PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Różokrzyżowcy
Autor Wiadomość
Duch 
Forumowy Badacz Naukowy


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 271
Wysłany: 2015-03-07, 09:32:42   Różokrzyżowcy

Różokrzyżowcy to gnostyckie bractwo religijne, czy raczej ruch bractw religijnych, uznający jako święte księgi opowiadające (w sposób nietrzymający się kupy zresztą) o życiu jego niehistorycznego twórcy - mędrca Chrystiana Rosenkreutza, który miał urodzić się w Niemczech w XIV w. Piszę: "bractwo religijne", nie "sekta", ponieważ gnostycy nie mają struktury sekty. Środowiska gnostyckie są w teorii ponadreligijnymi stowarzyszeniami mędrców, dlatego zachowują luźniejszą strukturę organizacji naukowej. Jeden z odłamów różokrzyżowców nadaje nawet swoim członkom stopnie "naukowe". Owe specyficznie różokrzyżowe święte księgi to wydane anonimowo w początkach XVII w. "Fama fraternitatis", "Confesio Fraternitatis" i "Gody alchemiczne Chrystiana Rosenkreutza".

Najbardziej absurdalna jest geneza różokrzyżowców. Ich księgi wyznaniowe zostały napisane w początkach XVII w. przez jak najbardziej ortodoksyjnego luterańskiego pastora niemieckiego Jana Walentyna Andreae... dla zabawy! Próbował on zresztą później odkręcać sprawę i zwalczać ruch różokrzyżowy, ale robił to mało skutecznie, ponieważ bał się ujawnić, że był autorem książek, co mogło grozić mu nie tylko końcem kariery, ale wręcz stosem. W ówczesnej Europie wojny religijne podważyły chrześcijaństwo, a książki były napisane w sposób na tyle przemawiający do wyobraźni, że powieści czy raczej nowele fantastyczne zostały potraktowane przez wielu ludzi zupełnie serio. Ale w końcu nie ma czemu się dziwić - skoro dziś powstają sekty religijne na podstawie fascynacji "Gwiezdnymi wojnami"...
Symbol różokrzyża pochodzi z herbu rodziny Andreae.

Uważa się, że masoneria powstała m. in. z różokrzyżowców, a granica między oboma ruchami jest do dziś rozmyta. Różokrzyżowcy nie mieli jednak nigdy specjalnych ambicji politycznych.
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-03-19, 23:57:47   

Trudno było u nas o literaturę na temat różokrzyżowców. Przez kilka lat praktycznie jedynym źródłem mojej wiedzy na ten temat było to co napisał ZN :D .

Dopiero latem 79 r. nabyłem w Grudziądzu książeczkę autorstwa p. Zdzisława Zwoźniaka, "Alchemia" z serii "Wszystko o...", KAW , Warszawa 1978, gdzie jest kilka cennych wzmianek o różokrzyżowcach.

Potem, w 84 r. natrafiłem przypadkowo na powieść węgierskiego pisarza Antala Szerba "Legenda Pendragonów" wydana w Warszawie przez "Czytelnika" w 1971 r. w serii "z jamnikiem". O tej powieści wspomina dyrektor Marczak panu Smithowi.

I wreszcie w 2000 r. w pewnym kiosku na Dworcu Centralnym w W-wie nabyłem za 12 zł książkę francuskiego germanisty Rolanda Edighoffera "Różokrzyżowcy" w przekładzie Katarzyny Marczewskiej, wydaną w 1998 r. przez Oficynę Wydawniczą Volument, w Warszawie, w serii "alfa omega". Pierwsze oryginalne wydanie ukazało się w 1982 r. pod tytułem "Les Rose-Croix", w wydawnictwie Presses Universitaires de France, w ramach serii "Que sais-je?". Potem były następne wydania.

Tej książce zawdzięczam najwięcej.
_________________
Z 24
 
 
Berta von S. 
Administratorka Wspomagająca
nienackofanka



Pomogła: 155 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 31629
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-03-20, 01:23:48   

Z24 napisał/a:

Potem, w 84 r. natrafiłem przypadkowo na powieść węgierskiego pisarza Antala Szerba "Legenda Pendragonów" wydana w Warszawie przez "Czytelnika" w 1971 r. w serii "z jamnikiem". O tej powieści wspomina dyrektor Marczak panu Smithowi.

To mam! :)
Nie pamiętałam, że była o niej mowa między Marczakiem a Smithem.
_________________
 
 
Z24 
Forumowy Badacz Naukowy



Pomógł: 53 razy
Wiek: 59
Dołączył: 01 Gru 2012
Posty: 10000
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2021-03-20, 14:14:18   

Berta von S. napisał/a:
Z24 napisał/a:

Potem, w 84 r. natrafiłem przypadkowo na powieść węgierskiego pisarza Antala Szerba "Legenda Pendragonów" wydana w Warszawie przez "Czytelnika" w 1971 r. w serii "z jamnikiem". O tej powieści wspomina dyrektor Marczak panu Smithowi.

To mam! :)
Nie pamiętałam, że była o niej mowa między Marczakiem a Smithem.


Faktycznie, wspominaliśmy o tym już dość dawno...

https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=136949#136949
_________________
Z 24
Ostatnio zmieniony przez Z24 2021-03-20, 14:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 111 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13480
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-03-20, 20:41:58   

Z24 napisał/a:
Potem, w 84 r. natrafiłem przypadkowo na powieść węgierskiego pisarza Antala Szerba "Legenda Pendragonów" wydana w Warszawie przez "Czytelnika" w 1971 r. w serii "z jamnikiem". O tej powieści wspomina dyrektor Marczak panu Smithowi.
Książkę Szerba w formacie pdf mam już od jakiegoś czasu, myślę, że trzeba będzie ją w końcu przeczytać. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11