PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Haubitzowie
Autor Wiadomość
Budrys 
Słyszał o Samochodziku



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Cze 2021
Posty: 19
Skąd: Macioła wielka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2021-06-13, 08:37:42   

Ciekawe czy Haubitzowie pochodzili z tego rodu?
./redir/www.geneagraphie....=F224886&tree=1

Czy mauzoleum Haubitzów mogło tak wyglądać?
./redir/free3d.com/pl/3d-model/haubitz-mausoleum-879378.html
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-06-13, 14:26:07   

Tu mamy informację o dobrach rycerskich w Haubitz koło Lipska:

./redir/www.architektur-b...grimma-leipzig/

Jeśli przeczytamy informacje o niegdysiejszych właścicielach dóbr, to zauważymy skąd się wzięły opinie - pewnie prawdziwe - o tożsamości rodów Haubitz i Haugwitz

To jest najwierniejsza w stosunku do powieści rekonstrukcja mauzoleum :)

Tak łączone cegłę i kamień widzimy bardzo często w XIX-wiecznych budowlach na Ziemiach Odzyskanych. I nie tylko zresztą tam. Może bym nieco inaczej rozwiązał wygląd odrzwi i samych drzwi. Świetne!
_________________
Z 24
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1588
Skąd: zD
Wysłany: 2021-06-13, 14:48:14   

Szara Sowa napisał/a:
Niemcy, szczególnie ci zachodni, zawsze chyba mieli do tego von słabość...


Co Twoim zdaniem znaczy słabość do von?
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 154 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 49049
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-06-13, 17:28:09   

Nie wiem: sentyment, nostalgia, szpan...
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1588
Skąd: zD
Wysłany: 2021-06-13, 18:37:39   

Ach tak...
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Kozak 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 40 razy
Dołączył: 30 Cze 2018
Posty: 7475
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2021-06-13, 18:41:02   

Szara Sowa napisał/a:
Nie wiem: sentyment, nostalgia, szpan...

:564:
_________________
 
 
Budrys 
Słyszał o Samochodziku



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Cze 2021
Posty: 19
Skąd: Macioła wielka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2021-06-13, 18:44:44   

./redir/www.wikiwand.com/...zwroty_honorowe
_________________
Imago animi vultus est.
Nemo patiens, nisi sapiens.
 
 
Duch 
Stały bywalec forum


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 304
Wysłany: 2023-01-28, 04:19:01   

John Dee napisał/a:
Seth_22 napisał/a:
No pięknie, Johnie, ale co z tego wynika? Chętniej bym natomiast przeczytał, czego interesującego dowiedziałeś się o Goethem :)
Wynika, Sethcie, że Haubitzowie nadal są wśród nas, a to jest wątek o nich, a nie Wolfgangu Johannie. ;-)

Ale nich będzie. Goethe… Nienawidził Berlina, był tam tylko jeden raz. Humboldt, który się w tym mieście urodził, odczuwał podobnie, ale posada zmuszała go tam mieszkać.

Obaj kochali Francję. Goethe oświadczył, że nie potrafi nienawidzić kraju, któremu intelektualnie tak wiele zawdzięcza. Główny tenor odczytu był jednak ten, że obydwaj panowie już dwieście lat temu jako pierwsi zaczęli wszczynać alarm, że ludzkość żyje ponad stan i że dla profitu poświęca symbiozę z otaczająca ją przyrodą. Humboldt ujął to w proste słowa: Alles ist Wechselwirkung, wszystko jest ze sobą powiązane, Goethe doszedł niezależnie do tych samych wniosków. “Die gefährlichste Weltanschauung ist die Weltanschauung derer, die die Welt nie angeschaut haben” - najgroźniejszy jest światopogląd tych, którzy nigdy na świat nie spoglądają - inna wypowiedź Humboldta.

To był okres Romantyzmu; u nas Mickiewicz narzekał w "Panu Tadeuszu" na rabunkowe wycinki puszcz litewskich. A to tylko jeden z przykładów na to; w tamtych czasach takie głosy słyszało się w na terenach I RP zarówno ze strony poetów, jak i leśników. Tylko myślę, że nikt nie przebadał dotąd sprawy od strony historycznej i nie podsumował tych różnych głosów z Polski i Europy tego czasu.
W Polsce zresztą we wszystkich lustracjach, znanych nam z zapisów od XVI w., zajmowano się stanem lasów. W Polsce przedrozbiorowej, zwłaszcza przed XVIII w., przyroda była w dużo większym stopniu źródłem korzyści gospodarczych, niż na "cywilizowanym" Zachodzie i nie patrzono na nią jak na nieużytek, gdzie prowadzi się gospodarkę rabunkową. Dla przykładu, lasy produkcyjne w dzisiejszym rozumieniu opisywane były z Ukrainy bodajże przez Beauplana, inżyniera francuskiego w służbie polskiej, jako wielka osobliwość. Były to lasy dębowe, ale z opisu wynika, że sadzono je dla drewna, nie dla żołędzi (bo i takie uprawy leśne się w Polsce zdarzały - w Wielkopolsce już w XV w. sadzono dąbrowy na pastwiska dla świń; drewno było tylko produktem ubocznym). Źródłem korzyści była też np. hodowla bobrów, której metody opracowano jeszcze za Bolesława Chrobrego.
W Polsce jednak, inaczej niż u Indian Północnoamerykańskich czy w dawnej Sycylii (rzecz bardzo mało znana - Sycylia miała kiedyś największe chyba w Europie tradycje pokojowego współżycia człowieka z przyrodą), ochrona przyrody była zakorzeniona przede wszystkim w szlacheckiej elicie społecznej, co wynikało stąd, ze wprowadzili ją w większości odgórnie Piastowie.
Że najmniej skrupułów mają zbrodniarze zza biurka, to niewątpliwy fakt...

Z24 napisał/a:
Tu mamy informację o dobrach rycerskich w Haubitz koło Lipska:

./redir/www.architektur-b...grimma-leipzig/

Jeśli przeczytamy informacje o niegdysiejszych właścicielach dóbr, to zauważymy skąd się wzięły opinie - pewnie prawdziwe - o tożsamości rodów Haubitz i Haugwitz

Nazwa Haubitzów, a właściwie niemiecka nazwa Hugowiców miała jeszcze chyba parę innych wersji. Niemcy mieli skłonność do skracania słowiańskich nazw własnych - za wyjątkiem tych półsamogłoskowych, trudnych dla nich do wymówienia, np. "Gdańsk". Tutaj wyraźnie nie mogli się zdecydować, jak skrócić.
Ostatnio zmieniony przez Duch 2023-01-28, 04:55, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-04-03, 01:04:42   

Jeszcze jeden Haubitz...

W bardzo ciekawej książce Albert Potocki (Julian Aleksander Bałaszewicz) "Raporty szpiega" t II, PIW Warszawa 1973 na str. 152 pojawia się niejaki Haubitz:

Pod datą 28 maja 1868 r. agent III Wydziału Osobistej Kancelarii Jego Cesarskiej Mości (=policji politycznej) Julian Aleksander Bałaszewicz figurujący w środowiskach polskiej emigracji jako hrabia Albert Potocki raportuje z Londynu:

"Wykrycie spelunki fałszerzy banknotów państwowych [rosyjskich] wywołało oburzenie w środowisku emigracji. Aresztowano zaledwie 5 włóczęgów - przypuszcza się, iż liczba uczestników była dwukrotnie większa. Główni agenci - Miłkowski, Haubitz i Szmul, uciekli do Belgii. Centrala ich znajdowała się na New Compton street, Soho - o czym pisałem jeszcze w kwietniu do naczelnika policji, pana Meina. W tym domu zamierzano zorganizować klub polski. O ucieczce Miłkowskiego i innych powiadomiłem tutejszą policję i z pewnością znajdą winnych. Aresztowano Mosesa Cohena i Frankla. Wielu właścicieli kantorów wymiany w Londynie padło ofiarą oszustw."
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 129 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14418
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-04-03, 20:49:24   

Duch napisał/a:
że sadzono je dla drewna, nie dla żołędzi (bo i takie uprawy leśne się w Polsce zdarzały - w Wielkopolsce już w XV w. sadzono dąbrowy na pastwiska dla świń; drewno było tylko produktem ubocznym). Źródłem korzyści była też np. hodowla bobrów, której metody opracowano jeszcze za Bolesława Chrobrego. … (rzecz bardzo mało znana - Sycylia miała kiedyś największe chyba w Europie tradycje pokojowego współżycia człowieka z przyrodą)
To wszystko bardzo ciekawe, Duchu. Trzeba by mieć drugie, równoległe życie, by móc się należycie zagłębić w tego rodzaju ciekawostki historyczne. :/
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 129 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14418
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-04-03, 20:51:58   

Z24 napisał/a:
"Wykrycie spelunki fałszerzy banknotów państwowych [rosyjskich] ... agenci - Miłkowski, Haubitz i Szmul
Wreszcie mamy jakiegoś Haubitza złego sortu, Zecie, takiego z przestępczymi genami. A zatem Johann i Konrad nie byli pierwszymi czarnymi owcami w tym zacnym rodzie. :D
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-04-04, 00:20:02   

John Dee napisał/a:
Z24 napisał/a:
"Wykrycie spelunki fałszerzy banknotów państwowych [rosyjskich] ... agenci - Miłkowski, Haubitz i Szmul
Wreszcie mamy jakiegoś Haubitza złego sortu, Zecie, takiego z przestępczymi genami. A zatem Johann i Konrad nie byli pierwszymi czarnymi owcami w tym zacnym rodzie. :D


:564:

W owych czasach społeczeństwo ówczesnej Europy odnosiło się do fałszerzy banknotów mniej więcej tak jak dzisiaj do pedofilów :D . Wobec czego carscy agenci nader często aranżowali fałszerskie przedsięwzięcia i wkręcali w nie polskich emigrantów, którym się tam wiodło różnie. No i przy okazji dorabiali na boku.... Smród zaś szedł na Polaków w ogóle, skutkiem czego były deportacje areszty itd.
Ów Miłkowski wymieniony w tym zestawie razem ze Szmulem i Haubitzem (środkowo-wschodnia część Europy w pigułce ;-) ) to ponoć nie kto inny, tylko Zygmunt Fortunat Miłkowski, działacz polityczny i powstaniec 1863 r., później założyciel Ligi Polskiej (protoplasta endecji) znany w literaturze jako Teodor Tomasz Jeż (w skrócie T.T. Jeż czyt. tetejeż). Ciekawe czy wspomina on coś o tej przygodzie w swoich pamiętnikach.
_________________
Z 24
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 129 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14418
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2023-04-04, 21:00:46   

Z24 napisał/a:
Ów Miłkowski wymieniony w tym zestawie razem ze Szmulem i Haubitzem (środkowo-wschodnia część Europy w pigułce ;-)
To prawda. Teraz też to dostrzegłem. :564:
Malinowski, Haubitz i Skałbana. :D
A może lepiej Batura? BTW: czy Waldek Batura nie był przypadkiem żydowskiego pochodzenia?
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2023-04-04, 23:41:16   

John Dee napisał/a:
BTW: czy Waldek Batura nie był przypadkiem żydowskiego pochodzenia?


To by wiele wyjaśniało.... ;-)

PS. Już podejrzewaliśmy, że był gejem... "zbyt piękny jak na mężczyznę..." ;-)
_________________
Z 24
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 154 razy
Wiek: 57
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 49049
Skąd: Poznań
Wysłany: 2023-04-18, 08:40:11   

John Dee napisał/a:
Duch napisał/a:
że sadzono je dla drewna, nie dla żołędzi (bo i takie uprawy leśne się w Polsce zdarzały - w Wielkopolsce już w XV w. sadzono dąbrowy na pastwiska dla świń; drewno było tylko produktem ubocznym). Źródłem korzyści była też np. hodowla bobrów, której metody opracowano jeszcze za Bolesława Chrobrego. … (rzecz bardzo mało znana - Sycylia miała kiedyś największe chyba w Europie tradycje pokojowego współżycia człowieka z przyrodą)
To wszystko bardzo ciekawe, Duchu. Trzeba by mieć drugie, równoległe życie, by móc się należycie zagłębić w tego rodzaju ciekawostki historyczne. :/


Dobrze też sprawdzić wiarygodność źródeł tych informacji. :)
_________________
Drużyna 2

Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

Ostatnio zmieniony przez Szara Sowa 2023-04-18, 08:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-01-20, 16:40:04   

Lat temu kilka odgrażałem się, że w BN dotrę do papierowej wersji przewodnika po tej części Mazur, którą przyłączono do Polski w 1920 r., autorstwa znanej działaczki mazurskiej p. Emilii Sukertowej-Biedrawiny:

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=406952#406952

No i mi się nie udało. Ale dotarłem do wersji elektronicznej, o której tam też wspomniano. Bo to z jednego komputera się otwiera, z innego nie. Wspominałem tu już o niepojętych regułach funkcjonujących w BN, a rządzących udostępnianiem i nieudostępnianiem niektórych dzieł; to musi być twór jakichś Naprawdę Wyższych Umysłów, skoro szeregowy magister WPiA UW z 8-letnią praktyką w prawie autorskim tego nie jest w stanie ogarnąć. W każdym razie dobrałem się do omawianej pozycji :)

Na stronie 29 znajdujemy wzmiankę o Koszelewach.
W uzupełnieniu tego, co już o tej wsi w niniejszym temacie napisano, dowiadujemy się, że na ławkach w kościele znajdują się herby m. in. Haubitzów (pani E.S-B. napisała "Haubiców").
Wspomniany jest oczywiście dwór i obelisk w parku z datą śmierci von Haubitza, budowniczego pałacu.

Ponadto na stronie 26 dowiadujemy się, że Haubitzowie siedzieli również we wsi Żabiny. W tej:

https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBabiny

Natomiast nie ma wzmianki o Haubitzach w opisie omawianej wcześniej wsi Wierzbowo.

PS. Na str. 41 wspomniany jest młyn w Straszewach, w okolicy którego według legendy miało zatonąć kilka dział. Ta informacja powinna sprawić przyjemność Emilowi Roszewskiemu ;-)
_________________
Z 24
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-01-21, 17:26:01   

Nieoceniony John Dee pomógł ("pomógł") podrzucając mi również link do elektronicznego wydania dziełka znakomitego krajoznawcy Mieczysława Orłowicza "Ilustrowany przewodnik po Mazurach Pruskich i Warmji" z 1923 r.
Tam na stronie 186 w opisie Koszelewów wspomniano również o von Haubitzu, budowniczym pałacu, ale wzmianka nie zawiera więcej szczegółów niż te już przez nas omówione.
Przewodnik zawiera mnóstwo ciekawych informacji i bezwzględnie muszę go przeczytać systematycznie i w całości :) . Jeszcze raz dzięki, Johnie! :)
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2024-01-21, 17:27, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Berta von S. 
Twórca
nienackofanka



Pomogła: 170 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 32687
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-01-21, 22:01:03   

Z24 napisał/a:

PS. Na str. 41 wspomniany jest młyn w Straszewach, w okolicy którego według legendy miało zatonąć kilka dział. Ta informacja powinna sprawić przyjemność Emilowi Roszewskiemu ;-)

Sprawiła. :okulary:

Z24 napisał/a:

W uzupełnieniu tego, co już o tej wsi w niniejszym temacie napisano, dowiadujemy się, że na ławkach w kościele znajdują się herby m. in. Haubitzów (pani E.S-B. napisała "Haubiców").

Czyli trzecia wersja zapisu. Bo dyskutowalismy kiedyś o tym, że w wielu źródłach jest "Haubnitz".
_________________
Drużyna 5

 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 129 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 14418
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2024-01-22, 19:42:21   

Z24 napisał/a:
Przewodnik zawiera mnóstwo ciekawych informacji i bezwzględnie muszę go przeczytać systematycznie i w całości :) . Jeszcze raz dzięki, Johnie! :)
Zawsze do usług, miły panie Zecie. Czytaj i dziel się z nami swoimi odkryciami. :)

Czyli mamy nagle aż dwa przewodniki, które Nienacki mógł znać, zawierające wzmianki o Haubitzach? Lał. Szansa, że to właśnie z tego źródła Mistrz zapożyczył to mało spotykane nazwisko wydaje mi się spora. Dodam, że gdy byłem młody byłem przekonany, że Nienacki nazwisko von Haubitz po prostu wymyślił. Bo wtedy nie znałem jeszcze jego metod pracy, o “sztuce znalezionej” - art trouvé - też na pewno jeszcze nie słyszałem. No i nazwisko wydało mi się jakoś takie dziwne i nieprawdopodobne.

Dobra robota, Zecie. Za wysiłek należy się “pomógł”. :)
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 71 razy
Wiek: 61
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 11622
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2024-01-23, 00:31:08   

John Dee napisał/a:
Czytaj i dziel się z nami swoimi odkryciami. :)


:564:

Jak najbardziej :) .

John Dee napisał/a:
Czyli mamy nagle aż dwa przewodniki, które Nienacki mógł znać, zawierające wzmianki o Haubitzach? Lał. Szansa, że to właśnie z tego źródła Mistrz zapożyczył to mało spotykane nazwisko wydaje mi się spora.


Też mi się tak wydaje. W szczególności przewodnik Mieczysława Orłowicza wydaje mi się bardziej prawdopodobny; obejmuje większy obszar, więc - jakby to ująć? - nabywca o szerokich lub niesprecyzowanych do końca zainteresowaniach prędzej go wybierze. Bo przewodnik pani Emilii Sukertowej-Biedrawiny odnosi się do jednego powiatu. Chociaż i jego nie wykluczam: jest tam zawarta pewna informacja, o liczbie 18 tys. Mazurów-ewangelików w powiecie, którą skądś jakbym znał.

John Dee napisał/a:
Dodam, że gdy byłem młody byłem przekonany, że Nienacki nazwisko von Haubitz po prostu wymyślił. Bo wtedy nie znałem jeszcze jego metod pracy, o “sztuce znalezionej” - art trouvé - też na pewno jeszcze nie słyszałem. No i nazwisko wydało mi się jakoś takie dziwne i nieprawdopodobne.


:564:

Mi też, bo się kojarzy z takim instrumentem jak haubica :D .

John Dee napisał/a:
Dobra robota, Zecie. Za wysiłek należy się “pomógł”. :)


Dziękuję. Ku chwale Pana Samochodzika! :)
_________________
Z 24
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,34 sekundy. Zapytań do SQL: 12