.

Akcja rozwija się wielotorowo, i mimo moich początkowych obaw, że autorowi przenigdy nie uda się połączyć logicznie tych wątków, dokładnie tego dokonał i to w sposób niezwykle zadowalający.

No i wreszcie język. Farewell, My Lovely to moja pierwsza powieść Chandlera przeczytana w oryginale. Powiem od razu, że jestem jego angielszczyzną zachwycony, niemal oszołomiony; pisze na tym samym wysokim poziomie co, powiedzmy, angielscy nobliści jak np Kazuo Ishiguro, tyle że dodatkowo bardzo, bardzo zabawnie, co, jak się słyszy, jest sztuką ponoć najtrudniejszą. Ten poziom utrzymuje przez całą książkę, więc w tej kategorii muszę mu dać jakieś 10+ z 10. Kilka próbek?

The big foreign car drove itself, but I held the wheel for the sake of appearances.

She shrugged her pale blue shoulders. I tried to keep my eyes where they belonged.

“You’d better sit over here beside me.”
“I’ve been thinking that a long time,” I said. “Ever since you crossed your legs, to be exact.”
She pulled her dress down. “These damn things are always up around your neck.”

I finished my drink and got the thirsty look on my face again. She ignored it. … I shook the ice cubes at the bottom of my glass. That didn’t get me anything either.

— — —

Za jego wspaniałą książkę daję Chandlerowi rzecz jasna pełną liczbę punktów, bo nie znalazłem w jego zbroi ani jednej szczeliny, w którą mógłbym wbić choćby najcieńszy szpikulec krytyki. Jedno tylko ziarenko goryczy zatruwa mu radość: zauważyłem, że wielu czytelników ogłosiło tę książką jego najlepszą, a więc nie oczekuję, bym w jego dorobku znalazł podobnie dobrą lub lepszą. No cóż, nic nie szkodzi; nawet jeśli będzie gorsza powinna nadal być nieprzeciętnie dobra.
 
 
Kpt Petersen 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 23 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2718
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2022-09-25, 21:14:32   Re: Raymond Chandler

John Dee napisał/a:
Za jego wspaniałą książkę daję Chandlerowi rzecz jasna pełną liczbę punktów, bo nie znalazłem w jego zbroi ani jednej szczeliny, w którą mógłbym wbić choćby najcieńszy szpikulec krytyki. Jedno tylko ziarenko goryczy zatruwa mu radość: zauważyłem, że wielu czytelników ogłosiło tę książką jego najlepszą, a więc nie oczekuję, bym w jego dorobku znalazł podobnie dobrą lub lepszą. No cóż, nic nie szkodzi; nawet jeśli będzie gorsza powinna nadal być nieprzeciętnie dobra.


Na szczęście zdania co do najlepszej jego książki są podzielone, więc masz jeszcze szansę na pozytywne zaskoczenie :)

"The Big Sleep" jest lepiej oceniany tutaj ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/100_ksi%C4%85%C5%BCek_XX_wieku_wed%C5%82ug_Le_Monde

i tutaj ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/100_najlepszych_powie%C5%9Bci_kryminalnych_wszech_czas%C3%B3w

i tutaj ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/100_najlepszych_powie%C5%9Bci_kryminalnych_wszech_czas%C3%B3w#100_najlepszych_powie%C5%9Bci_kryminalnych_wed%C5%82ug_MWA

a i "The Long Goodbye" jest bardzo dobre

Przeczytałem większość jego powieści po kilka razy (jakieś 30-20 lat temu) i biografię (jakieś 10 lat temu), która swoją drogą dodaje otuchy ludziom w moim wieku.
Debiut powieściowy w wieku 51 lat i do tego genialny :)
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13581
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2022-09-27, 18:09:23   

Kpt Petersen napisał/a:
Na szczęście zdania co do najlepszej jego książki są podzielone, więc masz jeszcze szansę na pozytywne zaskoczenie
Po cichu właśnie na to liczę. ;-)

Kpt Petersen napisał/a:
i biografię (jakieś 10 lat temu), która swoją drogą dodaje otuchy ludziom w moim wieku. Debiut powieściowy w wieku 51 lat i do tego genialny :)
Nie pamiętam, czy ją w całości czytałem, ale niewykluczone.

Zabawne są również anegdoty hollywoodzkie dotyczące Chandlera, o jego współpracy z Billy Wilderem lub Hitchcockiem. Odniosłem wrażenie, że często stał sam sobie na przeszkodzie, co chyba było jego tragizmem życiowym.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11