PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Berty spacery, rowery, plenery, rudery... ;)
Autor Wiadomość
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-04-04, 00:30:22   

Trochę fotek ze spaceru. :)

1.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 934,61 KB

2.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 922,45 KB

3.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 1,12 MB

4.JPG
Plik ściągnięto 7 raz(y) 974,22 KB

5.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 2,38 MB

6.JPG
Plik ściągnięto 9 raz(y) 784,96 KB

7.JPG
Plik ściągnięto 8 raz(y) 856,57 KB

_________________
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-04-07, 23:23:56   

Drugi rzut z wielkanocnych oberlandzkich spacerów. Połowa to woda i domy, bo lubię to połączenie. :okulary:

1.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 847,32 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 961,42 KB

3.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 991,41 KB

4.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 750,62 KB

5.jpg
Plik ściągnięto 11 raz(y) 936,16 KB

6.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 995,69 KB

7.jpg
Plik ściągnięto 3 raz(y) 801,13 KB

8.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 3,19 MB

9.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 5,44 MB

10.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 3,68 MB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Berta von S. 2021-04-07, 23:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Szara Sowa 
Ojciec Zarządzający



Pomógł: 108 razy
Wiek: 54
Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 43146
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-04-08, 09:05:55   

Sklep spożywczo-przemysłowy - nie tak dawno prawie w każdej wiosce...
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum
Nasza forumowa geościeżka keszerska: ./redir/pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=240911#240911

 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-04-08, 11:24:52   

Szara Sowa napisał/a:
Sklep spożywczo-przemysłowy - nie tak dawno prawie w każdej wiosce...

Nadal w wielu wioskach takie stoją. Lubię do nich zaglądać, bo tam często są różne dziwne rzeczy. ;-)
_________________
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4764
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2021-04-08, 17:43:23   

Bardzo klimatyczne zdjęcia. Zwłaszcza pierwsze - te rozczapirzone drzewa na tle chmur i chałupy w tle.

Co to za miejsce swoją drogą?
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-04-08, 21:36:50   

irycki napisał/a:
Co to za miejsce swoją drogą?

Wieś Bucznik, koło Mortąg. Boguś mi o niej powiedział niedawno, a myślałam, że już wszędzie byłam. Malownicza, bo na wzgórzu, tylko stara zabudowa, a po środku staw. Ale mieszkać bym tam chyba nie chciała, bo coś dołującego było w atmosferze.
_________________
 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1422
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2021-04-09, 17:36:50   

Bez eternitu na dachach? W tamtym rejonie to rzadkość ;)
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-04-09, 22:00:00   

Seth_22 napisał/a:
Bez eternitu na dachach? W tamtym rejonie to rzadkość ;)

Tak uważasz? Ja mam wrażenie, że więcej jednak w tamtej okolicy dachówki. Choć niestety ta ceramiczna sukcesywnie bywa zamieniana na blachodachówkę... :027:
_________________
 
 
bans 
Uwielbia Samochodzika


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 755
Skąd: okolice Pszczyny
Wysłany: Wczoraj 11:48:40   

Berta von S. napisał/a:

Nadal w wielu wioskach takie stoją. Lubię do nich zaglądać, bo tam często są różne dziwne rzeczy. ;-)


Np. coś takiego jak w załączniku - byłem pewien że to jakiś internetowy żart dopóki nie znalazłem tego u mnie w wiejskim sklepiku (ale nie "spożywczo-przemysłowym" sprzed lat.)

Przypomina mi się jak w 1998 roku byłem na wakacjach w podwrocławskiej wiosce (wiecie, takiej gdzie połowa ludzi na ulicy jest trochę zdeformowana albo niepełnosprawna na skutek kilkuset lat chowu wsobnego) - sklep jak za komuny, szary, bury, na pólkach mąka, ocet i sól. Chleb trzeba było zamawiać, bo właściciel przywoził tylko tyle ile było zamówień - to już ten sklep w Siemianach, gdzie sprzedawczyni przy potulnie czekających klientach obsobacza jakąś dziewczynę o to że za późno wróciła do domu wydaje się bardziej cywilizowany...

Po trzech dniach takiej męki odkryliśmy normalny sklep kilkaset metrów dalej - te kolory! Te towary! Słodycze, coca-cola, cytryny! Oczy i języki nam prawie wypadły! Ciekawostka - w tym normalnym sklepie był normalny chleb, dostępny od ręki dla każdego.

8670620713_31af080c04_o.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 589,33 KB

_________________
„Wezwijcie, Janiak, stolarza, niech drzwi nowe dorobi. Nie będą mi tu pijacy urządzać libacji.”
Ostatnio zmieniony przez bans Wczoraj 11:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 19:52:43   

bans napisał/a:
Berta von S. napisał/a:

Nadal w wielu wioskach takie stoją. Lubię do nich zaglądać, bo tam często są różne dziwne rzeczy. ;-)

Np. coś takiego jak w załączniku - byłem pewien że to jakiś internetowy żart dopóki nie znalazłem tego u mnie w wiejskim sklepiku

:564:
No właśnie o takie rzeczy chodzi! :)
I co, dobre?

bans napisał/a:
Chleb trzeba było zamawiać, bo właściciel przywoził tylko tyle ile było zamówień

Znam ten system z miejscowości, gdzie jeździłam w dzieciństwie na ferie. Ludzie zabijali się o chleb, bo w sklepie było tylko tyle, ile potrzebują stali mieszkańcy, więc gdy przyjechali letnicy, oczywiście nie starczyło. Potem ktoś wpadł właśnie na pomysł z zapisami, ale były osoby, które tylko na weekend wpadały, więc też brakowało i.t.d.
_________________
 
 
Protoavis 
Admin Emeritus
Archeolog książkowy



Pomógł: 43 razy
Dołączył: 13 Sty 2013
Posty: 6842
Skąd: PRL
Wysłany: Wczoraj 20:06:52   

Berta von S. napisał/a:
Ludzie zabijali się o chleb, bo w sklepie było tylko tyle, ile potrzebują stali mieszkańcy, więc gdy przyjechali letnicy, oczywiście nie starczyło.


Ale jaki to był chleb... Wielkie, okrągłe, pachnące bochny, skrzypiąca pod ostrzem noża skórka...

Często jeździłem na wakacje do dziadków na wieś, czasem zachodziłem do pobliskiego, jedynego w całej wsi sklepu. Nie pamiętam takich kolejek "za chlebem" jak piszecie. Pamiętam natomiast sporą kolejkę, kiedy któregoś dnia przywieźli cukier.

W okolicy sklepu kwitło życie towarzyskie. A niemal przed każdym domem na wsi stały ławeczki, na których spracowane kości wygrzewały staruszki. Lustrowanie przechodzących osób było dla nich największą atrakcją dnia. Szczególne zainteresowanie budzili przyjezdni... :)
_________________
Nasze forum na facebooku: ./redir/facebook.com/pansamochodzikforum

 
 
Seth_22 
Fanatyk Samochodzika


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Posty: 1422
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: Wczoraj 20:20:42   

Berta von S. napisał/a:
Seth_22 napisał/a:
Bez eternitu na dachach? W tamtym rejonie to rzadkość ;)

Tak uważasz? Ja mam wrażenie, że więcej jednak w tamtej okolicy dachówki. Choć niestety ta ceramiczna sukcesywnie bywa zamieniana na blachodachówkę... :027:


Nie, nie, nie. Zgadzam się, że dachówka przeważa, ale eternitu jest w okolicach Jezioraka bardzo dużo (w stronę Torunia jest zresztą podobnie). W porównaniu z moją częścią Dolnego Śląska.
_________________


Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wczoraj 22:57:43   

Seth_22 napisał/a:

Nie, nie, nie. Zgadzam się, że dachówka przeważa, ale eternitu jest w okolicach Jezioraka bardzo dużo (w stronę Torunia jest zresztą podobnie). W porównaniu z moją częścią Dolnego Śląska.

Może wszystko zależy od punktu odniesienia właśnie. Ja porównywałam z Mazowszem, więc mi się eternitu wydawało całkiem niewiele. Muszę się przyjrzeć następnym razem na Dolnym Śląsku, jaka jest częstotliwość. ;-)

Protoavis napisał/a:

W okolicy sklepu kwitło życie towarzyskie. A niemal przed każdym domem na wsi stały ławeczki, na których spracowane kości wygrzewały staruszki. Lustrowanie przechodzących osób było dla nich największą atrakcją dnia. Szczególne zainteresowanie budzili przyjezdni... :)

Takie ławeczki jeszcze można spotkać w niektórych wsiach!
Choć rzadko kogoś na nich widzę.

A co do życia towarzyskiego & wypieków przypomniało mi się jeszcze, że w rodzinnej wsi mojej mamy udostępniano w latach 80 mieszkańcom piece do wypieku ciast, jak ktoś musiał dużo upiec z jakiejś okazji. Byłam kiedyś na takim nocnym wypieku. Obo wyciągano z pieca właśnie te duże okrągłe chleby. :)
_________________
 
 
She 
Moderator



Pomogła: 50 razy
Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 17405
Skąd: Tam i z powrotem
Wysłany: Dzisiaj 9:59:53   

Berta von S. napisał/a:
w rodzinnej wsi mojej mamy udostępniano w latach 80 mieszkańcom piece do wypieku ciast, jak ktoś musiał dużo upiec z jakiejś okazji.


Oooo, tak też było u mojej babci. Pamiętam blachy kołocza na komunie kuzynostwa czy moją.
_________________


Semel scriptum, decies lectum!
 
 
irycki 
Fanatyk Samochodzika
Pan Motocyklik



Pomógł: 16 razy
Wiek: 54
Dołączył: 13 Paź 2015
Posty: 4764
Skąd: Legionowo
Wysłany: Dzisiaj 11:49:27   

Berta von S. napisał/a:
Takie ławeczki jeszcze można spotkać w niektórych wsiach!
Choć rzadko kogoś na nich widzę.


Na Podlasiu we wiosce w której mój kuzyn kupił sobie chałupę, jak najbardziej ławeczki są zasiedlone. Przejście przez wieś trwało wieki, bo przy każdej ławeczce kuzyn musiał przystąć i zamienić parę słów :)
_________________


Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.

"Wolność i władza mają tylko jedną wspólną cechę: nadużywanie."
Karol Bunsch
Ostatnio zmieniony przez irycki Dzisiaj 11:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 138 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31039
Skąd: Warszawa
Wysłany: Dzisiaj 19:39:50   

irycki napisał/a:

Na Podlasiu we wiosce w której mój kuzyn kupił sobie chałupę, jak najbardziej ławeczki są zasiedlone. Przejście przez wieś trwało wieki, bo przy każdej ławeczce kuzyn musiał przystąć i zamienić parę słów :)

To się muszę przejechać na Podlasie. :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 14