PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Karol May
Autor Wiadomość
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 45 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6976
Skąd: PRL
Wysłany: 2020-11-26, 22:36:17   Karol May

Artykuł ze "Słowa Ludu", lipiec 1984 r.

May.png
Plik ściągnięto 57 raz(y) 566,15 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 114 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42049
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-27, 09:22:53   

Chyba faktycznie nie mieliśmy jak dotąd tematu poświęconego temu pisarzowi! :564:
W NRD było muzeum Maya? Nie wiedziałem, albo zapomniałem...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2020-11-27, 09:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bans 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 805
Skąd: okolice Pszczyny
Wysłany: 2020-11-27, 17:21:24   

Grafoman beznadziejny, co nie zmienia faktu że z przyjemnością wracam czasami do jego książek - i wiele radości daje mi odkrywanie jak powtarzalne i głupie motywy rządzą w jego pisaninie :)

No i dodajmy że np. "Winnetou" to jedna z popularniejszych książek z gatunku literatury gejowskiej ;)
Ostatnio zmieniony przez bans 2020-11-27, 17:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kpt Petersen 
Forumowy Badacz Naukowy
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 18 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2200
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2020-11-28, 00:55:57   

Szara Sowa napisał/a:
Chyba faktycznie nie mieliśmy jak dotąd tematu poświęconego temu pisarzowi! :564:
W NRD było muzeum Maya? Nie wiedziałem, albo zapomniałem...


Kokieteria?
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=154617#154617
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 114 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42049
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-11-28, 10:25:12   

Kpt Petersen napisał/a:
Kokieteria?


Tamto jest przecież w Chorwacji! :D
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 109 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13278
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2020-12-10, 18:24:11   

Szara Sowa napisał/a:
W NRD było muzeum Maya? Nie wiedziałem, albo zapomniałem...
Było i nadal jest. Kiedyś już je odwiedziłem. Dla fanów Maya Villa Shatterhand jest tym, czym dom Nienackiego w Jerzwałdzie dla nas. ;-)
 
 
Nie wiem kto 
Słyszał o Samochodziku
Szachista


Wiek: 27
Dołączył: 17 Sty 2021
Posty: 29
Skąd: Gromkiedaczewiczowienice
Wysłany: 2021-01-20, 13:33:32   

May to raczej pisarskie pobocze, ale przyjemnie się go czyta.
Pamiętam co pisało w ,,Mój ojciec i dęby'' Fiedlera:
Cytat:
,,Nie wiem czym May nas tak porywał. To był arcymistrz bluffu i dialogu.
Napiętą rozmowę dwóch bubków umiał rozciągnąć na pięćdziesiąt stron i na pięćdziesiątej stronie była równie pasjonująca co na pierwszej''

Lepszej recenzji książek May'a nie znalazłem.
 
 
Bóbr Mniejszy 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 12 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Maj 2018
Posty: 2973
Skąd: Zduńska Wola/Georgetown
Wysłany: 2021-01-20, 14:29:34   

No właśnie. Kilka lat temu zacząłem "Winnetou"... i nie skończyłem. Chyba z powodu owej rozciągliwości :/
_________________


"Szanowny Panie! Zawierając znajomość z Panem, nie przypuszczałem, iż jest Pan alkoholikiem i nudystą."
E. Niziurski, "Klub włóczykijów"
 
 
Nie wiem kto 
Słyszał o Samochodziku
Szachista


Wiek: 27
Dołączył: 17 Sty 2021
Posty: 29
Skąd: Gromkiedaczewiczowienice
Wysłany: 2021-01-20, 14:52:34   

,,Winnetou'' akurat było niezłe :027:
 
 
bans 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 805
Skąd: okolice Pszczyny
Wysłany: 2021-01-20, 15:25:01   

Polecam wersję pełną. Polskie wydania po chyba 1968 roku zostały wykastrowane z fragmentów brutalnych oraz tych w których Old Shatterhand wręcz nieznośnie zaczynał ewangelizować i innych bohaterów oraz czytelników.

./redir/pl.wikisource.org/wiki/Autor:Karol_May

To tłumaczenia sprzed 100 i więcej lat - wzbudzają sporo wesołości swoją pokracznością.

"Jeśli mój brat znajdzie się w niebezpieczeństwie, niech wyda głos psa preryowego. Przyjdę mu zaraz na pomoc."

A to:

"— Ależ Samie, to Indyanka!
 — I cóż z tego? Ożeniłbym się nawet z murzynką, gdyby czarna nie była. "

- to teraz by raczej nie przeszło. Ciekawe jak ten fragment wygląda w "Winnetou" bez skrótów, wydanym całkiem niedawno.
Ostatnio zmieniony przez bans 2021-01-21, 14:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 109 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13278
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-05-08, 08:20:33   

Karol May - Winnetou 1 (1893).



Sięgając po tylu latach po tę książkę byłem przygotowany na najgorsze - i zostałem mile zaskoczony. Bardzo fajnie mi się ją czytało, wciągnęła mnie całkowicie i bawiła do ostatniej strony. Najbardziej obawiałem się, że będzie przegadana, ale tak nie jest. Tylko w początkowej części znalazłem dialogi, które wydawały mi się zbyt długie i raczej słabe, potem jest z tym już lepiej, mamy coraz więcej opisów, akcji, a dialogi stają się bardziej rzeczowe i czasami nawet przyjemnie dowcipne.

Przede wszystkim jednak nie oczekiwałem jakiejkolwiek psychologicznej głębi, a jednak i tej nie brakuje; stosunki między białymi a Indianami, między Winnetou, jego ojcem, siostrą a młodym Europejczykiem są zaskakująco skomplikowane, a nagła śmierć dwóch głównych protagonistów przeistacza powieść przygodową niemal w tragedię.

W książce opisane są dwie długie i naprawdę doskonałe sceny, które zupełnie wypadły mi już z pamięci - “sąd boży” między Old Shatterhandem a wodzem Apaczów Inczu-czuną, w którym biały popisuje się wpierw swoimi zdolnościami aktorskimi, a następnie pływackimi, oraz długi okres rekonwalescencji Shatterhanda po tym, jak nóż Winnetou przebił mu szyję, szczękę i język. Dla mnie są to highlighty tej powieści.

Co więc dokładnie uczyniło ją tak wielkim, kultowym klasykiem literatury przygodowej? Myślę, że składa się na to kilka czynników, najważniejszymi z których są dobrze uchwycona egzotyka miejsca akcji, walka dobra ze złem i zawarta w niej dziwna ambiwalencja, rozwój głównego bohatera odkrywającego stopniowo swój talent i przeznaczenie, i rozmiar XXL powieści.

Dodam, że język Maya również mnie przekonał, nie jest aż tak prosty, jak tego oczekiwałem, jest w sam raz dla tego rodzaju literatury. Gdy powstał Winnetou May był już po pięćdziesiątce, posiadał więc potrzebne mu doświadczenie, a jednocześnie był w pełni sił twórczych - dwa warunki konieczne chyba do stworzenia scenerii Dzikiego Zachodu, która wydaje mi się dość kompleksowa.
Ostatnio zmieniony przez John Dee 2021-05-08, 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Muzygog 
Fanatyk Samochodzika



Pomógł: 22 razy
Wiek: 58
Dołączył: 04 Lis 2017
Posty: 2772
Skąd: Pasym
Wysłany: 2021-05-08, 13:01:55   

Kilka lat temu wróciłem z obawą do "Old Surehand" i była to miła podróż.
Karol jest w czytaniu przyjazny.
_________________
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 45 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6976
Skąd: PRL
Wysłany: 2021-05-08, 15:01:57   

"Winnetou", "Old Surehand" i "Old Shatterhand" zawsze będą mi się kojarzyć z wakacjami. Nie miałem nigdy tych powieści na własność, czytałem wypożyczane książki. Próbowałem jakiś czas temu kupić sobie te właśnie stare wydania, ale niestety nie potrafiłem ich zidentyfikować po okładce. Na razie dałem sobie więc spokój, i zaczynam kompletować stare wydania Coopera.

Najczęściej wracałem chyba do "Upiora z Llano Estacado", którą to powieść dostałem z jakiejś okazji w prezencie. Miałem też tomiki "Rodu Rodrigandów", które były wydawane chyba pod koniec lat 80. i niebieskie zeszyty "Czarny Mustang"...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 109 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13278
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-05-08, 19:59:48   

Muzygog napisał/a:
Karol jest w czytaniu przyjazny.
Potwierdzam. 200 milionów sprzedanych egzemplarzy jego dzieł nie były bynajmniej rezultatem jakiegoś masowego obłędu. ;-)

Protoavis napisał/a:
Nie miałem nigdy tych powieści na własność, czytałem wypożyczane książki. Próbowałem jakiś czas temu kupić sobie te właśnie stare wydania, ale niestety nie potrafiłem ich zidentyfikować po okładce.
Istnieją zielone niemieckie edycje, które nadal się kolekcjonuje i które odpowiednio są stosunkowo drogie. Są starannie oprawione, ale nie umywają się do luksusowych wydań “Voyages extraordinaires” Julesa Verne’a, które osiągają wręcz astronomiczne ceny. Szkoda, że książki Nienacki nigdy nie ukazały się w podobnej oprawie, jednolitej i szlachetnej. :/ Ale może jeszcze się takiej doczekamy.
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 45 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6976
Skąd: PRL
Wysłany: 2021-05-09, 09:26:15   

John Dee napisał/a:
Istnieją zielone niemieckie edycje, które nadal się kolekcjonuje i które odpowiednio są stosunkowo drogie.


Dzięki Johnie za zielony niemiecki trop. :)

Książki które ja czytałem miały twarde okładki. Z tego co widziałem przed 1987 r. prawie wszystkie ładniejsze polskie wydania miały okładki miękkie. Zielony trop doprowadził mnie jednak do takiej oto ciekawostki:

./redir/archiwumalle.pl/karol_may_old_surehand_1957_i_wyd_twarda_unikat-5_4308482265.html

Prawdopodobnie czytałem to właśnie wydanie, z 1957 roku. :)

Idąc dalej tym tropem, skompletuję sobie chyba ten zestaw, w którym brakuje niestety jednego "Olda".

may.jpg
Plik ściągnięto 27 raz(y) 247,57 KB

_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

Ostatnio zmieniony przez Protoavis 2021-05-09, 09:35, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 45 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6976
Skąd: PRL
Wysłany: 2021-08-17, 11:44:09   

"Winnetou" Karola Maya ostatecznie zniknął z listy lektur uzupełniających.

./redir/wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,27463772,minister-czarnek-podpisal-nowa-liste-lektur-mniej-parandowskiego.html
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 145 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 30508
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-08-17, 13:39:09   

Protoavis napisał/a:
"Winnetou" Karola Maya ostatecznie zniknął z listy lektur uzupełniających.l

To może się znowu będzie modny. ;-)
_________________
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 114 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 42049
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-08-17, 14:00:09   

To trochę dziwne, bo książkowy Winnetou jest np. bardzo chrześcijański. Ale może ktoś widział tylko filmy, które są zupełnie inne w wymowie.
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 14