PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Czerwony Mustang, czyli kolejny wóz Batury
Autor Wiadomość
Bóbr Mniejszy 
Twórca
Autor książki biograficznej



Pomógł: 17 razy
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 3613
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2022-05-18, 04:56:52   Czerwony Mustang, czyli kolejny wóz Batury

Z kart powieści wiemy, że chodzi o Mustanga coupé. Rocznik? No właśnie... jeśli chcemy ten ładniejszy, to druga połowa lat '60.



Jeżeli natomiast przyjąć, że Batura miał najnowszy model, czyli '71, to musimy wyobrazić sobie taką brzydszą wersję:



Z ciekawości sprawdziłem, kto naprawdę w tamtych czasach w Polsce miał (czerwonego) Mustanga. Wiedza to oczywiście internetowa, czyli trzeba podzielić przez 3, ale...

Z innych źródeł (m.in. z biografii) wiem, że takie cudo posiadał Czesław Niemen. Odkupił go z kolei od Jerzego Skolimowskiego. Jak widać, jest to nawet taka sama wersja coupé, jak z końca lat 60.



Jeśli wierzyć internetowi, który cytuje wspomnienia Skolimowskiego (bo własnoręcznie to nie czytałem), to ten Mustang w rękach reżysera miał trochę przygód, więc czy należy zazdrościć Niemenowi takiego "cuda po przejściach"? Na pewno, bo mimo wszystko nawet wtedy byli w naszym kraju mechanicy, którzy potrafili taką technikę ogarnąć.

Notabene, Niemen w czerwonym Mustangu (tym razem kabrio) pojawia się w filmie "Spona", na motywach "Sposobu na Alcybiadesa" E. Niziurskiego.

Poza tym czerwonego Mustanga miał też wtedy Jan Banaś, kontrowersyjny piłkarz Górnika, a także (białego) inny gracz w piłkę, z Legii.

I tyle. Może ktoś z Szanownego Grona ma więcej informacji, lub osobistych doświadczeń w tym temacie?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Bóbr Mniejszy 2022-05-18, 05:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czytalski 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 30 Gru 2019
Posty: 793
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2022-05-19, 10:00:47   

Powieść została wydana w 1972 roku, więc uwzględniając proces twórczy i wydawniczy Batura miał Mustanga pierwszej generacji.
_________________
 
 
Bóbr Mniejszy 
Twórca
Autor książki biograficznej



Pomógł: 17 razy
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 3613
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2022-05-19, 19:59:24   

Czytalski napisał/a:
Powieść została wydana w 1972 roku, więc uwzględniając proces twórczy i wydawniczy Batura miał Mustanga pierwszej generacji.

Pierwsza generacja to lata 1964-1973, mi chodziło o dokładniejsze określenie modelu ;-)
_________________
 
 
Czytalski 
Uwielbia Samochodzika



Pomógł: 1 raz
Wiek: 39
Dołączył: 30 Gru 2019
Posty: 793
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2022-05-20, 16:38:31   

Z tego co wyczytałem w Wikipedii to w tym czasie pojawiły się trzy albo cztery wersje z różnym wyglądem nadwozia, itp. Można tylko strzelać, że to mógł być ten z 1970.
_________________
 
 
irycki 
Maniak Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 18 razy
Wiek: 55
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 5370
Skąd: Legionowo

Wysłany: 2022-05-21, 08:18:21   

Przy czym stawiam dolary przeciwko orzechom, że Nienacki o tych wszystkich subtelnościach nie miał pojęcia :D . Pamiętając o Valconie, dobrze że Mustang to Mustang.

A w Niewidzialnych i ZR Batura jeździł samochodem marki "turbo" :D
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch

Moje fotoszopki
.
 
 
Bóbr Mniejszy 
Twórca
Autor książki biograficznej



Pomógł: 17 razy
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 3613
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2022-05-21, 13:19:26   

Nawet dzisiaj mówi się częściej Mustang, niż Ford, więc chyba nawet Mistrz nie mógł tego pomylić ;-) zresztą nie wierzę, że Valcone, czy Turbo to były pomyłki...

W każdym razie Mustang musiał mu dobrze zapaść w pamięć i zastanawiam się, czy nie stało się to za sprawą filmu "Bullitt" z 1968 r. Tylko nigdzie nie mogę znaleźć daty premiery w Polsce.
_________________
 
 
Bóbr Mniejszy 
Twórca
Autor książki biograficznej



Pomógł: 17 razy
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 3613
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2022-05-23, 04:41:43   

Niebieski model '69 ustrzelony w minioną sobotę na spacerze. Wcześniejsze wersje były podobne do tego. Gdy tak go oglądałem, to doszedłem do wniosku, że Batura powinien mieć jednak nowszy model '71, czy też '72, jak na zdjęciu najniżej. Bowiem ten nowszy bardziej odpowiada opisowi z książki, gdzie (cytuję z pamięci) mimo że wóz stał nieruchomo, to sprawiał wrażenie, jakby zrywał się do biegu.

Domniemany czerwony Mustang Batury na zdjęciu to wersja fastback. Nie mogłem znaleźć coupé w tej perspektywie, który miał łagodny łuk w tym bezkompromisowym ścięciu z tyłu. Może Nienackiemu jednak chodziło o fastbacka, bo wtedy coupé w ogólnym rozumieniu to po prostu było dwudrzwiowe nadwozie o wyraźnej sportowej linii i posłużył się on tym popularnym określeniem.

20220522_221114_copy_2010x1130.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 530,96 KB

da0917-293382_2.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 88,96 KB

_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 122 razy
Wiek: 55
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44107
Skąd: Poznań
Wysłany: 2022-05-23, 08:49:31   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Gdy tak go oglądałem, to doszedłem do wniosku, że Batura powinien mieć jednak nowszy model '71, czy też '72, jak na zdjęciu najniżej. Bowiem ten nowszy bardziej odpowiada opisowi z książki, gdzie (cytuję z pamięci) mimo że wóz stał nieruchomo, to sprawiał wrażenie, jakby zrywał się do biegu.


Moim zdaniem oba zrywają się do biegu! Szczególnie na tle motoryzacji obecnej w PRL w tamtym czasie. :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
irycki 
Maniak Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 18 razy
Wiek: 55
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 5370
Skąd: Legionowo

Wysłany: 2022-05-23, 09:29:53   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
zresztą nie wierzę, że Valcone, czy Turbo to były pomyłki...


A ja wierzę. Nienacki pisał rewelacyjnie, ale wiedzę o motoryzacji miał średnią, a internetów nie było żeby sobie sprawdzić.

Co do Valcona, to przemawia do mnie hipoteza, że Nienacki usłyszał (nie przeczytał!) gdzieś nazwę (Ford) Falcon. A ponieważ Mistrz język niemiecki ogarniał zdaje się dosyć nieźle, a pozostałych wchodzących w grę niekoniecznie, to zapisał to sobie zgodnie z zasadami niemieckiej wymowy, jak w nazwie Volkswagen.
(na marginesie, tę ostatnią w czasach dziecięctwa u nas na podwórku wymawiało się "Woldzwagen", przez dźwięczne polskie "dz". Tak mi się to wryło, że do tej pory zdarza mi się tak powiedzieć).

Co do "turbo" - sprawdziłem i faktycznie, na początku w Niewidzialnych pojawia się pełna marka - Za płotem z drewnianych sztachetek parkował nowoczesny „BMW Turbo”, o przepięknym opływowym kształcie, rozwijający szybkość ponad dwieście kilometrów na godzinę.
Potem jest już tylko "turbo" więc to taki skrót myślowy. Zwracam honor, choć nie pamiętam żeby na jakikolwiek wóz mawiało się po prostu "turbo".

W ZR na początku też jest mowa o BMW. Swoją drogą, dotąd Batura w każdej książce miał inny wóz. Czyżby wychodziło "wypalenie" Mistrza przy pisaniu Złotej Rękawicy? Już mu się nawet nie chciało wyszukać kolejnej wypasionej fury?
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch

Moje fotoszopki
.
 
 
omszały głaz 
Stały bywalec forum


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Kwi 2014
Posty: 246
Skąd: Kraków
Wysłany: 2022-05-23, 19:31:28   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
mimo że wóz stał nieruchomo, to sprawiał wrażenie, jakby zrywał się do biegu.

W latach 80-tych szedłem na wystawę wzornictwa przemysłowego w Warszawie (jakaś przecznica od Freta - na Świętojerskiej??). Przechodziłem przez ulicę i kątem oka zauważyłem nacierające auto. Skoczyłem jak kot który nagle zobaczył ogórka :diabelek: - a to był zaparkowany Mustang...
Ostatnio zmieniony przez omszały głaz 2022-05-23, 19:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bóbr Mniejszy 
Twórca
Autor książki biograficznej



Pomógł: 17 razy
Wiek: 43
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 3613
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2022-05-24, 03:59:55   

irycki napisał/a:
Co do Valcona, to przemawia do mnie hipoteza, że Nienacki usłyszał (nie przeczytał!) gdzieś nazwę (Ford) Falcon. A ponieważ Mistrz język niemiecki ogarniał zdaje się dosyć nieźle, a pozostałych wchodzących w grę niekoniecznie, to zapisał to sobie zgodnie z zasadami niemieckiej wymowy, jak w nazwie Volkswagen.

No tak, to ma sens. Coś też pamiętam z dzieciństwa (jak już umiałem czytać), że często słyszałem, gdy "V" wymawiało się jak "F".

irycki napisał/a:
Potem jest już tylko "turbo" więc to taki skrót myślowy. Zwracam honor, choć nie pamiętam żeby na jakikolwiek wóz mawiało się po prostu "turbo".

Wydaje mi się, że tak po prostu było, że gdy samochód miał jakieś niezwykłe, rzadkie na tamte czasy cechy, to określało się go tymi cechami, np. "Z turbo wysiadł Batura", albo "Szkoda, że nie przyjechałeś dieslem".

irycki napisał/a:
W ZR na początku też jest mowa o BMW. Swoją drogą, dotąd Batura w każdej książce miał inny wóz. Czyżby wychodziło "wypalenie" Mistrza przy pisaniu Złotej Rękawicy? Już mu się nawet nie chciało wyszukać kolejnej wypasionej fury?

Powoli wyciszał akcję :D

Szary i omszały głaz: w sumie... to by dawało dowolność w wybraniu sobie spośród trzech, czy czterech różnych modeli, dlaczego nie? ;-)
_________________
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1554
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2022-05-24, 09:29:21   

Bóbr Mniejszy napisał/a:
Nawet dzisiaj mówi się częściej Mustang, niż Ford, więc chyba nawet Mistrz nie mógł tego pomylić ;-) zresztą nie wierzę, że Valcone, czy Turbo to były pomyłki…


Nienacki mylił namiętnie nie tylko samochody. W jego książkach można znaleźć mnóstwo błędów, czasami są one rażące. I to nie jest zarzut.

Gdyby miał internet, byłoby mu łatwiej.

W książkach próbował wiedzieć więcej niż faktycznie wiedział. Też nic szczególnego w procesie twórczym, ale być może właśnie dlatego podawane przez niego porcje wiedzy nie zawsze były lekkostrawne.
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 14