PanSamochodzik.net.pl Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy Rejestracja  Album  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Albert Camus
Autor Wiadomość
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2314
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2021-01-29, 16:43:56   Albert Camus

Przeczytałem „Obcego”.

Książka mi się podobała. Dobrze się czyta, krótkie wycyzelowane zdania, w sam raz do naszego działu z bonmotami
https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=370963#370963
Historia wciąga i zmusza do rozmyślań nad ludzkim życiem.

Nie będę pisał że Camus to
syn Algierii, z biednej rodziny, chociaż z kolonistów, że matka niepiśmienna, że stypendium dla biednych zdolnych, że Nobel i że wypadek samochodowy, w którym zginął
bo to sobie można znaleźć w internecie

Nie będę cytował że „Obcy” to
literatura ukazująca współczesne problemy nasuwające się ludzkiemu sumieniu w świecie bez Boga, że fatalizm natury, że jedna ze 100 książek Amazona https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=192975#192975 , które trzeba przeczytać przed śmiercią, że filozofia dla licealistów, że to „Proces” Kafki napisany przez Hemingwaya
bo z częścią się nie zgadzam a reszta to oczywistości

Nie będę streszczał że
pogrzeb matki, że miły czas z dziewczyną, że zabił Araba w ramach porachunków jego kumpla alfonsa, że nie chciał używać konwencjonalnych kłamstw w swojej obronie, że skazali go na śmierć
bo po takim streszczeniu sam bym nie chciał tego czytać

Camus podsumował kiedyś tę powieść jednym zdaniem: „W naszym społeczeństwie każdy, kto nie będzie płakał na pogrzebie swojej matki, ryzykuje skazanie na karę śmierci”, chociaż jeden z jego starych kumpli, w barze w Algierze przy kieliszku powiedział „O Bebert, kto miałby uwierzyć, że Europejczyk został zgilotynowany, bo zabił Araba”. Zapewne powiedział to w cagayous, języku algierskiej ulicy, którym Camus stylizował fragmenty „Obcego”

Pewnie zapytacie co mnie tak nagle wzięło na Camusa... no może nie zapytacie, bo co to kogo obchodzi :) ... chyba że z nudów zapytacie... z nudów to człowiek nawet kawior zeżre.
No więc ciąg skojarzeń był mniej więcej taki jak opisałem na swoim twitterze
https://twitter.com/ZNienacki

Czyli tak naprawdę przeczytałem „Obcego” żeby sprawdzić czy Robert Smith dobrze oddał treść i atmosferę w swojej piosence „Killing an Arab”


tekst: https://pansamochodzik.net.pl/viewtopic.php?p=477665#477665

Sami oceńcie :)
Poniżej odpowiedni fragment z książki

zabicie Araba.png
Plik ściągnięto 41 raz(y) 409,49 KB

_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 107 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13525
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-01-29, 19:43:18   

Przez piosenkę do książki - ponownie? Oryginalna metoda.

Nie znam piosenkarza, ale utwór mi się podoba, a atmosferę tej sceny oddaje trafnie. Ja się do Camusa przymierzałem wiele lat temu, bo był jednym z ulubionych autorów pewnego pisarza, z którym miałem wtedy do czynienia, więc wypadało się z nim zaznajomić. “Obcego” nie czytałem, ale “Dżumę” i opowiadanie “Le renégat”, polskiego tytułu nie znam. Nie zrobiły na mnie jakiegoś piorunującego wrażenia, ale mimo wszystko treść zachowałem w pamięci, co nie mogą twierdzić o niektórych z książek przeczytanych w zeszłym roku. Zamieszczony przez Ciebie przykład podoba mi się przez swoją niejednoznaczność i subiektywność. Ciekawy styl.
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2314
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2021-01-30, 01:18:43   

John Dee napisał/a:
Przez piosenkę do książki - ponownie? Oryginalna metoda.


Dokładnie, a mam jeszcze inne metody w zanadrzu :okulary:
Jak się jeszcze okazało, że to tylko ok. 80 stron i będę miał przeczytane 2/3 dorobku powieściowego noblisty, wydanego za życia autora, (uwzględniając "Dżumę" przeczytaną w szkole), to się nie wahałem. :)
"Upadek" też ma tylko ok. 80 stron, więc zapowiada się, że w przyszłym tygodniu będę miał przeczytaną całość.
_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 107 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13525
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-01-30, 21:27:46   

Kpt Petersen napisał/a:
Dokładnie, a mam jeszcze inne metody w zanadrzu :okulary: .
Chwileczkę - że Camus był autorem “Obcego”, co do tego nie ma jednak wątpliwości? Żadnych wątpliwości? :027:
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2314
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2021-01-31, 10:20:32   

John Dee napisał/a:
Chwileczkę - że Camus był autorem “Obcego”, co do tego nie ma jednak wątpliwości? Żadnych wątpliwości? :027:


Nic na ten temat nie wiem, ale jak Ty coś masz to się nie krępuj :)

Za to nad powieścią „Pierwszy człowiek” unosi się pewna mgła tajemniczości. Wydana po raz pierwszy w 1994 roku, więc 34 lata po śmierci autora. Znaleziona w postaci dość nieczytelnego rękopisu, w teczce Camusa na miejscu wypadku, w którym zginął 4 stycznia 1960 roku. Powieść nieukończona, niedopracowana więc styl trochę się różni od tych dopracowanych.

Znając Twoje zamiłowanie do teorii spiskowych ;-) , to sam wypadek jest, według jednej z nich, zamachem KGB. Samochód nie był Camusa, tylko jego przyjaciela i wydawcy Gallimarda, a Camus miał w kieszeni bilet na pociąg na ten dzień.

wypadek 1.png
Plik ściągnięto 38 raz(y) 709,83 KB

_________________
 
 
John Dee 
Moderator
Epicuri de grege porcus



Pomógł: 107 razy
Dołączył: 06 Wrz 2014
Posty: 13525
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2021-01-31, 20:41:25   

Kpt Petersen napisał/a:
Camus miał w kieszeni bilet na pociąg na ten dzień.
… bo miał wracać pociągiem do Paryża, wraz z żoną i dziećmi. Oni wzięli pociąg i dotarli tam bezpiecznie, on jednak się rozmyślił; postanowił zostać dzień dłużej i powrócić samochodem. Fatalna decyzja. :/
 
 
Kpt Petersen 
Fanatyk Samochodzika
Forumowy Twitterowiec



Pomógł: 16 razy
Dołączył: 22 Sie 2017
Posty: 2314
Skąd: Wyspy Pacyfiku
Wysłany: 2021-02-01, 01:48:30   

John Dee napisał/a:
Kpt Petersen napisał/a:
Camus miał w kieszeni bilet na pociąg na ten dzień.
… bo miał wracać pociągiem do Paryża, wraz z żoną i dziećmi. Oni wzięli pociąg i dotarli tam bezpiecznie, on jednak się rozmyślił; postanowił zostać dzień dłużej i powrócić samochodem. Fatalna decyzja. :/

Tak było.
Zaciekawił mnie, w kontekście naszych samochodzikowych rozważań, samochód, w którym zginął - Facel Vega - niszowa (kilka tysięcy egzemplarzy), luksusowa, europejska marka, produkowana w latach 1954 - 1962 ./redir/pl.wikipedia.org/wiki/Facel_Vega
Nazwa niezbyt podobna do valcone, które zostało rozszyfrowane przez naszych forumowych badaczy jako Ford Falcon, ale kto wie czy pisząc "Niesamowity dwór" Nienacki nie miał tego samochodu przed oczami. W końcu śmierć Camusa, była dość świeża, a nazwa samochodu w dalekopisowych relacjach i pamięci Nienackiego mogła ulec zniekształceniu

Facel Vega.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 163,71 KB

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Reklama:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template forumix v 0.2 modified by Nasedo

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.

Zapoznaj się również z nasza Polityka Prywatnosci (z dn. 09.08.2019)

  
ROZUMIEM
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 13