PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pan Samochodzik na rowerze
Autor Wiadomość
Masawin 
Słyszał o Samochodziku


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sie 2022
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-08-31, 15:21:46   Pan Samochodzik na rowerze

"Pan Samochodzik na rowerze” jest pracą pozakonkursową promującą III Edycję Konkursu Literackiego Pałacu w Gądnie. Moje opowiadanie jest napisane w formie relacji z czterech rajdów Pana Samochodzika, w których brałem udział w latach 2019-2022. Utwór może też stanowić rodzaj przewodnika (w szczególności rowerowego) po okolicy Morynia. W opowiadaniu przedstawiam dowody na to, że wieś Jasień ukazana w „Księdze strachów” to w rzeczywistości Gądno. Należy jednak pamiętać, że utwór jest dokumentem tylko w 20 procentach, a w 80 procentach fikcją literacką.
Poniżej zajawka, a całość jest dostępna tutaj:
./redir/drive.google.com/file/d/147CYp49U05mgB0tYUE84GabLKhE6q-kY/view?fbclid=IwAR1-JvQw36G5vnaMXmRhRbeztjlBoZcLPXPtxlw4giT4WehPMSJVwtioE9M

"2019
Trasa: Gądno – Witnica – Godków Osiedle – Przyjezierze Moryń – Dolsko

W 2013 roku Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Moryniu gościło uczestników IV Zlotu Forum Miłośników Pana Samochodzika. Kierownik placówki Adam Nowiński otrzymał w prezencie album z ich pobytu w okolicy. Następnie przekazał go Katarzynie Kupczyk sprawującej urząd sołtysa Gądna, która zrealizowała pomysł organizacji rajdu rowerowego pn.: „Rowerem na szlaku Pana Samochodzika”. W projekt ten był również zaangażowany sołtys Dolska Ryszard Fidut. Z czasem w wydarzeniu zaczęła brać udział coraz większa liczba uczestników. W 2019 roku zapragnąłem po raz pierwszy pojechać rowerem w rajdzie Pana Samochodzika.
[...}
– Niedawno mama poleciła mi do przeczytania „Księgę strachów”, którą ja podsunęłam Edwardowi. Stąd nasze zainteresowanie rajdem. A czy spotkał pan osobiście Pana Samochodzika? – zwróciła się do mnie Majka.
– Nie miałem tej przyjemności, ale gdy byłem nastolatkiem, przeczytałem wiele jego książek. Pamiętam, że po lekturze „Księgi strachów” napisałem nawet do niego list z prośbą o wyjawienie kilku tajemnic związanych z tym dziełem.
– I pewnie panu odpisał – powiedział Edek z powątpiewaniem.
– A właśnie, że odpisał – odparłem triumfująco. – Napisał, że nie może mi wprost przekazać wszystkich interesujących mnie informacji, ale dał mi też radę, bym kierował się nie tylko dokładnymi opisami, zawartymi w książce, ale również używał swojej wyobraźni, gdyż pisarz posiada moc przenoszenia jednej rzeczywistości w drugą.
– Trochę to skomplikowane – rzekła Majka.
– Nie aż tak bardzo, jak ci się wydaje. A i przypomniało mi się, że Pan Samochodzik obiecał napisać testament związany z „Księgą strachów”. I wiecie co? – spytałem, spoglądając na tablicę z nazwą miejscowości informującą, że wjechaliśmy właśnie do Witnicy. – Być może odnalezienia tego dokumentu obawiali się nieznani sprawcy, którzy podpalili pałac w Witnicy… – Nagle urwałem wypowiedź w pół zdania, gdyż przypomniało mi się, że miałem nikomu nie mówić o testamencie Pana Samochodzika.
Po kilkunastu minutach dojechaliśmy do przejazdu kolejowego w Godkowie. Musieliśmy zatrzymać się przed szlabanem, gdyż akurat pędził pociąg w stronę Kostrzyna. Korzystając z przerwy w podróży, zwróciłem się do dzieci:
– Spójrzcie na tę wysoką wieżę po prawej stronie. Z czym ona się wam kojarzy?
Jak zwykle pierwsza odezwała się Majka:
– Z meczetem Hagia Sophia w Stambule!
– E tam – oponował Edzio. – Przecież to ewidentnie wygląda jak stara wieża kontroli lotów na warszawskim Bemowie.
– Tak naprawdę to wieża wodna – wyjaśniłem. – Ale mi osobiście kojarzy się z obserwatorium astronomicznym. Być może Pan Samochodzik miał podobne odczucia i przeniósł ten obiekt w okolice książkowego pałacu nad jeziorem Jasień."

Fotoram.io.jpg
Okładka
Plik ściągnięto 25 raz(y) 121,76 KB

  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-08-31, 19:03:26   

Ło Matko! Ile tu ciekawych treści! Począwszy od tego że faktycznie nasze forum stało się przyczynkiem do powstania Rajdów Pana Samochodzika w Gądnie a skończywszy na bardzo frapujących teoriach co do lokalizacji Jasienia!

Aż trzeba te fragmenty przytoczyć, bo leniwi forumowicze do niech w tekście zapewne nie dojadą. :p

Pozwolę sobie przytoczyć najciekawszy fragment:

(...) A zastanawiałeś się kiedyś nad tym, gdzie naprawdę znajduje się książkowe jezioro Jasień? –
spytałem poważnie.
– Wydaje mi się, że gdzieś za Myśliborzem albo jeszcze dalej.
– A to chyba nie znasz dwóch szczegółów z życia pisarza – skwitowałem.
– Ciekawe jakich?
– Przede wszystkim powszechnie wiadomo, że nasz ulubiony autor brał udział
w wykopaliskach archeologicznych na Pojezierzu Myśliborskim, więc raczej dobrze poznał okolicę.
Ale jest jeszcze coś bardziej interesującego. Otóż w pewnym momencie swego życia Pan
Samochodzik zapragnął kupić dom na wsi. Dostał kilka ofert kupna w całej Polsce. Do każdej
propozycji podchodził poważnie, przyjeżdżając i oglądając na żywo nieruchomości. Zaoferowano
mu również dom usytuowany w granicach miasta, a dokładniej w Moryniu. Zgadnij który?
– Nie mam zielonego pojęcia – odpowiedział Darek.
– Młyn wodny – kontynuowałem. – Jednak cena była dość wysoka i literata nie było stać na
tak duży wydatek. Z tego co wiem, obecni właściciele do tej pory mają problem ze sprzedażą tego
domu.
– Gdyby ludzie mieli świadomość, że to młyn Pana Samochodzika to pewnie dom zostałby
kupiony za podwójną albo nawet potrójną cenę – przyznał mój pasażer.
Darek nagle zamilkł. Swój wzrok skierował gdzieś daleko w las, po czym przemówił:
– To by się nawet zgadzało.
– Co by się zgadzało? – spytałem zaciekawiony.
– Że Pan Samochodzik mógł być w okolicy. Gdy byłem dzieckiem, mój starszy kuzyn
naśmiewał się ze mnie przy każdej możliwej okazji, opowiadając wszystkim historię, której ja nie
pamiętam.
– Zaczyna się ciekawie. Opowiadaj, druhu krasnoludzie.
– Pewnego upalnego dnia pojechaliśmy całą rodziną nad jezioro, żeby się ochłodzić.
Podobno podszedłem do nieznanego mężczyzny, siedzącego na kocu, który przeglądał jakieś
kolorowe rysunki. Zaciekawiony złapałem jedną z kartek i krzyknąłem:
– Seja!
Mężczyzna popatrzył na mnie i powiedział:
– Ach, właśnie zastanawiałem się, co to za ryba widnieje w herbie Morynia. A to sieja!
Dziękuję ci, młody człowieku.
Spojrzałem na Darka i spytałem:
– I jaki z tego morał?
– Mojego kuzyna bawiło, że ja wtedy na każdą rybę mówiłem „seja”. No, ale akurat wtedy
trafiłem. Jak byłem starszy, zwróciłem uwagę na fakt, że wyraz sieja jest anagramem nazwy
„Jasień”.
– Rany boskie! Darek, jesteś geniuszem! – wykrzyczałem. – Sieja – Jasień i to jeszcze
z końcówką „ń” jak Moryń. Przecież ty musiałeś spotkać Pana Samochodzika! Gdyby nie ty
w „Księdze strachów” mielibyśmy Baryń zamiast Jasienia – dodałem rozbawiony.
– Śmieszkuj sobie do woli – odpowiedział harcmistrz, udając rozgniewanego.
– Zaraz, zaraz. A gdzie dokładnie spotkałeś tego faceta? – dopytywałem.
– Ale to są niesprawdzone informacje, bo tego nie pamiętam.
– Czyli gdzie to było?
– No podobno w Gądnie.
W jednej sekundzie przeleciała w moich myślach treść „Księgi strachów”. Wszystko się
zgadzało. Pan Samochodzik zastosował technikę przenikania się rzeczywistości. Trudno było
określić granicę między Moryniem a Jasieniem. Poza tym nigdy nie wymienił nazwy Gądno.
Wiedział, że fani jego twórczości będę poszukiwać książkowego, tajemniczego jeziora i wsi,
dlatego zostawił dwie wskazówki do odkrycia ich umiejscowienia w realnym świecie. Pierwsza
z nich to herb Morynia i widniejąca w nim sieja, będąca anagramem słowa „Jasień”. Drugi klucz to
nazwisko rodu von Haubitz, według następującego schematu: „haubitz” – po polsku „haubica” –
czyli „rura” – po niemiecku „rohr”. Ostatnimi właścicielami Gądna była rodzina von Rohr. Zagadka
została rozwiązana.


Ciekawe nieprawdaż?

A swoją drogą, czy nie masz czasami kontaktu z byłym dyrektorem Muzeum w Cedyni, który ponoć był towarzyszem Nienackiego podczas pobytu na Ziemi Moryńskiej?

Poza tym dwóch naszych forumowiczów (nie znając się) było na ostatnim rajdzie! :)
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=528226#528226
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-08-31, 19:45:28   

A swoją drogą co to za Konkurs Literacki Pałacu w Gądnie?
I to już 3 edycje!

My także mamy swój konkurs literacki, więc wiemy że to niełatwa sprawa:
https://pansamochodzik.net.pl/viewforum.php?f=135
:)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 5722
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2022-09-01, 11:27:19   

Niesamowite.
:564:
Chociaż jestem leniwy, przeczytałem :p

Więc jednak wiele wskazuje na Gądno!
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-09-01, 12:11:24   

Chemas napisał/a:
Więc jednak wiele wskazuje na Gądno!


Tzn. widzę w tym tekście trochę nieścisłości. :)

Np. Nienacki na Poj. Myśliborskim raczej nie był an wykopaliskach, tylko szukał domu.
Może mnie pamięć zawodzi, ale nie wiem na ile potwierdzone jest, że oferowano mu do kupna młyn w Moryniu? Skąd taka informacja? A może to owa fikcja literacka w tym tekście zawarta?
:)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Masawin 
Słyszał o Samochodziku


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sie 2022
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-01, 14:12:13   

Pisałem, że to jest opowiadanie, w 20% oparte na faktach :) W sumie to dalej nie wiadomo, czy mój rikszowy pasażer jest krasnoludem, bo do dzisiaj tesów DNA nie zrobił :) Dla mnie najważniejszy był wywód Jasień - sieja, Haubitz - Rohr. Ale z tymi wykopaliskami to bym poszperał w internecie, bo wydaje mi się, że znalazłem kiedyś taką informację, ale nie mogę do niej wrócić. A może to nie były wykopaliska tylko jakie≤ spotkanie archeologiczne? Nie pamiętam
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-02, 00:07:46   

Szara sowa napisał/a:
A swoją drogą, czy nie masz czasami kontaktu z byłym dyrektorem Muzeum w Cedyni, który ponoć był towarzyszem Nienackiego podczas pobytu na Ziemi Moryńskiej?

Kiedyś miałam do niego numer telefonu, ale chyba nie ma sensu dzwonić, bo przy drugiej rozmowie stwierdził, że mu się pomyliło i jednak nie z Nienackim jeździł...

Masawin napisał/a:
Pisałem, że to jest opowiadanie, w 20% oparte na faktach

To niebezpieczne, bo tu sporo osób ma zacięcie badawcze. ;-)

A co z pałacem w Gądnie jest szansa na ratunek?
_________________
Drużyna 5

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-09-02, 07:35:27   

Berta von S. napisał/a:
bo przy drugiej rozmowie stwierdził, że mu się pomyliło i jednak nie z Nienackim jeździł...


No nieźle, nie wiedziałem tego, ale od początku mi się wydawało dziwne, że tak ktoś zapamiętał nieznanego wtedy bardziej dziennikarza niż pisarza.

Berta von S. napisał/a:
Masawin napisał/a:
Pisałem, że to jest opowiadanie, w 20% oparte na faktach

To niebezpieczne, bo tu sporo osób ma zacięcie badawcze. ;-)


Potwierdzam!
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

  
 
 
Masawin 
Słyszał o Samochodziku


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sie 2022
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-02, 13:36:24   

Jeśli chodzi o pałac, to w tym roku powstanie chyba ostatnie rusztowanie z tyłu budowli. Te konstrukcje są potrzebne, żeby wyciągnąć cały gruz, ziemię i połamane belki ze środka bez ryzyka zawalenia się murów. Tak więc realizujemy plan minimum czyli chcemy zachować i zabezpieczyć ile się da. W miarę dobrze jest zachowana przybudówka, więc ją chcemy odbudować w pierwszej kolejności. No i piwnice też są w miarę ok
 
 
Masawin 
Słyszał o Samochodziku


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sie 2022
Posty: 7
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-02, 14:26:36   

Wypunktuję, co w moim utworze jest autentyczne. Zrobię to tylko raz i tylko tu na Forum.
1. Trasy rajdów
2. Wszystkie osoby wymienione z imienia i nazwiska, plus Darek, Magda i ja
3. Wszystkie dialogi z organizatorką Kasią Kupczyk (mniej więcej)
4. Pożar pałacu w Witnicy w 1990 roku. Oczywiście istnieją teorie o podpaleniu (co uważam za prawdopodobne)
5. Chęć wypisania pałacu w Witnicy z rejestru zabytków w 2021 roku. Nie wiem kto ma takie możliwości. Info dostaliśmy najpierw od mieszkańców, potem potwierdziła to znajoma nam osoba. Mamy też to napisane na neumark.pl ./redir/neumark.pl/main.php?miasto=witnicachojenska&lang=
6. Właściciel młyna w Moryniu nosił się z zamiarem jego sprzedaży (choć nie znajdziecie nigdzie ogłoszeń)
7. Nienacki dostał ofertę kupna domu na Poj. Myśliborskim
8. No i faktycznie przeżyłem mikroudar dwa dni przed rajdem
Myślałem, że udział w wykopaliskach to też prawda, ale to chyba jakieś moje urojenie.
A i jeszcze jedno. Tak naprawdę jestem w 80% wiedźminem, a tylko w 20% człowiekiem :)

Jeszcze prawdą jest, że Darek jest harcmistrzem
Ostatnio zmieniony przez Masawin 2022-09-03, 21:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-09-02, 21:40:45   

Super! I wszystko jasne! :564:
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Lolek 
Maniak Samochodzika



Pomógł: 44 razy
Dołączył: 20 Lis 2017
Posty: 7430
Skąd: Slovakia
Wysłany: 2022-09-02, 21:43:15   

Daję "pomógł" (bo jest i ładna grafika. :))
_________________
Ostatnia drużyna



Alea iacta est.
(Ernő Rubik)
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-02, 23:36:16   

Szara sowa napisał/a:
No nieźle, nie wiedziałem tego, ale od początku mi się wydawało dziwne, że tak ktoś zapamiętał nieznanego wtedy bardziej dziennikarza niż pisarzem

Podczas pierwszego spotkania nam opowiadał, że
1. Obwoził Nienackiego (?) motocyklem po okolicy, bo ZN zbierał materiały do książki.
2. Miał zdolności plastyczne, ale trudno wtedy było o malarskie przybory. Nienacki/Nienienacki oglądał jego rysunki i powiedział, że niezłe. I że może kiedyś ilustracje do książek mógłby robić, tylko musi ćwiczyć. A potem ponoć przysłał mu kilka razy farby, papier i.t.d.

W tej sytuacji nietrudno zapamiętać. Dziwna jest raczej ta późniejsza zmiana - najpierw opowiadał komuś (Jackowi?), że woził Nienackiego. Potem to samo z dodatkowymi szczegółami mi i Aleksowi (godzinę u niego siedzieliśmy), a za trzecim razem nagle oświadczył, że się pomylił i to nie był Nienacki...


Masawin napisał/a:
Jeśli chodzi o pałac, to w tym roku powstanie chyba ostatnie rusztowanie z tyłu budowli. Te konstrukcje są potrzebne, żeby wyciągnąć cały gruz, ziemię i połamane belki ze środka bez ryzyka zawalenia się murów. Tak więc realizujemy plan minimum czyli chcemy zachować i zabezpieczyć ile się da. W miarę dobrze jest zachowana przybudówka, więc ją chcemy odbudować w pierwszej kolejności. No i piwnice też są w miarę ok

Czyli coś się dzieje. Super.
:564:
Dobrze, że przynajmniej będzie zabezpieczone. Odbudowa to ogromny koszt...

Swoją drogą dużo różnych elementów pałacu jest pewnie w okolicznych domach. Jak byłam pierwszy raz na PM, opowiadała mi osoba, u której wynajmowaliśmy pokój, że ma kafle z pałacu w Gądnie, bo wszyscy tam grabili na potęgę, to wzięła, żeby się nie zmarnowały…
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2022-09-03, 08:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 130 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 45312
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-09-03, 08:58:23   

Berta von S. napisał/a:
Jak byłam pierwszy raz na PM


A to już byłaś tam wcześniej niż w 2013?
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 28 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 5934
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2022-09-03, 09:14:04   

Berta von S. napisał/a:
W tej sytuacji nietrudno zapamiętać. Dziwna jest raczej ta późniejsza zmiana - najpierw opowiadał komuś (Jackowi?), że woził Nienackiego. Potem to samo z dodatkowymi szczegółami mi i Aleksowi (godzinę u niego siedzieliśmy), a za trzecim razem nagle oświadczył, że się pomylił i to nie był Nienacki...

Dziwna sprawa. Jeżeli otrzymał kilka razy paczkę z przyborami malarskimi i papierem, to znał nazwisko nadawcy. Czyżby całą historię zmyślił?
Berto, a pokazał wam swoje rysunki?
_________________
 
 
Chemas 
Forumowy Badacz Naukowy
Kinomaniak wychowany na literaturze młodzieżowej



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Dołączył: 04 Wrz 2021
Posty: 5722
Skąd: Złocieniec
Wysłany: 2022-09-03, 09:35:19   

Berta von S. napisał/a:
ma kafle z pałacu w Gądnie, bo wszyscy tam grabili na potęg


A to prawda. tak było, ja znam domki w mojej mieścinie, gdzie jeszcze można trafić na kafle od pieca, jakieś inne ceramiczne (kuchenne) ozdoby. Niestety :(
_________________


Sporadyczny turysta, kiedyś bardzo aktywny, serdecznie zaprasza na Pojezierze Drawskie
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 157 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32052
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2022-09-03, 10:13:25   

Szara Sowa napisał/a:
Berta von S. napisał/a:
Jak byłam pierwszy raz na PM

A to już byłaś tam wcześniej niż w 2013?

Tak, z Aleksem i jednym pozasamochodzikowym kolegą (który się jednak nieźle wkręcił w temat poszukiwań :043: ) jeździliśmy przez tkilka dni po PM, dlatego wiedziałam na zlocie, skąd wziąć klucze do kościoła w Lubiechowie. Pisałam o tym tu kilka razy, np. w kontekście tropu przelewickiego. ;-)

Kozak napisał/a:

Dziwna sprawa. Jeżeli otrzymał kilka razy paczkę z przyborami malarskimi i papierem, to znał nazwisko nadawcy. Czyżby całą historię zmyślił?
Berto, a pokazał wam swoje rysunki?

No właśnie... :065:

Nie pokazywał, siedzieliśmy w muzeum na zapleczu, a rysunki pewnie ma w domu, o ile w ogóle to jeszcze trzyma.
_________________
Drużyna 5

Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2022-09-03, 10:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 14