PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2012-10-04, 09:53
Zabójstwo Herakliusza Pronobisa
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 143 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31865
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-21, 14:09:21   

michaŁ napisał/a:

I dokonał tym samym zbrodni na tych małych, łódzkich rzeczkach, zamieniając je w kanały.

No to faktycznie była fatalna decyzja. :/ Miasto bez rzeki wydaje się okaleczone. Dobrze, że chociaż fragmenty Jasienia się zachowały. Ale czy to tylko sprawka Lindleya, nie powstawały jeszcze przed jego projektem takie kanały z inicjatywy właścicieli fabryk?
_________________
 
 
michaŁ
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Dołączył: 03 Lut 2008
Posty: 737
Skąd: Łódź
Wysłany: 2020-02-23, 00:29:27   

Fabrykanci z pewnością lali tam kolorowe ścieki.
No to Lindley i ci, którzy mu na to pozwolili, wylali dziecko razem z kąpielą.
_________________
I znowu polski rycerz dumnie podejmuje złotą rękawicę
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 143 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31865
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-23, 21:26:05   

michaŁ napisał/a:
Fabrykanci z pewnością lali tam kolorowe ścieki.
No to Lindley i ci, którzy mu na to pozwolili, wylali dziecko razem z kąpielą.

Ładnie powiedziane. :)

Wątek tych kolorowych ścieków pojawia się w Związku Poszukiwaczy Skarbów:
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=198805#198805
_________________
 
 
Berkut 
Stały bywalec forum
hodowca kur



Pomógł: 1 raz
Wiek: 52
Dołączył: 13 Lip 2018
Posty: 209
Skąd: Boleszyn
Wysłany: 2020-03-06, 09:01:00   

"Testament" pierwszy raz przeczytałem kilka miesięcy temu . Ale jakoś nie mogłem się połapać o co chodzi , niespójnie napisane , albo ja niegramotny . Dlatego teraz przeczytałem "Zabójstwo", a w kilka godzin po nim "Testament" ponownie. Tak czy siak, teraz jest lepiej. Po przeczytaniu "Zabójstwa" wiem o co chodzi w "Testamencie". Książka -opowiadanie (Zabójstwo) jest napisana odrobinę zawile i w skrócie , ale podoba mi się . Ciekawie się czyta stare realia , np . lampa naftowa w knajpie ( 1951-2 rok nie wszędzie jest prąd). I te wszystkie teksty wczesnego komunizmu o obszarnikach , klasowych podziałach itp. Poprzednicy już napisali to co trzeba o "Zabójstwie". Podoba mi się u Nienackiego że znajduje ciekawe tematy blisko siebie , wystarczy wsiąść w samochód i pojechać gdzieś blisko . Mam tak samo , nie mam po co jechać do Paryża , bo blisko mnie jest wiele miejsc gdzie coś się działo przed wiekami (taka lokalna turystyka ). Byłem kiedyś w Sulejowie , ale wtedy nie znałem książki . Teraz to pojadę sobie do Sulejowa , Nieborowa już jako do miejsc "samochodzikowych".
Mus obadać Annę Orzelską , globusy , te szafy z książkami i całą resztę artefaktów.
_________________
Tarasująca zazwyczaj chodnik hałaśliwa gromada
niechlujnie ubranych mężczyzn koło budki z piwem rozstąpiła się przede mną z ogromnym
szacunkiem. Mój avatar to licznik od Ferrari 410.
 
 
rubin 
Słyszał o Samochodziku
rubin


Dołączył: 24 Maj 2021
Posty: 8
Skąd: Paryz
Wysłany: 2021-05-24, 20:23:42   

Witam

Właśnie odświeżyłem sobie samochodziki i przypadkiem trafiłem tutaj.
Czy mógłby ktoś podzielić się zabójstwem i wężem morskim ?
Z góry wielkie dzięki
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 111 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44480
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-05-24, 21:05:20   

Zobaczymy co da się zrobić. :)

Zajrzyj tu i pochwal się co robisz we Francji? :D
https://pansamochodzik.net.pl/viewforum.php?f=39
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2021-05-24, 21:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rubin 
Słyszał o Samochodziku
rubin


Dołączył: 24 Maj 2021
Posty: 8
Skąd: Paryz
Wysłany: 2021-05-24, 21:35:50   

Dzięki 😉
 
 
rubin 
Słyszał o Samochodziku
rubin


Dołączył: 24 Maj 2021
Posty: 8
Skąd: Paryz
Wysłany: 2021-05-24, 21:48:32   

Czy wąż morski ma szanse na ponowny wydruk ?
Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2021-05-24, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 111 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 44480
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-05-24, 22:45:31   

Szanse są zawsze... Ale na razie konkretów nie ma.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 26 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 5320
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2021-05-25, 11:25:33   

rubin napisał/a:
Witam
Właśnie odświeżyłem sobie samochodziki i przypadkiem trafiłem tutaj.
Czy mógłby ktoś podzielić się zabójstwem i wężem morskim ?
Z góry wielkie dzięki


Może się przyda ...
./redir/bc.wbp.lodz.pl/dlibra/publication/68881/edition/65844/content
:)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kozak 2021-05-25, 11:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 98 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6408
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2021-08-10, 07:57:09   

Lolek napisał/a:
Znalazłem coś takiego:

Cytat:
Rozsznurowując buciki, mówił półgłosem z Goethego:

„Błogości i szczęścia do syta użyłem.
I piękność posiadłem, we władzy jej byłem;
W orszaku wiosennym podeszła wspaniała,
Poznałem ją, schwytałem ją, przy mnie została...
Do ofiar cię zmusi i powiesz jej: Prowadź.
I będzie swym mieniem i wiedzą szafować”.

Upadł z trzaskiem bucik. Nataniel podjął nową strofę i następną nogę.

„Zstępuje na ziemię wieloma zjawami,
Na wodach unosi się, stąpa polami,
I miara ją święta blaskami uświetnia,
I tylko przez formę się treść uszlachetnia.
Potęga najwyższa nią, przez nią się płaci
W młodościm ją ujrzał w kobiecej postaci”.

Jakie to dzieło literackie Goethego? Nie znalazłem tego po polsku.


Urywek pochodzi z zachowanego tylko częściowo dramatu Goethego pod tytułem „Pandora”.
./redir/www.zeno.org/Lite.../Dramen/Pandora

Była to sztuka wzorowana na antycznej tragedii, z gatunku przeznaczonego do publicznego wykonywania przy szczególnych okazjach ("Festspiel"). Osią jej akcji jest zniknięcie Pandory, która odchodząc zabrała ze sobą jedną z dwóch córek jakie ma z Epimeteuszem.

Epimeteusz, opuszczony lecz w widomy sposób nadal zafascynowany, z ogromnym poczuciem straty zwierza się Prometeuszowi, swojemu bratu:

Und sie gehört auf ewig mir, die Herrliche!
Der Seligkeit Fülle, die hab' ich empfunden!
Die Schönheit besaß ich, sie hat mich gebunden;
Im Frühlingsgefolge trat herrlich sie an.
Sie erkannt' ich, sie ergriff ich, da war es getan!

Wie Nebel zerstiebte trübsinniger Wahn,
Sie zog mich zur Erd' ab, zum Himmel hinan.

Du suchest nach Worten, sie würdig zu loben,
Du willst sie erhöhen; sie wandelt schon oben
Vergleich ihr das Beste, du hältst es für schlecht.
Sie spricht, du besinnst dich, doch hat sie schon recht.
Du stemmst dich entgegen; sie gewinnt das Gefecht.
Du schwankst, ihr zu dienen, und bist schon ihr Knecht.

Das Gute, das Liebe, das mag sie erwidern.
Was hilft hohes Ansehn? sie wird es erniedern.
Sie stellt sich ans Ziel hin, beflügelt den Lauf;
Vertritt sie den Weg dir, gleich hält sie dich auf.
Du willst ein Gebot tun, sie treibt dich hinauf,
Gibst Reichtum und Weisheit und alles in den Kauf.

Sie steiget hernieder in tausend Gebilden,
Sie schwebet auf Wassern, sie schreitet auf Gefilden,
Nach heiligen Maßen erglänzt sie und schallt,
Und einzig veredelt die Form den Gehalt,
Verleibt ihm, verleiht sich die höchste Gewalt.
Mir erschien sie in Jugend-, in Frauengestalt.


Jeśli dobrze rozumiem znaczenie, podkreślone wersety odpowiadają tekstowi deklamowanemu przez Nataniela.
Utwór został przetłumaczony na polski jeszcze w XIX wieku przez Ludwika Jenike; przypuszczam, że ładny przekład którym posłużył się Zbigniew Nienacki pochodzi właśnie od Jenikego - ale to trzeba by sprawdzić.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

 
 
Hebius 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 5 razy
Wiek: 53
Dołączył: 06 Wrz 2017
Posty: 2175
Skąd: z doskoku
Wysłany: 2021-08-10, 21:50:23   

No to mamy kolejną zagadkę do rozwikłania.

Goethe, PANDORA fragment alegoryczny
przełożył Ludwik Jenike
./redir/academica.edu.pl/reading/readSingle?cid=54144873&uid=35420422

str. 45

Rozkoszy jam w pełni używał zuchwale
Posiadłem jej wdzięki w miłosnym zapale.
W wiosennym orszaku zstąpiła ku ziemi,
Poznałem ją... dłońmi chwyciłem drżącemi,
Gdy każe, wykonać zlecenie jej śpiesz,
Już jesteś jej sługą, czy nie chcesz, czy chcesz.

(...)

Na ziemi w przeróżnej się kryje obłoczy,
To płynie powietrzem, to niwą gdzieś kroczy;
Co wzniosłe, co piękne, to mowa jej wieści,
A brzmieniem wtóruje wspaniałej swej treści,
Wszak urok młodości najwyższy to dar,
Młodością i na mnie rzuciła swój czar.

A może sam Nienacki znał niemiecki i to jego autorskie tłumaczenie? :D
_________________
Ostatnio zmieniony przez Hebius 2021-08-12, 16:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Kynokephalos 
Moderator
Przewodniczący Kapituły Samochodzik. Książka Roku



Pomógł: 98 razy
Dołączył: 07 Cze 2011
Posty: 6408
Skąd: z dużego miasta.
Wysłany: 2021-08-20, 09:38:12   

Dzięki, Hebiusie, za odnalezienie. Więc jednak nie Jenike.


Tłumaczenie Jenikego posłużyło do dwutomowego PIW-owskiego wydania „Dramatów wybranych” Goethego z 1984 roku, w wyborze Stefana Lichańskiego. Autorzy wszystkich innych przekładów w tym zbiorze są późniejsi od Jenikego o pokolenia, zaś w przypisach Stefan Lichański komentuje tak:

Na język polski Pandorę przetłumaczył Ludwik Jenike. Przekład ukazał się w serii Biblioteki Powszechnej w Złoczowie w 1869 roku. Nic nie wiadomo, by dramat zainteresował wówczas szerszy krąg odbiorców. Decydując się na przedruk w tej antologii tłumaczenia Jenikego kierowano się przede wszystkim znaczeniem Pandory dla zrozumienia świata idei Goethego, przekład bowiem nie odpowiada w pełni współczesnym wymaganiom i oczekiwaniom czytelniczym. Chodzi tu przede wszystkim o skróty w tekście, których Jenike nie szczędził. Nie zmieniają one wprawdzie intencji tekstu, lecz odbijają się bez wątpienia ujemnie na kształcie artystycznym całości. Niektóre istotniejsze odstępstwa tłumacza są zasygnalizowane w przypisach. W przekładzie zachowano archaizację języka Jenikego, wprowadzono tylko obowiązujące zmiany ortograficzne.

Wnioskuję z tego, że Lichański, jeszcze w 1984 roku, nie wiedział o żadnym innym - prócz Jenikego - pełnym tłumaczeniu „Pandory.

• Jest jeszcze czterotomowe wydanie „Dzieł Wybranych” (PIW, 1954-56) w opracowaniu Zygmunta Jakubowskiego i Anny Milskiej, w którym dramatom poświęcono dwa tomy. Lichański oczywiście znał je (jest w jego bibliografii), zatem biorąc pod uwagę to co napisał o Pandorze (że dołącza tłumaczenie Jenikego, choć niedoskonałe, z powodu wagi samej sztuki) - przypuszczam, że albo nie ma w tam „Pandory”, albo jest również w wersji Jenikego - ale to warto przy sposobności sprawdzić.
Dopisek: Właśnie miałem okazję sprawdzić: nie ma tam „Pandory”.

***

• Natrafiłem natomiast na pewien zbiór szkiców: Wizerunki autorstwa Mieczysława Jastruna (PIW, Warszawa, 1956).



Jest w nim esej zatytułowany Poeta jasnej świadomości opowiadający, bardzo skrótowo i ogólnie, o wewnętrznych i zewnętrznych motywacjach kierujących Goethem jako poetą. I w nim znajduje się fragment „Pandory” bardzo podobny do tego, który deklamował do siebie Nataniel, lecz krótszy:

Błogości i szczęścia do syta użyłem
I piękność posiadłem, we władzy jej byłem –
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Zstępuje na ziemię wieloma kształtami,
Na wodach unosi się, stąpa polami,
I miara ją święta blaskami uświetnia,
I tylko przez formę się treść uszlachetnia,
Potęga najwyższa nią, przez nią się płaci,
W młodości-m ją ujrzał w kobiecej postaci.




I to wszystko na temat „Pandory”.

W zbiorku nie ma bibliografii, przypisów, źródeł, w ogóle nic nie ma. Przy niektórych tłumaczeniach obcojęzycznych poetów autor podał nazwiska tłumaczy, przy innych nie. Można tylko domyślać się, że fragmenty nieopatrzone taką adnotacją zostały przełożone przez samego Jastruna - nie trzeba dodawać: wybitnego poetę i tłumacza, również języka niemieckiego.

• Sądzę, że można postawić roboczą hipotezę, że Nienacki zaczerpnął tłumaczenie od Mieczysława Jastruna.
Natomiast gdzie konkretnie znalazł ów szerszy fragment - pozostaje do ustalenia. Być może Jastrun w zbliżonym czasie opublikował inny esej na temat Goethego, na przykład w jakimś czasopiśmie literackim, i tam zamieścił dłuższy ustęp „Pandory”.

• Trudno będzie rozstrzygnąć, czy zmiana, jakiej dokonał ("Zstępuje na ziemię wieloma zjawami" zamiast ".... wieloma kształtami") była celowa, czy wynikała z nieuwagi przy kopiowaniu. Patrząc na czwarty wers ("Poznałem ją, schwytałem ją, przy mnie została"), który wyraźnie psuje rytm (powinno chyba być: "Poznałem, schwytałem ją, przy mnie została") skłaniam się ku tej drugiej odpowiedzi, ale tego raczej nigdy się nie dowiemy.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________
Wonderful things...
Zwycięzca rywalizacji rowerowej w 2019 r.

Ostatnio zmieniony przez Kynokephalos 2021-08-20, 10:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 14